Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

Posted

Vitka napisał(a):
Chodzi o rudego szczeniaka. Madzia mówi o szarym ;)


:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Maadzia napisała "żaden" nie jest chory.
Czy żaden jest synonimem słowa "szary" ?

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

W niedziele oba szczeniaki pojechaly na kroplowke. Szary w niedziele nie wstawal, lezal, trząsł się. Od razu w ten dzien otrzymal leczenie.dzis wygląda jak wygląda. Poinformujcie się, zanim coś napiszecie.

Posted

Vitka napisał(a):
No bo Madzia nie widziała rudego, ponieważ był odizolowany, a wskazywałyście też na szarego, który jest zdrowy. ;) Spokojnie. -.-



Madzia napisąła z całą stanowczoscią "żaden".
Więc proszę, nie wkąłdaj w jej usta tego, czego nie powiedizłąa, ani tym bardziej w myśli :eviltong:

Posted

Ale my tu gadu gadu,a zapomniałyście napisac, ze dzięki mojejmu ogłoszeniu o wolontariacie zgłosiło sie już kilka nowych osób :)

Jak wspaniale.
Zawsze to nowy zapał, nowe siły, czyste świeże umysły :)

Posted

[quote name='Maadzia']
Taa! Dzisiaj na spacer poszło 23 psy (dobrze mówię?). Jeśli nawet nie tyle, to i tak strasznie duuużo! Boli mnie wszystko :D

Tak, dzisiaj na spacer poszły 23 psy . :lol: I dwa , plus kot , zostały zaadoptowane. Lubię dni takie, jak dzisiejszy.

[quote name='basia0607']Mysle Madziu, że nie widzialaś szczeniaczka o którego pytam. Ten jest w izolatce, slabiutki, nie potrafi utrzymać sie na łapkach, oczy zaropiałe, nosek zalepiony wydzieliną. To o tego biedaka pytam ?

Myślę Basiu, że ty również go nie widziałaś . :p Jeśli rudy szczeniak, który jest w izolatce, ma według Ciebie zaropiałe oczy, a nos zalepiony wydzieliną, to chyba rzeczywiście nie mówimy o tym samym szczenięciu, a innych z objawami chorobami W SCHRONISKU NIE MA :p To przykre, że ufasz bezgranicznie osobom, które najwidoczniej nie są wiarygodnym źródłem ..

[quote name='kordonia']Ale my tu gadu gadu,a zapomniałyście napisac, ze dzięki mojejmu ogłoszeniu o wolontariacie zgłosiło sie już kilka nowych osób :)

Jak wspaniale.
Zawsze to nowy zapał, nowe siły, czyste świeże umysły :)

Rzeczywiście, wspaniale, szkoda tylko, że żadna z kilku osób, które dzięki tobie zaczną pomagać w schronisku, nie zjawiły się jeszcze, naprawdę szkoda. :p Mam nadzieję, że będę mogła ich z innymi wolontariuszami przywitać jutro i pokazać, że Ci, którzy są w schronisku od kilku lat, kilku miesięcy, czy jakiegokolwiek, dłuższego czasu, nie są już tak wspaniali, nie mają zapału, siły, ani czystego umysłu . :p

Posted

Rybc!a napisał(a):




Myślę Basiu, że ty również go nie widziałaś . :p Jeśli rudy szczeniak, który jest w izolatce, ma według Ciebie zaropiałe oczy, a nos zalepiony wydzieliną, to chyba rzeczywiście nie mówimy o tym samym szczenięciu, a innych z objawami chorobami W SCHRONISKU NIE MA :p To przykre, że ufasz bezgranicznie osobom, które najwidoczniej nie są wiarygodnym źródłem ..
. :p


Racz odpowiedzieć na jedno pytanie: czy opinia lekarzy wet wydana na pismie jest niewiarygodna? Czy mam ją przepisac?

Ale co tam weterynarz.
A Markowi ufasz? zapytaj zatem, ile razy wycierał rope z oczek temu psu.

Ogarnij się dziewczyno.

Posted

[quote name='Rybc!a']Nie stwierdziłam w mojej powyższej wypowiedzi, iż szczenię nie jest chore. Z pewnością, jest. :p Jednak nie ma zaropiałych oczu, ani nosa zasklepionego wydzieliną . Jest bardzo słaby, to fakt . Jednak dzisiaj kilkakrotnie go odwiedzałam i nie zauważyłam , by wyglądał tak, jak opisuje go Basia, która nigdy go nie widziała .

cyt.:"temp. 37,2 C, biegunka, odwodnienie...ropne zapalenie spojowek......"


