Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kamila, ale to bez sensu wieźć maluchy z Bielska do Wrocławia, żeby potem wracać z nimi z powrotem na Śląsk :roll:
gdyby ktoś miał je wieźć tą trasą to Bytom leży bliżej Bielska niż Wrocławia

tak więc dzięki za chęć pomocy, ale gdybyś jechała odwrotna trasą to było by o, a tak to raczej nic z tego :roll:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
i cudny tekst Halbiny

,,WIEM JAK WYGLĄDA KOCIE PIEKŁO'' Niewiele pamietam z życia jako kociak -wiem , że mama urodziła nas w tajemnicy przed gospodarzem , schowała głeboko i kazała być cicho , bo nas potopią , jak robi sie na wsiach......Roslismy w ciszy , ale moje rodzeństwo poumierało na rózne choroby...zostałem tylko ja...mama przekonana , że temu jednemu gospodarz życie daruje , wyprowadziła mnie wkońcu na świat,,,ale się myliła. Miałem jednak szczęście , były wakacje , wnuczka DUŻEGO przyjechała i ubłagała rodziców , żeby mnie zabrali...było super , pełna miska , głaski , ciepły kąt. Niestety dojrzałem , urosłem , nie byłem juz małym , zabawnym kociakiem , do tego , jak każdy kocur zaczęłem znaczyc teren...wiem , śmierdzi , ale taka moja natura. Pewnego razu DUŻY wsadził mnie do auta i wywióżł do lasu , pomyslałem , że to nowa zabawa...chodziłem , szukałem gdzie sie podział , byłem głodny , zziębniety , przerażony , a zabawa nadal trwała . Znalazłem domy z ludżmi , odetchnęłem , będą głaski , jedzonko , ciepełko , ale...rzucano do mnie kamieniami , inne koty mnie gryzły , myslałem , że juz po mnie ....wsadzili mnie wtedy do klatki i zawiezli do jakiejś innej klatki. Był jakies jedzenie , byłem tak głodny , że wydawało mi sie najwspanialszą ucztą . W koło było pełno kotów , dorosłych , małych ...choć jestem kocurem , nie mogłem patrzec , jak małe kotki leża i umierają ...inne koty sie ze mnie smiały , ale ja zacząłem tym maluchom matkować , grzałem je , pilnowałem , żeby inne nie odganiały od miski ..niestety co rano słyszałem ten sam głos..Idę na kociarnię pozbierac padline do chłodni--i zabierano te małe ciałka , , przytuliłem sie do pozostałych maluchów i poddałem się - czekałem na moją drogę do chłodni. Kocury szeptały , że czasem zjawia się tu KOCI ANIOŁ , niestety zabiera głownie maluchy a dorosłym przywozi smakowite jedzenie , ale niekt nie wie kiedy!!!! Zkociąt , którymi sie opiekowałem , przęzyły zaledwie 3 , a było ich chyba 10 -ale zdarzył się cud , przyjechał Anioł i nas zabrał , pojechalismy do domku , szybko zaczęto leczenie , maluszki wypiekniały , wyzdrowiały , szybko poszły do domków , a ja.....a ja czekam , na kochających ludzi , mimo wszystkich krzywd , kocham ich nadal , siedze w oknie i marzę ...może o Twoi domku !!!! KOCI PAN NIANIA !!!


poryczałam się!

Posted

JA TEŻ:placz::placz: TRZEBA POMÓC JOLI W RATOWANIU KICIUSIA.MOŻE JAKIEŚ BAZARKOWE ZBIÓRKI NA LECZENIE?TYLE ,ŻE PODOBNO W ŚWIĘTA TO TAKIE AKCJE ZBYTNIO NIE IDĄ....:shake: DZISIAJ BYŁAM U WETA Z MOJĄ KICIĄ BO NADAL MA ŚWIERZBA W USZKACH I NA DODATEK LEWE USZKO JĄ BOLI, BO PISZCZY...WET KUKNĄŁ DO USZEK, WYCZYŚCIŁ CO TRZEBA ;KICIA DOSTAŁA LEKARSTWO (ZASTRZYK?) I KROPELKI .ZA 2 TYGODNIE MAMY PRZYJŚĆ NA KONTROLĘ KICIOWYCH KŁAPCIAKÓW. WET BYŁ ZDZIWIONY ,ŻE KICIA TAKA GRZECZNA, BO TYLKO SIĘ TRZĘSŁA ZE STRACHU ALE W OGÓLE SIĘ NIE BRONIŁA I NIE PISZCZAŁA:loveu: ACHA I WAŻY JUŻ 2 KILO -JEST JUŻ TROSZKĘ CIAŁKA DO PRZYTULANIA:loveu::loveu::loveu:

A CO SŁYCHAĆ U KOTKÓW Z DREWUTNI? KTOŚ COŚ WIE?

