malkawil Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Dobre wieści z nowego domu Sai: [FONT=monospace] "[/FONT]Saya byla cala droge grzeczna w samochodzie.[FONT=monospace] [/FONT]Dzisiaj jet jej pierwszy dzien " w pracy". Klienci sa nia[FONT=monospace] [/FONT]zachwyconi. Moj [FONT=monospace][/FONT]maz tez.[FONT=monospace] [/FONT]Dzisiaj rano bylysmy razem " na rowerze". Jak na pierwszy raz[FONT=monospace] [/FONT]bylo super.[FONT=monospace] [/FONT]Saya ma u nas w domu swoj osobny pokoj. Z duzym koszem i poduszkami. Ona uwielbia " ogladac telewizje" ! Dzisiaj po poludniu kupimy nowa[FONT=monospace] [/FONT]smycz i szelki. A w poniedzialek idziemy "do szkoly".[FONT=monospace] [/FONT]Saya i ja bedziemy przechodzily trening dla slepych psow. To na wypadek jakby Saya wzrok calkiem stracila.[FONT=monospace] [/FONT]W przyszlym tygodniu przesle zdjecia.Pozdrowienia z Porta WestfalicaH. L.[FONT=monospace] [/FONT]P.S. Kotami sie na prawde wcale nie interesuje." Dla wyjaśnienia: nowi właściciele Sai mają sklep z rowerami. Quote
Patyś_ Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Wieści z domu Sayi super!! ^^ Normalnie się człowiek cieszy. Olu, ja z moimi mam inny problem. Ludzie chodzą, volta do wszystkich piszczy, każdy podchodzi, a jak Gaja się chce tez przywitać ( o ile juz dojdzie do tego, że w ogóle podejda) To krzyczą, że taki wielki pies! Że co ja sobie myśle. No litości, nóz się w kieszeni otwiera. Ale poza tym, to raczej święty spokój. O :) [ Boże, czemu nikt nie mówił, że wykłady z podstaw prawa są taaak nudne?] A ! i witam nową wolontariuszkę ! :) Quote
Charly Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 malkawil napisał(a):Dobre wieści z nowego domu Sai: [FONT=monospace] "[/FONT]Saya byla cala droge grzeczna w samochodzie.[FONT=monospace] [/FONT]Dzisiaj jet jej pierwszy dzien " w pracy". Klienci sa nia[FONT=monospace] [/FONT]zachwyconi. Moj [FONT=monospace][/FONT]maz tez.[FONT=monospace] [/FONT]Dzisiaj rano bylysmy razem " na rowerze". Jak na pierwszy raz[FONT=monospace] [/FONT]bylo super.[FONT=monospace] [/FONT]Saya ma u nas w domu swoj osobny pokoj. Z duzym koszem i poduszkami. Ona uwielbia " ogladac telewizje" ! Dzisiaj po poludniu kupimy nowa[FONT=monospace] [/FONT]smycz i szelki. A w poniedzialek idziemy "do szkoly".[FONT=monospace] [/FONT]Saya i ja bedziemy przechodzily trening dla slepych psow. To na wypadek jakby Saya wzrok calkiem stracila.[FONT=monospace] [/FONT]W przyszlym tygodniu przesle zdjecia.Pozdrowienia z Porta WestfalicaH. L.[FONT=monospace] [/FONT]P.S. Kotami sie na prawde wcale nie interesuje." Dla wyjaśnienia: nowi właściciele Sai mają sklep z rowerami. straaasznie się cieszę:) Ten dom jest wspaniały. Jejku ludzie są tacy rózni. Jedni ją wywalili, inni podjeżdżają z zachodnich Niemiec, aby ją adoptować. Już widzę jaka Sajka jest sszczęśliwa. Ona tak kocha ludzi:) Quote
Charly Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Patyś_ napisał(a):Wieści z domu Sayi super!! ^^ Normalnie się człowiek cieszy. Olu, ja z moimi mam inny problem. Ludzie chodzą, volta do wszystkich piszczy, każdy podchodzi, a jak Gaja się chce tez przywitać ( o ile juz dojdzie do tego, że w ogóle podejda) To krzyczą, że taki wielki pies! Że co ja sobie myśle. No litości, nóz się w kieszeni otwiera. Ale poza tym, to raczej święty spokój. O :) [ Boże, czemu nikt nie mówił, że wykłady z podstaw prawa są taaak nudne?] A ! i witam nową wolontariuszkę ! :) Wlasnie! Witamy nową wolontariuszkę:) (prawo nie jest nudne. czasami hahahhaah) Quote
