jonQuilla Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 apple napisał(a):Dopszzz:roll: Całej trójcy:diabloti: zobaczę co da się zrobić :) póki co, wyjazd niepewny...u mnie to nic nigdy nie wiadomo, nawet jeśli będę już miała bilety to 100% pewności nie ma że wybędę :evil_lol: Quote
zuzolandia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 czemu mnie olałaś :placz::placz::placz: :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
jonQuilla Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 zuzolandia napisał(a):czemu mnie olałaś :placz::placz::placz: :diabloti::diabloti::diabloti: jak to :crazyeye: nie umiem lać na odległość :oops::roll: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
jonQuilla Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 halgre58 napisał(a):Doberek ... witam :multi::loveu: deer_1987 napisał(a):a jak w szkocji z praca ogolnie? nie jest łatwo, tak jak zresztą już teraz prawie wszędzie znajomi mają pracę, choć przyjaciółka chce zmienić bo dziwnie się dzieje u niej :roll: ja chcę polecieć, spędzić z nimi święta, nowy rok i wrócić :evil_lol::evil_lol: Quote
M&S Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Cześć, masz dziś wolne, czy pracujesz...... Jaki plany wyjazdowe :razz: fajnie A. Quote
Selket Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Cześć Żonkilko :calus: Mam nadzieję, że uda Ci zrealizować wyjazdowe plany :calus: :calus: Quote
Izabela124. Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 To jak wyjedziesz nie zapomnij aparatu ze sobą zabrać :diabloti: Quote
taxelina Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 aha na taka wycieczke :P tylko czasami sie leci i juz nie wraca.. Quote
jonQuilla Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Maks i Spark napisał(a):Cześć, masz dziś wolne, czy pracujesz...... Jaki plany wyjazdowe :razz: fajnie A. wolne, cały dzień spędziłam na działce....grillowaliśmy z okazji Zuzi urodzin :loveu: plany fajne, na dniach będę bukować bilety....to już na 90% pewne :multi: Selket napisał(a):Cześć Żonkilko :calus: Mam nadzieję, że uda Ci zrealizować wyjazdowe plany :calus: :calus: cześć :):calus: dzięki ;) Izabela124. napisał(a):To jak wyjedziesz nie zapomnij aparatu ze sobą zabrać :diabloti: bez obaw, nie zapomnę :evil_lol: deer_1987 napisał(a):aha na taka wycieczke :P tylko czasami sie leci i juz nie wraca.. moja siostra powiedziała mi dziś to samo :) druga siostra też do Irlandii miała wylecieć na 3 lata, jest już 4 i póki co nie zamierzają wrócić ;) ale ja przyjadę, nie ma szans żebym zostawiła tutaj psa :evil_lol: Quote
halgre Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 jonQuilla napisał(a): ale ja przyjadę, nie ma szans żebym zostawiła tutaj psa :evil_lol: Chcę ci wierzyć ... :grin::eviltong: Quote
M&S Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 jonQuilla napisał(a): wolne, cały dzień spędziłam na działce....grillowaliśmy z okazji Zuzi urodzin :loveu: plany fajne, na dniach będę bukować bilety....to już na 90% pewne :multi: Hello, jak pojedziesz na wyspy, to masz szansę pooglądać dużo różnych psów, których u nas niet.....:cool3: miłej niedzieli :) A. Quote
taxelina Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 zobaczymy jak toz Toba bedzie moze gdybys psa nie miala to bys nie wrocila albo wrocisz po nia i razem pojedziecie znow :P Quote
