Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To nie może być wścieklizna, bo nią zaraża się bezpośrednio, przez ugryzienie, wścieklizny nie można przynieść na butach...:roll: To musi być coś innego, pewnie objawy są nietypowe i stąd trudność w diagnozie.
Biedna koteczka
[*]
Oby się tylko Alaska nie zaraziła! Trzymam kciuki za koteńkę!

Posted

ta kotka bywala na wystawach a dodatkowo latem hodowczyni trzymala caly miot w wolierze na dzialce, mogl jakis chory nietoperz, wiewiorka czy gryzon do nich podejsc - naciagana teoria, ale wszystko jest mozliwe

w listopadzie z podobnymi objawami uspiono jej brata, wtedy badan nie zrozbiono, nie zdazyl miec wszystkich objawow
ja ciagle mam nadzieje ze to cos specyficznego, choroba genetyczna etc

cala sprawa jest dziwna, ale jak analizuja wszystko wstecz to juz niczego nie sa pewni

Posted

Od lata już trochę czasu minęło, objawy powinny dawno wystąpić. Stawiałabym jednak na chorobę genetyczną, jeśli u brata kotki było podobnie. Sekcja powinna wykazać co to za paskudztwo.

Posted

jako pierwszy byl robiony test bodajze immunofluorescencyjny, on wyszedl dodatni
w piatek ma byc wynik dokladniejszego badania

ja ciagle wierze ze to nie to :(

  • 2 weeks later...
Posted

drugi wyszedl watpliwy
zdaje sie ze trwa kolejny test, biologiczny czy jakos tak

by juz nie tracic czasu i ewentualnie nie dawac czasu na rozwoj chorobie, wszyscy ktorzy mieli kontakt z kotka, rodzina i odwiedzajacy dom, oraz lekarze z lecznicy sa w trakcie szczepien interwencyjnych
szczepiona byla rowniez kotka Alaska

  • 4 weeks later...
Posted

Kochani

zdrowych pogodnych Swiat zycze

Radosnego, wiosennego nastroju,

serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół

oraz wesołego "Alleluja"



  • 2 weeks later...
Posted

mam chorego kotka
jest chudy, ma lyse lapki, przebywal z innymi kotami, ktore nie maja takich objawow, wykluczam wiec choroby skory
probowal jesc ale tylko polizal kilka razy i odszedl
dalam mu troche mleka na wabika, pochlipal troche ale tez nie wypil wiele
miauczy zalosnie..

dzieki pomocy _bubu_ kotek juz jest w bielsku, dzis rano trafi do weta

mam nadzieje ze to nic powaznego, w lecznicy bedzie do jutra na pewno, wtedy tam bede i go zabiore - o ile bede mogla

kciuki potrzebne

Posted

na podstawie objawow zaraz na wejsciu uslyszalam ze to moze byc zaawansowana przewlekla niewydolnosc nerek, wtornie anemia, odwodnienie
sznase kotka oceniono na 5-10%

ale dobra wiadomosc to taka ze nie sa to nerki, uffff - wszystkie parametry sa w normie
nie jest to zapalenie watroby
nie ma anemii

natomiast podwyzszona jest bilirubina, fosfor i leukocyty

Kocurek mial dzis usg i testy na wirusy, Fiv i Felv negatywne, tarczycowe tez negatywne
w usg, watroba bez guzkow, ale ma jakies ciemne platy czy cos, woreczek zolciowy nie znacznie powiekszony, ale bez oznak zapalenia

nadal nie chce im jesc, jest tylko na kroplowkach
stan stabilny, nic lepiej nic gorzej

oby cos sie wyjasnilo i jak najszybciej ruszylo odpowiednie leczenie


a wieczorem bylam w lecznicy, zawiozlam karme watrobowa dla niego i jeszcze nerkowa dla drugiej kotki ktora tam przebywa na leczeniu nerek

Saszka nauczyl sie burczec ;) oj musieli mu dzisiaj dokuczyc...
pierwszy raz slyszalam by burczal

sugeruja fip bezwysiekowy :placz: mam nadzieje ze to sie nie potwierdzi

kciuki!

jutro zrobia elektroforeze bialek, pojda w kierunku fip :(
czy ktos moze zalozyc bazarki pomocowe dla Saszy?
z gory dziekuje

i zapraszam na nasze aukcje, bez was nie dam rady pokryc wszystkiego

Posted

dziekuje

mam nadzieje ze wyklucza fip, bo to jest wyrok dla niego :(

no i Paciunia nerkowa, niech to zwalczy, zawsze byla silna, oby i tym razem dala rade

Posted

Sasza wczoraj troszke zainteresowal sie jedzeniem
troszke... polizal mokrej karmy i chlipnal convalescenta
to chyba dobry znak?

kciuki trzymamy!

Posted

dziekuje za cieple mysli

ja dzisiaj go odiwedzilam i sie zalamalam
jego stan bardzo si epogorszyl

wyglada bardzo zle, wyniki ma fatalne

dzisiaj pojechala krew na elektroforeze bialek, to jeden ze wskaznikow w kierunku FIP - okropnej, smiertelnej choroby
z ktora borykaly sie Grosik ['] i Maurycy [']

ja Saszce zalozylam watek na miau, tam wiecej info, zdjecia i wyniki badan

teraz szukam czegos na aukcje, jego rachunek bedzie ogromny, ale trzeba go ratowac, bez wzgledu na koszty

Posted

I jak? jest lepiej?

Ja na razie nie ma nawet co podesłać, bo wsio zostało w b-cu; najszybciej we wrześniu będę parcelować zbiory i najwyżej coś podesle, koncepcja wyprowadzki na drugi koniec Polski dezorganizuje żywot...

Posted

rano dzwonilam do lecznicy z dusza na ramieniu... po nocy bez zmian
nie je, nie pije, jest slabiutki, karmia go dozylnie

bede dzwonila pod koniec dnia

Posted

magda z. napisał(a):
I jak? jest lepiej?

Ja na razie nie ma nawet co podesłać, bo wsio zostało w b-cu; najszybciej we wrześniu będę parcelować zbiory i najwyżej coś podesle, koncepcja wyprowadzki na drugi koniec Polski dezorganizuje żywot...


widze do Gdanska sie przeprowadziliscie, jejku faktycznie drugi koniec Polski
gratuluje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...