betinka24 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Tyfonku pamietamy o tobie i staramy sie zrobic co sie da zebys znalal domek Quote
iczing Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 co z Tyfonem ? znalazl się nowy domek ? proszę o informacje! domek sie dopytuje jak wygląda sprawa na dziś.;) Quote
betinka24 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Napisalam e-maila dzis rano do Oli od ktorej dostalam e-maila z prosba o pomoc dla Tyfonka. Narazie poki co nic mi nie odpisala jak wyglada na chwile obecna syytuacja Tyfona. Ciagle czekam na jakas informacje, jesli nie odpisze w najblizszym czasie to poprostu trzeba bedzie skontaktowac sie z osoba ktorej numer telefonu jest podany na poczatku watku. Quote
beka Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 iczing napisał(a):co z Tyfonem ? znalazl się nowy domek ? proszę o informacje! domek sie dopytuje jak wygląda sprawa na dziś.;) Iczing, a dzwoniłaś do tej Pani po naszej rozmowie??? Quote
betinka24 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 beka napisał(a):Iczing, a dzwoniłaś do tej Pani po naszej rozmowie??? Ja wlasnie rozmawialam z ta Pania ktorej numer telefonu jest podany. Ta Paniu postraszyla troszke ta wlascicielke kara i tym ze moze zostac doniesione na policje fakt ze chce uspic Tyfona-zdrowego psa. Wlascieielka jest w trakcie przeprowadzki a Tyfon przebywa narazie w tym domu z ktorego sie ona wyprowadza. Z tego co zrozumialam to daje mu jeszcze czas zeby z nia byl do momentu az sie do konca nie przeprowadzi czyli do konca sierpnia. Sytuacja wyglada dramtycznie, bo tyfon to juz starszy psiak i ma male szanse na to zeby ktos go zechcial, a w schronisku najprawdopodobnie poprostu by umarl. zreszta wlasciceilka jego niechce go oddac do schroniska woli go uspic. Koniecznie trzeba znalesc dom dla Tyfona Quote
iczing Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 mam dwa psy potrzebujące pomocy i tylko jeden kojec! jeżeli Tyfon może kilka dni poczekać to zajęlabym sie tamtym oneczkiem, który ucieka (czlowiek go zaadoptowal, ale on ucieka z posesji ) a potem oddalabym go wlaścielowi, bo on chce psa ale żeby nie uciekal bo boi się o niego... a Tyfonek "potem" móglby sobie tam mieszkać do końca swoich dni. myslę, że takie rozwiązanie jest niezle biorąc pod uwage calą sytuację.... Quote
beka Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Iczing rozmawiam dzis z p. Dorota (dam jej link do wątku, moze się zarejestruje). Tymon moze pozostać na terenie posesji jeszcze około mca... Quote
iczing Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 BEKA jedź i szybko wracaj... p.Dorocie możez dać mój numer telefonu... jeżeli Tyfon może tam jeszcze troszke zostać to ja teraz zajmę sie onkiem-uciekinierem a potem kojec będzie dla Tyfonka - jeżeli w międzyczasie nowy domek sie nie znajdzie Quote
betinka24 Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Mysle ze to jest jakies rozwiazanie. Zal mi strasznie Tyfona ze po tylu latach swojego zycia zostanie teraz bez prawdziwego domu. On napewno bedzie strasznie cierpial i tesknil. Quote
betinka24 Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Tyfonik nawet sobie nie zdaje sprawy jaki los szykuje mu jego wlascicielka, ktora przez cale zycie kochal najmocniej jak mogl:-( Quote
betinka24 Posted August 1, 2007 Author Posted August 1, 2007 Tyfonku jak twoja wlascicielka moze byc dla ciebie taka okrutna:-( Quote
betinka24 Posted August 6, 2007 Author Posted August 6, 2007 Tyfonek wszystkim sie przypomina, jest naprawde malo czasu dla niego:-( Quote
iczing Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 rozmawialam o Tyfonku z Dorota... on może pobyć na tej dzialce do końca miesiąca, najlepiej żeby domek staly się znalazl...jeżeli się nie znajdzie to mam dt z uwagi na wiek psa wolalabym gdyby trafil tam gdzie spokojnie będzie mógl zostać dlatego jeszcze go nie zabralam dlatego proszę, szukajcie ! Quote
betinka24 Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 Wiesci na temat Tyfonka sa fatalne. Tyfonek mieszka teraz sam w domu z ktorego jego wlasciecielka sie wyprowadzila sasiedzi go dokarmiaja i jakos sie nim zajmuja ale ogolnie pies jest caly czas sam :placz: moze zostac w tym mieszkaniu do konca sierpnia bo pozniej nowy wlasciciel bedzie robil remont mieszkania i pies musi zniknac z tej posesji. Poprostu nie wiadoomo co sie z nim stanie bo jego "kochana" Pani ktora mu zgotowala taki los ma to wszystko w powazaniu kiwa poprostu tylko glowa ze nie wie co sie stanie z nim. Prosiimy wszystkich o pomoc w jak najszybszym znalezieniu mu dom. Ten psiak musi strasznie cierpiec juz teraz w momencie kiedy siedzi sam w czterech scianach:placz: Quote
betinka24 Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 Psinka ze względu na swoj wiek moze miec problem ze znalezieniem domu, prosze dogomaniacy uruchomcie wszystkie swoje kontakty zeby pomoc Tyfonkowi. On nie zasluzyl na taki los:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.