Charly Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Jejjjkuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!! Zupełnie inny pies:)! Wspaniale. Dzięki za ten dom Malawaszko:) Droga Gosiu zdziwiłam się i Ty też się zdziwisz:lol: Bylam dziś u tego pana; z przodu ten starutki owczarek w obszernej budzie ze świeżą słomą po sam dach. Psiak, którego widziałyśmy całkiem z tyłu był po lewej stronie budynku też przy budzie, tez siano. Pies z postronka (teraz już nie na postronku) także w budzie i wyobraz sobie przeoczyłysmy jeszcze czwartego psa..całkiem z tyłu w polu. Pierwsza buda to faktycznie buda, a reszta zrobione z szaf jakiś (wiesz, tam tych klamorów jest "w trzy i trochę" heheh). Ale każda buda wyłożona swiezą słomą czy sianem (nie znam się na tym) po sam dach. Psa na postronku spuścił- bardzo fajny piesek, biegał jak szalony po czym wrócil do budy. Każdy z tych psów!!! potrafi siadać, warować, a pies z postronka na żadanie...puszczać oko!!!!!!:-o Psy zakochane po uszy w swoim panu- nie wiem czemu trzymał je bez bud. jakoś nie pomyslał czy cos- nie interesowało mnie to- ważne, ze teraz mają osłonę przed zimnem, wiatrem, deszczem.:multi: Quote
nitkaa Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 genialny widok!! heh jak to od razu widać po psie, ze jest szczesliwy. no az milo popatrzec! oby wiecej takich momentow bylo he znalazłam w domu 3 lub 4 obroze smycz jeden kaganiec szmatkowy i szczote, mam nadzieje ze zie przydadzą :)! Quote
malkawil Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Olu, to naprawdę niesamowite! Cieszę się szalenie :multi: Quote
Charly Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 no ja tez. w ogóle psy wpatrzone w niego jak w obrazek. zaklinacz psów normalnie...szokencja Quote
malkawil Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Vitka, to zdjęcie Faraona - po prostu mistrzowskie!!: Quote
Charly Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 skąd Ty masz to zdjecie? a ja nic nie widzę tak patrzę na te psy na wybiegach na piasku, chciałabym, żeby nie było psiarni i psy tylko na wybiegach. One mają tam o niebo lepsze warunki. ok zimą chłodniej, ale mimo wszystko....:( nie wiem kto to wymyslil i zatwierdził, psy na betonie. piasek i dach to najlepsza opca. nie slizga się zimą, lapki zimą nei przymarzają do betonu, który latem znowy parzy w łapeczki:( ale za jedną psiarnię potrzebowalibysmy kilkanaście wybiegów i 2 razy takie schronisko. widziałam w sobotę kurdupelki w 16 jak sobie biegały i kopały w piasku. Serce mi urosło od razu (tak zdrowotnie tylko;)) Jeden powód do radości jednak jest. Bawialnia jest wolna i można psy wpuszczać:) To już coś:) Moga biegac, można im zdjecia robić i się przyglądać kogo mają za ofiarę zbóje. Quote
malkawil Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Zgadzam się z Tobą Olu w kwestii wybiegów i betonów. Szkoda, że tyle naszych psiaków musi w psiarni mieszkać, one tam rzeczywiscie wyglądają na dużo smutniejsze od psów mieszkających na wybiegach z piaskiem :( Vitka wrzuciła już zdjęcia na picasę: http://picasaweb.google.com/Vitka.dora/Schronisko02Pazdziernika2010# Quote
