ronja Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 szkieletorek, strasznie rzuca się na jedzenie. Quote
LittleMy Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 to pewnie dlugo taka chudziutka nie bedzie :cool3: Quote
ronja Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 no, jesli jest w ciązy to na pewno:cool3: LittleMy, dostałaś moje wczorajsze pw?? Quote
ronja Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 właśnie wróciłyśmy od weta. Drutka nie ma świerzba:multi: . Ma bakteryjne zapalenie uszu:-( . Drożdzaki są,ale mało. Druciak dostał kropelki (kuracja na 10dni). Dostała też steryd, bo cały czas wygryza dziurę w ogonku i nóżkach. Lika dziś romawiałam z kierownikiem lecznicy - najprawdopodobniej zgodzą się na zniżkę, ale jutro na 18 idę do właścicielki. Nie wiem czy jest sens, byś się fatygowała tak daleko (choć nie ukrywam byłoby mi raźniej). Za sterylkę Drutki chcieli 270zł, idę utargować na 200zł szwem rozpuszczalnym. Jak tu się nie uda, to za 9 dni wraca Igusiowy chirurg i u niego ciachnę Bródkę. zależy mi na czasie, bo jak jest w ciązy, to każdy dzień na wagę złota Quote
ronja Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 stan z nocy: 3 x siku (Bródka, Pysia i Łapka) 2 x rzygi (chyba Karmel) :-? :grab: :wallbash: :eek2: :flaming: :bigcry: Quote
malagos Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Jejku...Rozumiem to i współczuję, Ronijko! :shake: To Łapka też siusia na podłogę? bo że Druciak to zrozumiałe...A Karmel po czym sobie rzygnął? Trawą czy żółcią? A jak Twój TŻ, nie spakował ci jeszcze plecaczka?;) Quote
ronja Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Łapka z Pysią są obrażone na mnie, ze przyniosłam Drutkę. Pysia spi po stronie Bartka, a nie koło mnie:-( , ale wiem,że jej przejdzie. Wczoraj obrażalskie nie zrobiły siku wieczorem na spacerze, bo poszlismy całą czwórką, to im się nie dziwię, że naszczały. Martwię się tylko Karmelekiem, bo na spacerze znowu narzygał. W domu to było niestrawiony ryż z marchewką i sercami kurzymi, na dworzu już takie z lekka przetrawiona. Ma jasne dziąsła i ciepły nosek. Nie wiem juz, czy ja nie przesadzam. Dałam mu teraz garstke suchego, jak porzyga, to jadę do weta. Bartek Druciaka polubił, posprzątał wszystkie siki i rzygi. Jest kochany i chyba mnie nie spakuje Quote
KingaW Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Ronja, z tym sikaniem w chałupie, to u mnie moja własna rodzona Fergunia, która jest u mnie od kiedy wyglądała jak włocahty kapeć damski rozm. 35, sika jak najęta na dywan, a czasem walnie i kupę dla urozmaicenia. Doszło już do tego, że szkoda nam oddawać dywany do pralni to je pierzemy (tzn moja mam pierze) w wannie, nogami.... Jak jest ciepło i szybko schną to i 2x w miesiącu. Fergie wie, ze robi źle, bo jak tak naleje w nocy to później unika mojej mamy, a jak do niej mówimy 'ty sikawako' to chowa się do szafy... Najgorsze jest to, że u mnie latem i wiosną non stop są otwarte drzwi na taras i ona może sobie wyjść na siku o każdej porze dnia i nocy. Ale tego nie robi....Brave tylko raz nam zrobił niespodzianke...Z podniecenia, jak jacyś goście byli, wpadł do pokoju, zadarł nogę i zaczął sikać na stolik.Nigdy więcej tego nie zrobił, a jest w gorszej sytuacji, bo on przez taras wyjsć nie może w nocy, bo się miedzy kratami już nie mieści.Co pies to schiza. Ale obserwuję, że te małe częściej leją niż te duże (w sensie gabarytu a nie wieku). Quote
malagos Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 taaaa, takie sikanie to temat rzeka :diabloti: no to Druciaczku, do gory! Quote
ronja Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Drucia już tylko w nocy leje, ale malutką kałużę. na spacerkach robi co trzeba :multi: (tfu tfu). tylko ja już tych spacerków mam po dziurki w nosie. chodzę na 3 tury po 3 razy dziennie. ledwo wrócę z 3 spaceru porannego, zaraz muszę odbębniać popołudniowe:roll: .(no, ale sama przecież chciałam) Karmelek chorutki. wyrzygał już 5 razy (w tym na nasze łóżko i 2 psie posłania). jak nie spaceruję z psami, to sprzątam zaszczane lub zarzygane koce, narzuty, poduszki:-( Quote
