Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bródka - Drutka przyjechała ze mną wczoraj ze schronu z Ostrowi Mazowiecekiej. nie mogłam oprzeć się jej smutnym oczom i zabrałam ją do siebie wbrew woli męża.
Moje psy malenką przyjęły bardzo dobrze, mój TZ już też łaskawiej patrzy na Drutkę.




Drutka jest bardzo sragniona kontaktu z człowiekiem. Była w schronie około miesiąc w miejscu dosyć odosobnionym z 2 duzymi szczeniakami.


Dziś u weta okazało się ,że Drutka ma drożdzaki lub świerzba w uszach. Wyniki będą w poniedziałek. Niewykluczone, ze jest w ciązy:shake:
Czeka ją sterylka i to jak najszybciej.

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bródka jest piękna!!!
A nie miałaś przypadkiem pewnego pana chętnego na małego kudłacza? Ja do niego dzwoniłam, ale nie odbierał telefonu...
Ale uważaj z tym świerzbem, bo on się jakoś szybko przenosi na inne psy.
Dostałam 100zł od nowego pana Figi, więc przeznaczę je na leczenie Bródki.

Posted

sika już:mad: w domu
wetka wymacała jej pecherz, powiedziała,ze nie jest pełen. po powrocie do domu (i po nadprogramowym spacerku) znalazłam olbrzymie siku. a po popołudniowym spacerze siku i kupę:mad:
jak taką małą cholerkę oduczyć sikania?ona wie,ze źle robi, bo jak jej mówię, ze nie wolno sikać w domu, tuli uszy i znowu tak na mnie patrzy:loveu:

Posted

gdgt, bardzo Ci dziękuję
dziś w lecznicy wydałam 53 zł
Drutka miała czyszczone gruczoły (ma wygryziony ogonek - wetka podejrzewa, że albo gruczoły, albo alergia, albo pchła - pcheł nie znalazłam, kup pchlich też), czyszczone biedne uszyska i pobraną wydzielinę do badania - w poniedziałek będą wyniki

Posted

znalazłam dziś w aparacie takie zdjęcie:mad: nawet nie wiedziałam,że rano coś takiego się przytrafiło
twarz musiałam wyciąc, bo fatalnie to wygladało, za to moje psiuszki cudne:loveu:

Posted

może niepotrzebnie panikuję, ale:

Świerzbowiec uszny jest najczęściej spotykana chorobą uszu u kotów, u psów występuje znacznie rzadziej. Przyczyną jest świerzbowiec uszny (Otodectes cynotis), który pasożytuje głównie w zewnętrznym przewodzie słuchowym, ale może też atakować okolice małżowin usznych, szyję i okolicę grzbietu w części lędźwiowej i ogonowej. Do zarażenia dochodzi przez kontakt bezpośredni. Młode zwierzęta są znacznie wrażliwsze niż starsze, ale świerzb spotyka się u psów i kotów w każdym wieku. Możliwe jest przeniesienie świerzba usznego na człowieka. Zarażeniu towarzyszą objawy silnego swędzenia w okolicach ramion i tułowia.

Martwię się o swoje psy:-(

Posted

Ronju, rozumiem panikę, biorąc pod uwagę że już raz przechodziłaś leczenie wszystkich swoich psów. Kot, którego przygarnęłam na jesieni miał świerzba usznego. Zaraził mojego psa, o czym dowiedziałam się całkiem przypadkiem, bo pies się w ogóle nie drapał. Poza tym świerzb nie przeniósł się na nic innego, ani na ludzi, bo kot najpierw mieszkał z nami, a potem z rodziną mojej siostry. Jej dziecko też się nie zaraziło.

Posted

U mnie była sunia ze świerzbem w uszach i pani wetka powiedziała, że prawdopodobieństwo przeniesienia na moje zwierzaki jest niewielkie. I faktycznie, żadne się nie zaraziło. Przez 2 tygodnie stosowałam Stronghold i było ok.

Posted

ja tylko chciałabym znać odpowiedź, dlaczego każdy nowy pies w naszym domu musi zaszczać nasze łóżko???:mad: :angryy:
i kupę strzeliła Karmelkowi na kocyk:mad:

Posted

ja już nie wiem, czy ona jest nienauczona czystości czy ma chory pęcherz. wczoraj przyłapałam ją w trakcie sikania na Karmelka kocyk, nakrzyczałam, wzięłam na spacerek, było duże siku i nagródki. wstałam po 5 to ona od razu zrobiła siku w pokoju (po 8 godzinach):roll: . znalazłam też brzydką kupę. nie wiem czy to od wczorajszego serka białego z żółtkiem. poprzednie dwie kupy (które też zrobiła w domu) były wzorcowe. boję się też czy ona nie podłapała parwo od szczeniaków z którymi jechała. mimo, iż była prawie miesiąc w schronie, nie była zaszczepiona na wirusówki

Posted

była dziś kupa (na dworzu:multi: ) całkiem ładna. będę ją obserwowac. do weta pójdziemy wieczorem, bo to kawałek, a Bartek zabrał samochód. termometru nie mam. ona nosek ma cały czas ciepły,ale apatyczne nie jest. wręcz przeciwnie (jesli jeszcze jedzenie jest na horyzoncie, to już w ogóle:evil_lol: )

Posted

w ogóle po porannej kupie (to mogłam wybaczyć) i siku zupełnie ją zignorowałam i poskutkowało. odczekałam 5 godzin i poszłysmy na spacerek. kupka była od razu, siusiu też . dałam nagródki, wygłaskałam.
Druciak bardzo mądra jest. nauczyła się robić siad. wczoraj już zaczynała łapać o co chodzi, dziś robi od razu. boi się duzych samochodów, boi się obcych ludzi, którzy chcą ją głaskać i boi się Łapciuchy:razz: (tzn szanuje starszą koleżankę)




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...