Jump to content
Dogomania
larissa

Spacer we Wrocławiu

Recommended Posts

A może kiedyś, jak będzie ładna pogoda to byśmy się spotkali gdzieś np nad Odrą?

:fadein:

Psiaki by pobiegały większym stadem :Dog_run: ,

my byśmy pogadali... :beerchug:

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej, jesli bedą same dziewczynki to ja z Tadzikiem tez chetnie przyjadę

:angel: :angel: :angel:

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale super, witajcie Wrocławianki

ja nie moge w ten weekend, ale np. w nastepną sobotę lub niedzielę,

ale mieszkam na Nowym Dworze, moze wiec Karen albo Agacia w pobliżu

bo Larissa to daleko ode mnie?

Larissa, a czy Twoje dziewczyny lubia sie z innymi dziewczynami albo czy mojego Tadzika mi nie zjedzą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

One są bardzo miłe i spokojne. Moich psów nie zjadły, to może i Tadzikowi się uda... :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Józiu, miło Cię poznać, :angel:

wobec tego to cudownie, Tadzio napewno będzie szczęsliwy, bo jemu sie bardzo podobaja wysokie, duze kobitki z owłosionymi nogami :wink: :angel: :angel:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Józia!

Dawno cię nie widzałam :cry:

Ale wiosna idzie i postaram się to nadrobić.

Jagoda - myślę, że Tadzikowi nic nie grozi 8)

Proponuję się spotkać jak będzie ładnie i sucho

Share this post


Link to post
Share on other sites

My mieszkamy na Oltaszynie,ale mozemy dojechac.Mysle,ze spotkanie nad Odra jest dobrym pomyslem,bo tam sa takie wspaniale laki... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

czesc,

więc bądżmy w kontakcie i jak się poprawi pogoda koniecznie się spotkajmy

Jezeli bedziecie miały ochotę możemy równiez pomknąć na moją działkę

budowlaną, która się znajduje w Chrząstawie Małej, tam są piękne tereny, łąki i las.

Larissa? czy CTR-y mają jakies ciągotki do polować, np. jak zpbacza sarnę , zająca itp?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziewczyny lubią sobie poganiać za czymś co ucieka, ale raczej nie mają szans zeby to coś dopaść. A jak nie ucieka to w porządku.

Myślę ze dam radę je przywołać do siebie, gdyby przegięły :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to masz fajnie, bo Tadzik ma silnie rozwiniete atawistyczne instynkty

tropiące i nie ma takiej możliwości zeby go odwołac z pościgu :cry:

wiec ja muszę zawsze wszystko zobaczyc pierwsza, zanim on wywącha

i wytropi zwierzątko futerkowe, jak i rogate, grzywiaste i wszystkie inne

Share this post


Link to post
Share on other sites

W parku to oficjalnie jest zakaz i trzeba przychodzić z psiakami wieczorem, albo też narażamy się na bliskie spotkanie ze strażą miejska. Co mi się nie uśmiecha :cry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

nad Odrą pewnie lepszy teren, to nie park, ja mam parku troszke dość, nawet w nocy teraz pełno ludzi, a to biegają bo kilogramy, a to pija na ławeczkach, jeszcze rowery itd., w dzień znów babcie i dzieciaki - nad Odrą, ok., ale gdzie i kiedy?

nie zjadam nikogo, więc pewnie się dogadamy, a Salmę chyba znam - Salma jesteś kropkowana?????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawno nie odwiedzałam forum. Oświećcie mnie jakie macie psy? Ja mam tego co na zdjęciu, które zmniejszyła mi larissa i setera szkockiego. Będę dzisiaj jak zwykle w Parku Szczytnickim. Moim ciapkom żadna pogoda nie jest straszna, a ja wolę jak jest sucho. Znowu trzeba będzie je prać i szorować łazienkę :cry: :drinking:

PS Jak jest paskudnie straż miejska się nie fatyguje. ZAPRASZAM!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej Józia :angel: ,

ja mam 6-letniego shar-pei'a, który niestety nie jest towarzyski w stosunku do innych samców, stąd tez czsami ogranicza mnie to w spacerach :cry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ten na fotce? Moich by nie chciał zjeść. Jamnik jest za długi, trudno go przełknąć na jeden raz, a gordon za duży i kościsty. Poza tym potrafią szybko biegać :wink: Zdrowie pogromcy samców :drinking:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłam wczoraj dwie godziny w parku z samym gordonem. Chociaż padało (chwilami mocno) spacer się udał. Wiatr trochę wysuszył podłoże i nie było źle. Spotkaliśmy jedną weimarkę i nikogo więcej :fadein:Ciapek szalał z piłeczką, tak że nie miał siły na powrót do domu :wink: A tam czekał na niego mniej wybiegany jamnior i pastwił się nad przyrodnim braciszkiem bez litości :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

czesc :angel:

Tadzik miał ciężkie dzieciństwo, i stąd jego wrogi stosunek do męskiej częsci psiej społeczności. :cry: :cry:

Ja tez byłam wczoraj w parku, choć padało i było błocko, ale po pracy

to dla mnie najlepszy relax. Ja jeżdzę do parku przy Grabiszyńskiej i Hallera.Tam jest dosc sympatycznie, mało strazy miejskiej, osobiście nigdy tam nie widziałam SM, ale moja kolezanka ostatnio mi doniosła, że o 7 rano ją dorwali.

pozdrawiam :angel:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jestem bystra - pytam Salmy czy jest łaciata, a fotka mi gdzies umkneła (hihihihi) - cześć Salma, pamietasz Karen?

Mieszkamy blisko parku Nowowiejskiego, tego ze stawem, Karen jest dobermanką, normalną dobermanką, nie psem mordercą!!!

I co z tą dziewczyną jak ją dorwała SM, upomnienie - czy gorzej???, brak smyczy czy kagańca??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...