jonQuilla Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 deer_1987 napisał(a):To co widze u Ciebie i w ogrodzie znajomej. duzo spadnietych lisci... :niewiem: chciałam je podkleić ale brzydko wyglądały :eviltong: tutaj w sumie wszystkie suche liście na ziemi to z kasztanowców w ogóle to bardzo szybko w tym roku kasztany zaczęły spadać, w mojej okolicy tych drzew jest mnóstwo i wszędzie teraz leżą kasztany...jeszcze w skorupkach i nie są brązowe w środku a już leżą na ziemi :hmmmm: Maks i Spark napisał(a):Hello ludziom pracy :) A. dzień dobry :loveu::multi: Quote
M&S Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 jonQuilla napisał(a): tutaj w sumie wszystkie suche liście na ziemi to z kasztanowców w ogóle to bardzo szybko w tym roku kasztany zaczęły spadać, w mojej okolicy tych drzew jest mnóstwo i wszędzie teraz leżą kasztany...jeszcze w skorupkach i nie są brązowe w środku a już leżą na ziemi :hmmmm: ...może ta zaraza je dopadła, muszę zobaczyć kasztany u siebie A. Quote
jonQuilla Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Maks i Spark napisał(a):...może ta zaraza je dopadła, muszę zobaczyć kasztany u siebie A. :niewiem: nie mam pojęcia ale odnoszę wrażenie że nigdy wcześniej tak szybko nie spadały, może nie zwróciłam uwagi po prostu :roll: agaga21 napisał(a):a ja lubię jesień...na zdjęciach!;) ja też taką lubię :evil_lol: Quote
halgre Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 [SIZE="4"]Cześć ... http://global.images8.fotosik.pl/87/1fc3040462a7f8ad.jpg Jaki śliczny portrecik :loveu::loveu::loveu: http://global.images8.fotosik.pl/87/057a62487514a7bf.jpg No weź wreszcie wyrwij ten płot czy co ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://global.images6.fotosik.pl/528/07e461f7ee8d0f78.jpg Bidulka ... ledwo się mieści ... :roll::roll: Quote
bianka19 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Cześć popołudniowo :loveu::roll: [CENTER] [/CENTER] Quote
taxelina Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 u nas nierozpakowanych kasztanow jest duzo... Quote
jonQuilla Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 halgre58 napisał(a):Cześć ... http://global.images8.fotosik.pl/87/1fc3040462a7f8ad.jpg Jaki śliczny portrecik :loveu::loveu::loveu: http://global.images8.fotosik.pl/87/057a62487514a7bf.jpg No weź wreszcie wyrwij ten płot czy co ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://global.images6.fotosik.pl/528/07e461f7ee8d0f78.jpg Bidulka ... ledwo się mieści ... :roll::roll: cześć :loveu::multi: po co wyrywać płot skoro ona kilka razy mi go przeskoczyła :evil_lol: nikt jej tam nie kazał dupy wciskać :eviltong: bianka19 napisał(a):Cześć popołudniowo :loveu::roll: witam wieczorowo :loveu: deer_1987 napisał(a):u nas nierozpakowanych kasztanow jest duzo... ja w zeszłym roku zbierałam i robiłam ludziki na wystawę do pracy :evil_lol: Maks i Spark napisał(a):Hello po pracy :) A. witam także po pracy :multi::loveu: Mqrtynq napisał(a):Heej :hand: cześć :loveu: Quote
halgre Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 jonQuilla napisał(a):cześć :loveu::multi: po co wyrywać płot skoro ona kilka razy mi go przeskoczyła :evil_lol: nikt jej tam nie kazał dupy wciskać :eviltong: haha :grin::grin::grin: bidulka ... sama wcisła :grin::grin::grin: [SIZE="3"]Cześć ... Quote
Cavy Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Hej. :hand: http://global.images8.fotosik.pl/87/1fc3040462a7f8ad.jpg Ale super, wyszła tutaj jak szczenior. :evil_lol: :loveu::loveu: Miłego dnia życzymy. ;) Quote
