Monia70 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Bivacyn wysłany, powinien byc na jutro. Proszę sie tylko nie zdziwic jak wyglądają zakrętki, bo moja córcia narysowała dla Milordzika kwiatuszki i serduszka :loveu: Quote
Rybc!a Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 W swoim podpisie też umieściłam część Milorda. Quote
carolinascotties Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Kam napisał(a):zwróciłam uwagę na to jakiś czas temu, ale wyglądają teraz o niebo lepiej, tak jak reszta ran, musiały być po prostu uszkodzone w czasie wypadku... (nie ma to jak pogadać o psich jajkach o 6 rano...:evil_lol:) haha - rzeczywiście - niezły temacik - dla mnie na dobranoc dla Ciebie na dzień dobry ;) :evil_lol: Quote
Aga_Mazury Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 :hmmmm: ciekawe kto by chciał wiedzieć co się dzisiaj u Milordzika wydarzyło?.... Quote
marola Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Aga_Mazury napisał(a)::hmmmm: ciekawe kto by chciał wiedzieć co się dzisiaj u Milordzika wydarzyło?.... Daje głowę, że WSZYSCY!!!!! Ja na pewno! Quote
Matusz Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Aga, nie trzymaj nas w niepewności :mad::eviltong::eviltong: Czyżby Milord próbował chodzić na 4 łapach ?:crazyeye: Quote
carolinascotties Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Aga!!!! :loveu: :cool3: :evil_lol: :lol: :cool3: Quote
Aga_Mazury Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 carolinascotties napisał(a):Aga!!!! :loveu: :cool3: :evil_lol: :lol: :cool3: no dobraaaaaaa :evil_lol: Milord dzisiaj machał ogonem z radości :multi: i co Wy na to? :cool3: Quote
sisia0 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Aga_Mazury napisał(a):no dobraaaaaaa :evil_lol: Milord dzisiaj machał ogonem z radości :multi: i co Wy na to? :cool3: iiiiiiiii........... ale wieści ...mówilam ze on czuje !!! :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Matusz Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Milord dzielny chłopaku !! :multi::multi::multi: Quote
Evelin Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Można paść na zawał...z radości:multi: Oby tak dalej... Machaj piesku ogonem, machaj.... Quote
carolinascotties Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 :loveu: HURA!!!!!! Jest coraz lepiej, lalala, jest coraz lepiej :multi: :loveu: :multi: :sweetCyb: :cunao: Quote
Monia70 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 No to WIEEEEEELKA wiadomość !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I wielka, wielka radość! Cieszymy sie wszyscy i zawsze chcemy wszystko wiedzieć :cool3: :eviltong: Quote
marola Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Aga_Mazury napisał(a):no dobraaaaaaa :evil_lol: Milord dzisiaj machał ogonem z radości :multi: i co Wy na to? :cool3: Czułam, że nie ma sparaliżowanych tak do końca. Pisałam już o tym, że wyglądaja jak mojego Kajtka. A Kajtek chodzi. Quote
neverend Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Mimo,że w Ostródzie pogoda nie dopisuje, Milord szczęśliwie ogonem pomerduje....:eviltong: Braaaaaaaaaawo!!! Quote
Hakita Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Ale wiadomości!!! :loveu: HURRRA!!! :multi: Oby tak dalej!!! :multi: Quote
gallegro Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Aga, czy ja dobrze kombinuję...? Teorię o przerwanym rdzeniu Milord obalił jednym merdnięciem ogona???!!! Czy jakiś wet widział/komentował to wydarzenie? Brawo Milo i uszy do góry... Będzie coraz lepiej. Od ilu dni podawany jest Nivalin? Była mowa o pierwszych symptomach poprawy po ok. 10 dniach, więc Milo mieści się chyba w "normie"? ;). Quote
Aga_Mazury Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 gallegro napisał(a):Aga, czy ja dobrze kombinuję...? Teorię o przerwanym rdzeniu Milord obalił jednym merdnięciem ogona???!!! Czy jakiś wet widział/komentował to wydarzenie? Brawo Milo i uszy do góry... Będzie coraz lepiej. Od ilu dni podawany jest Nivalin? Była mowa o pierwszych symptomach poprawy po ok. 10 dniach, więc Milo mieści się chyba w "normie"? ;). nie wiem...nie rozumiem.... cieszę się jak dziecko....i zarazem uspokajam, żeby sie nie cieszyć... ot takie wariactwo... kombinuję dokładnie jak Ty...machanie ogonem na widok człowieka to sygnał od mózgu....który musiał przejśc przez rdzeń...od mózgu do ogona....czyli..........ale nie znam się...... tak, tak.......mieści sie w 10 dniach...niech policzę...dzisiaj dokładnie jest 10 dzień.... wet żaden go nie widział....kontrola dopiero po obecnych dawkach leków.... może lepiej niech nie widzi....niech nie studzi naszej radości..... wybaczcie mi jeśli piszę chaotycznie.....ale poprostu wszystko we mnie krzyczy i mnie "roznosi"....nadzieja, radośc ..... Quote
Kam Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 aga, nadzieja na razie jest i jest to więcej niż można było oczekiwać na razie cieszmy się, bo to dobry znak - nawet jeśli nie będzie chodził, to dobrze rokuje choćby na pracę zwieraczy no to się cieszę :multi: Quote
gallegro Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Kam napisał(a):...na razie cieszmy się, bo to dobry znak - nawet jeśli nie będzie chodził, to dobrze rokuje choćby na pracę zwieraczy... Myślę dokładnie tak samo. Gdyby Milo mógł choć w pewnym stopniu kontrolować potrzeby fizjologiczne, byłoby super. Z drugiej strony, apetyt rośnie a miarę jedzenia... Absolutnie nie jest moją intencją rozbudzanie nieuzasadnionej nadziei... ale przecież myśleć pozytywnie mi wolno... więc myślę ;). Teraz mniejszą czcionką, co by nie zapeszyć :razz:. Jeśli to było typowe merdanie, jestem zdania, że rdzeń jest przynajmniej w części "drożny". Co innego, gdyby to było delikatne drżenie ogonka, czy nóżek... Do tego poruszanie łapkami w reakcji na łaskotanie... Nie przesądzam niczego, ale myślę, ze mamy prawo mieć uzasadnioną nadzieję... Quote
kiniaczeq Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Milord jestem z Ciebie dumna :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
gamoń Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Ciocia cały czas zaglada na watek i kibicuje Milordowi w uzyskaniu pełnej sprawności fizycznej.;) ;) :lol: Quote
Matusz Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Bazarek dla Milorda ! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6446178 Quote
Izunia86 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Fantastyczne wiesci :Cool!: Zdrowiej zdrowiej zdrowiej :multi: Quote
karoluch Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 kibicowałam z całego serca Oskarowi, teraz Milordowi.. :) Szczerze napiszę, że kilka łeż zakręciło mi się w oczach, gdy przeczytałam o tym jego rozkosznym ogonku.. Boże, tak bardzo bym chciała, żeby się udało... Mam nadzieję, że i w jego przypadku niedługo będziemy ryczeć przy "wonderful world", oglądając zdjęcia z nowego kochającego domku na którch będzie biegał... :) ale póki co módlmy się, żeby chodził.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.