Posted

Życzenia radosnych Świąt Bożego Narodzenia,
odpoczynku w rodzinnym gronie
oraz spełnienia marzeń
w nadchodzącym Nowym Roku


życzy Wam i kociaczkom Seaside :loveu::loveu::loveu:

Posted

Jola_K napisał(a):
kotki moga miec dt na Slasku, jednak brak transportu by je przewiezc, ja nie dam rady a nikt inny nie zglosil sie do pomocy :shake:

maluchy widzialam kilk adni temu, ogolnie ich stan jest dobry
jednak jest coraz zimniej, a tam pewnie znowu nie grzeja, wiec warto jak najszybciej zorganizowac dla nich transport do Bytomia



Koteczki już przewiezione na dt :lol:

Posted



Wesołych świąt ! Bez zmartwień,

z barszczm, z grzybami, z karpiem,

z gościem co niesie szczęście !

Czeka nań przecież miejsce.

Wesołych świąt ! A w święta,

niech się snuje kolęda,

i gałązki świerkowe,

niech Wam pachną na zdrowie.

Wesołych świąt ! A z Gwiazdką !

Pod świeczek luna jasna

życzcie sobie jak najwięcej

zwykłego, ludzkiego szczęścia.


Kociakom - domków i miłości!
Opiekunom - zdrowia i radości!

Posted

Dziekuje Wam za zyczenia
przyjmijcie je rowniez ode mnie

Samych radosci, tylko dobrych wiesci
spelnienia marzen, chwil bez troski
zero smutku, lez i tego co zle
duzo zdrowia i milosci
a dla naszych podopiecznych, pelnych miseczek,
radosnych harcow, swietnych zabawek,
cieplych, miekkich miejsc do wypoczynku,
kocio-kocich i kocio-psich wielkich przyjazni,
zadnych pasozytow i chorob
tylko zdrowia!


WESOLYCH SWIAT!

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
Koteczki już przewiezione na dt :lol:

dwa znalazly juz domki, kolejne maja miec po swietach
podsylam slaskie dmki ktore sie do mnie zglaszaly

mam zdjecia kociakow z dnia ich wyjazdu

dziekuje Budrysek za ich transport

Posted

u nas spokoj

siedze oblozona kociakami, sa leniwe, na jednej rece Mala Mi, przy drugiej Sally, Duza Paciunia siedzi i mysli nad miejscem do spania - spoglada na mnie od czasu do czasu bo najchetniej polozylaby mi sie na kolanach ktore zajmuje laptop, a Mala Paciunia drzemie na sofce pod kaloryferem

u tymczasowiczow cisza, pewnie tez spia

*******

martwi mnie najnowszy nabytek - kotka ktora ktos przyniosl do lecznicy, powiedzili ze ja znalezli (ponoc weszla do domu i nie chciala wyjsc), zaplacili za jej szczepienie i stronghold
sa z Goczalkowic

kotka jest miziasta, ma slad po obrozy na szyi, pewnie dlugo ja nosila, ogolnie zadbana, byc moze sterylizowana - nie wiem jak to sprawdzic
zamknelam ja w lazience, klamke musialam przywiazac sznurkiem bo umie otwierac drzwi - ciagle placze, bardzo malo je :( jest w depresji
jak do niej wchodze lasi sie i chce na rece, podklada sie do glaskania i calowania w glowe, ta kotka miala dom, ktos okazywal jej wiele czulosci, dlaczego ja wyrzucono? a moze odeszla dalej? zgubila sie? nie wiem czy lecznica ma kontakt z jej "wybawcami" ale mysle ze warto byloby dac ogloszenia w okolicy, gdzie ja znaleziono

Posted

Jola_K napisał(a):

kotka jest miziasta, ma slad po obrozy na szyi, pewnie dlugo ja nosila, ogolnie zadbana, byc moze sterylizowana - nie wiem jak to sprawdzic
zamknelam ja w lazience, klamke musialam przywiazac sznurkiem bo umie otwierac drzwi - ciagle placze, bardzo malo je :( jest w depresji
jak do niej wchodze lasi sie i chce na rece, podklada sie do glaskania i calowania w glowe, ta kotka miala dom, ktos okazywal jej wiele czulosci, dlaczego ja wyrzucono? a moze odeszla dalej? zgubila sie? nie wiem czy lecznica ma kontakt z jej "wybawcami" ale mysle ze warto byloby dac ogloszenia w okolicy, gdzie ja znaleziono


też myślę, że warto by popytać, porozwieszać ogłoszenia, może ktoś tam gdzieś rozpacza tak jak i kotka u Ciebie Jolu :-(

