kordonia Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Czy impreza (Dni Otwarte) sa jeszcze gdzieś ogłoszone poza portelem? Znów sie nagromadzio komentarzy pod tekstem,ale to było do przewidzenia. Najwązniejsze, że informacja pposzła w eter :) Z tego co wiem, to może przyjdzie z portelu fotoreporter na dni otwarte, zamiesci fotoreportaż psi potem. Fajnie by było, gdyby jeszcze wiecej ludzi sie dowiedziało o imprezie. Quote
basia0607 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Informacje bedą (może już są )podawane w radio el, dzienniku elbląskim, dzienniku bałtyckim. Jutro idziemy z Agą do telewizji Elblag , bedziemy zapraszać na sobotę (bierzemy z soba Łapkę ). Quote
Vitka Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Charly napisał(a): jesu a kudłacz skąd? z tyłu psiarni nie? nie zauwazyłam go... chyba...upss Kudłacz jest chyba w 11 lub 12 ;) Quote
Vitka Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 [quote name='Charly']skoczka zdjecia są jedyne. On jest jedyny. Co za wyluzowany psiak. Najbardziej mi się podoba jak siedzi znudzony w ciagu dnia i opiera się o bude. niesamowity jest. co by nie było. nie da się martwić patrząc na takiego psa http://img136.imageshack.us/img136/1687/dsc00639640x480.jpg Nie ma co... widać, że mieszka w schronisku :cool3::evil_lol: Quote
Charly Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 no jak można mieć taki face:evil_lol::loveu: To nie jest normalne dla psa. Szczyt szczęścia, bo go Vitka z Basią fotografują:evil_lol: Quote
Aga3006 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Zdjęcie skoczka jest niesamowite!. A ten nowy kot- cudo:loveu: Predator jest śliczny a nie straszny Mam zapalenie oskrzeli:shake: i nie mogę rozmawiać:placz::placz: Quote
kordonia Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Dziś z kolezanką byłyśmy na spacerku z Gadułą, BOrysem i moją Sabką :) BYło śmiesznie. Borys co prawda przygnebiony, ale szedł chętnie. Gaduła, która lata sobie luzem, zrobiłą dziś szereg śmiesznych rzeczy. Bo tak, idziemy sobie, idziemy, a w pewnym momencie przebiegł koło nas facet z beżowym labradorem. Hehehe, dal Gaduły ot było bez różnicy- jest, człowiek, jest bezowy labrador, to pobiegła z nimi :) Musiałam dziewczynę gonić :) Potem znalazła wiatę ze śmietnikim po grillu. Jej zacięcie w przegrzebywaniuśmietnika było jedyne :lol: Quote
Charly Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 hahahahhahah, buahahahhahahah Gaduła jest jedyna:multi::multi: dzięki za te zdjęcia. Może Borysek w końcu się przekona, że spacerki nie są takie złe.... dzis jest wspaniały dzień:iloveyou::multi::iloveyou: Quote
Vitka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Co się stało? :cool3: Gadułka szaleje :evil_lol: Quote
Charly Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 a nic:) Tak po prostu. Słońce ładnie świeciło. Bawialnia prawie gotowa itd itd:) Quote
Vitka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Ach ach :loveu: Ja o 17:40 wróciłam ze szkoły :crazyeye: Cały czas zapraszam wszystkich na sobotę, wydrukowałabym plakat i powiesiła w szkole, ale nie działa mi drukarka... :roll: Tak strasznie chciałabym jutro zdążyć do schroniska i iść na jakiś spacer... mam nadzieję, że mi się uda. :oops: Quote
gops Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 ja tez bede w sobote przyniose kilka rzeczy , smyczy i obrozy ;) moze uda mi sie jutro skoczyc do lumpka i kupic jakies koce Quote
kordonia Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Charly napisał(a):a nic:) Tak po prostu. Słońce ładnie świeciło. Bawialnia prawie gotowa itd itd:) Hehe, masz racje :) Dziś było tak bosko, ze byłam w schronisku dwa razy :) Quote
malkawil Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Moja Simba się wyleguje... :) Chyba powinnam rozkładać dla niej wersalkę: Quote
Vitka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 o jaaa! :loveu: Kochana Simba! :multi: Quote
malkawil Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Zdjęcia uśmiechającego się Skoczka w locie i grzebiącej w śmieciach Gaduły to po prostu poezja!! Uśmiałam się w głos :) Quote
basia0607 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 [quote name='malkawil']Moja Simba się wyleguje... :) Chyba powinnam rozkładać dla niej wersalkę: Oczywiście i puchową poduszkę !!! Ja jestem w ciągłym szoku tym jak schronisko żyje, remonty, wolontariusze, Kiedyś to bylo takie mroczne miejsce. Wypuściłam dzisiaj z izo 2 małe suczki mamuski i Łapke-aktorkę. Nie zgadniecie gdzie popedziły ? otóż do pokoju socjalnego na kanapy !:evil_lol: Quote
Borsuczek Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Ależ one wygodne oh,oh,oh xD :loveu: Quote
malkawil Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 basia0607 napisał(a):Oczywiście i puchową poduszkę !!! Ja jestem w ciągłym szoku tym jak schronisko żyje, remonty, wolontariusze, Kiedyś to bylo takie mroczne miejsce. Wypuściłam dzisiaj z izo 2 małe suczki mamuski i Łapke-aktorkę. Nie zgadniecie gdzie popedziły ? otóż do pokoju socjalnego na kanapy !:evil_lol: Zaś Żurka-Dobruchna zawsze wpada jak burza do "pokoju adopcyjnego", sprawdza najpierw, czy uda jej się coś skubnąć z miski Baśki a następnie, co ciekawego na biurku - oczywiście wszystkimi czterema łapami :):) Quote
Vitka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Czy to nasz schronisko w ogóle wygląda jak schronisko? :evil_lol: :loveu: Quote
basia0607 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Jednym słowem wesoło ! ale tak ma być ! Nie wspomnę o 2 psach, ktore uciekły z nowych domów i przyszły do schroniska - toż to siok ( jak mówił Pawlak) Quote
Charly Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 mamy trzy bardzo komiczne psy: skoczek, gaduła i baska Baśka odkąd jest biurowa jest straaaasznie ważna. Są psy, które mogą przebywać w budynku, ale też są takie, którym Baśka wzbrania wstępu: np. amstaff Arnold został przeż Basię zaatakowany:errrr:....Pachyder też nie zdołał podbić jej serca, tyle, że on tak jak i amstaff nie zauważyl jej nawet....za mała jest:eggface::evil_lol:. Czasem Baśka sie nudzi i idzie na dół poszczekać na psy w kojcach. Sama jest przygłucha, więc ogólny huk jej nie dotyczy. Stoi przed kojcami, poszczeka sobie, posika tu i ówdzie po czym wraca na górę. Dziś wprowadzaliśmy nowego psa do 16... Baśka poleciała już wcześniej i stała przed 16 obszczekując Killera:evil_lol:, po czym chciała wraz z nami wejść do środka:smhair2:. Trzeba na nią bardzo uważać- czuje się jako biurowa dużo lepiej, ale nie rozumie, że nie jest jednym z nas, i, że jest bardzo malutka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.