Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Thaned napisał:

Cytat:

fakt ,--tak po 23 roku życia -większość wstając rano poświęca chwilkę na akomodację robiąc taaaaakie oczy

Ty coś o tym wiesz - prawda, hi,hi,hi :wink:

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

noo--prosimy o szczegóły Daga--lampka na starty czy do renowacji :lol:

a dla samotnych piesków znalazłem takiego maszkarona

00000011%20golden%20retriver.jpg

a co do oczu--to fakt--ostatnio ciut mi siadły--min. dzięki dogomani :lol:

chyba juz czas na

oklor_2.jpg

Posted

A ja jeszcze chciałam o bączysławach. Bilbas strzela mniej zapachowo, bardziej akustycznie. czasami do tego stopnia, że sam jest zdziwiony, ogląda wtedy swoje "tyły" i :o dziwuje się, oj dziwuje. :lol:

Posted
noo--prosimy o szczegóły Daga--lampka na starty czy do renowacji

Thaned niby do renowacji, ale nie wiem czy jest sens :hmmmm: Najgorzej że nie mam jak teraz książek czytać w łóżku - no ale zawsze można znaleźć inne zajęcia :P

00000011%20golden%20retriver.jpg

Pysk to toćke w toćke jak mój Goldas :cunao:

Posted

Bila no ja się nie dziwię iż on się dziwi 8) 8) nasza ma 4 miesiące i mnie potrafi bąkiem obudzić :lol: a Twój Bilbas to już kawaler -więc dzwiek na pewno AC3 albo przynajmniej DTS z okolic ogonka jak z soobwoofera się wydobywa :D :lol:

Asia--hmmm miałem chwilę refleksji po tych postach i wyobraziłem sobie siebie za parę lat--po codziennym bywaniu na dogo :o :o :o zgroooozaaa--garbaty--od nachylania sie nad klawiszami, slepy od monitora i 19pijaczek.gif wiadomo od czego --------buuuu już przed 30 rokiem życia buuuuu :wink: :wink:

ale co tam raz sie żyje :angel: :drinking:

Daga

no ale zawsze można znaleźć inne zajęcia
no baaa 8) 8) Twoja "Pomyłka" przez miesiac jej nie zreperuje :D :D taki mały męski szowinizm mi się wkradł na koniec :diabloti: :sweetCyb:
Posted

Thaned ja już mam objawy wirtualnego alkoholizmu, ale ślepa jeszcze nie jestem i garba też niet 8)

Bilaa mojemu sie jeszcze akustycznie nie zdarzyło :o on preferuje "cichacze fotelowe" :lol:

Co do okreslen znam jeszze : bulgoty wanienne,tajniaki koscielne, i jakies podkolderniki :wink: 8) :lol:

Posted
Bila no ja się nie dziwię iż on się dziwi 8) 8) nasza ma 4 miesiące i mnie potrafi bąkiem obudzić :lol: a Twój Bilbas to już kawaler -więc dzwiek na pewno AC3 albo przynajmniej DTS z okolic ogonka jak z soobwoofera się wydobywa :D :lol: :

:roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:

Dokładnie

Posted
19pijaczek.gif

nieeeeeeeee no - całkiem całkiem, przystojniaczek :cunao: :cunao:

Thaned idź już spać, bo kudłate myśli masz :nono:

Dobranoc - pchelki na noc, kalalluski pod poduski :sleep2:

Posted

za mojej kadencji licealnej to zwane było podkołdernikiem jadowitym 8)

Asiu

ja już mam objawy wirtualnego alkoholizmu, ale ślepa jeszcze nie jestem i garba też niet
WSZYSTKO JESZCZE PRZED TOBĄ prozit-na pohybel niepijącym :wink: (wirtualnie niepijącym)

Dobranoc--rączki na kołderki :lol: :lol: 8)

Posted

Asiu--

mam nadzieje ,że jakos mnie to minie
oby oby --ale przecież powszechnie wiadomo iż liczy się wnętrze a nie to że ktoś bedzie slepym garbatym podpitym osobnikiem 8) podrap od nas Zbliżenie :wink:
Posted

noo i sprawa sie wyjaśniła :wink: --czemu większy ruch na forum u nas jest poznym wieczorkiem--raczki się trzęsą zanim nie walniemy paru :drinking: :drinking: i są problemy z trafieniem w klawiszki :wink: a po paru głebszych i ochota inna i raczki sprawniejsze....... 8) :lol:

