BIANKA1 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Witam . Maluszki wcale nie płaczą , to ja je obudziłam o 3 na karmienie . Złoty i czerwony jakoś jedzą . Czarny i zielony nie potrafią . Dokarmiam je buteklą nasiłę wyciskając po troszkę z boku mordek . Obliczam na podziałce tak , żeby każdy dostał po 5 mil.Potem wysikiwanie . Kupek jeszcze nie robiły . Jednemu ropieją oczka . Malagos , myślę że dziewczyny zrobią zdjęcia i wątek . Nie wiem skąd wiadomo ile ma lat . Tyle pisze w ewidencji . Kobi jest bardzo zainteresowany malcami . Nawet próbuje je lizać , ale mu nie pozwalam , bo w schronie popryskano je na pchły . Zaraz znienię im kocyk , bo nadal mają dużo pcheł .Może jakoś wyginą jak wszystko popiorę . Quote
Alpina Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Bianka - podziwiam! A kotki śliczne. Trzymam kciuki żeby wszystkie dały radę... Quote
malagos Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 To się nazywa "zapuścić żurawia" :cool3: Quote
Alpina Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Kobuś kochana mordeczka tak zagląda do kociąt jak moje do wózków dziecięcych..:loveu:(Czy to się mamom podoba czy nie..:evil_lol:) Quote
BIANKA1 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Kocięta już drugie karmienie ładnie wyssały z butelki . Nie chcą więc jeść same , ale to lepiej , bo się nie brudzą . Kobi cały czas mi asystuje , jako jedyny zainteresowany . Pewnie w życiu nie widział czegoś takiego :evil_lol: Nawet stara się wylizać im doopki . Kiedy przyszli córka z wnuczkiem , to Kobi i Puniek warczeli niedopuszczając ich do kociąt . Ciekawe , że nie kobitki mają instynkt macierzyński , tylko chłopcy . Nawet Roki zagląda do malców . Kotki i suczki udają , że nic się nie dzieje :cool3: Quote
Tola Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Niesamowita jest ta łagodnosc całej gromadki do nowoprzybyłych malców:loveu: Quote
BIANKA1 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Wpłyneło 32 zł od Wandul . Bardzo dziękuję :loveu: Oktawio , to chyba jest z kosztami wysyłki , ile mam Ci odesłać ? Quote
BIANKA1 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Nie mam już siły do tego Kobusia :cool1: Wspiął się łapeczkami na moją nogę gdy siedziałam . To go smyrałam po boczkach . Ale chciałam wstać , więc delikatnie go odusnełam dłonią . I w tym momencie nastąpił atak na moją dłoń . Nie ugryzł , bo nie ma takiego rozdziawu , ale mocno uderzył mnie ząbkami . Bardzo zabolało :placz:. Kazałam mu za karę isc na miejsce , posłuchał . A po chwili jak gdyby nigdy nic , podrypciał za mną do pokoju . Będę miała siniaka :shake: Może on ma coś z głową ? No nic , trudno :roll: Quote
malagos Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Bianko, załóżcie z ulv wątek tej starej ratlerce :placz: Proszę... Ona ma mało czasu.... Taka starowinka.... Quote
BIANKA1 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 malagos napisał(a):Bianko, załóżcie z ulv wątek tej starej ratlerce :placz: Proszę... Ona ma mało czasu.... Taka starowinka.... Negri ma jej w sobote zrobić zdjęcia . Quote
Alpina Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Bianeczko co do tego zachowania Kobiego to powiem tyle - Moja Joszi nigdy mnie nie ugryzła ale owszem próbowała mnie capnąć na początku jak wyczesywałam kołtunki i ciutkę ją pociągnęłam - niechcący oczywiście... Ale teraz jak ją głaszczę pod brzuszkiem co ona uwielbia i mam np. już dość albo przerywam to na mnie baba warczy... Sońka - rozbestwiona do granic możliwości - jak się w ferworze zabawy wścieknie na moją rękę to też potrafi capnąć, że aż mnie zaboli...Lub drapnąć jak kocur...Tak do czerwonych rys... Ona oczywiście ma taką minę że co ..Że niby jak to się mogło stać..I w ogóle to nie ona przecież...I liże mnie po twarzy...Raczej na odczepnego niż ze skruchy... Shih- tzki w ogóle uważają się za coś lepszego niż ludzie ...I są święcie przekonane że każde zachowanie Pańcia wybaczy bo Pańcia kocha "Niuni"...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
