Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

basia0607 napisał(a):
Malkawill a ten pan z czupurkiem na głowie nie podoba Ci się ? Tylko nie pisz, że ma dziewczynę bo to nie problem !



ale on z braniewa był...poza tym Gosia szuka..."akademikiem":lol:

no i jeśli Gosia zrezygnuje z psów i zdecyduje się na patyczaki (maksymalnie zezwolona ilość to dwa) to ma szansę zamieszkac z pewnym panem z kucykiem...

buahahahhahahahahahhah hihihihihihihi

Posted

basia0607 napisał(a):
Malkawill a ten pan z czupurkiem na głowie nie podoba Ci się ? Tylko nie pisz, że ma dziewczynę bo to nie problem !


Podoba mi się, podoba :) Pani też, co? ;) Nawet mimo tego, że nie jest raczej "akademikiem"... ;) Ale ja starsza od niego jestem... I musiałabym do Was z Braniewa dojeżdżać....

A co myslicie o zamianie miłości do trzech pięknych suk na patyczaki?? Chyba nie da rady... Może pan z kucykiem zmięknie... ;)

Posted

Wiciu, jak bym dodała to zdjęcie z Simbą, na którym sciskam ją obiema rękami a ona ma wywalony jęzorek śliczny różowy, to by mnie dogomaniacy posądzili o znęcanie się nad zwierzętami (poprzez duszenie), prawda? ;)

Posted

Vitka napisał(a):
Nie, no coś ty... tylko do zdjęcia na 10 sekund tam była, bo bała się szczekania i podrapała Basie.

Gosiu wysłałam. ;)


Przeszła sie po tamtym piachu i wróciła do kociąt... Nieszczepionych...

Posted

malkawil napisał(a):
Wiciu, jak bym dodała to zdjęcie z Simbą, na którym sciskam ją obiema rękami a ona ma wywalony jęzorek śliczny różowy, to by mnie dogomaniacy posądzili o znęcanie się nad zwierzętami (poprzez duszenie), prawda? ;)

hahaha :evil_lol: Chyba nie... :lol:

Posted

kordonia napisał(a):
Przeszła sie po tamtym piachu i wróciła do kociąt... Nieszczepionych...


rozmawiałam już z Vitką o tym. Następnym razem fotki kotom z izolatek będą robione tylko pod naszym czujnym okiem.

Posted

malkawil napisał(a):
Podoba mi się, podoba :) Pani też, co? ;) Nawet mimo tego, że nie jest raczej "akademikiem"... ;) Ale ja starsza od niego jestem... I musiałabym do Was z Braniewa dojeżdżać....

A co myslicie o zamianie miłości do trzech pięknych suk na patyczaki?? Chyba nie da rady... Może pan z kucykiem zmięknie... ;)


powiem Ci tak. Ja bym się nie zastanawiała (tzn. jeśli chodzi o patyczaki:cool1:;)). Psa wzięłam, bo było mi go żal i stwierdziłam, ze w obliczu zagrożenia życia, pora skończyć się lenić i przejąć trochę odpowiedzialności. Ale ja jestem leniwa z natury i nie zawsze kocham spacerowac. spaceruje i wlokę się za moim psem kilka razy dziennie mimo wszystko. Ale nie zawsze mi się chce. Natomiat patyczak jest fascynującym zwierzęciem. Ja tam bym brala patyczaka i ...kucyk:evil_lol:

malkawil napisał(a):
Wiciu, jak bym dodała to zdjęcie z Simbą, na którym sciskam ją obiema rękami a ona ma wywalony jęzorek śliczny różowy, to by mnie dogomaniacy posądzili o znęcanie się nad zwierzętami (poprzez duszenie), prawda? ;)


nie ryzykuj. Kiedyś to zostanie wyciągniete i użyte przeciw Tobie. Poważnie hihihi

Posted

Dziś na spacerku był Jasiek :)
Ten, który tymczasowo jest przy budzie, ten buraskowaty, o którym wszyscy mysleli,z e jest stary :lol:

Piesek stary nie jest- wiadomo, kilka ładnych latek ma- moim zdaniem około 8. Zęby w bardzo dobrym stanie, jak na tyle lat (moja kilkunastolentia Sabcia ma w tych miejkscahc czarne pieńki, a Jasiek zwyczajne białe ząbki z umiarkowanym kamieniem).

Piesiu jest po pierwsze- przekochany- tak bardzo sie cieszył ze spacerku, biegał ode mnie do Angeli, od Angeli do mnie, bo każą z nas bardoz lubił za to,z e go zabrałyśy do lasu :)
Po drugie- bardzo sprawny- szedł kilka kilometrów szybko i sprawnie, zaczęłyśmy biec- w podskokach biegł przy nas :-o

Nie jest starym psem, na penwo ktoś go bił, bo choć lubi głaski i ma ufność do ludzi, to jendak boi sie wyciagniętej nagle nad jego głową ręki.
Ma złamany nosek, ale nie utrudnia mu to życia w niczym.
Fajny jest - madry i wesoły.
Mam mnóstwo pięknych zdjec, ale pokażę je jutro, teraz jestem nie w domu i nie mam do nich dostępu.

