AgaiTheta Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 malkawil napisał(a):Oto Molik, łagodny, młody (około roczny) rottweiler, który trafił do nas w poniedziałek. Molik dzisiaj wrócił do schroniska... Pani powiedziała, że nie daje sobie z nim rady, że już nie wie jak z nim postępować, że to głupi pies... Nie była z nim ani na szkoleniu, ani nie poradziła się nikogo, mimo, że dziewczyny z rottki podawały jej wszelkie namiary do siebie z prosbą o kontakt w razie problemów. Nie pomogło nic... Ani wizyta przed adopcyjna ani długie rozmowy, że to pies wymagający - nigdy nie możemy wiedzieć w jakie łapska oddajemy nasze psy - to jest przerażające!!! Quote
gluchoj Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 graf: http://trojmiasto.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Graf-prosi-wez-mnie-do-domu-i-swojego-serca-W0QQAdIdZ275225179 http://tablica.pl/oferta/graf-prosi-wez-mnie-do-domu-i-swojego-serca--ID5YQU.html http://www.eoferty.com.pl/graf_prosi_wez_mnie_do_domu_i_swojego_serca_243253.html http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=41376 bary: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Bary-czy-znajdzie-w-koncu-szczesliwy-dom-W0QQAdIdZ275224616 http://tablica.pl/oferta/bary-czy-znajdzie-w-koncu-szczesliwy-dom-ID5YR8.html http://www.eoferty.com.pl/bary_czy_znajdzie_w_koncu_szczesliwy_dom_243254.html http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=41379 jamnicza rodzinka: http://trojmiasto.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Jamnicza-rodzinka-czy-usmiechnie-sie-do-nich-los-W0QQAdIdZ275224930 http://tablica.pl/oferta/jamnicza-rodzinka-czy-usmiechnie-sie-do-nich-los-ID5YRg.html http://www.eoferty.com.pl/jamnicza_rodzinka_czy_usmiechnie_sie_do_nich_los_243255.html http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=41380 kręciołek: http://trojmiasto.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Kreciolek-tak-bardzo-czeka-na-odrobine-milosci-W0QQAdIdZ275225432 http://tablica.pl/oferta/kreciolek-tak-bardzo-czeka-na-odrobine-milosci-ID5YRn.html http://www.eoferty.com.pl/kreciolek_tak_bardzo_czeka_na_odrobine_milosci_243256.html http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=41381 supeł: http://www.eoferty.com.pl/supel_wciaz_wierzy_ze_ktos_go_pokocha_243264.html http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=41385 bambiś: http://www.eoferty.com.pl/kto_pokocha_bambisia_243265.html http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=41384 Quote
Vitka Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 [quote name='AgaiTheta']Cicha dzisiaj: Cicha wg mnie wygląda pięknie! Quote
basia0607 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Cicha na dobry apetyt, nasz pokój do swojej dyspozycji, bije biurowe psy po pyskach , wydrapała dziurę w Agi fotelu i tak wygląda na dzisiaj. Potrzebny jest jej tylko dom. Quote
Vitka Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=889366 Skąd się wziął Bary? Strasznie przypomina mi psa z Żyrardowskiej... Quote
basia0607 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Bary już opuścił chronisko, sprawa nie aktulana. Quote
gluchoj Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Gdzie mogłam tam usunęłam ogłoszenia Barego. Quote
Charly Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 nic nie przywiozę, bo na drugi dzien z rana mialam transport, ale dobrze widziec zdjecia ladniejszej cichej:) Quote
AgaiTheta Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Napisała do nas rodzina Nelsona: [FONT=Arial][FONT=Arial]Dzień dobry![/FONT] [FONT=Arial]Nelson zadomowił się na dobre. Żadne schody już nie sa dla niego przeszkodą [/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Arial].[/FONT] [FONT=Arial]Jest bardzo przyjazny – ma wielu psich „kumpli” i generalnie jest nastawiony na przyjaźń.[/FONT] [FONT=Arial]Bardzo lubi piłeczką bawić się w ogródku – sam ja sobie podrzuca i sam łapie czasem wciąga domowników do zabawy.[/FONT] [FONT=Arial]Naszego syna polubił od razu choć nie widzą się często.[/FONT] [FONT=Arial]Wszyscy w koło go lubią (boimy się, żeby go nie zagłaskali). Podobno ma najładniejszy psi głos w okolicy![/FONT] [FONT=Arial]Od drugiego tygodnia pobytu z nami chodzi bez smyczy i świetnie się sprawuje ( no czasem nie do końca ale da się delikatnie skorygować ) [/FONT] [FONT=Arial]Niestety koty goni do momentu aż wdrapią się na szczyt drzewa [/FONT][FONT=Wingdings]L[/FONT][FONT=Arial]. [/FONT] [FONT=Arial]Wysyłam kilka zdjęć .[/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiam [/FONT] [FONT=Arial]Małgorzata B.[/FONT][/FONT] Quote
