Cantadorra Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Ja nie wiem ile zalegam, ale w przyszłym tygodniu lub w piątek ureguluje wsio i będę czysta. Proszę o wyrozumiałość. Quote
Cantadorra Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Satyrek faktycznie jakiś smutny. Ale zdjęcia wyjątkowo piękne. Kto robił te zdjęcia? Poproszę o kontakt. Quote
Cantadorra Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Nie wiem kim jest wuj Romi, ale jest zawodowym fotografem? Quote
Bjuta Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 Bladego pojęcia nie mam. Na poprzedniej stronie jest jego wpis - może po prostu wyślij PW z pytaniem? Quote
Syla Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Zdjęcia...po prostu cudne, takie artystyczne wręcz.Dzięki wujku Romi. Satyrek dostał wpłaty od: mikoada - 10 zł :loveu: luisien - 100 zł :loveu: WIGA - 20 zł :loveu: Bjuta - 10 zł :loveu: al-ka - 20 zł :loveu: Bardzo dziękujemy za wszystkie wpłaty !!! Wpływy 3.616,93 - Wydatki 3.432 = 184,93 na dzień 03.02.2011 Quote
Bjuta Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Byłam dzisiaj w Przebieczanach. Wydaje mi się, że dni Satyrka są już policzone niestety... Bardzo jest kochany, przytulaśny i słodki, ale chudy jak szkielet. Mimo leków, problemy z wchłanianiem nie ustąpiły. Je za trzech, ale niestety to tylko przez niego przelatuje. Pewnie trzyma się siłą woli i witaminkami. Kochany jest bardzo. Quote
Cantadorra Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Bjuta, nie wiedzialam, że tak źle z Satyrkiem. Tak mi przykro. Naprawdę nie zdawałam sobie sprawy, jestem zaskoczona. Pocieszam się, że teraz ma dobrą opiekę... Quote
Bjuta Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Nie no może ja czarno widzę. On po prostu jest bardzo, bardzo chudy. Wygląda jak pies z rakiem, ale z wyników wychodzi, że chyba raka nie ma (choć to tak naprawdę nigdy nie wiadomo póki się nie otworzy). Ale Satyrek jest kontaktowy, domaga się pieszczot i widać, że jeszcze ma radość z życia! Wydaje mi się, że go nie boli, tyle, że słabizna z niego. Quote
Jolanta08 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Ja też mam nadzieję ,ze to jakowaś przypadłość związana z wiekiem.Satyrku ty nie rób sobie jaj tylko masz być zdrowy Quote
Aleksandra Bytom Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 kurcze na pewno po tej wstrętnej zimie odżyje,mocno w to wierze :) Quote
migama Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 :( kurcze chopie ciotki w Ciebie wierzą...! Quote
Bjuta Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Słyszysz Satyrku? Masz się dzielnie trzymać! :) Quote
Aleksandra Bytom Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 kurcze znów ten zadek taki nisko, Satyrku trzymaj się, już niedługo wiosna , odżyjesz :) Quote
Bjuta Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 Ja jednak myślę, że go raczysko toczy. Rozmawiałam wczoraj o tym jeszcze z Agnieszką (wróciła z Włoch, gdzie zdobyła 3 miejsce w zaprzęgach!!!) Agnieszka też mówi, że wypytywała weta o nowotwór - bo Satyrek tak schudł dość szybko w 3 miesiące, a to chyba te kłopoty z wchłanianiem, które ma, by były stopniowe, niezauważalne. No cholera wie. Wet wymacać nic nie wymacał, ale w sumie - powiedział zdroworozsądkowo, że stresowanie Satyra jakimiś badaniami sensu nie ma - bo i tak się mu operacji w razie czego nie zrobi. Satryek to kilkunastoletni psiak. Większą ma szansę pożyć, jak sobie będzie żył jak żył. Najważniejsze żeby go nie bolało. Na razie chyba nie boli - choć pewności nigdy nie ma. Za to na pewno on ma jeszcze przyjemność z życia. Lubi wygrzewać się w słoneczku, przytulać i spacerować. Bardzo jest sympatyczny! taki jestem chudzinka Quote
Aleksandra Bytom Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 faktycznie bardzo chudy i taki smutny... Quote
migama Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 tak, to prawda...psie smutne oczy i te zapadłe żeberka...ej Satyr, nie znikaj Nam ...!!!! Quote
Aleksandra Bytom Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 wygląda na zmęczonego bardzo Quote
Awit Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Znowu weszłam i znowu smutne zdjątka.... Quote
Syla Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Satyrku trzymaj się dzielnie, bo ciotuchny o tobie pamiętają.Masz wpłaty od : migama - 5 zł :loveu: bico - 10 zł :loveu: Cantadorra - 40 zł :loveu: mparsley - 20 zł :loveu: BasiaD - 10 zł :loveu: Jolanta08 - 10 zł :loveu: Bardzo dziękujemy za wszystkie przelewy!!! Wpływy 3.716,93 - Wydatki 3.432 = 284,93 zł na dzień 12.02.2011 Quote
Bjuta Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Kochani, rozmawialam wlaśnie z Syla, ktora dzis rozmawiala z Agnieszka i Malgosią. Mówiąc prosto z mostu - Satyrek niknie w oczach. Co robimy? USG? Szukamy przyczyny?, czy pozwalamy odejść? Od razu mówię, że wet, który prowadzi Satyrka, nie podejmie się usypiania go do operacji. Dziewczyny - napiszcie co myślicie. Quote
Lu_Gosiak Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 a On mial jakies badania podstawowe robione kiedys?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.