Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

apple napisał(a):
Dopszzz:roll:


Całej trójcy:diabloti:


zobaczę co da się zrobić :)

póki co, wyjazd niepewny...u mnie to nic nigdy nie wiadomo, nawet jeśli będę już miała bilety to 100% pewności nie ma że wybędę :evil_lol:

Posted

zuzolandia napisał(a):
czemu mnie olałaś :placz::placz::placz:

:diabloti::diabloti::diabloti:


jak to :crazyeye:
nie umiem lać na odległość :oops::roll:








:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

halgre58 napisał(a):
Doberek ...


witam :multi::loveu:

deer_1987 napisał(a):
a jak w szkocji z praca ogolnie?


nie jest łatwo, tak jak zresztą już teraz prawie wszędzie
znajomi mają pracę, choć przyjaciółka chce zmienić bo dziwnie się dzieje u niej :roll:
ja chcę polecieć, spędzić z nimi święta, nowy rok i wrócić :evil_lol::evil_lol:

Posted

Maks i Spark napisał(a):
Cześć, masz dziś wolne, czy pracujesz......

Jaki plany wyjazdowe :razz: fajnie

A.


wolne, cały dzień spędziłam na działce....grillowaliśmy z okazji Zuzi urodzin :loveu:

plany fajne, na dniach będę bukować bilety....to już na 90% pewne :multi:

Selket napisał(a):
Cześć Żonkilko :calus: Mam nadzieję, że uda Ci zrealizować wyjazdowe plany :calus: :calus:


cześć :):calus:

dzięk
i ;)

Izabela124. napisał(a):
To jak wyjedziesz nie zapomnij aparatu ze sobą zabrać :diabloti:


bez obaw, nie zapomnę :evil_lol:


deer_1987 napisał(a):
aha na taka wycieczke :P tylko czasami sie leci i juz nie wraca..


moja siostra powiedziała mi dziś to samo :)

druga siostra też do Irlandii miała wylecieć na 3 lata, jest już 4 i póki co nie zamierzają wrócić ;)
ale ja przyjadę, nie ma szans żebym zostawiła tutaj psa :evil_lol:

Posted

jonQuilla napisał(a):

wolne, cały dzień spędziłam na działce....grillowaliśmy z okazji Zuzi urodzin :loveu:

plany fajne, na dniach będę bukować bilety....to już na 90% pewne :multi:



Hello,

jak pojedziesz na wyspy, to masz szansę pooglądać dużo różnych psów, których u nas niet.....:cool3:

miłej niedzieli :)

A.

Posted

halgre58 napisał(a):
Chcę ci wierzyć ... :grin::eviltong:


uwierz, uwierz :eviltong:
nie chcę żeby Salsa była wśród wielu z tych psów które są ogłaszane "właściciel wyjechał i rodzina musi oddać" :eviltong:

Maks i Spark napisał(a):
Hello,

jak pojedziesz na wyspy, to masz szansę pooglądać dużo różnych psów, których u nas niet.....:cool3:

miłej niedzieli :)

A.


zobaczymy :)
jak byłam u siostry w irlandii to zauważyłam że tam ludzie w domach trzymają głównie Goldeny, zatrzęsienie tych psów w ogrodach :crazyeye:
prawie tak samo popularne były Borderki :eviltong:


deer_1987 napisał(a):
zobaczymy jak toz Toba bedzie moze gdybys psa nie miala to bys nie wrocila albo wrocisz po nia i razem pojedziecie znow :P


jakbym psa nie miała to z pewnością pojechałabym do nich na te 4 miesiące czy tam więcej...fajna przygoda, wrócić zawsze można :)
a Szkocja śliczna jest :loveu:
Salsy nie mam po co tam ze sobą ciągnąć...wyrobienie paszportu itd. trwa pół roku więc ja bym wracała a pies by dopiero mógł ze mną wyruszyć :evil_lol:




***
na grilla ktoś z rodziny szwagra wziął ze sobą psa, coś w typie Pinczera Miniaturowego ;)
miałam wziąć też Salsę, dobrze że nie wzięłam bo pewnie nie omieszkałaby dorwać gnata, tym bardziej że ten gnat by stawiał opór i uciekał :evil_lol::evil_lol: a takie rzeczy ją nakręcają





ogólnie śmieszny bo stawał na dwóch tylnych łapkach i się rozglądał jak surykatka, wskakiwał na swoją panią i się po niej wspinał, rozpłaszczał na piersi żeby tylko go miziała :evil_lol: taka sprężynka malutka :)

ale ja się utwierdziłam w przekonaniu że taki pies nie dla mnie, nawet dotknąć się go bałam żeby nie zniszczyć...zresztą on też się mnie bał, uciekał gdzie pieprz rośnie jak chciałam go pogłaskać :evil_lol:


piesek nazywa się Kliford, nazwała go tak córka 3 letnia właścicieli :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Posted

deer_1987 napisał(a):
No ja tez bym nie chciala nic mniejszego niz jamniczek, balabym sie ruszyc zeby nuie podeptac itp


jamniki przynajmniej są ciut bardziej masywne...bo ten pies miał nogi jak zapałki, był chudy jak patyk mimo że nie zabiedzony...raz udało mi się go wziąć na ręce, był jak piórko a głowę jedną ręką byłabym w stanie zgnieść :oops::evil_lol:

mama się śmiała że to miniatura Salsy
:evil_lol:

Posted

jonQuilla napisał(a):
jamniki przynajmniej są ciut bardziej masywne...bo ten pies miał nogi jak zapałki, był chudy jak patyk mimo że nie zabiedzony...raz udało mi się go wziąć na ręce, był jak piórko a głowę jedną ręką byłabym w stanie zgnieść :oops::evil_lol:

mama się śmiała że to miniatura Salsy
:evil_lol:

Dokladnie.. ja to nawet nie chce yorkow dotykac bo takie ze nie wiadomo za co zlapac zeby podniesc..

Posted

as_kate napisał(a):
Witamy po ... tygodniu... :hand:

witam witam :multi::loveu:

jaki gnat? toż to ość!


tez prawda :evil_lol:


deer_1987 napisał(a):
i co nowa strona to beda foty?


nie raczej, a na pewno nie psa mojego :eviltong:
może będzie boxerek malutki :loveu:
siostra ciągnie mnie do swoich znajomych, chce im coś tam zrobić i do tego potrzebuje zdjęcie tego malucha :eviltong::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...