jonQuilla Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 witam :multi::loveu: ale się z babką w pracy pokłóciłam o psa :loveu: kocham takich głupich ludzi :) przyszła z jorkiem pod pachą i koleżanka mówi do niej że nie można wprowadzać psów, a ona że go przecież wniosła na co koleżanka że na drzwiach jest informacja o zakazie wprowadzania/wnoszenia psów na teren sklepu babka się zaczęła więc wykłócać że moze to kot, a my na to że królik po czym powiedziała ze nie chce jej się wyciągać ale w plecaku ma ustawe, z której wynika że jest zakaz wprowadzania psów na teren sklepów z wyłącznością na jorki z powodu że mają jako jedyne włosy a nie sierść....na co ja mówie że po za jorkami włos ma chociażby pudel, grzywacz chiiński, maltańczyk albo shih tzu,...pani dalej upierała się że jest wyłaczność na jorki więc poprosiłam o ustawę i rodowód psa, z którego by jasno wynikało ze pies jest takiej rasy za jaką go pani uważa bo dla mnie bez tego dokumentu pies jest kundlem :diabloti: pani oczywiście nie pokazała nic :evil_lol: powiedziałam że też mam psa i nigdzie mnie z nim nie wpuszczają więc ona stwierdziła że się za to mszczę na innych :evil_lol: skomentowałam jedynie "tak bo rzeczywiście to powód do mszczenia", pani wyszła obrażona :evil_lol: tacy ludzie obrzydzają mi jorki :shake: Quote
C&B Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 hehe:evil_lol: Wyobrażam sobie jej minę, jak zapytałaś się o rodowód :diabloti: Jak dla mnie każdy pies to pies :loveu: I yorka bym nie wpuściła do sklepu i doga niemieckiego :lol: Quote
halgre Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Żadnego psa się nie wprowadza do sklepu i nie tylko sklepu :shake: - taka jest ustawa i koniec. Ale są sklepy-wyjątki :diabloti: Np. u nas w Żabce widziałam już parę razy i yorka i amstafa i kundelki ... Personel nic nie mówi, może dlatego, że tu u nas się wszyscy znamy łącznie ze wszystkimi sklepowymi - więc jak na wsi :evil_lol::evil_lol: Gorzej chyba gdzieś w śródmieściu ... :diabloti: Quote
M&S Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 jonQuilla napisał(a):witam :multi::loveu: ale się z babką w pracy pokłóciłam o psa :loveu: kocham takich głupich ludzi :) przyszła z jorkiem pod pachą i koleżanka mówi do niej że nie można wprowadzać psów, a ona że go przecież wniosła na co koleżanka że na drzwiach jest informacja o zakazie wprowadzania/wnoszenia psów na teren sklepu babka się zaczęła więc wykłócać że moze to kot, a my na to że królik po czym powiedziała ze nie chce jej się wyciągać ale w plecaku ma ustawe, z której wynika że jest zakaz wprowadzania psów na teren sklepów z wyłącznością na jorki z powodu że mają jako jedyne włosy a nie sierść....na co ja mówie że po za jorkami włos ma chociażby pudel, grzywacz chiiński, maltańczyk albo shih tzu,...pani dalej upierała się że jest wyłaczność na jorki więc poprosiłam o ustawę i rodowód psa, z którego by jasno wynikało ze pies jest takiej rasy za jaką go pani uważa bo dla mnie bez tego dokumentu pies jest kundlem :diabloti: pani oczywiście nie pokazała nic :evil_lol: powiedziałam że też mam psa i nigdzie mnie z nim nie wpuszczają więc ona stwierdziła że się za to mszczę na innych :evil_lol: skomentowałam jedynie "tak bo rzeczywiście to powód do mszczenia", pani wyszła obrażona :evil_lol: tacy ludzie obrzydzają mi jorki :shake: Fajną masz robotę......studium psychologii i eksponatów ludzkich :evil_lol:;) GRATULUJĘ DZIEWIĘĆSETNEJ STRONY!!!!!!!!!!! A. Quote
taxelina Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 no czasami to wkurzajace jest bo york wejdzie a inny pies nie bo york na rekach to nie szkodzi.. Quote