Patyś_ Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 To zdjecie to the best of ! Dzieki Vitko kochana za fotki:* Quote
Vitka Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Na razie wrzuciłam tylko na Picase, bo źle się czuję, ale chce Wam wszystkie opisać i wstawić, niestety dopiero jutro... :) Faraon jest moim idolem! Taki groźny przez płot, a taki głupolek w rzeczywistości! :) Cudowny! Nie ma sprawy! 8) Quote
Charly Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 tak się cieszyłam na historyjki, a tu nic....ech. No nic poczekam sobie:) Na dobre rzeczy można, a nawet trzeba:) To jak Vitka? 18 udana była co?;) Quote
Vitka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Charly napisał(a):tak się cieszyłam na historyjki, a tu nic....ech. No nic poczekam sobie:) Na dobre rzeczy można, a nawet trzeba:) To jak Vitka? 18 udana była co?;) Oj tak... osiemnastka się udała!:evil_lol: Ale jestem chora, bo przewiało mnie na koniach wczoraj. Trzy godziny błądziliśmy w terenie, było genialnie, ale za zimno. :loveu: Zaczynam pisać o psiakach. Quote
Vitka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Tajga Młoda, sympatyczna suczka. Bardzo żywiołowa, ale nawet delikatna. Lubi kontakt z ludźmi. Bardzo zainteresowana światem. Nie szczeka na koty, ma budę przy kociarni i nawet zaprzyjaźniła się z jednym kotem. :D Jak przechodzi obok, on zawsze podbiega. Biegała za piłką, ale szybko jej się nudziła. Bardzo skoczna, śmieszna. Może Rupaczek jeszcze coś dopisze, bo to jej pupilka. ;) Quote
Vitka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Paja - powodzianka. Spaceruje po biurze. Z tego co widziałam to jest zgodna z innymi psami. Dowiedziałam się też, że nie nadaje się do mieszkania, ponieważ nie utrzymuje czystości. Ktoś musiałby ją tego nauczyć. Betka- również biurowa. Młodziutka, po kontuzji łapki, na którą już ładnie staje. Nieśmiała, zgodna z innymi psami. Quote
Vitka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Kazia - starsza suczka, która nie widzi świata poza piłką i panią Gosią. ;) Spokojna, jakby jej nie było, do czasu, gdy zobaczy piłkę! Wtedy automatycznie młodnieje i zachowuje się jak szczeniaczek :lol: Quote
Rupak Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Kazia jak taki stary belfer, denerwowała się na inne psy gdy za bardzo szalały ;) Co do Tajgi, to bardzo dobrze reagowała na szczeniaki, ale nie bardzo wiem jak z innymi psami. No i ma w sobie bardzo dużo energii i może przez przypadek zrobić krzywdę np. małemu dziecku. Chociaż nie ma w niej cienia agresji w stosunku do ludzi. Quote
Vitka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Megankę wszyscy chyba znają... wróciła z adopcji, bo ganiała kota jak szalona. Kot nie wiedział, gdzie ma się chować. :roll: To naprawdę wspaniała suczka! Kocha ludzi! Kudłatka - młoda (zęby ma ładne), bardzo wychudzona i myślę, że dlatego jest mało żywiołowa. Strach ją dotykać... Przychodzi na zawołanie, tuli się. Jak każdy schroniskowy kudłacz jest niefotogeniczna... Quote
Charly Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Rupaczku świetnie wyglądacie z Tajgą!!!! Ona jak diablik:) ahahahhahahahhahahhaha http://lh5.ggpht.com/_ml4eCV4YCnA/TKjJOTXL7uI/AAAAAAAAgTI/kqMEIcDdLvY/DSC02556%20%5B640x480%5D.JPG Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.