Posted

Jola chyba znowu dostępu do netu nie ma, albo taka zagoniona biedaczka :roll:
mam nadzieję, że wszystko u nich ok :roll:
a Pan Niania?

dzisiaj dziewczyny były w schronisku i na szczęście nie ma tam żadnych maluchów :lol:

Posted

LAWINY RADOŚCI
POTOPU MIŁOŚCI
ORAZ
SYLWESTRA DO RANA Z LAMPKĄ SZAMPANA A DLA WSZYSTKICH MIĘCIUTKICH PODOPIECZNYCH WIELKI WÓR MIZIANKÓW:loveu::loveu::loveu:[SIZE=3]



ŻYCZY KOREK221

Posted

peate napisał(a):
Jola chyba znowu dostępu do netu nie ma, albo taka zagoniona biedaczka :roll:


u nas spokoj
musze zaczac organizowac kastracje i sterylki, bo coraz starsze sa kociaki i boje sie ze cos zaczna miedzy soba kombinowac :shake: :roll:

***********


magda222 napisał(a):
Znajomi znajomej stracili kocurka.Rozpaczają bardzo podobno.
Był cały biały.Chcieliby takiego samego.
Przepraszam za fanaberie,ale może masz Jolu takiego?


trudno o takiego kociaka
ostatni raz calkowicie bialy kotek to byl kociak Sniezki, malenki umarl po 10 dniach [']
u nas nie ma takiego, musze troszke po necie poszperac, albo zmienic oczekiwania

*******************************

wszystkiego dobrego w Nowym Roku Wam zycze :BIG:

Posted

dobre pytanie..

dzisiaj do nowego domku pojechalo rodzenstwo Dusia i Dandi :multi:
maja jeden super domek w Jastrzebiu Zdroju

do domkow poszly juz prawie wszystkie kotki z przerzutu ze schroniska do Bytomia w noc przed wigilia

domek znalazly wszystkie kotki, z trojki rodzenstwa, ktore zostaly zabrane z drewutni, na dom czeka tylko ich mama (jest na dt w Zabrzu)

i garstka zlych wiesci
- z adopcji wraca malenki buranio, maly alergik, najmniejszy z przygarnietych sierotek w maju ub. roku, powod - zalatwia sie poza kuweta
zabieram go z powrotem do siebie
paradoks jest taki, ze on jako pierwszy znalazl domek, jednak to nie byl ten dom
smutne

Posted

[SIZE="3"]KOTY NA DT KTORE CZEKAJA NA DOM



Koty staruszki
to dwie grupy kotkow

trojka rodzenstwa urodzona ok 1.04.2008, zabrana z kroliczej klatki na posesji pewnej staruszki, najmniejszy potwornie zaniedbany kotek "Malutki" jest na dt u anity5, ich matka jest juz po sterylce aborcyjnej, dwa w lepszym stanie sa u mnie na dt, para, czarna kotka i czarny kocurek, troche plochliwe, nie agresywne, bardzo zzyte ze soba, idealnym bylby jeden wspolny dom dla rodzenstwa, zaszczepione

czworka mlodszych kociat ur. 1.08.08 oraz ich matka, znalazla juz domki :)

jedna kicia, czarnuszka, odeszla za TM 16.10 ['] :(

********************************************************

Grupa Muzycznych Kociat

4 muzyczne kotki ur. ok 25.05.08, sliczne maluszki zabrane wraz ze starsza, wowczas 10 miesieczna kotka ze schroniska, 3 kotki i starsza kotka Stella maja juz domki
na domek czeka tylko jedna - Vega, kotka o wyjatkowej aksamitnej siersci, dwukrotnie szczepiona
Watek TUTAJ

wyadoptowane:
kocurek Gustav mieszka w Zebrzydowicach
Nutka kotka trikolorka mieszka w Lodzi
Tygrysek Eric mieszka w Suchej Beskidzkiej

************

Grupa Kotow "z worka"

kotki urodzone ok 25.05.08 , przyniesione w worku do schroniska, kobieta przyniosla je mowiac ze "Bog ja kotami pokaral", no comments...
kotki sa u mnie, dwa zachorowaly na panleukopenie, z ktorych przezyl tylko jeden, dostal na imie Lucky i ma on swoj osobny watek
pozostale dwa kotki (kocurki) przebywaja osobno, sa szczepione

wyadoptowane
1.12.08 jeden z kocurkow ma domek w Gliwicach
22.12.08 domek znalazl ozdrowieniec Lucky jego watek TUTAJ