AgaiTheta Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Kolejny list: [FONT=Times New Roman] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Witam Państwa, minął tydzień od kiedy Majka jest w naszym domu. Jest bardzo grzeczna, powoli uczy się nowego życia. Pomaga jej w tym Tosia (suczka adoptowana u Państwa dwa lata temu).[/FONT] [FONT=Times New Roman]Najbardziej kocha spacery, jest wtedy bardzo radosnym psem. W domu jest troszkę wycofana i wystraszona, ale pomalutku przełamujemy bariery. Pozdrawiam, Arleta M.[/FONT] [/FONT] Quote
Vitka Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Wspaniale, że Nelson tak trafił!! Trzymałam za niego kciuki cały czas! :D To kochany piesek. :) Quote
Vitka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Na moje oko ta suczka jest ciężarna... :( http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=890532 A Kręciołek wciąż jest w schronisku? Quote
gluchoj Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Niestety jeszcze jest (w sobotę był). Kochany maluszek:(( Quote
AgaiTheta Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Pusia pojechała do nowego domu do Gdańska :) Pani wypatrzyła ją w Metro. Dziękuję Hop! Quote
basia0607 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Pilnie domu potrzebuje Pigi, która po 2 tyg. wróciła z adopcji. Pigi uciekła ze schroniska, prawdopodobnie szukała tych ludzi. Byłam jak ją przyprowadzili, żal bylo patrzeć na nią gdy odeszli. Pigi udało sie odnależć i przywieżć do schroniska ale ile wytrzyma jej psychika ? Quote
Vitka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 basia0607 napisał(a):Pilnie domu potrzebuje Pigi, która po 2 tyg. wróciła z adopcji. Pigi uciekła ze schroniska, prawdopodobnie szukała tych ludzi. Byłam jak ją przyprowadzili, żal bylo patrzeć na nią gdy odeszli. Pigi udało sie odnależć i przywieżć do schroniska ale ile wytrzyma jej psychika ? Dlaczego wróciła? Quote
malawaszka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Dziewczyny pamiętacie Ramzesa sznaucera dużego od Was ze schronu? czy ja dobrze kojarzę, że on poszedł do adopcji gdzieś do Katowic? czy sobie to ubzdurałam? o tego psa mi chodzi edit: przeszukałam wątek - ubzdurałam sobie - sorki za zamieszanie :lol: Quote
basia0607 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Ramzes nie pojechał do Katowic. Pigi wróciła bo warczała na 1,5 roczne dziecko, w domu ponoć była idealna. Wczoraj próbowałam Pigi załapać na ulicy jadąc do schroniska, była tak spanikowana, że uciekała przed siebie, nie udalo mi sie do niej podejść. Potem zgadałam się z panią, która przyszła po kota, że u nich na osiedlu od 3 dni koczuje podobny do Pigi pies. Pigi dała dzieciom podejść do siebie i zapiąć na smycz. Więc nie wiem jak jest z jej agresją do dzieci.Może była zazdrosna o dziecko ? gdy państwo ją przyprowadzili, wtulała się w panią, stając na łapkach , chciała z nimi iść..... masakra. Quote
Vitka Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Biedna Pigi... :( Jakich ona jest wielkości? Jest szansa żeby ją zmierzyć lub zrobić (nawet niewyraźne) zdjęcie przy nodze? Post z miau na temat Cichej: Przeczytałem posty i deklaruję pomoc finansową z końcem miesiąca. Moje zdanie na temat żywienia kotki jest takie, chociaż podkreślam - nie jestem znawcą tematu ani weterynarzem. Otóż uważam, że problemem może być gotowa a więc przetworzona fabrycznie karma dla kotów. Sucha karma to , przepraszam za określenie, totalny syf - chcielibyście być całe życie karmieni sucharami? To jest produkt wymyślony dla wygody ludzi a nie dla zdrowia