Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Rybciu :) Widze,z e nie wystawiłas na potelu nicjeszczxe, wiec bardoz prosze o zmieszczenie takiego ogłoszenia. Dawno nie było wezwania do wolontariatu i pomocy schronisku, a sa wakacje, jest sporo młodziezy, która sie nudzi ;)

SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT w Elblagu mieszczące sie na ulicy Królewieckiej 233 zaprasza ludzi wrażliwych na los kotów i psów do pomocy w ramach wolontariatu. Schrionisko bez wolontariuszy praktycznie nie miałoby racji istnienia. Potrzebne sa wiec osoby do wyprowadzania, głaskania, czesania psów, do przytulania kotów i do innych drobnych prac. Poza tym w dalszym ciągu chętnie przyjmiemy kołdry, koce, stare swetry, czy miękkie tkaniny do klatek dla ziwerząt, karmę, smycze.










Posted

ojejku. to byly czasy. zoska jak się chowa za nogami. podloga i miski u kociaków jakie lśniące

fakt. ogloszenie dot. wolontariatu i koców, kołder bardzo potrzebne:lol:

Posted

Oj, przerzuciło mnie na kolejną stronke, to jeszcze raz dam moją propozycje, zeby Rybka nie przeoczyła ;)


Rybciu :) Widze,z e nie wystawiłas na potelu nicjeszczxe, wiec bardoz prosze o zmieszczenie takiego ogłoszenia. Dawno nie było wezwania do wolontariatu i pomocy schronisku, a sa wakacje, jest sporo młodziezy, która sie nudzi ;)

SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT w Elblagu mieszczące sie na ulicy Królewieckiej 233 zaprasza ludzi wrażliwych na los kotów i psów do pomocy w ramach wolontariatu. Schrionisko bez wolontariuszy praktycznie nie miałoby racji istnienia. Potrzebne sa wiec osoby do wyprowadzania, głaskania, czesania psów, do przytulania kotów i do innych drobnych prac. Poza tym w dalszym ciągu chętnie przyjmiemy kołdry, koce, stare swetry, czy miękkie tkaniny do klatek dla ziwerząt, karmę, smycze.









Posted

Charly napisał(a):
no. właściciel to miły, przyjemny, młody, b. zadbany, inteligenty przedsiębiorca.
a konik- jak widać. Trzeba mu jednak przyznać, że i on i jego pracownik byli skorzy do współpracy. wszystko odbylo się w spokojnej atmosferze:)

no i wielkie ukłony dla Mori, Michaliny i Michała- naszych koniarzy:)


tak dla informacji to byla interwencja na zlecenie OTOZu..



Kocham koniki, jeździć przytulać i t d. wspieram często fin. jak są jakieś akcje OTOZu
Śliczny koń. Ciekawe jak sie tłumaczyli?!

Posted

1) że ten koń już tak ma
2) że był i wet i kowal i powiedzieli, że nic się nie da zrobić - tu prawda jest- zawolalismy "ichnego" weta, który powiedział, że "on tak już ma i doprowadzenie kopyt do porządku niczego nie zmieni..co najwyzej aspekt estetyczny...ale poza tym...dlatego można to zrobić spróbować albo i nie..". A "ichny" kowal powiedział, że był u konia i "coś tam dłubał"....

ale dziewczyny dostały namiary na kowala z krwi i kości, który zajął się konikiem jak widać:).

Posted

Charly napisał(a):
1) że ten koń już tak ma
2) że był i wet i kowal i powiedzieli, że nic się nie da zrobić - tu prawda jest- zawolalismy "ichnego" weta, który powiedział, że "on tak już ma i doprowadzenie kopyt do porządku niczego nie zmieni..co najwyzej aspekt estetyczny...ale poza tym...dlatego można to zrobić spróbować albo i nie..". A "ichny" kowal powiedział, że był u konia i "coś tam dłubał"....

ale dziewczyny dostały namiary na kowala z krwi i kości, który zajął się konikiem jak widać:).



Widać tak z wetami, kowalami i lekarzami tak jest, że trzeba konsultować u co najmniej 2. Zawsze jeden okazuje się stać po stronie ciemności.

Posted

Ewa, mi nie potrzeba powtarzać 2 razy- choć rzadko, to bywam na Dogo i czytam regularnie- nic nie przeoczam . Ogłoszenie już jest .