************

Grupa Diuny

Kotka z malymi ur. ok 26.07.08, jako dwudniowe malenstwa zabralam do siebie, kocia mama jest poldzika, boi sie kontaktu z czlowiekiem, male biora z niej przyklad, ale wziete na rece poddaja sie pieszczotom, dwukrotnie szczepione
kocia mama ma ok 1,5 roku
Watek TUTAJ

na dom czekaja juz tylko kocia mama, DIUNA

adoptowane:
mala trikolorka zamieszkala w Gliwicach
a Dusia i Dandi maja wspolny dom w Jastrzebiu

************

Grupa Salmy

dzika kotka i jej 4 maluszki + 4 niemowlaki, ktore zostaly jej podlozone, taka ilosc byla dla niej zbyt duza, wiec dwa przejela kotka Myszka, kotki sa u mnie na dt, zaszczepione kotki urodzone ok 05.05.08, kocia mama ma ok 2 lat
Watek TUTAJ

na dom czekaja:
- czarna kotka
- bura kotka
- bury kocurek
- bury kocurek (sierotka)
- kocia mama, czarna Salma


adoptowane
czarny kocurek mieszka w Bielsku Bialej
trikolorka mieszka w Tychach

************

Grupa Myszki

kotka Myszka i jej 5 dzieci + 2 podlozone sierotki, kocieta urodzone 4.05.08 , Myszka ma ok 4-5 lat
kotki sa u mnie na dt, dwukrotnie zaszczepione
Watek TUTAJ

na dom czekaja:
- czarno bialy kocurek
- czarno biala kotka
- bury kocurek
- buro bialy kocurek
- kocia mama, bura Myszka
- maly buranio (sierotka)



wyadoptowane:
bialo szary kocurek (sierotka) mieszka w Pewli Malej :)
czarny kocurek mieszka w Krakowie :)

*************

Grupa ozdrowiencow

kocia rodzina, mama i 4 kotki, urodzone ok 25.07.08 kocia mama ma ok 2-3lat
kotki przechorowaly panleukopenie, koci katar i grzybice, te ostatnia jeszcze leczymy, ich watek TUTAJ
sa oswojone
na dom czekaja:
- czarny kocurek
- bialo czarny kocurek
- czaro biala koteczka
- mala tri
- kocia mama, bura tri


***************

TULINKA, kotka ok 7 miesieczna, znaleziona z porazeniem dolnych konczyn, udalo sie ja wyleczyc, dzisiaj jest juz zupelnie sprawna
ma swoj watek TUTAJ

Posted

MOJEJ KICI ODWALIŁO...:roll: ZAŻĄDAŁA KUKURYDZY TAKIEJ Z PUSZKI:crazyeye:ROBIŁAM SAŁATKĘ I JAKIEŚ ZIARENKO MI SPADŁO.KICIA POŻARŁA JE I DOSTAŁA AMOKU:crazyeye:DARŁA SIĘ WNIEBOGŁOSY I ZAMKNĘŁA DZIUBA DOPIERO JAK DOSTAŁA NASTĘPNE ZIARENKO....WCIĄGNĘŁA Z PÓŁ PUSZKI I TERAZ NA SAM WIDOK OPAKOWANIA PIŁUJE PYSZCZYSKO JAK NAWIEDZONA-CHYBA ZAMIENIA SIĘ W NIE WIEM CO:evil_lol: W GĘŚ?

Posted

Moje też szaleją za kukurydzą ;) Biegunki z tego niema ale nie zdziw się jak zobaczysz kukurydzianą kupę w kuwecie :evil_lol:
No pół puszki to trochę za dużo tak przy okazji ;)

Posted

NO WŁAŚNIE,ŻE NIC JEJ NIE JEST:crazyeye:NAJADŁA SIĘ KUKURYDZKI I POSZŁA SPAĆ...A ŻE BYŁO TO JAKIEŚ 2 DNI TEMU TO KUPONEK JUŻ BYŁ ALE CAŁKIEM NORMALNY:eviltong:KICIOWE BRZUSIO TRAWI WSZYSTKO:roll:DZISIAJ JAK TYLKO POKAZAŁAM JEJ PUSZKĘ(PUSTĄ) TO TAK SIĘ DARŁA JAKBY TYDZIEŃ NIC DO JEDZENIA NIE DOSTAŁA !TO JUŻ NAŁÓG:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...