katya Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Juhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
ewatonieja Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 :lol::crazyeye::multi::oops::placz::cool3::lol::lol::lol: Quote
ewatonieja Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Cezarku to juz tylko kilka dni! Quote
Szyszka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Cezarku starsznie sie ciesze:multi::multi::multi: Quote
Szyszka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Tak jest to już niedługo, ciekawe kto zajmie miejsce prezesa w stadzie :cool3: Quote
ewatonieja Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 Cezar ma "coś" na boku, jeśli się okaże ze to jest poważan sprawa Cezar nie pojedzie do domu :( o co chodzi? co jest temu psu? prosze o informacje Quote
szajbus Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Co mu dolega ???To coś na boku to co to jest? Rana, narośl, guz, wrzód ????????????? I kiedy to coś mu sie pojawiło? Quote
ewatonieja Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 ja bede dopiero jutro w schronisku,coś czuję ze przez bite 4 h bede wyjaśniała sprawy ,które mnie interesują i nei wyjdę z psami, tak wygląda schroniskowa rzeczywistość :shake: Quote
Niewiasta_21 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Cezar ma cos w rodzaju kaszaka. Tylko ze jak sie niechcący go po tym pogłaszcze to potrafi ugryśź jakby go to bolało a kaszaki nie bolą. Moze dzisiaj uda sie to sprawdzic co to jest. Trzymjacie kciuki bo to moze jedyna sznasna dla Cezarka. Quote
szajbus Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Ja trzymam i to bardzo mocno. Mam nadzije, ze to nic powaznego i uda mu sie wyjechac. Chłopak tak długo czekał na swoja szanse. Quote
Niewiasta_21 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Po względnych oględzinach okazało sie ze ten niby kaszak to tylko blizny po pogryzieniach. Jeszcze dzisiaj wieczorem ma go obejrzec weterynarz dokładniej,ale podejrzewam ze gdyby było cos naprawde groźnego to by pani Krysia pierwsza o tym wiedziała. Quote
szajbus Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Na szczęście na strachu sie skończyło tym razem Quote
Niewiasta_21 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 My tez.Ale wszystko jest oki i Cezar pakuje manatki. Jutro wyrabiamy paszporciki. Quote
ewatonieja Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Ze względu na to ,że Cezar miał traumę w samochodzie Niemcy nie wzięli go, gdy sie go tylko dotykało on gryzł, Niemcy zarzucili nam brak uczciwości i wprowadzenie w błąd kopiuje moje mejle w sprawie Cezara (taka to nieuczciwośc): "Cezar ma ok 6 lat, kiedy go poznałam gryzł mnie przez kraty, ale wychodzilismy na spacer i od tej pory nie ma z nim problemu, on potrzebuje troszkę czasu by sie przyzwycaić do nowej osoby pozdrawiam N" Ania pisała,że Cezar gryzie jesteśmy w szoku :(( adopcja Huska nei dojdzie takze do skutku,bo nie bedziemy wydawac kasy na paszport, wozic go do Pabianic żeby nam potem zarzucano nieuczciwośc,bo sie okaże że pies jest agresywny (a o tym także pisałysmy),mimo to prosili o zarezerwowanie Huska na grudzień Quote
Szyszka Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Tak mi przykro....:-( Ja pamiętam jak pisałas że on gryzł Cię przez kraty.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.