Ogłoszenie o wolontariacie rzeczywiście jest trafnym pomysłem, ponieważ zostało nas niewielu - ja, Pralinka, Vitka, Maadzia, Basia, Ciara, Charly i Kamila, która zajmuje się wyłącznie kotami. Wszyscy inni się powykruszali, a Ci którzy są- nie urażając oczywiście nikogo- nie zawsze są sprawiedliwie między nimi wymierzane obowiązki, bo są wolontariusze, którzy jeszcze nigdy nie sprzątali szczeniakarni na przykład, a inne osoby robią to regularnie ..

Posted

Rybc!a napisał(a):
Ewa, mi nie potrzeba powtarzać 2 razy- choć rzadko, to bywam na Dogo i czytam regularnie- nic nie przeoczam . Ogłoszenie już jest .

Ogłoszenie o wolontariacie rzeczywiście jest trafnym pomysłem, ponieważ zostało nas niewielu - ja, Pralinka, Vitka, Maadzia, Basia, Ciara, Charly i Kamila, która zajmuje się wyłącznie kotami. Wszyscy inni się powykruszali, a Ci którzy są- nie urażając oczywiście nikogo- nie zawsze są sprawiedliwie między nimi wymierzane obowiązki, bo są wolontariusze, którzy jeszcze nigdy nie sprzątali szczeniakarni na przykład, a inne osoby robią to regularnie ..



Bardzo dziękuję za ogłoszenie :loveu:

Uważam,z e na ten moment, kiedy jest bardzo mao wolontariuszek, najwżniejsze jest nie sprzątanie, bo od tego sa praktyxcznie rzecxz biorąc pracownicy, i oni przeciez ta robotę i tak wykonają, ale WYCHODZENIE z psami na spacery, i chyba lepiej sie skupić na tej czynnosci :) I nie tyle garnąc sie do sprzatania, tylko w to miejsce wyjsc z kolejnym psem.
Ale co mam tu powtarzac, przeciez Wy siedzicie tam po kilka ogdzin, naturalne jest, że w ciągu takiego dnia kazda z Was wychodzi z kilkoma psami na spacerki, czyż nie? :)

Posted

kordonia napisał(a):
Bardzo dziękuję za ogłoszenie :loveu:

Uważam,z e na ten moment, kiedy jest bardzo mao wolontariuszek, najwżniejsze jest nie sprzątanie, bo od tego sa praktyxcznie rzecxz biorąc pracownicy, i oni przeciez ta robotę i tak wykonają, ale WYCHODZENIE z psami na spacery, i chyba lepiej sie skupić na tej czynnosci :) I nie tyle garnąc sie do sprzatania, tylko w to miejsce wyjsc z kolejnym psem.
Ale co mam tu powtarzac, przeciez Wy siedzicie tam po kilka ogdzin, naturalne jest, że w ciągu takiego dnia kazda z Was wychodzi z kilkoma psami na spacerki, czyż nie? :)


Tak, tak jest , chociaż jeśli jest nas mało, powiedzmy 2-3, to mamy praktycznie rzecz biorąc związane ręce :roll: , ponieważ w boksach jest o wiele więcej psów ( zazwyczaj ), a jeśli już bierzemy- to cały boks.

Chociaż , ostatnio zabieramy się za wszystkie boksy z dołu- wychodzą po kolei . :lol:

Posted

Mam jeszczxe jedną uwagę- mogłabyś w tych ogołszeniach- o kocie i o wolontariacie, oprócz swojego numeru dodac jeszcze numer schroniska?
To na wypadek, gdybyś nie mogła z jakiegoś powodu odebrac telefonu.

Posted

http://www.dogomania.pl/forum/f28/koma-szukamy-transportu-elblag-marlbork-gdansk-opole-140233/index6.html#post12496183

Koma znalazla dom u pani Aliny w Opolu (fundacja azyl nadziei w Opolu)

Będzie mieszkala z kilkoma innymi pieskami. Będzie miala ogród. Bedzie szczęsliwa i kochana:multi::loveu:

Domek znalazla :loveu:Kordonia:loveu: na miau, więc kotki w domu też będą:loveu:

teraz szukamy transportu z Elblaga/Gdanska/Tczewa/Marlborka do Opola
Mała może także jechac w transporterku kocim (czyli np. pociągiem), bo jest maleńka i grzeczniutka:loveu:


z tego co pamiętam mala musi zostac jeszcze zaszczepiona i zaczipowana.

Posted

[quote name='Moria']Kura ze Starego Miasta w DS





" To jest kura , panie generale !!!

Do wolontariuszek z Elblaga. Ja się czuje umierający szczeniak czy inny z objawami chorobowymi, których niestety nikt nie zauważył jest odizolowany ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...