KingaW Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Ale masz wakacje....Z deszczu pod rynnę (w kontekście Twoich opowieści o pracy i o rozmazanej brzoskwini na swetrze i kupie na klamce)......;-) Quote
ronja Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Drutka bedzie miała sterylkę w czwartek. załatwiłam znizke, ale pani właścicleka chce być anonimowa. Drutka ją oczarowała (wcale się nie dziwię:loveu: ), pani dała 4 świńskie ucha dla Drutki i moich psiuchów i nie chciała pieniędzy. I zadzwoniła do domku, gdzie odszedł niedawno pies w typie Drutki. Domek dobry ( z opowiadań). I może się uda, ciii... Quote
Wilejkaros Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 A co Karmelkowi dolega? Wet coś stwierdził? Quote
Magdarynka Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 ronja napisał(a):Drutka bedzie miała sterylkę w czwartek. załatwiłam znizke, ale pani właścicleka chce być anonimowa. Drutka ją oczarowała (wcale się nie dziwię:loveu: ), pani dała 4 świńskie ucha dla Drutki i moich psiuchów i nie chciała pieniędzy. I zadzwoniła do domku, gdzie odszedł niedawno pies w typie Drutki. Domek dobry ( z opowiadań). I może się uda, ciii... Powiem tak... :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
ronja Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Karmelek ma jaką wirusówke - dostał 3 zastrzyki i jest na głodówce... na razie nie rzyga, bo nie ma czym Quote
LittleMy Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 duzo zdrowia dla Karmelka ! i za Drutkę kciuki w czwartek trzymam ! :) Quote
papisia Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Ronju! ale cudną dziewczynkę "znalazłaś" :) trzymamy mocno kciuki, żeby ten domek okazał się tym właściwym i jedynym ;) I zdrówka dla Karmelka!! ...biedulek... to pewnie z nerwów przez te baby ;) Quote
malagos Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 to jutro jest czwartek?...:cool1: Ja też siedzę cichutko i trzymam kciukaski za maleńtaska :p Quote
ronja Posted August 1, 2007 Author Posted August 1, 2007 Bródka znowu nasikała w nocy i kupe strzeliła:stormy-sad: Wczoraj psy jadły tylko sniadanie, bo Karmelek jest na diecie i nie miałam jak nakarmić pozostałych psów, Kar elek nie widział. Bródka zrobiła rano kupę, po południu, potem zjadła ucho swińskie i po tym uchu też narobiła (w domu) i w nocy (w domu(. Te kupy są wielkie, takie jak robi moja Pysia. Kurcze, może ja ją przekarmiam sama nie wiem :???: Quote
Neris Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 A to mała łobuzica no... Czy Karmelek już trochę lepiej? Quote
Magdarynka Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Ronja, to wszystko jest normalne. Piksel był u mnie kilka dni. Pierwsze o zrobił po wejściu do dom, gdy przyjechał ze schroniska to wielka kupa na środku mojego pokoju... Fakt, ze już potem mu sie to nie zdarzyło. Fifi (2 lata) była u mnie miesiąc i praktycznie przez cały czas załatwiała sie w domu. Potrafiła wrócić z półtora godzinnego spaceru, na którym nie zrobiła nic i radośnie natychmiast po wejściu do domu zlać sie na samym środku przedpokoju... W nowym domu nasikała chyba raz, czy dwa a jest tam już ponad rok... Felek też mi na początku posikiwał i nie było to tylko znaczenie terenu... Kup w domu co prawda nie robił, ale na początku walił tak ogromne, jakby conajmniej był słonikiem... Teraz sie unormowało i jest wszystko ok. Po prostu psi brzuszek musi się przestawić na inne jedzonko, do tego dochodzi ogromny stres związany z nowym otoczeniem i stąd problemy... Będzie dobrze, tylko trochę czasu potrzeba :) Powiedz jeszcze, jak Karmelek sie czuje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.