Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Gugusia7 napisał(a):
Melduję posłusznie że Tofik złamał pazurek.... :-( ale Rubik Go pociesza zabierając Mu kość...

dba o to, żeby sobie też ząbków nie połamał :diabloti:

Posted

Dalej szczeka - ogólnie mam wrażenie, że Tofik ma coś w rodzaju psiego ADHD - no chyba że ta nadpobudliwość wynika z traumy jaką biedaczek przeszedł. Ogólnie jest lepiej ale muszę Tofika obserwować i w razie czego pojadę z Nim do Krakowa do psychologa. A tak ogólnie to jest strasznie kochany :loveu::loveu::loveu: Niestety ostatnio pogoda nie pozwala nam na zrobienie nowych fotek :placz: ciągle pada i pada....

Posted

Gugusia7 napisał(a):
Melduję posłusznie że Tofik złamał pazurek.... :-( ale Rubik Go pociesza zabierając Mu kość...

Na Rubika można zawsze liczyć!... w końcu miał chłopak niezłą szkołę u mnie... :evil_lol:
Ucałuj swoje stadko! :loveu::loveu::loveu:

Posted

Witam Cioteczki - rozpisywać się nie będę bo mi zimno i trza w kominku napalić :cool3: ale mam nowe fotki z naszych wypraw ogródkowych...
Uwaga! Wklejam!











W telegraficznym skrócie - Tofik ma wkrętkę na kota- strasznie go dręczy :diabloti: a Rubik ma to wszystko w dupuni - jedynie żarcie się liczy i obżeranie moich gnojodepków (czyt. kapci) co widać na załączonym obrazku... :loveu:

Posted

Gugusia7 napisał(a):
Aaaa zapomniałabym... Podaję link do petycji w sprawie zamordowania kota w celach artystycznych - jeśli ktoś nie zna - wpiszcie się.
http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67337


Mój podpis jest pod numerem 9731.

Zdjęcia cudne :loveu:
Dziś tak szaro i już zimno się robi , co by się działo z Tofikiem , gdyby nadal był sam na świecie ...
A tak ma Was , ciepły domek , przyjaciół do zabawy i dużo miłości :loveu:

Posted

Kurcze Tofikowi nie przechodzi szczekanie. Dekuje się pod łóżkiem i szczeka na wszystkie osoby wchodzące po schodach oprócz mnie. To samo jest w ogródku jak się bawimy. Gdy tylko ktoś idzie albo się odezwie od strzału jest szczekanie i jeżenie. Jednak bez psychologa się nie obejdzie...:-( no cóż ale poza tym jest KOCHANY. A może macie podobne doświadczenia i może jakieś porady?

Posted

Gugusia7 napisał(a):
Dzwoniłam dzisiaj do psiego psychologa do Krakowa. Mam zadzwonić w poniedziałek i się umówić na wizytę. Mam nadzieję, że to pomoże.

Trzymam kciuki!!! Jak to się nigdy nie da przewidzieć jakie pies ma rewelacje dla Nas za pazuchą...

  • 2 weeks later...
Posted

Dawno nas tutaj nie było ale jestem chora i mam komputerowstręt:cool3:. Mam nowe fotki ale wkleję je po weekendzie bo trzeba się wykurować i nabrać znowu chęci do monitorka:lol:

  • 2 weeks later...
Posted

NARESZCIE!!!
Foty śliczne, ale wolno wklejać tylko 5 do jednego postu...
Napisz, co porabiają Twoje/nasze kochane psiaki i całe stadko... Moje stadko wzbogaciło się o tymczasowiczów znów... tym razem trzy zbońce to małe czarne kociaki... adresik wątku w moim podpisie, zapraszam, Gugusiu!

Posted

Cudne fotki !:loveu:
Gugusiu jeśli chcesz , żeby Tofik znalazł się w kalendarzu , z którego sprzedaży dochód zostanie przeznaczony na ratowanie psów w potrzebie , przyślij mi parę niezmniejszonych fot szczęśliwego Tofika na adres [email protected]

Posted

Przepraszam, że od strzału aż 12 fotek ale długo nie było żadnej... Oczywiście znowu jestem w przelocie - u Chłopaków wszystko gra.
Halbina rzucę okiem późnym wieczorem.
Patia oczywiście, że chcę dać zdjęcia Tofika - wybiorę jakieś fotki i wyślę jutro - nie będzie późno?
Pozdrawiam

  • 3 weeks later...
Posted

Dawno mnie nie było. W piątek wróciłam z dłuższego wyjazdu. W czasie mojej nieobecności Tofik nauczył się siadać i podawać łapę. No i trochę urósł, o przytyciu nie wspomnę ;)...
Patia czy doszły do Ciebie zdjęcia do kalendarza? Nic nie pisałaś więc nie wiem czy zamówić pół nakładu dla znajomych :diabloti:.

Posted

A ja?... :placz:
Wczoraj ktoś na wątku mazańcowickim napisał, że minęło już trzy miesiące odkąd Rubik i jego rodzeństwo znalazło się poza tym strasznym miejscem... jak ten czas szybko leci...

Posted

Tofik miał okres poprawy ale znowu szczeka :placz: i to jak :diabloti:!!! Skutecznie dba żebym się nie wyspała - codziennie. Chyba jednak trzeba będzie zasięgnąć fachowej porady. Poza tym jest prześliczny i rozpiera Go energia. Właśnie patrzę przez okno, że demolują mi ogródek :angryy: - jak zwykle. Razem z bandą próbowały mi już przesadzić wierzbę babilońską, magnolię i rododendrona. Nie muszę dodawać, że w taką pogodę dostaję zawału za każdym razem jak wracają z zabawy w ogródku a że robią to co 2 godziny, cóż mogę dodać. Moja pralka się już buntuje bo ciągle musi prać zapiaszczone ręczniki. No ale cóż zrobić - młodość musi się wyszaleć! Pozdrawiam wszystkie Cioteczki i Ciociów :evil_lol:

Posted

Wiem co to znaczy czyścić (a właściwie próbować oczyścić) psa z błota - moja Tina jest w typie PON-a. Z drugą sunią ON-kowatą nie ma takiego kłopotu. Teraz jest niestety taka paskudna pora - głównie dla nas, bo psom błoto specjalnie nie przeszkadza.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...