basia0607 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 malkawil napisał(a):Kochamy go wszystkie :) Gorzej z panami... Malkawill a ten pan z czupurkiem na głowie nie podoba Ci się ? Tylko nie pisz, że ma dziewczynę bo to nie problem ! Quote
kordonia Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Vitka napisał(a):Nie, nadal są z małymi. ;) W małej kociarni z małymi??? :-o BO ja je wyraxnie widze na zdjeciahc w małej kociarni. Quote
Vitka Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Nie, no coś ty... tylko do zdjęcia na 10 sekund tam była, bo bała się szczekania i podrapała Basie. Gosiu wysłałam. ;) Quote
Charly Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 basia0607 napisał(a):Malkawill a ten pan z czupurkiem na głowie nie podoba Ci się ? Tylko nie pisz, że ma dziewczynę bo to nie problem ! ale on z braniewa był...poza tym Gosia szuka..."akademikiem":lol: no i jeśli Gosia zrezygnuje z psów i zdecyduje się na patyczaki (maksymalnie zezwolona ilość to dwa) to ma szansę zamieszkac z pewnym panem z kucykiem... buahahahhahahahahahhah hihihihihihihi Quote
malkawil Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 basia0607 napisał(a):Malkawill a ten pan z czupurkiem na głowie nie podoba Ci się ? Tylko nie pisz, że ma dziewczynę bo to nie problem ! Podoba mi się, podoba :) Pani też, co? ;) Nawet mimo tego, że nie jest raczej "akademikiem"... ;) Ale ja starsza od niego jestem... I musiałabym do Was z Braniewa dojeżdżać.... A co myslicie o zamianie miłości do trzech pięknych suk na patyczaki?? Chyba nie da rady... Może pan z kucykiem zmięknie... ;) Quote
malkawil Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Wiciu, jak bym dodała to zdjęcie z Simbą, na którym sciskam ją obiema rękami a ona ma wywalony jęzorek śliczny różowy, to by mnie dogomaniacy posądzili o znęcanie się nad zwierzętami (poprzez duszenie), prawda? ;) Quote
kordonia Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Vitka napisał(a):Nie, no coś ty... tylko do zdjęcia na 10 sekund tam była, bo bała się szczekania i podrapała Basie. Gosiu wysłałam. ;) Przeszła sie po tamtym piachu i wróciła do kociąt... Nieszczepionych... Quote
Vitka Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 malkawil napisał(a):Wiciu, jak bym dodała to zdjęcie z Simbą, na którym sciskam ją obiema rękami a ona ma wywalony jęzorek śliczny różowy, to by mnie dogomaniacy posądzili o znęcanie się nad zwierzętami (poprzez duszenie), prawda? ;) hahaha :evil_lol: Chyba nie... :lol: Quote
Charly Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 kordonia napisał(a):Przeszła sie po tamtym piachu i wróciła do kociąt... Nieszczepionych... rozmawiałam już z Vitką o tym. Następnym razem fotki kotom z izolatek będą robione tylko pod naszym czujnym okiem. Quote
Charly Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 malkawil napisał(a):Podoba mi się, podoba :) Pani też, co? ;) Nawet mimo tego, że nie jest raczej "akademikiem"... ;) Ale ja starsza od niego jestem... I musiałabym do Was z Braniewa dojeżdżać.... A co myslicie o zamianie miłości do trzech pięknych suk na patyczaki?? Chyba nie da rady... Może pan z kucykiem zmięknie... ;) powiem Ci tak. Ja bym się nie zastanawiała (tzn. jeśli chodzi o patyczaki:cool1:;)). Psa wzięłam, bo było mi go żal i stwierdziłam, ze w obliczu zagrożenia życia, pora skończyć się lenić i przejąć trochę odpowiedzialności. Ale ja jestem leniwa z natury i nie zawsze kocham spacerowac. spaceruje i wlokę się za moim psem kilka razy dziennie mimo wszystko. Ale nie zawsze mi się chce. Natomiat patyczak jest fascynującym zwierzęciem. Ja tam bym brala patyczaka i ...kucyk:evil_lol: malkawil napisał(a):Wiciu, jak bym dodała to zdjęcie z Simbą, na którym sciskam ją obiema rękami a ona ma wywalony jęzorek śliczny różowy, to by mnie dogomaniacy posądzili o znęcanie się nad zwierzętami (poprzez duszenie), prawda? ;) nie ryzykuj. Kiedyś to zostanie wyciągniete i użyte przeciw Tobie. Poważnie hihihi Quote
kordonia Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Dziś na spacerku był Jasiek :) Ten, który tymczasowo jest przy budzie, ten buraskowaty, o którym wszyscy mysleli,z e jest stary :lol: Piesek stary nie jest- wiadomo, kilka ładnych latek ma- moim zdaniem około 8. Zęby w bardzo dobrym stanie, jak na tyle lat (moja kilkunastolentia Sabcia ma w tych miejkscahc czarne pieńki, a Jasiek zwyczajne białe ząbki z umiarkowanym kamieniem). Piesiu jest po pierwsze- przekochany- tak bardzo sie cieszył ze spacerku, biegał ode mnie do Angeli, od Angeli do mnie, bo każą z nas bardoz lubił za to,z e go zabrałyśy do lasu :) Po drugie- bardzo sprawny- szedł kilka kilometrów szybko i sprawnie, zaczęłyśmy biec- w podskokach biegł przy nas :-o Nie jest starym psem, na penwo ktoś go bił, bo choć lubi głaski i ma ufność do ludzi, to jendak boi sie wyciagniętej nagle nad jego głową ręki. Ma złamany nosek, ale nie utrudnia mu to życia w niczym. Fajny jest - madry i wesoły. Mam mnóstwo pięknych zdjec, ale pokażę je jutro, teraz jestem nie w domu i nie mam do nich dostępu. Jasiek jest pieskiem wspaniałym do pokochania. Nie zachwyca moze uroda, ale charakter ma cudny :) Quote
