Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
Posted

[B]Jolu[/B] :loveu: Na bazarku ceramicznym uzbieraliśmy 272 zł [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209753-lt-lt-Rozliczamy-Ceramika-na-koty-Joli_K-do-27.06.11-do-godz.-22.59-lt-lt[/URL]

Na bazarku kosmetycznym uzbieraliśmy 289,50 zł [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209770-lt-lt-lt-lt-Rozliczamy-Kosmetycznie-na-koty-Joli_k-do-28.06.11-do-22.59-lt-lt-lt-lt[/URL]

[B]Razem z obu bazarków zebrało się 561,50 zł[/B] :multi:

Pieniążki wpłaciłam Ci przed chwilą na konto. [B]Jak zostaną zaksięgowane, to poproszę o potwierdzenie tego faktu na obu moich bazarkach[/B] ;)

Mam nadzieję, że teraz będzie Ci chociaż trochę łatwiej finansowo.

Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :loveu::loveu:

Posted

[quote name='Iv_'][B]Jolu[/B] :loveu: Na bazarku ceramicznym uzbieraliśmy 272 zł [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209753-lt-lt-Rozliczamy-Ceramika-na-koty-Joli_K-do-27.06.11-do-godz.-22.59-lt-lt[/URL]

Na bazarku kosmetycznym uzbieraliśmy 289,50 zł [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209770-lt-lt-lt-lt-Rozliczamy-Kosmetycznie-na-koty-Joli_k-do-28.06.11-do-22.59-lt-lt-lt-lt[/URL]

[B]Razem z obu bazarków zebrało się 561,50 zł[/B] :multi:

Pieniążki wpłaciłam Ci przed chwilą na konto. [B]Jak zostaną zaksięgowane, to poproszę o potwierdzenie tego faktu na obu moich bazarkach[/B] ;)

Mam nadzieję, że teraz będzie Ci chociaż trochę łatwiej finansowo.

Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :loveu::loveu:[/QUOTE]

bardzo dziekuje :iloveyou: :Rose:

oczywiscie dam znac i zrobie podsumowanie


[B]zakonczyly sie tez bazarki rozi [/B]:loveu:, czekam na pozostale wpaty i zrobie jedno zbiorcze rozliczenie


i juz zamowilam karme na zooplus i zwirek - mamy na rachunki :multi:

Posted

malutki [B]Fifi[/B] 2,5 tygodnia temu:

[IMG]http://img839.imageshack.us/img839/3100/20110619226.jpg[/IMG]

i [B]Fifi[/B] obecnie

[IMG]http://img24.imageshack.us/img24/7149/bnemy.jpg[/IMG]

[IMG]http://img96.imageshack.us/img96/4369/gqcm9.jpg[/IMG]

zaszla zmiana?? :multi:

[B]Fifi[/B] jest kochana drobinka o ogromnym apetycie - umie juz jesc male kitenki bez namacznia :p
[B]Fifi[/B], to nieprzemijajaca ochota do psot :cool3:
[B]Fifi[/B] - najslodszy brzus do calowania :loveu:

jest po pierwszym dorobaczeniu, a wkrotce bedzie mial pierwsze szczepienie

no a pozniej do najlepszego domku na swiecie pojedzie - taki jest plan!!

Posted

jak Ci nie wstyd, tak bezczelnie podmieniać kociaki, Jolu?... ;-)

doniosłam na Ciebie na Miau... [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=31221&start=810[/URL]

Posted

halbina napisał(a):
jak Ci nie wstyd, tak bezczelnie podmieniać kociaki, Jolu?... ;-)

doniosłam na Ciebie na Miau... http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=31221&start=810


dziekuje :) nie pomyslalam o metamorfozach :oops:
moja zasluga tu nie duza, to kotek jest taki dzielny, to jego zasluga ze darl sie w tym lesie w nieboglosy, idac na oslep - on sam, samiutki znalazl pomoc :p
troszke pomocy z naszej strony i oto odmieniony Fifi :multi: :loveu:

