wellington Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Pluto pieknie sie zalatwia na polu, w domu prawie ze w ogole nic mu sie nie zdarza, a to przeciez szczeniatko :ylsuper::klacz: :multi: Jest przemadry i powinien sie nazywac Platon zamiast Pluto! Quote
Camara Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 fotki Platona ;) Pluto i Laurka - dla przypomnienia, Laura także szuka domu! a tu :shake: Quote
Ulka18 Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 halbina napisał(a):Biedactwo! A ludzie to... ech! Halbinko, czy nie napisalabys historri tego szczeniaczka :modla: Dalabym go na allegro, a wiem, ze Twoje teksty klada na kolana. Ostatnio udalo mi sie znalezc domek dla bialego szczeniaka od Frotki, mam nadzieje, ze i tym razem sie powiedzie. Cioteczki, dajcie plisss znac na pw, jesli potrzebne allegro, bo ja jestem ostatnio rzadziej na dogo. Quote
carolinascotties Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 [SIZE=3]ależ ta rana wyglada :placz: :-( a jak już będzie tekst to w moim podpisie sa linki do ogloszen - bedzie mozna malego oglosic na kilkunastu stronach... Quote
wellington Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Dzis rano Plutus z wielkim apetytem zjadl antybiotyk zapakowany w pasztet sojowy. Potem byl spacerek na Bloniach, nie za daleko, zeby lapinki nie meczyc. Nie przeszkadza mu chora lapka natomiast przy kopaniu dolkow, kopal i kopal, a potem sie tarzal w wykopanej ziemi , nozkami wierzgal do gory, przewracal sie z boku na bok, :angel: :angel: :angel: ! Quote
carolinascotties Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 można się zakochać... piękny dzieciak :) Quote
carolinascotties Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 przydałby się wzruszający tekst do ogłoszeń... bo zdjęcia już są :) kto się podejmie ? Quote
jotpeg Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 alez pracowity chlopak!!! :loveu: :p :loveu: Quote
carolinascotties Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 a jaki z niego słodziak :) :loveu: Quote
wellington Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Plutunio zostal dzis postawiony na wage - przytyl prawie caly kilogram i wazy teraz 8 kg ! Obecnie jest w lecznicy, ma pod narkoza zdejmowany stary gips, bedzie rtg lapki, i zalozony nowy gips. Ten stary, oprocz tego ze juz bardzo brudny i nieladny, juz sie zrobil za ciasny i Plutunio od piatku probowal go nadgryzc nad lokietkiem, ale mu sie nie udalo :p. Wczoraj bylysmy z Plutuniem i z Laura zaproszeni na obiad i podwieczorek, Plutus bardzo sie dobrze zachowywal, Laura mniej.....:oops:. Plutus pokazuje ze chce wyjsc do ogrodka, tam robi swoje, i kustyka z powrotem do domu. A Laura.....jeszcze nie dojrzala do Plutunia, choc chyba troche starsza. I Plutus wcale nie warczal na wszystkich, ktorzy probowali sie do niego zblizyc :crazyeye:, usiadl sobie na srodku kuchni, za gospodynia, i czekal na smaczne keski, ktore jadl z reki :loveu: :loveu: :loveu: ! Rezydentke, wielka wilczurzyce, ignorowal zupelnie, choc ona co po chwile podchodzila do niego zeby go obwachac. Jednym slowem - Pluto jest niezwykle wyjatkowo wspanialym psiatkiem ! Quote
wellington Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Zapomnialam dodac, ze Plutunio bardzo bardzo delikatnie z reki je, nie tak lapczywie jak niektore, ktore by przy okazji pol reki polknely . Mozna mu na koncach palca cos podac bez obawy , on ostroznie wezmie do pyszczka :loveu: Quote
wellington Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Pani doktor byla bardzo zadowolona jak obejrzala rtg lapci Pluta - lapcia sie ladnie zrasta, moze jednak nie bedzie kulal, natomiast zgrubienie w miejscu zlamania zostanie. Za 10 dni kolejna zmiana gipsu. Rana na pleckach wyczyszczona i posmarowana lila plynem , antybiotyki jeszcze przez dwa dni bedzie lykal. Jak go trzymalam po budzeniu sie z narkozy to mnie obsikal od stop do glow, i taka mokrusienka pojechalam do domu :p W aucie tez sikal, 2 reczniki i siedzenie mokre :roll: Zdjecia zrobilam w aucie w drodze do domu, potem juz na nic nie mialam czasu, bo w domu pandemonium - remont, sprzatanie, etc. Polozylam Plutka w pokoju mojej mamy na lozku zeby mial troche spokoju. Pod wieczor juz znow wrocil do starej swietnej formy - brykal i podskakiwal, i zjadl prawie podwojna porcje kolacji, i wcale nie wymiotowal :lol: !!! Quote
jotpeg Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Plutuś - słoneczko zdrowieje!!!! :multi: :loveu: :multi: :p :multi: Quote
jotpeg Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 [quote name='Camara'] :loveu: hop, śliczniaku!!!! :multi: Quote
carolinascotties Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 piękny dzieicak szuka domu.... :) Quote
jotpeg Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 co oni mu robili; papierosy gasili mu na karku, dranie!!? :angryy: Quote
wellington Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Rana na grzbietku Plutunia pieknie sie zagoila, ale nie wiadomo czy urosna mu tam kiedys wloski. W zwiazku z tym dostal piekne pomaranczowe szelki. Zachowuje sie jakby nigdy nic innego nie nosil :loveu:, jest od stop do glow wspanialy. Dzis byla zmiana gipsu i rtg, zaraz po niego pojade, przygotowalam juz gore recznikow zeby je zamiast mnie obsikal po narkozie. Zdjecia beda pozniej , tylko poprosze o wstawienie :lol:. Quote
wellington Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Plutunio juz nie ma lapki w gipsie :multi: ! Rtg wykazalo, ze jedna kosteczka juz sie zrosla, a ta druga sie zrasta. Teraz Plutunio musi sie bardzo szanowac - nie wolno mu biegac, szalec z Laura, skakac.. :placz:. Musi znow byc noszony na raczkach przez nastepne dni - moj kregoslup juz sie cieszy :diabloti:. Plutunio ma jeszcze opatrunek, bo lokietek ma troche obdarty , dostal zastrzyk z antybiotykiem i w sobote musi znow isc sie pani doktor pokazac. Narazie dochodzi do siebie po narkozie, bardzo jest dzielny ! A w poczekalni lecznicy och i ach - kazdy sie zachwycal nim, a on na wszystkich warczal :roll:. Nikt nie rozumie jak takiemu brzdacowi mozna bylo taka krzywde zrobic :angryy: . Quote
AgaG Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Kochany Plutuś!!! jest taki piękny!!!!:loveu: :loveu: Quote
wellington Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Tak, tak Agnieszko, on jest piekny, sama widzialas ! Quote
carolinascotties Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 wellington napisał(a):Plutunio juz nie ma lapki w gipsie :multi: ! Rtg wykazalo, ze jedna kosteczka juz sie zrosla, a ta druga sie zrasta. Teraz Plutunio musi sie bardzo szanowac - nie wolno mu biegac, szalec z Laura, skakac.. . Maluszku - bardzo sie ciesze :) a Ty badz grzeczny -zeby Ciotka Wellington mogla zaczerpnac tchu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.