basia0607 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Kordonia super ,że dałaś sznsę Jasiowi bo on już byl zapisany do odziału geriatywnego . To mądry pies , na budzie na poduszke i wyleguje sie na niej jak na wczasach. Quote
kordonia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 kordonia napisał(a):Dziś na spacerku był Jasiek :) Ten, który tymczasowo jest przy budzie, ten buraskowaty, o którym wszyscy mysleli,z e jest stary :lol: Piesek stary nie jest- wiadomo, kilka ładnych latek ma- moim zdaniem około 8. Zęby w bardzo dobrym stanie, jak na tyle lat (moja kilkunastolentia Sabcia ma w tych miejkscahc czarne pieńki, a Jasiek zwyczajne białe ząbki z umiarkowanym kamieniem). Piesiu jest po pierwsze- przekochany- tak bardzo sie cieszył ze spacerku, biegał ode mnie do Angeli, od Angeli do mnie, bo każą z nas bardoz lubił za to,z e go zabrałyśy do lasu :) Po drugie- bardzo sprawny- szedł kilka kilometrów szybko i sprawnie, zaczęłyśmy biec- w podskokach biegł przy nas :-o Nie jest starym psem, na penwo ktoś go bił, bo choć lubi głaski i ma ufność do ludzi, to jendak boi sie wyciagniętej nagle nad jego głową ręki. Ma złamany nosek, ale nie utrudnia mu to życia w niczym. Fajny jest - madry i wesoły. Mam mnóstwo pięknych zdjec, ale pokażę je jutro, teraz jestem nie w domu i nie mam do nich dostępu. Jasiek jest pieskiem wspaniałym do pokochania. Nie zachwyca moze uroda, ale charakter ma cudny :) Tu widac jego krzywy nosek: Uśmiechnięty szczerze :) : Quote
kordonia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Razem z Jaskiem i nami była Gadułka- dzielna dziewuszka, mądra i przekochana. Tak długo już w schronie :( Marze o domu dla niej :( Quote
Vitka Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Śliczne zdjęcia! Jasiu piękny! :loveu: Teraz czas na domy! Quote
kordonia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Hehe, nie mogę przestać mysleć o Jaśku, fajny z niego psiak :) Zwróciłam jeszcze uwage, przegladając jego zdjecia, na jego uzębienie: ZĘBY JAŚKA: A dla porównania- tak wygladają zęby starego psa (mojej Sabki): Róznica znacząca :) NO :) Jasiek jest w kwiecie wieku :) Wolontariusze!- brac Jaska i biegać z nim po lesie ;) Quote
Charly Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 oj dobrze juz dobrze- Jasio nie jest stary:loveu::multi: Quote
kordonia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Bo ja go kochac zaczynam i teraz bede go upiększac w swoich i cudzych oczach :lol: Quote
Rybc!a Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Muszę powiedzieć, że Jasiek to naprawdę cud. Zabrałam go dzisiaj na spacer. Tylko on i ja . Szalał jak szczeniak, tarzał się w trawie, przewracał, robił fikołki. Jest grzeczny, karny, ładnie chodzi na smyczy, nie gania za samochodami, ani rowerzystami. Po spacerze wyczesałam go, bardzo gubi sierść . Jest naprawdę fajnym psem. W tej chwili leczone są jego uszy. Trochę " charczy " przez dawne połamanie nosa, ale wydaje mi się, że radzi sobie z tym naprawdę dobrze. Jest pocieszny, każdego wita merdając ogonem . Byłyśmy też na spacerze z całym boksem numer 13 . Ja prowadziłam Otosa- anioł, a nie pies. Śliczny, szary, długowłosy, młodziutki, zachowanie jak u szczeniaka- naprawdę kochany! Na spacerze były też: Basia, Diana, Kopi, Skoczek, Majlo, Bajaderka . Co jest teraz, nie wiem, wróciłam już do domu, ale to na pewno nie wszystko, co dziś wydarzy się w schronisku . :) Było kilka adopcji, na pewno 2 małe koty i chyba coś jeszcze. Przyjęliśmy pięknego owczarka niemieckiego, jednak myślę, że ktoś się po niego zgłosi, był w kagańcu, ładny, zadbany .. Quote
malkawil Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Jasne, że coś jeszcze!! Simba poszła do domu! Do mojego!!! :multi::multi::multi: Quote
Charly Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 malkawil napisał(a):Jasne, że coś jeszcze!! Simba poszła do domu! Do mojego!!! :multi::multi::multi: nooooooo:multi::multi::multi: Hurrra:loveu::loveu::loveu: do domu poszła jeszcze Lala:multi: i chyba 3 kociaki. do jednego weteryniarz:cool3:;) i puszek (rodzeństwo) i Pawełek do ludzi z Marlborka:) Bardzo Wam dziękuje kochane wolontariuszki za liczne przybycie. Boks 13 to nowe psy, kilka tygodni temu zeszly z kwarantanny. Byly bardzo wystraszone, zahukane...Po spacerku poszłam oglądnąc jak wyglądaly- zupelnie inne psiaki:multi:. ogony merdające, uszy rozwiane, podbiegaly do krat ufne i wesołe. Schronisko bez wolontariuszy jest bez sensu:) Quote
kordonia Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 malkawil napisał(a):Jasne, że coś jeszcze!! Simba poszła do domu! Do mojego!!! :multi::multi::multi: Gosiu :loveu::loveu::loveu: I Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.