Posted

moja siostra wlasnie w tym momencie brodzi w wysokiej trawie szukajac kociat
to teren w poblizu lasu, nie ma zabudowan
byla na spacerze, gdy uslyszala miauczenie i przyszlo do niej cos malego, drobnego, ona nie zna sie na kotach na tyle by umiec okreslic ich wiek, myslala ze to mlody kotek - zadzwonila do mnie i powiedzialam by go zabrala - kotek sie rozmruczal, udomowiony jest
wziela na rece i chciala zaniesc do samochodu i wtedy zobaczyla bialego maluszka, znacznie mniejszego od tego, ktory miala na rekach
"mlody kotek" ma nabrzmiale gruczoly mlekowe, najprawdopodobniej to mama a bialasek to jej dziecko
kocia mama jest mala i bardzo drobna
kociatko znacznie mniejsze
(wiek okresle jak mi przysle ich zdjecie)
oba kotki sa juz u mnie w domu
ona wrac z chlopakiem wrocili na to miejsce z transporterem, karma i latarka

ciekawe czy nie ma ich tam wiecej

to przygnebiajace, ze ludzie w ten sposob pozbywaja sie kotow
w ub roku zabralam dwa puchatki, ktore na lesnej sciezce siedzialy
w tym roku Fifi
teraz te

ludzie wywoza, nie morduja przeciez, maja czysta rece, a natura sama ma zalatwic problem, a ze lisow jest sporo to.... cos okropnego

ciekawe czy jest ich tam wiecej

Posted

To przygnębiające, że ludzie pozbywają się zwierząt, które wcześniej mieli w domach i wiadomym jest, że wyrzucone nie dadzą sobie rady :shake:
Tak jak Jolu wcześniej napisałaś, wywalają do lasów, żeby natura sama załatwiła ten problem, a oni mają czyste ręce i sumienia :roll: :angryy:

A znajdki na razie biedne, przestraszone.

Posted

one sa oswojone, ta kotka tak sie skulila to zdjecia, jest rozmruczana i wlazi na kolana by ja glaskac
maluszek wczoraj spinal sie po nogawce spodni mojej mamy, wiec tez tylko na rece chce

bidusie :(

siostra ma wziac kocia mame na smycz i wrocic w to miejsce, moze ona przywola reszte kociat, jesli tam zostaly

maluszek jest mlody bardzo, jeszcze ma blekitne oczka

Posted

ja mieszkam w scislej zabudowie, do lak i lasow nie mam blisko
na spacery chodzimy bardzo, bardzo rzadko - jedno wyjscie i od razu siostra natknela sie na wyrzutki
czy to nagminny proceder? az boje sie myslec :(

musza ruszyc bazarki na pokrycie szczepien.. nie mam spokoju, ciagle cos
ale co mam zrobic? zostawic je tam?

Posted

siostra pojechala wraz z kocia mama w to samo miejsce
kocia mame wziela na smycz

po chwili wyszly jeszcze 3 kcieta :(

maluszki sa juz zlapane
pochodza jeszcze chwile by sie upewnic ze nie ma wiecej

po prostu zalamka

Posted

zdjecia z porannego karmienia
jeszcze w dwojke..









trzy dzisiaj znalezione



i maluszki w komplecie (mam nadzieje)



kotki siedzialy mniej wiecej w tym samym miejscu, wczoraj pomimo ze dwukrotnie siostra tam byla, ostatnim razem juz w latarki zaopatrzona - to male sie nie pokazaly
dzisiaj w ciagu dnia, same podeszly - miauczenie kotki je wywabilo
od razu podpiely sie do mlekopoju
bidulki :-(

w domu tez do misek doskoczyly

teraz ponoc smacznie spia, w koncu bezpieczne

a ja oczywiscie sie martwie czy nie bylo ich tam wiecej

plec podam jak je zobacze, kotki sa u mojej mamy, bede u niej w piatek wieczorem


sluchajcie, znowu potrzebna pomoc, maluszki trzeba odrobaczyc (srodek mam, wiec to nie problem) ale zaszczepic 5 kotkow to juz spory wydatek
no i mame trzeba wysterylizowac, moze juz byc w ciazy, zawsze gdy mam mloda kotke z niewiadomego zrodla, staram sie to robic w miare mozliwosci szybko - by nie powiekszac dt :roll:
z gory dziekuje za pomoc