oktawia6 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 malagos napisał(a): Bianko, załóżcie z ulv wątek tej starej ratlerce :placz: Proszę... Ona ma mało czasu.... Taka starowinka.... Bianko to może już teraz załóż?:oops: z deklaracją, że foty będą w sobotę! każdy dzień się liczy! Quote
BIANKA1 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 oktawia6 napisał(a):Bianko to może już teraz załóż?:oops: z deklaracją, że foty będą w sobotę! każdy dzień się liczy! Negri mi obiecała , że założy wątek ratlerce i moim kociakom .Ratlerka jeszcze jest na kwarantannie , Ale po ...............:shake: Nie mam jak zabrać jej nawet na tymczas . Mogę ją przetrzymać dzień , dwa . Ale ktoś musi ją zabrać . Ja już naprawdę nie mam jak . Quote
BIANKA1 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Kobi jest moim asystentem przy karmieniu malców . Jak tylko widzi , ze szykuję butlę , już czeka na posterunku :evil_lol: . Gdy odkładam nakarmionego maluszka do kuwety celem dalszych oblucji , Kobi liże im mordki i tyłeczki :diabloti:Wlaściwie , to już nie muszę po nim poprawiać :cool3: No i nikt obcy nie może zaglądać do pudła .Już Kobi tego dopilnuje :lol: Quote
malagos Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 BIANKA1 napisał(a):Kobi jest moim asystentem przy karmieniu malców . Jak tylko widzi , ze szykuję butlę , już czeka na posterunku :evil_lol: . Gdy odkładam nakarmionego maluszka do kuwety celem dalszych oblucji , Kobi liże im mordki i tyłeczki :diabloti:Wlaściwie , to już nie muszę po nim poprawiać :cool3: No i nikt obcy nie może zaglądać do pudła .Już Kobi tego dopilnuje :lol: taki z niego super-nianiuś :evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Kobi to super pies do pilnowania . Nie wie o co chodzi , ale szczeka bo Puniek szczeka . Przy tym tak śmiesznie rozstawia tylne łapki i podskakuje :lol: Jako że Puniek szczeka nawet na muchy , to wrzask jest na okrągło :shake: Bardzo lubi chodzić do ogrodu . Odkrył , że jak siądzie pod drzwiami i popiszczy , to wyjdzie . No i prowadza mnie po 100 razy dziennie , bo sam nawet ze schodów nie zejdzie . Muszę iść z nim , a jak nie , to zleje się na schodach :cool1: A wogóle to idę spać , bo w nocy muszę karmić kociaki . Dobranoc :lol: Quote
Alpina Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 :lol::lol::lol::lol: U mnie jest to samo! Niech no tylko Astki szczekną - ot tak sobie, to wszystkie trzy shih-tzki (w nocy o północy)zrywają się z łóżka i przeraźliwie szczekając pędzą pod drzwi (zamykam drzwi do pokoju bo raz w pędzie wpadły aż na dół) a ja zrywam się na równe nogi z sercem i duszą na ramieniu...:roll: "Taniec" na rozstawionych tylnych łapkach ( podrygiwanie, skakanie, dreptanie - jak kto woli) jest typowy...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kobiś to jednak ma dobre serduszko- wrażliwy jest ... Żeby tak dbać o kocięta...No, no...:loveu: Quote
ulvhedinn Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Bianko wątek staruszeczki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6675697 Bo to o nią chodziło, tak? Bo była jeszcze taka biszkoptowa tłuściutka ale juz jest w nowym superdomu! Quote
BIANKA1 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Ona była po prawej stronie drzwi na samym dole . Pewnie ta , cała się trzęsła , a ja uciekłam , żeby tego nieszczęścia nie widzieć :shake: Quote
Alpina Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 O Boże - wlazłam na wątek tego maleństwa...Ludzie nie mają sumienia..:placz: Kobuś - jak on się patrzy...Malutek kochany... Quote
BIANKA1 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Alpina napisał(a):O Boże - wlazłam na wątek tego maleństwa...Ludzie nie mają sumienia..:placz: Kobuś - jak on się patrzy...Malutek kochany... Bo Kobuś kocha pańcie ..........na swój sposób :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.