Asior Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 jemu chyba najbardziej by się przydał dom z ogrodem!!!! KONIECZNIE Quote
Agniest Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 szukamy domku ! koniecznie z ogrodem :) Quote
Asior Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 nie byłam u Luxika w tym tygodniu :( Quote
Asior Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 dość dawno nie byłam w schronisku, ale dostałam dziś tel, ze Lux teaz wygląda jak szkilet.. :( sama skóra i kości :( cholera.. niewiem czy to już deprecha , czy cos innego :( ponoć był znowu adoptowany i znowu wrócił bo dominował :( juz niewiem co to z nim będzie... dom z ogrodem na cito potrzebny :( Quote
karusiap Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 tzn ze drugi raz go adoptowal ktos i oddal?? Quote
Asior Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 tak :( Tym razem to było młode małżeństwo.. nie sam facet, których on nie lubi... Asia (dyżurna) mówi, ze on jest do rany przyłóż, dopóki sie od niego nie wymaga.. ale jak tylko trzeba żeby coś zrobił , czy, zeby poszedł tam gdzie on nie ma ochoty, zaczyna pokazywać "pazurki"... zupełnie niewiem co o tym mysleć... Może i fakt... MY od niego nic nie wymagamy.. nas lubi... cieszy się jak głupi.... no a jak ktoą go ma w domu, wtedy zaczyna się cyrk... Jedynie ten ogród byłby najlepszym wyjściem.... Quote
karusiap Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 kurde dlaczego ludzie nie rozumieja ze pies to nie robot...LUx jest mlody,gdyby ktos zechcial z nim popracowac,jakas tresura czy cos a nie od razu zwrot:(:angryy: Quote
Perfi Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 pamietacie jak mi uciekl? bartek go zlapal - sila przycisnal do ziemi za glowe i zalozyl mu smycz. nawet nie mruknal, nie zjerzyl sie, ani tez na wystraszonego nie wygladal... Quote
Asior Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 a on tak strasznie się cieszy jak nas widzi :( Bardzo mnie smuci to jego chudnięcie.. żeby tylko nam sie chłopak nie załamał :( Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 powiem Ulce ,ze Lux ma juz watek i to juz od dawna ,ona go wyprowadza co niedziele na spacer ,i nie ma z nim klopotów. Quote
Asior Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 No własnie słyszałam od Uli, ze Lux strasznie smutny i bardzo schudł... Ona go dokarmia co niedziele.... ehhhh domek z ogródkiem mi się dla niego marzy :( Quote
karusiap Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Lux odstawia tance radosci na widok czlowieka...i co dalej...:( Quote
Asior Posted September 7, 2008 Author Posted September 7, 2008 Lux nadal w schronie :( Zdrajca zapomniał mnie przez te 10 m-cy :P Quote
Jagienka Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 10 miesięcy :evil_lol: kto tu kogo zdradził :lol:;) Quote
Asior Posted September 7, 2008 Author Posted September 7, 2008 no ale ja miałam wazny powód...a raczej poważną niemożliwość dotarcia do schronu :P Quote
moana Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Przepiekny pies! Dlaczego nadal w schronisku? :shake: Quote
Asior Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 była już próba adopcji.... dwukrotna, ale zwracali go.. po ponoć dominuje.... kurde a w schronisku możemy z nim zrobić wszystko.... Quote
epe Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Wydaje mi się,że to mieszanka z tosa -możeby tak dać go na forum molosowatych? Tam się znają na takich dominantach,to prędzej znajdzie amatora? Jest naprawdę piękny!;) Chyba Tosia i Nicol są miłośniczkami i znawcami tej rasy! Quote
Asior Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 Lux znów był adoptowany.. tyle, ze tym razem nikt nie wiedział, zę facet ma w domu maleńkie dziecko i innego psa :mad: I co? Lux wrócił do schronu po 3 dniach... bo warczał na pana.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.