Posted

Bila tiaaa po tych rączkach na kołderce nie tak łatwo będzie zasnąć :wink: a tak serio to jak każdy szanujący się facet oglądam o tej porze mecz 8)

Posted

ano biegają biegają i to zarówno efektownie jak i efektywnie :P --ale taka mnie myśl naszła teraz--jakby każdemy z tych kopaczy dać smycz i pieska na czas meczu--zobacz-90 minut biegania non stop--pieski byłyby w niebowzięte :angel: :lol: bo i bieganko i piłeczka do zabawy i jakby sędzia kaloszem był to w doopsko go można uciachać :wink:

Posted

Thaned nieco spozniona odpowiedz na temat gwizdka ultradzwiekowego......Mysmy uzywali ale po kilkakrotnym zgubieniu na spacerze wrocilismy do metody standardowej czyli zwyklego gwizdania,......Przynajmniej nie mozna go zgubic 8) :wink:

Posted

To jeszcze trochę o zabawach, bieganiu i podgryzaniu.

:) :hmmmm:

Zwracam baczną uwagę, na to, CO potencjalny kumpel do zabawy ma na szyji.

Jeśli ma /a często się to zdarza/ obrożę p.kleszczową lub 'coś' w rodzaju kolczatki ale bolcami na zewnątrz, to proszę 8)

o zdjęcie 'akcesoriów' :wink:

Tak mi się to, dzisiejszego ranka, przypomniało. :lol:

:hand:

Posted

A mi się dzisiaj rano pomyślało, że mam stresa odnośnie zachowania Pagaja na jachcie.

Jedziemy na Mazury 15 maja, data się zbliża wielkimi krokami, a ten cielak nadal wykazuje objawy zachowania "a niech sobie pani woła, dla kawałka głupiego przysmaku mam przyłazić...?!?!?"

No i przybiega sobie do mnie, kiedy JEMU się podoba:(

Poza domem jest nie do ujarzmienia - istny wulkan energii.

W domku i "siad!" zrobi i ostatnio"leżeć!"... w drzwiach się nie pcha, osatni grzecznie wchodzi, w pościeli nie śpi, grzeczny jest, nie niszczy nic...

Inaczej rzeczy się mają poza domem.

Natychmiast WSZYSTKO zapomina. Nawet swoje imię :evil:

I jak tu z takim oszalałym cielakiem jechać??? :roll: :roll: :roll: :roll:

Posted

Nie powiem iż nie zazdroszcze Marto tego wyjazdu 8) sam chętnie bym sie wtedy znalazł na jachcie :wink: mam nadzieję iż mazurskie klimaty odmienią Pagaja--a jak nie to za karę do bączka i niech ósemkuje :wink: albo spacerki tylko na szot linkach :wink:

co do klimatu--ale na forum--cos dziwnego się porobiło w innych grupach na dogomani 50% zawzięcie walczy :evil: -dobrze ze u nas nic nie zapowiada takiego rozwoju wypadków-bo byłoby jak w dowcipie

Trwa ostra imprezka na Księżycu.

W pewnej chwili ktos mówi:

- Wiesz co, Armstrong? Niby wszystko się zgadza... Rozpalilismy grilla,jest

wódeczka, piweczko, sa kobitki, a jakos kurde atmosfery nie ma....

Posted

Na ogólnym można przecyztać takie na przykład rzeczy:

widzialam dzis podhalany :) fajnie ze ludzie wystawiali je w goralskich strojach :)

zreszta na Katowckiej wystawie bylo widac wiele podobienstw miedzy psami i ich wlascicielami - sportowo ubrani wlasciciele Husky, goralscy wlasciciele podhalanow, wlasciciele labradorow w stonowanych bezach i panie od pudli w fryzurami prawie jak ich psiaki :).. no i wymalowane paznokcie wlascicielek yorkow..

acha... no i psy mysliskie zazwyczaj spacerowaly kolo ludzi w czapkach z piorkiem :)

To cytat z działu wystawy.

Fajnie ludzie postrzegają właścicieli labradorów - że niby tacy grzeczni, pokojowo nastawieni.... :lol: :lol: :lol: w STONOWANYCH BEŻACH :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted
--ale na forum--cos dziwnego się porobiło w innych grupach na dogomani 50% zawzięcie walczy :evil: -dobrze ze u nas nic nie zapowiada takiego rozwoju wypadków {...}

"TAK TRZYMAĆ" :lol: :wink:

:angel: :hand: :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...