Jump to content
Dogomania

Szczepienia


_seeb_
 Share

Recommended Posts

Mi kazal Wet po ostatnim szczepieniu przetrzymac Tequille w domku jeszcze przez 2 tygodnie.

Popieram ze to byly najdluzsze 2 tygodnie :)

Miala unikac kontaktu z psami a przede wszystkim z jakimis zarazkami ktore znajduja sie na trawie chodniku itd. Poza tym kazal mi tez zwrocic szczegolna uwage ze jak wroce z dworu zebym buty chowala do szafki (najwiecej tam ponoc zarazkow)!

Link to comment
Share on other sites

Nawiazując do tematu.. Możecie mi powiedzieć jaka szczepionka jest najlepsza? Będę szczepiła Grafa za kilka miesięcy (chcę szczepionkę -wszystko w jednym) ale nie bardzo się w tym orientuję.. Na jakie choroby warto psa zaszczepić, a co nie jest konieczne..

Link to comment
Share on other sites

:D

Jasne wet zalecał prawie dokładnie jak to mówicie, tyle, że tydzień. Wcale nie namawiam by tak robić bo zwłaszcza nosówka jest mocno zaraźliwa.

A potem powiedział, ale to już przy piwie, że jak bede miał pecha to coś i tak zawlokę na butach do domu i uzgodniliśmy tak jak wyżej napisałem. Dzięki temu może; Demon bardzo szybko przestał zanieczyszczać dom.

A co do rodzajów szczepionek to był zaszczepiony tylko nie mogę się połapać co do kolejności - z nalepek w książeczce, ale chyba w tej kolejności

Canivac FHP

Vanguard 5

Leptoferm C-i

i trochę późnie p/wściekliźnie Rabisin-R

Link to comment
Share on other sites

Seeb - Haszysz będzie szczepiony dokładnie tak jak zaleca Związek krakowski (co by to nie miało oznaczać :wink: :D ) to wszystko jak i zalecenia co do kwarantanny dokładnie wyjaśni Ci hodowczyni małego.

Co do kwarantanny po szczepieniach mam tzw. "mieszane uczucia" :wink:

Znacie definicje "uczuć mieszanych"? Coś takiego czuje sie wtedy gdy teściowa wpada naszym nowiutkim samochodem do głębokiej wody i jest szansa, że na zawsze.... :wink:

Bo w sumie kwarantanna w naszych warunkach jest teoretyczna. Nawet mając jednego psa mnóstwo świństw przynosi się na sobie, na butach, na ubraniu. W przypadku kilku psów w domu kwarantanna jest zupełną fikcją - bo stare psiury mają kontakt z całym światem "na sobie" mogą przwlec dosłownie wszystko. Przecież psy z domów gdzie są szczeniaki jeżdżą na wsytawy - gdzie można złapać dosłownie wszytko, może nie od psów wystawowych tylko nie wiadomo co ludzie (wystawcy z całej Polski i okolic + zwiedzający) "mają na sobie".

A na szczęście szczeniaki (np u mnie) nic nie złapały, mimo "dodatkowej możliwości zarażania" jaką była przechodząca obok ich wybiegu droga na Chojnik, po której chodziły tabuny wycieczek.

Wiadomo, że bardzo dużo zależy od pielegnacji i odchowania suki i szczeniaka. Jak szczenię jest "odkarmione, wyżarte" i odrobaczane do skutku, to nic nie łapie i jest zdrowe. Najpierw ma odporność od matki, potem po szczepieniach (których nie odchorowuje) jak czasem bywa gdy szczeniak jest zarobaczony czy niedożywiony lub zabiedzony to łapie wszystko i trudno go wyleczyć...

W tym bym upatrywała większość zachorowań "nieszczepionych czy źle szczepinych" szczeniat.

No bo jeśli nie stosuje się dezynfekcji obuwia, ubrania i rąk przy wchodzeniu do domu gdzie jest szczeniak to kwarantanna jest cokolwiek fikcyjna...

Link to comment
Share on other sites

Odbiegając od tematu szczepień

czyżbyś używał określenia "hohufka " w stosunku do swojego ślicznego zwierza z emblematu i dlaczego? :D :wink:

Czy z tego samego powodu dla którego moja ogoniasta nazywana jest Fufakiem? :wink:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...