Bylas w sobote, siedzialas tam.
Cieszy mnie jednak niezmiernie fakt, ze pracownik schroniska widział i opisał dokladnie to, o czym teraz mówie. nIe tylko opisał, ale wycierał mu zaropiałe oczka. Dzis mały nie mial juz zaropiałych oczek, bo jest juz po 3 dniach leczenia. Nos nadal byl zalepiony.

Posted

Charly napisał(a):
Racz odpowiedzieć na jedno pytanie: czy ze opinia lekarzy wet wydana na pismie jest niewiarygodna?


Nie stwierdziłam w mojej powyższej wypowiedzi, iż szczenię nie jest chore. Z pewnością, jest. :p Jednak nie ma zaropiałych oczu, ani nosa zasklepionego wydzieliną . Jest bardzo słaby, to fakt . Jednak dzisiaj kilkakrotnie go odwiedzałam i nie zauważyłam , by wyglądał tak, jak opisuje go Basia, która nigdy go nie widziała .

Posted

Rybc!a napisał(a):
(...)
Myślę Basiu, że ty również go nie widziałaś . :p Jeśli rudy szczeniak, który jest w izolatce, ma według Ciebie zaropiałe oczy, a nos zalepiony wydzieliną, to chyba rzeczywiście nie mówimy o tym samym szczenięciu, a innych z objawami chorobami W SCHRONISKU NIE MA :p To przykre, że ufasz bezgranicznie osobom, które najwidoczniej nie są wiarygodnym źródłem ..

(...)


Osoba, której ufa Basia, to pani doktor Luks i jej praconiwcy, kórzy wystawili stosowne zaświadczenie o stanie zdrowia szczeniaka.
MOwa jest zarówno o zaropiałych oczach, ropnej wydzielinie z nosa, jak i skrajnym odwodnieniu, i biegunce, obnoiżonej temparaturze ciała

Posted

natalia_aa napisał(a):
Nie chcąc przeszkadzać Waszym przepychankom szybko spytam, Aniu udało Ci się skontaktować z właścicielem Marqusa?


Natalia, przepraszam, z tego wszystkiego zapomniałam .
Zaraz napiszę do tego Pana na GG, a jeśli nie uda mi się z nim porozmawiać- postaram się do niego jutro zadzwonić, dobrze? Przepraszam, ale sama widzisz, co tu się dzieje . :p

Posted

kordonia napisał(a):
A co powiesz na to,z e nie jest w stanie utrzymac sie na nogach?
Że postawiony na łapki- rozjeżdża sie?
Tego tez nie zdołałaś zaobserwowac?


Jakbyś nie zauważyła, nie zaprzeczyłam temu, iż jest chory i słaby- o czym wcześniej pisała Charly. Czytaj ze zrozumieniem, bardzo Cię proszę , bo swoim zachowaniem doprowadzasz do kłótni , niemiłej atmosfery i tego, że ludzie czytający ten wątek, nie mają o nas dobrego zdania.

Posted

Rybc!a napisał(a):
Nie stwierdziłam w mojej powyższej wypowiedzi, iż szczenię nie jest chore. Z pewnością, jest. :p Jednak nie ma zaropiałych oczu, ani nosa zasklepionego wydzieliną . Jest bardzo słaby, to fakt . Jednak dzisiaj kilkakrotnie go odwiedzałam i nie zauważyłam , by wyglądał tak, jak opisuje go Basia, która nigdy go nie widziała .



A co powiesz na to,z e nie jest w stanie utrzymac sie na nogach?
Że postawiony na łapki- rozjeżdża sie?
Tego tez nie zdołałaś zaobserwowac?

Posted

natalia_aa napisał(a):
Będę Cię oto gnębić na pewno, bo Marqus wybitnie zapadł mi w serducho.
Póki co, czekam cierpliwie.

Dobrze, a jeśli ja nie spełnię , albo nie będę w stanie spełnić Twojej prośby- poproś, proszę o to Panią Jolę- która ma dostęp do wszystkich danych osób adoptujących od nas psy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...