Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Meluś jest smutny. dostaje nifuroksazyd, przed którym bardzo się broni (jak widzi strzykawkę, bo mu do pyszczka wpuszczam, to zwiewa). wczoraj już nie rzygał, bo nie miał czym. gotuję mu kleik ryżowy. jeśli po tym też będzie rzygał, to muszę go zabrać do weta na badanie krwi i na prześwietlenie. oby nie.

Drucik kochany, całowała Karmelka rano i Pysię przed chwilą. tylko Łapciucha nie chce się całować (nawet ze mna nie lubi)

Posted

A mnie pani doktor Cetnarowicz z kliniki na Białobrzeskiej przestrzegała, żeby takich uszu nie dawać Gumisi, bo one często psom podrażniają jelita i wywołują biegunkę. Gumiśka bardzo lubiła obgryzać ucho, ale teraz ma na nie szlaban. :shake: Z zazdrością więc mogę popatrzeć na rozpieszczaną Drutkę, gryzącą uszko. Drutka jest po prostu cudna. :lol:

Posted

Drucia to ucho dostała od włacicielki lecznicy, zeby troszke sobie kamyczek z ząbków oczyścić (z pyszczka jej nieźle zalatuje). zresztą, kto nie zagląda jej w zęby, dziwi się, ze taka młoda,a taki kamień ma

Posted

ech, ta Drucia, wykończy mnie:cool1:
ona ewidentnie była nauczona sikac na "coś"
dwa spacery z czterech w dniu dzisiejszym były na pusto, więc dwa razy po spacerach nasikała w domu - raz na kocyk Karmelka, kocyk poszedł do prania, to nasikała na poduszkę Łapki. akurat ja przyłapałam, powiedziałam jej parę niemiłych rzeczy i zabrałam na spacer. na klatce poleciała na wycieraczkę sąsiada i tam chciała szczać:mad:

Posted

Ronju, a próbowałaś od początku?? może jakieś gazety jej położyć i stopniowo oduczać?? ja tam się nie znam niestety, ale może jak ze szczeniaczkiem?? kto wie...
A uszy u Nas np to powodują biegunki i bączki niesamowite... ale np to ucho, które dostałyśmy od Ciebie było tak mocno ususzone i inne niż te co do tej pory kupowałam Sabcie i powiem Ci, że po nim nie było żadnych przebojów...

Posted

dziś pierwsza noc bez szczania :multi:
u nas po uszach nikt nie ma sraczki, chociaż ja je niezbyt często daję, bo kupuję siurki wołowe.
Drucik kupki ma idealne, tylko ogromne:evil_lol:
siedzi mi na kolanach właśnie, zasłania klawiaturę główką i pozdrawia wszystkie ciotki:multi:

Posted

a my pozdrawiamy Drucika ! :loveu:
a do gryzakowania sa jeszcze takie fajne kostki zielone, podobno czyszcza zeby, chociaz niestety na dlugo nie starczaja.. ja jakos nie moge sie do ucha przekonac, wyprobowalam za to wszystko inne, co nie przypomina zadnej czesci zwierzatka ;)

Posted

popiskuje sobie, wzdycha, śpi, kręci się. na spacerku zrobiła slicznie siusiu, a teraz zrobiłam jej paskudny kubraczek z mojej bluzki

Posted

ja z tym kubraczkim dojśc do ładu nie mogę, nawycinałam dziury, w końcu głowa weszła w głowę ,a łapki w ręce. dół jakoś związałam na supeł. wyglada to fatalnie.
moze ktoś mi doradzi jak to powiązać??:oops:
ja jej to ciągle poprawiam, a to ciągle spada...
ja szyć nie umiem:oops:





a tak w ogóle to maleńka czuje się znakomicie, podskakuje, ładuje się na kolana, szew mało ją na szczęscie obchodzi, bardziej obchodzi ją wygryziona dziura w ogonku

Posted

Ja z Agą robiłyśmy jej kubraczek z prześcieradła. Złożyłyśmy na pół, postawiłyśmy Sabcię na nim (duża ONka) i mniej więcej pbrysowałyśmy pisakiem gdzie łapy się znajdują. Wycięłyśmy w tym dziury i zszyłyśmy na plecach.

Posted

Serdecznie przepraszam za brak wychowania, ale jak zobaczyłam Bródkę w tym czymsik to smiałam się jak szalona. Wiem, jestem potworem.

To chybae jest jakieś za krótkie czy coś... ja moim psom zakładałam body dziecięce, wcale nie obcinałam nogawek tylko wycinałam dziury na łapki i już. W używanej odzieży można kupić różniste rozmiary, można wyprać na 60 stopni i już gotowe.

Posted

Neris, to jest za wielkie, dlatego tak wygląda:roll:
Magdarynka poradziła mi jak to pociąć i pocięłam, tylko zrobiłam za dużo troczków i dziwnie powiązałam. zresztą zakładam jej ten wynalazak jak wychodzę tylko

Posted

kurcze, a może ona ma chore nerki?przyszłam przed chwila i też zaczłęa sikać, właśnie ją ubierałam na spacer. nie skończyła, bo nakrzyczałam i na dworzu tylko wystrzeliła z klatki, to zaczęła sikac i sikała dużo. ja już sama nie wiem co robić

Posted

Jak podejrzewasz, że może mieć coś z nerkami, to oddaj mocz do analizy. W sumie lepiej zrobić to szybko, bo badanie nie jest drogie, a będzie widomo co i jak. A może ma coś z pęcherzem moczowym? Tak czy inaczej łapanie siusiu w buteleczkę Cię czeka.
Moja Fela też tak posikiwała, a potem okazało się, że ma tam kamienie. Zaczęła jeść specjalną karmę i kamienie się rozpuściły. W celach diagnostycznych oprócz badania moczu trzeba było też zrobić USG na Gagarina, żeby ocenić, jak duże są kamienie. Na szczęście były maleńkie, jak ziarnka piasku i wyleczono ją błyskawicznie.
Mam jednak nadzieję, że Druciak jest zdrowy jak ryba.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...