jonQuilla Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 halgre58 napisał(a):Chcę ci wierzyć ... :grin::eviltong: uwierz, uwierz :eviltong: nie chcę żeby Salsa była wśród wielu z tych psów które są ogłaszane "właściciel wyjechał i rodzina musi oddać" :eviltong: Maks i Spark napisał(a):Hello, jak pojedziesz na wyspy, to masz szansę pooglądać dużo różnych psów, których u nas niet.....:cool3: miłej niedzieli :) A. zobaczymy :) jak byłam u siostry w irlandii to zauważyłam że tam ludzie w domach trzymają głównie Goldeny, zatrzęsienie tych psów w ogrodach :crazyeye: prawie tak samo popularne były Borderki :eviltong: deer_1987 napisał(a):zobaczymy jak toz Toba bedzie moze gdybys psa nie miala to bys nie wrocila albo wrocisz po nia i razem pojedziecie znow :P jakbym psa nie miała to z pewnością pojechałabym do nich na te 4 miesiące czy tam więcej...fajna przygoda, wrócić zawsze można :) a Szkocja śliczna jest :loveu: Salsy nie mam po co tam ze sobą ciągnąć...wyrobienie paszportu itd. trwa pół roku więc ja bym wracała a pies by dopiero mógł ze mną wyruszyć :evil_lol: *** na grilla ktoś z rodziny szwagra wziął ze sobą psa, coś w typie Pinczera Miniaturowego ;) miałam wziąć też Salsę, dobrze że nie wzięłam bo pewnie nie omieszkałaby dorwać gnata, tym bardziej że ten gnat by stawiał opór i uciekał :evil_lol::evil_lol: a takie rzeczy ją nakręcają ogólnie śmieszny bo stawał na dwóch tylnych łapkach i się rozglądał jak surykatka, wskakiwał na swoją panią i się po niej wspinał, rozpłaszczał na piersi żeby tylko go miziała :evil_lol: taka sprężynka malutka :) ale ja się utwierdziłam w przekonaniu że taki pies nie dla mnie, nawet dotknąć się go bałam żeby nie zniszczyć...zresztą on też się mnie bał, uciekał gdzie pieprz rośnie jak chciałam go pogłaskać :evil_lol: piesek nazywa się Kliford, nazwała go tak córka 3 letnia właścicieli :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
jonQuilla Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 deer_1987 napisał(a):Ale cos przestraszony pies :P no był troche, jak ktoś nowy go dotykał to zastygał w miejscu :evil_lol: Quote
taxelina Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 No ja tez bym nie chciala nic mniejszego niz jamniczek, balabym sie ruszyc zeby nuie podeptac itp Quote
jonQuilla Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 deer_1987 napisał(a):No ja tez bym nie chciala nic mniejszego niz jamniczek, balabym sie ruszyc zeby nuie podeptac itp jamniki przynajmniej są ciut bardziej masywne...bo ten pies miał nogi jak zapałki, był chudy jak patyk mimo że nie zabiedzony...raz udało mi się go wziąć na ręce, był jak piórko a głowę jedną ręką byłabym w stanie zgnieść :oops::evil_lol: mama się śmiała że to miniatura Salsy :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 lalala 2x to samo :eviltong: Quote
taxelina Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 jonQuilla napisał(a):jamniki przynajmniej są ciut bardziej masywne...bo ten pies miał nogi jak zapałki, był chudy jak patyk mimo że nie zabiedzony...raz udało mi się go wziąć na ręce, był jak piórko a głowę jedną ręką byłabym w stanie zgnieść :oops::evil_lol: mama się śmiała że to miniatura Salsy :evil_lol: Dokladnie.. ja to nawet nie chce yorkow dotykac bo takie ze nie wiadomo za co zlapac zeby podniesc.. Quote
as_kate Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Witamy po ... tygodniu... :hand: jonQuilla napisał(a):(...) dorwać gnata, tym bardziej że ten gnat by stawiał opór i uciekał (...) jaki gnat? toż to ość! Quote
jonQuilla Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 as_kate napisał(a):Witamy po ... tygodniu... :hand: witam witam :multi::loveu: jaki gnat? toż to ość! tez prawda :evil_lol: deer_1987 napisał(a):i co nowa strona to beda foty? nie raczej, a na pewno nie psa mojego :eviltong: może będzie boxerek malutki :loveu: siostra ciągnie mnie do swoich znajomych, chce im coś tam zrobić i do tego potrzebuje zdjęcie tego malucha :eviltong::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.