Jasiek jest pieskiem wspaniałym do pokochania. Nie zachwyca moze uroda, ale charakter ma cudny :)

Posted

kordonia napisał(a):
Dziś na spacerku był Jasiek :)
Ten, który tymczasowo jest przy budzie, ten buraskowaty, o którym wszyscy mysleli,z e jest stary :lol:

Piesek stary nie jest- wiadomo, kilka ładnych latek ma- moim zdaniem około 8. Zęby w bardzo dobrym stanie, jak na tyle lat (moja kilkunastolentia Sabcia ma w tych miejkscahc czarne pieńki, a Jasiek zwyczajne białe ząbki z umiarkowanym kamieniem).

Piesiu jest po pierwsze- przekochany- tak bardzo sie cieszył ze spacerku, biegał ode mnie do Angeli, od Angeli do mnie, bo każą z nas bardoz lubił za to,z e go zabrałyśy do lasu :)
Po drugie- bardzo sprawny- szedł kilka kilometrów szybko i sprawnie, zaczęłyśmy biec- w podskokach biegł przy nas :-o

Nie jest starym psem, na penwo ktoś go bił, bo choć lubi głaski i ma ufność do ludzi, to jendak boi sie wyciagniętej nagle nad jego głową ręki.
Ma złamany nosek, ale nie utrudnia mu to życia w niczym.
Fajny jest - madry i wesoły.
Mam mnóstwo pięknych zdjec, ale pokażę je jutro, teraz jestem nie w domu i nie mam do nich dostępu.

Jasiek jest pieskiem wspaniałym do pokochania. Nie zachwyca moze uroda, ale charakter ma cudny :)





Tu widac jego krzywy nosek:





Uśmiechnięty szczerze :) :





Posted

Hehe, nie mogę przestać mysleć o Jaśku, fajny z niego psiak :)

Zwróciłam jeszcze uwage, przegladając jego zdjecia, na jego uzębienie:

ZĘBY JAŚKA:






A dla porównania- tak wygladają zęby starego psa (mojej Sabki):








Róznica znacząca :)
NO :) Jasiek jest w kwiecie wieku :)


Wolontariusze!- brac Jaska i biegać z nim po lesie ;)

Posted

Muszę powiedzieć, że Jasiek to naprawdę cud. Zabrałam go dzisiaj na spacer. Tylko on i ja . Szalał jak szczeniak, tarzał się w trawie, przewracał, robił fikołki. Jest grzeczny, karny, ładnie chodzi na smyczy, nie gania za samochodami, ani rowerzystami.
Po spacerze wyczesałam go, bardzo gubi sierść . Jest naprawdę fajnym psem.
W tej chwili leczone są jego uszy. Trochę " charczy " przez dawne połamanie nosa, ale wydaje mi się, że radzi sobie z tym naprawdę dobrze. Jest pocieszny, każdego wita merdając ogonem .

Byłyśmy też na spacerze z całym boksem numer 13 . Ja prowadziłam Otosa- anioł, a nie pies. Śliczny, szary, długowłosy, młodziutki, zachowanie jak u szczeniaka- naprawdę kochany!

Na spacerze były też: Basia, Diana, Kopi, Skoczek, Majlo, Bajaderka .
Co jest teraz, nie wiem, wróciłam już do domu, ale to na pewno nie wszystko, co dziś wydarzy się w schronisku . :)

Było kilka adopcji, na pewno 2 małe koty i chyba coś jeszcze.
Przyjęliśmy pięknego owczarka niemieckiego, jednak myślę, że ktoś się po niego zgłosi, był w kagańcu, ładny, zadbany ..

Posted

malkawil napisał(a):
Jasne, że coś jeszcze!! Simba poszła do domu! Do mojego!!! :multi::multi::multi:



nooooooo:multi::multi::multi: Hurrra:loveu::loveu::loveu:

do domu poszła jeszcze Lala:multi:

i chyba 3 kociaki. do jednego weteryniarz:cool3:;) i puszek (rodzeństwo) i Pawełek do ludzi z Marlborka:)

Bardzo Wam dziękuje kochane wolontariuszki za liczne przybycie. Boks 13 to nowe psy, kilka tygodni temu zeszly z kwarantanny. Byly bardzo wystraszone, zahukane...Po spacerku poszłam oglądnąc jak wyglądaly- zupelnie inne psiaki:multi:. ogony merdające, uszy rozwiane, podbiegaly do krat ufne i wesołe.

Schronisko bez wolontariuszy jest bez sensu:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...