Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem, jak to napisać, nie wiem,czy mam się cieszyć czy nadal denerwować ale...Pojechałyśmy rano z Katyą po sunię żeby zawieźć ją do Buni i okazało się,że Nory w domu nie ma.Pan poiedział,że wzięli ją sąsiedzi z parteru. Poszedł nawet z nami do tych sąsiadów i natychmiast się zmył, a sąsiedzi opowiedzieli,że znaleźli suni dom na Teofilowie, wziął ją chłopak, któremu bardzo się spodobała, podobno kupił już jej kolczatkę, kaganiec, długą smycz, sunia nie potrafi chodzić na spacery bo...

  • Replies 83
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ten gnojek alkoholik jej wcale nie wyprowadzał,załatwiała się w domu, miał już smycz i obroże, którą ja kupiłam ale i tak z nią nie wychodził. Za to okazało się,że w nocy ona często wymykała sie z domu i biegała po podwórku, ,facet nie zamykał drzwi...Szlag mnie trafił, jak to usłyszałam,facet natychmiast zniknął i nawet nie miałyśmy kogo op....
Mam telefon do dziewczyny tego chłopaka, który zabrał ją na Teofilów, na razie nikt nie odbiera, ale jak tylko się dodzwonię to umówię się na wizytę i sprawdzę ten dom. Jednak moja naiwność i wiara w ludzi lgła po raz kolejny w gruzach. Acha, jeszcze dowiedziałyśmy się,że sunia była bardzo głodna,więc nie wiem, co on zrobił z tym jedzeniem, które ja zawiozłam

Posted

I tak sobie myślę,że dopóki instytucja domów tymczasowych nie będzie bardziej powszechna, dopóki nasza fundacja nie będzie miała własnego azylu dla psiaków, to takie sytuacje będą mieć miejsce,z braku DT zostawiamy psy w domach, w których być nie powinny,tu,być może skończy się wszystko dobrze(mam nadzieję), ale w innych miejscach?

Posted

jola od jadzi napisał(a):
Nie wiem, jak to napisać, nie wiem,czy mam się cieszyć czy nadal denerwować ale...Pojechałyśmy rano z Katyą po sunię żeby zawieźć ją do Buni i okazało się,że Nory w domu nie ma.Pan poiedział,że wzięli ją sąsiedzi z parteru. Poszedł nawet z nami do tych sąsiadów i natychmiast się zmył, a sąsiedzi opowiedzieli,że znaleźli suni dom na Teofilowie, wziął ją chłopak, któremu bardzo się spodobała, podobno kupił już jej kolczatkę, kaganiec, długą smycz, sunia nie potrafi chodzić na spacery bo...



Jesli bedzie jakis problem z tą osobą to moj TZ jest z Teofilowa i 30 lat tam mieszkał wiec wszystkich zna. W razie problemow pomogę

Posted

Ruda76 dziękuję, rozmawiałam przed chwilą z dziewczyną,która zabrała Norę i zawiozła swojemu chłopakowi na Teofilów.Okazało się,że ona w poniedziałek poszła do niego i powiedziała, że ją weźmie, nie oddał Nory mówiąc,że sunia jest pod opieką fundacji,ta dziewczyna poprosiła sąsiadkę o pomoc, sąsiadka poszła i facet sprzedał jej Norę za ćwiarkę spirytusu. Ręce opadają na takiego dziada, to się po prostu w głowie nie mieści. Facet nie karmił Nory, mimo,że zawiozłam tam 6 kg suchej karmy i cztery wielkie puszki, ona była podobno wygłodzona!!!! Dziewczyna przez telefon sprawia dobre wrażenie, umówiłam się na jutro,że podjadę na Teofilów i sprawdę dom, wezmę też umowę adopcyjną.

Posted

[quote name='jola od jadzi']Chłopak mieszka na Wici,ale nie znam jeszcze dokładnego adresu


z ul.Wici jest moj Tz wiec daj mi znac bo jeżdze tam do jego rodziców (maja tez amstaffke) wiec bedziemy mieli NOre na oku

Posted

Spytam,jestem umówiona na wizytę jutro po 16, rozmawiałam z tym młodym chłopakiem, ma na imię Łukasz i jest chętny do współpracy, powiedział,że umowę adopcyjną podpisze jego mama,zobaczę jak to wszystko wygląda ale przyznam,że po rozmowie z nim troszkę spadł mi kamień z serca, Łukasz zdaje się(przynajmniej przez telefon) być miłym i sympatycznym chłopakiem,opowiadał mi o spacerach z Norą, o tym, jak się sunia zachowuje,sprawia wrażenie bardzo przejętego nową rolą właściciela

Posted

ja również zaciskam kciuki więc przy takim dopingu musi byc dobrze !!!!

jeśli chodzi o kolczatke to może kupił bo Nora bardzo ciągnie, to nawet lepiej niż zwykła smycz która psa dławi. Jeśli chodzi o wiek chłopaka to naszczęście nie musi to oznaczać problemów sama ostatnio byłam na wizycie przedadopcyjnej gdzie chłopak 17- letni chciał amstafa, ale był bardzo odpowiedzialny i "normalny" :) (pamiętajmy - dzisiejsza młodzież się szybciej rozwija:evil_lol: )

dobrze że sunia już nie jest u tego pijaka i nie błaka sie po ulicy !!!!

Posted

Dopiero wróciłam i...trzymanie kciuków pomogło. Chłopak jest odpowiedzialny,widać,że zakochany w Norze(z wzajemnością).Ma teraz wakacje więc chodzi z nią na długie spacery,kolczatkę poradzono mu w sklepie zoologicznym ale przekonałam go do szelek,bo Nora wcale nie ciągnie, na spacerze idzie bardzo grzecznie,powiedział,że jak tylko uzbiera pieniądze to kupi jej puszorek.Sunia nie brudzi w domu(oprócz plamienia, ale wiadomo, ma cieczkę), piszczy pod drzwiami,kiedy chce wyjść na siusiu. Łukasz mieszka z babcią, babcia ciągle sprawdza, czy Nora nie jest głodna, no w ogóle jestem zachwycona,że suncia tak trafiła, czyli nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Rozmawiałam z Łukaszem dość długo, wytłumaczyłam, na czym polega sterylizacja i czemu zapobiega, zgodził się na sterylizację suni,myślę jednak,że koszty zabiegu będzie musiała ponieść fundacja,bo Łukasz chce na wszystko zbierać pieniądze, a nie pracuje, więc nim uzbiera z kieszonkowego to trochę czasu minie. Jesteśmy umówieni na wizytę u Buni, jak tylko Norcia zupełnie dojdzie do siebie, czyli za mniej więcej kilka, kilkanaście dni. Nora ma swoją kołderkę przy łóżku Łukasza i tam zasypia ale w nocy ładuje mu się do Łóżka i przytulona do niego śpi i śni chyba coś strasznego bo popiskuje, drży cała i wypręża łapki. Wiem teraz na pewno, że to jest dobry dom dla sunieczki, będą w nim o nią dbali i będzie(już jest ) kochana przez Łukasza i jego babcię.Cieszę się tak bardzo,że suni się udało po tylu przejściach trafić na swojego człowieka.







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...