Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Whisky bardzo dobre! Akurat na toast :)
Basia poszła jeść pstrąga, ale wróci do nas :)
Ja sączę piwko i czekam na nowy rok, ponoć ma być lepszy! Mam ugotowaną kaszę jaglaną, będę o 00:00 jeść, to ponoć pomaga na nowy rok.
To pierwszy taki sylwester od 15 lat, zawsze bale, imprezy, a teraz szkoda złotówek, jak to się w człowieku wszystko może zmienić :)

Posted

Aga, pstrąga spieprzyłam bo zapomiałam dać do środka to co najważniejsze
czyli koperek i pietruszkę ale go zjadlam bo cóż mi innego pozostało.
Z mężem kończymy flaszkę i jakoś u nas cicho niczym na stypie.Nie czuję sylwestra i nie mam zobowiązań w nowym roku a zawsze miałam ich wiele.

Posted

basia0607 napisał(a):
Aga, pstrąga spieprzyłam bo zapomiałam dać do środka to co najważniejsze
czyli koperek i pietruszkę ale go zjadlam bo cóż mi innego pozostało.
Z mężem kończymy flaszkę i jakoś u nas cicho niczym na stypie.Nie czuję sylwestra i nie mam zobowiązań w nowym roku a zawsze miałam ich wiele.

Basia zaraz nowy rok, będzie lepszy! Wygram w totka, zrobimy sobie zwierzęce spa i będziemy jeść maliny!

Posted

wszystkiego najlepszego dla wszystkich cokolwiek sobie slusznego życzycie:)

i oczywiście dogomaniacko- zero posylwestrowych psów i jak najmniej w przyszlym roku oraz samych odpowiedzialnych adopcji..acha i zeby ludzie w elblagu wreszcie przestali rozmnażac swoje psy i umieszczać zenujące ogloszenia na portelu. yo!

Posted

Żyję i życzę Wam i sobie zero stresu, zero bezdomnych zwierząt i samych udanych adopcji ! Moja Malinka ucieka w najciemniejszy kąt łazienki, chyba myśli, że to koniec świata.
Aga , w nowym roku chcę spa dla naszych zwierząt i malin przez cały rok.
Cholera, musi się udać !

Posted

Rybc!a napisał(a):
Mam ten sam problem, moje psy nawet jak petard nie słychać, boją się choćby na chwilę z klatki wyjść. Zuza jest straszną panikarą i chyba tym swoim nastrojem częściowo napędza i Figę, bo zeszłego sylwestra pudlica spędziła całkiem spokojnie..
Poza tym Figa traci wzrok.. Po półtorarocznej walce z jej oczami nadal nie mamy żadnych efektów, a próbowaliśmy już chyba wszystkiego i to u przeróżnych, elbląskich weterynarzy..
Na prawe oko prawie nic już nie widzi.. :(
No i chyba będziemy zmuszeni wybrać się do Garncarza, do Warszawy.
Olu, ile czekałaś na wolny termin? I ile płaciłaś za wizytę?
Boję się okropnie, bo ona nie ma nawet 4 lat ..

A Figa nie ma czasem PRA (postępujący zanik siatkówki)?
Ta choroba dotyka właśnie młode psy.

Posted

Charly napisał(a):
bez sesnu tacy informatorzy hihihi- ale dobrze ze nei w odwrotną stronę- juz wyrwalam połowę wlosów z glowy:)


Chucka może dwie godziny nie było. Wystraszył się petardy i gdzieś pognał ale sam wrócił... Kto taka panikę zasiał?? Dziwne, że Wam do głowy nie przyszło, że wszedzie bym się o tym rozpisała gdyby było inaczej....

Posted

Mam w domu labradora. Uciekł z obrożą i smyczą, ale na szczęście na też czipa. Razem z Gops byłyśmy już w schronisku, kochana Gosia zadzwoniła do rejestracji. Mam nadzieję, że już niedługo ktoś się po niego zgłosi...:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...