zwierząt, świadczy o tym chociażby skład karmy (proporcje składników i jakość tych składników). Karma "mokra" - puszki i inne tam saszetki to moim zdaniem też nic dobrego. Nie sądzicie chyba, że te kawałeczki obecne w karmie mokrej to jest normalny kawałek mięsa Czystego mięsa w postaci rozdrobnionej nie jemy nawet my, ludzie, i nie chcielibyście wiedzieć co naprawdę jecie w wędlinach i rozmaitych przetworach mięsnych. Współczesny "przemysł spożywczy" dla zwierząt jest przyczyną wielu schorzeń. Koty od wieków jadały surowe mięso więc skoro to im podobno nie wystarcza i trzeba podawać suche świństwa albo mokre gotowe świństwa, to jakim cudem te zwierzęta przetrwały do naszych czasów? Bez tych cudowności spożywczo - weterynaryjno - farmakologicznych??? A fe!!! Brzydkie koty!!! Dawały sobie radę bez naszych super wypasionych, laboratoryjnie przebadanych karm! A to świnie! I do tego nie chorowały na różne świństwa, więc "zwierzęca farmacja" też nie była aż tak potrzebna, no, no. Jak te koty rozwalają współczesny marketing w obszarze rynku produktów dla zwierząt. Aż się chce samemu zjeść kocią karmę. A teraz na poważnie - darujcie sobie ten produkcyjny syf, który nie dosyć że jest do niczego to jeszcze kosztuje kupę pieniędzy i podajcie kotce surowy, sparzony wodą filet z kurczaka, surową wątrobę z kurczaka lub z indyka, surową wołowinkę, serca wołowe. Podawajcie jogurt naturalny, czysty bez dodatków, około 9% tłuszczu. Niech ma w jedzeniu enzymy, witaminy, pozytywne bakterie a nie wyjałowione, pseudo - mięsne niby pożywienie. Podajcie żółtko surowe ze dwa razy na tydzień. A co do kosztów Pełnowartościowy kilogram wątroby wołowej - 4,50zł Puszka totalnego syfu - 2,50 - 5,00zł lub więcej jeśli jest to syf "specjalistyczny". Więc jeśli chcecie przyjąć moją sugestię - darujcie sobie gotową karmę w każdej postaci. Zarówno Wam jak i zwierzętom wyjdzie to na dobre A chwila czasu poświęcona na przygotowanie , czyt. sparzenie wodą i pokrojenie mięsa dla kota - hm... dlaczego nie? Sądzicie, że aż tak wiele zabiera to czasu? Pozdrawiam serdecznie, ja i mój kot, jedzący "na dziko" Jeśli moje zdanie obraziło zwolenników gotowej karmy ... to trudno. Czy mogę prosić o jakieś informacje na temat wpłat na Cichą? Kilka osób deklarowało wpłaty i były dwa bazarki. :) Quote
basia0607 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx Cecylka w Metrze str. 10 Dziękujemy pani z Miau za rady odnoście karmienia Cichej, tylko , że Cicha jest kotem schroniskowym a nie domowym. A może pani, która już ma jednego kota jedzącego na dziko przyjeła by drugiego ? Gotowalysmy Pachciowi ponad rok, gdyby ktoś się nad nim ulitował pewnie jeszcze by żył. Tak samo jest z Cichą. Kotka po lekach, która dostawała w dużych ilościach ma osłabioną odporność, tylko czekać aż coś chwyci. Szkoda słów.... Pigi wiekością jest podobna do schitsu, na pewno jest jego mixem. Jest bardzo ładna. Rok temu w święta, nie umawiając się spotkałyśmy się z Agnieszką w schronisku bo jak spokojnie siedzieć przy stole wiedząc, że one tam są i czekają ! W tym roku pewnie będzie tak samo. Święta to wcale nie jest radosny okres. Quote
hop! Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 [quote name='basia0607']Pigi wiekością jest podobna do schitsu, na pewno jest jego mixem. Jest bardzo ładna. Czy na pewno? Shih tzu to mały piesek, a w opisie na stronie jest informacja, że Pigi jest średniej wielkości - Pigi to piękna, kudłata sunia, trikolor. Spokojna, wesoła, łagodna do ludzi i innych psów. Jest w średnim wieku, średniej wielkości. Quote
basia0607 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Shih tsu moich sąsiadów jest wilkości Pigi , może jest przerośniety? Pigi jest do połowy mojej łydkia nie jestem wysoka. Ona jest puszysta i to ją optycznie powiększa, gdy widziałam ją uciekającą ulicą ,obłoconą, zmarnowaną, wydałą się filigranowa. Quote
hop! Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 To można napisać w ogłoszeniach, że jest niewielka. Znalazłam jej fotki... Czy ktoś pomoże ją ogłaszać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.