Pianka Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Diana S napisał(a):Jak bedzie po kastracji to nie bedzie tak zywo reagowal na inne psiurki... dlatego nalepsza dla niego bedzie kastracja chlopak na pewno sie uspokoi.. To wcale nie jest powiedziane, ze po kastracji sie uspokoi. Nie zawsze tak jest. On jeszcze nie był kastrowany, ale będzie. Musi czekac w kolejce;) Quote
bea_m Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Po kastracji zawsze się trochę uspokoi alen nie tak od razu. A jeżeli chodzi o akceptacje suńki - jest to możliwe - tylko trzeba popracować. Bunia w tej chwili prowadzi resocjalizacje Sabo. Na początku nie tolerował innych psów a teraz...... sobaczcie sami w jego wątku. :) Quote
jusstyna85 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 bea_m napisał(a):Po kastracji zawsze się trochę uspokoi alen nie tak od razu. A jeżeli chodzi o akceptacje suńki - jest to możliwe - tylko trzeba popracować. Bunia w tej chwili prowadzi resocjalizacje Sabo. Na początku nie tolerował innych psów a teraz...... sobaczcie sami w jego wątku. :) Tylko, że z nim nie ma kto popracować...a niestety w ciemno wydać pieska nie ma sensu. Nadal szukamy... Quote
Ulaa Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Oczywiście, że zaakceptuje! Pierwsz ktok to puścić je razem LUZEM na neutralnym zamkniętym terenie-którego nie zna ani jeden ani driui, w kagańcach niemetalowych. Pamiętajcie, że uwięź u psa wzmaga agresję, dlatego na smyczy/łańcuchu psy nieraz reagują ostro, a luzem puszczone są zdane tylko na siebie i muszą stosować język ciała we właściwy sposób. Trzeba psom zaufać, one wiedzą lepiej takie rzeczy. I nie wtrącać się, choćby się waliło i paliło. Żadnych smyczy, dotykania, łapania. Pies z psem zawsze się dogada, a już pies z suką napewno. Wyjaśnią sobie to i owo, pogonią, może poprzewalają. W końcu zmęczone odejdą od siebie i będzie można je przywołać/zabrać. Tak kilka razy, potem zdjąć kagańce i znowu. A w domu przestrzegać kilku pewnych zasad i po kłopocie... Jednak kastracja przede wszystkim. Quote
jusstyna85 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Ulaa napisał(a):Oczywiście, że zaakceptuje! Pierwsz ktok to puścić je razem LUZEM na neutralnym zamkniętym terenie-którego nie zna ani jeden ani driui, w kagańcach niemetalowych. Pamiętajcie, że uwięź u psa wzmaga agresję, dlatego na smyczy/łańcuchu psy nieraz reagują ostro, a luzem puszczone są zdane tylko na siebie i muszą stosować język ciała we właściwy sposób. Trzeba psom zaufać, one wiedzą lepiej takie rzeczy. I nie wtrącać się, choćby się waliło i paliło. Żadnych smyczy, dotykania, łapania. Pies z psem zawsze się dogada, a już pies z suką napewno. Wyjaśnią sobie to i owo, pogonią, może poprzewalają. W końcu zmęczone odejdą od siebie i będzie można je przywołać/zabrać. Tak kilka razy, potem zdjąć kagańce i znowu. A w domu przestrzegać kilku pewnych zasad i po kłopocie... Jednak kastracja przede wszystkim. Niestety w warunkach schroniskowych jest to niemożliwe...a Pani jak pisałam miała chorego pieska i nie mogłaby z nim przyjechać z Krakowa :( Szukamy dalej... Quote
olenka_f Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 moje dwa boksery się dogadały to i kropek się dogada;) ale nie wolno na początku dawać zabawek, przytulać jednego jak drugi widzi, osobno jedzonko i będzie dobrze wczoraj przeglądałam anonse i dalmaty widziałam za 100zł, to są jakieś kpiny:shake: Quote
Diana S Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 olenka_f napisał(a):moje dwa boksery się dogadały to i kropek się dogada;) miejmy nadzieję że się dogadają bo znam historie że przy najlepszych chęciach nie wychodzi ale miejmy nadzieję że w jego przypadku będzie własnie inaczej (czyli dobrze) olenka_f napisał(a): ale nie wolno na początku dawać zabawek, przytulać jednego jak drugi widzi, osobno jedzonko i będzie dobrze wczoraj przeglądałam anonse i dalmaty widziałam za 100zł, to są jakieś kpiny:shake: Jak ja przyprowadziłam do domku drugą sunię to nie faworyzowałam tej która się pojawiła.. co do ceny dalmatów to nie jakaś żenada.. poczekajmy a z tych które ktoś kupił za te 100zł.. za niedługo się pojawią na dogomani..:angryy:... Quote
olenka_f Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 wiesz jeszcze znalazłam inne w "płodach rolnych" , ktoś wymienił kilka ras psów dobrych do krycia i podobno dają duże zdrowe mioty które nie uczulają:shake: Quote
jusstyna85 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 [quote name='Diana S']miejmy nadzieję że się dogadają bo znam historie że przy najlepszych chęciach nie wychodzi ale miejmy nadzieję że w jego przypadku będzie własnie inaczej (czyli dobrze) Niestety nie chcemy sprawdzać, czy się dogadają,bo nie chcemy wyrządzić pieskowi większej krzywdy.Tutaj próbowanie nie ma sensu.Nie chcemy, żeby po kilku dniach wrócił do schroniska. Quote
Diana S Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 jusstyna85 napisał(a): Niestety nie chcemy sprawdzać, czy się dogadają,bo nie chcemy wyrządzić pieskowi większej krzywdy.Tutaj próbowanie nie ma sensu.Nie chcemy, żeby po kilku dniach wrócił do schroniska. Jak psiak zachowuje sie na spacerach? jest wyprowadzany?? Kochane sloneczko...:loveu: Quote
jusstyna85 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Diana S napisał(a):Jak psiak zachowuje sie na spacerach? jest wyprowadzany?? Kochane sloneczko...:loveu: Nie wiem czy w ogóle wychodzi na spacerki...Pianka może Ty wiesz? Quote
:: FiGa :: Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Pianko pisz co u niego, ciągle o nim myśle :shake: Może mogłabym jakoś pomóc? Quote
jusstyna85 Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Dalmatyńczyk jest cudowny...na spacerku był grzeczny,ładnie szedł na smyczy.Przywitał się z sunią,ale jednak domek najlepszy bez piesków...no chyba, że suczka. Quote
Pianka Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 No i dalej dostaje antybiotyk:shake: Domek jak juz to tylko z suczka, jak go odprowadzałam to rzucił się na innego psa na łańcuchu. Straszny jest do innych psów:shake: Pytałam Krystiana czy ma on imie- nie ma. Ktos ma jakis pomysł jak go nazwać? Quote
madzia828 Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 jaki on śliczny:loveu::loveu: moja ciocia miała kiedyś dalmatyńczyka imieniem Max ;) Quote
bea_m Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Pusto bo zakropkowanie straszne w schronach jest. Istna tragedia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.