Posted

Że one przeżyły tę noc tam same to cud i że nie zostały pożarte przez jakiegoś drapieżnika.
Śliczne są, ale to nie zmienia faktu, że jest ich pięcioro i każdemu trzeba znaleźć dom. Echhhhh:shake:

Posted

Ale historia!!! Kotki miały wielkie szczęście, czego o Tobie raczej nie można powiedzieć, no bo wiadomo, następne koszty i szukanie domków. Ale uratowaliście im życie i to najważniejsze!!!

Posted

niesamowite jest to ze nikt z nas tam wlasciwie nie chodzi, to byl czysty przypadek

to ze nie stalo sie z nimi nic przez te noc, to tez niesamowite
u nas sa lisy.....
musialy byc cichutko, dzielne malutkie

tylko czemu wczoraj nie wyszly? o 11 w nocy trudno je bylo znalezc, trawa po pas
wokol zero oswietlenia, ciemnosc ogromna
jak pisalam siostra wrocila tam wraz z chlopakiem uzbrojona w latarki, ale nie znalezli ich

dopiero dzisiaj sie pokazaly

ja od wczoraj ciagle na telefonie wisze, instruowalam je podczas lapanki, pozniej w domu, jak karmic etc
oczywiscie nie mam karmy dla malutkich, jedza namoczony adult :roll:

one na tych zdjeciach wydaja sie wieksze niz sa w rzeczzwistosci
mam filmik z tym pierwszym znalezionym maluszkiem, przyslany mmsem, ale nie umiem go podlinkowac by wam pokazac
jesli ktos potrafi to prosze mi przeslac numer telefonu, to wysle filmik
na nim widac jak sa male

Posted

kocia rodzinka dzisiaj miala odpchlenie
wstepne ogledziny wykazaly,z e sa 3 dziewczynki i jeden chlopczyk - ale to jeszcze zweryfikuje jak je zobacze, bo roznice w plci tlumaczylam przez telefon, wiec moga byc mylnie rozpoznane :lol:

male maja ogromny apetyt, podczas jedzenia warcza i bronia misek

a kocia mama, prawdopodobnie ma ruje, jest przymilna i wypina tylek podczas glaskania
cos czuje ze wkrotce pojedzie na sterylke, bo mogla juz cos zmajstrowac

pomozecie mi z bazarkami na szczepionki orzaz na zabieg dla mamy?
bo to sporo wyjdzie :(

Posted

odpchlenie przynioslo efekt w postaci malych czarnych kropeczek na podlodze :roll:
czyli byly zapchlone

dzisiaj spaly w wannie :D
wskoczyly tam i byc moze nie umialy sie wyspinac z porotem
tak je dzis rano moja mama znalazla - cztery maluszki w klebku
kocia mama/cwaniara na poslanku....

Posted

Jo37 napisał(a):
Ile kosztuje szczepionka dla 1 malucha?


juz odpisuje, przepraszam ze tak pozno
wczoraj jakas reklama blokowala mi pol strony i nie moglam sie dostac do tego watku
nie wiem co to za blad byl

jedna szczepionka to koszt ok 35zl

Posted

Isabel napisał(a):
Jak to dobrze, że maluch już zdrowy i w swoim domku :)


nie jest w swoim domku - nadal szukamy tego najlepszego :kciuki:


nie pisalam chyba ze koszt leczenia kotka Fifi w lecznicy to 270zl
chociaz nadal nie ruszyly bazarki na ten cel
juz nie wiem co wystawic...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...