jonQuilla Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 C&B napisał(a):hehe:evil_lol: Wyobrażam sobie jej minę, jak zapytałaś się o rodowód :diabloti: Jak dla mnie każdy pies to pies :loveu: I yorka bym nie wpuściła do sklepu i doga niemieckiego :lol: to nie od nas zależy, zapłacilibyśmy karę gdyby w tym czasie wszedł ktoś komu by to się nie spodobało i zgłosił gdzieś dalej albo jakby sam sanepid wszedł, to już koniec :shake: halgre58 napisał(a):Żadnego psa się nie wprowadza do sklepu i nie tylko sklepu :shake: - taka jest ustawa i koniec. Ale są sklepy-wyjątki :diabloti: Np. u nas w Żabce widziałam już parę razy i yorka i amstafa i kundelki ... Personel nic nie mówi, może dlatego, że tu u nas się wszyscy znamy łącznie ze wszystkimi sklepowymi - więc jak na wsi :evil_lol::evil_lol: Gorzej chyba gdzieś w śródmieściu ... :diabloti: ja do mojego sklepu na ulicy też teoretycznie mogłabym wejść z psem bo niektórzy wchodzą ale mnie osobiście to drażni bo sklep jest mały, ma wąskie przejście a ostatnio wpakowała się tam baba z dwoma jorkami i dwoma średniej wielkości pudlami...wiec w ogóle nie było można się poruszać i trzeba było uważać żeby nie przydepnąć :roll: Maks i Spark napisał(a):Fajną masz robotę......studium psychologii i eksponatów ludzkich :evil_lol:;) GRATULUJĘ DZIEWIĘĆSETNEJ STRONY!!!!!!!!!!! A. a dziękuję :) deer_1987 napisał(a):no czasami to wkurzajace jest bo york wejdzie a inny pies nie bo york na rekach to nie szkodzi.. dlatego jestem uczulona na właścicieli jorków.... tych nienormalnych co ze szczurołapa robią poduszkowca i maskotkę do noszenia pod pachą :shake: włącza się instynkt macierzyński? urojona ciąża i jakieś komplikacje nastąpiły w mózgu? Quote
taxelina Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 ale to tez ze york nie umie siad ani nic z komend, tylko na flexi bo nie umie isc na 2m smyczy itd. Quote
jonQuilla Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 deer_1987 napisał(a):ale to tez ze york nie umie siad ani nic z komend, tylko na flexi bo nie umie isc na 2m smyczy itd. najlepsze było jak szłam kiedyś do sklepu i widocznie nie pozwolili babie z jorkiem więc zaczepiła go na flexi do płotu obok sklepu...pies rozciągnął smycz na cały chodnik i przechodnie musieli przez nią skakać :mdleje: a jakby szedł starszy człowiek i nie zauważył smyczy? :roll: zero wyobraźni Quote
taxelina Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 nasza znajoma polka ma te dwa swoje i jest zdziwona ze nasze umieja takie trudne rzeczyu jak siad i zostan zeby mozna bylo zrobic zdjecie jak pozuja i ze chodza na 1.5m smyczy. ona mowi ze jej nie musza umiec siad czy innej komendy co moze im zycie uratowac np stop. a na smyczy nie umieja takie psy isc tylko flexi pasuje. wiesz jej sprawa nie moja ;) ale kazdego psa da sie nauczyc komend. to co wiem to york nie bedzie nigdy nauczony czystosci tylko zawsze musi w domu siknac. nie wiem jak to jest ze jak maly pies to porzekonanie ze nic nie musi. znajoma pusza je czasami - tam u nas gdzie od ulicy ogrodzone ale nie na 2 koncach.. no i jeden sie rzeczyewiscie slucha a drugi olewa i leci do kazdego psa. no i tlumacze ze to sie da nauczyc na smaki czy zabawke przychodzenia ale nic nie dociera do niej i dalej puszcza. io dalej krzyczy jak nie przychodza i lata za nimi. nic jej sprawa jak mowie :D nasze umieja byc puszczone i przyjsc i sie cieszyc ze dostana smaka czy zabawke czy umieja stop, siad, lapa, zostan ito :D Quote
taxelina Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 gdybys odpisywala z cytatem na moj post to wlasnie go edytowalam bo cos wiecej dopisalam :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.