Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jola_K napisał(a):

prosze o pomoc sponsorow, ktorzy nawet najmniejszymi datkami wspomoga to przedsiewziecie, w sumie na zabiegi na cito czeka
9 kotek
7 kocurow
oraz kotka u staruszki i to jest na prawde pilne bo ona jest wolnozyjaca!!

w pozniejszym terminie pojedzie jeszcze kotkow


podnoszę, pilne!
kto może pomóc?

Posted

dziekuje

ja dzisiaj zawiozlam kotke i 3 kocurki na ciachanie

zrobilismy przeglad kazdego, temperatura, zabki, uszka, swiatelkiem po oczach, oraz osluchanie
wszystko ok
wet mowi ze dorodne koty :oops: jeden z kocurow wazy ponad 4kg a maja 9 miesiecy

u kotki Myszki odkrylismy podczas swiecenia w oczka blizne po jego uszkodzeniu, w lewym ma gleboka blizne siegajaca prawie do soczewki
to stara sprawa, cude ze nie stracila oka

kotki zostana w lecznicy do jutra

mam nadzieje ze bedzie ok

Posted

mam prosbe
pamietacie Malutkiego?

kotka, ktorego wraz z rodzenstwem w czerwcu ub roku zabralam z klatki na kroliki?










kotek jest na dt u anita5, ciagle lapal infekcje, od jakiegos czasu doszly brzydkie kupy w kuwecie
mial zrobione badania, kotek ma chora trzustke :(

bedzie ptorzebna specjalistyczna karma hills id oraz leki
zobowiazalam sie pomoc w kupnie

karma jest bardzo droga :placz:
5kg to koszt 135zl, np HILL'S PD Feline i/d 5kg
do tego leki

kotek potrzebuje pomocy, pomozmy razem

Posted

kolejny kotek z grupy ozdrowiencow po pp ma dom
dzisiaj poszedl do adopcji czarny kotek z grupy kotki trikolorki
to druga adopcja po kocurku Luckym, ktory tuz przed swietami zamieszkal w nowym domu

ciesze sie ogromnie
rodzina fajna, obiecali byc w kontakcie
mieszkaja w Bielsku wiec bede mogla ich odwiedzic :)

Posted

Mija napisał(a):
To ile tych kotków jeszcze jest u Ciebie ???Mniej czy więcej,bo już się pogubiłam....:niewiem::huh:

dokaldnie te co na pierwszej minus Tulinka, Malutki i dzisiaj wyadoptowany kocurek
co daje liczbe 21 kotkow

Posted

Trochę mniej bo pamiętam chyba27- 29,ale i tak za dużo !!!
Masz bardzo WIELKIE serducho,podziwiam.Jestem ciekawa co na to TŻ ???Czy zmieści się jeszcze w tej kociarni...???:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Mija napisał(a):
Trochę mniej bo pamiętam chyba27- 29,ale i tak za dużo !!!
Masz bardzo WIELKIE serducho,podziwiam.Jestem ciekawa co na to TŻ ???Czy zmieści się jeszcze w tej kociarni...???:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

tz to odrebny temat ;)
pracuje daleko ode mnie i nie lapie sie w calej mojej dzialalnosci
jak jade do niego, zawsze cos taszcze ze soba - ostatnio Sally i Mala Mi wraz z bratem Samuelem
lubi koty i to jest wlasnie moje szczescie

*********

zakladam watek nowej koteczce....

Posted

biedna kitka:-(oby znalazł się ktoś ,kto ją nauczy kochać...ja mam kłopot z moją Kicią -zjada mi krzaki doniczkowe!pal sześć krzaki ale jej to może zaszkodzić!licho wie czy nie trujące?zjadła już papirusa i teraz zabrała się za aloes-chociaż jest wściekle gorzki ;Kici smakuje:placz: może trzebaby posiać jej trawkę w doniczce? może witamin jej brakuje;wcina kwiatki,kukurydzę, marchewkę ,ogórka,ostatnio spróbowała łupin po ziemniakach:crazyeye:kuuurcze Kicia zamienia mi się w króliczka...

Posted

korek221 napisał(a):
biedna kitka:-(oby znalazł się ktoś ,kto ją nauczy kochać...ja mam kłopot z moją Kicią -zjada mi krzaki doniczkowe!pal sześć krzaki ale jej to może zaszkodzić!licho wie czy nie trujące?zjadła już papirusa i teraz zabrała się za aloes-chociaż jest wściekle gorzki ;Kici smakuje:placz: może trzebaby posiać jej trawkę w doniczce? może witamin jej brakuje;wcina kwiatki,kukurydzę, marchewkę ,ogórka,ostatnio spróbowała łupin po ziemniakach:crazyeye:kuuurcze Kicia zamienia mi się w króliczka...


papirus jest bardzo wskazany dla kotów, poświęć już go kotusi, jest też specjalna trawa dla kotów ale moje niechętnie ją jedzą:roll: kukurydzy kot nie powinien jeść, szkodzi mu ale marchewkę jak najbardziej. W ogóle na rośliny uważaj, tu jest info o tych, których należy sie wystrzegać, aloes jest dla nich trujący, ziemniak też szkodzi
[url=http://www.vetmozga.com/artykuly/roslinytrujace.php]Ro

Posted

TWEETY DZIĘKI ZA INFO!PAPIRUSA JUŻ NIE MA ...KICIA OGOLIŁA KRZAKA DO GOŁEJ ZIEMI:mad: POSIEJĘ JEJ TRAWKĘ;CHYBA ZNAJDĘ NASIONA W SKLEPIE ZOOLOGICZNYM? MUSZĘ RATOWAĆ RESZTKI BADYLI BO MÓJ "KRÓLIKOT";) JEST STRASZNIE ŻARŁOCZNY ...

Posted

w kilku slowach bo padam na pysk
przywiozlam kotki z lecznicy
Myszka wyraznie zle sie czuje :(
chodze do niej co chwile zobaczyc czy wszystko jest w porzadku
kocurki odzyly w domu, w klinicy byly w jednym duzym boksie, bylo im razniej ale byly wyciszone bardzo

mam nadzieje ze jutrzejszy sie dzien bedzie lepszy, bo ten miniony byl fatalny

w reke ugryzl mnie kot, chyba nadaje sie to do szycia, ale nie pojechalam, mam nadzieje ze sie zagoi
boli jak cholera, ale dam rade

Myszka martwie sie bardziej

[SIZE="1"]w ogole mam mega dola

Posted

BIEDNA MYSZUNIA:-( TO PO STERYLCE TAK MARNIE SIĘ CZUJE? MOJA KICIA IDZIE NA ZABIEG ZA 2 TYGODNIE I ZACZYNAM SIĘ BAĆ:shake:ŻEBY JEJ SIĘ NIC ZŁEGO NIE STAŁO...JOLU MOŻE JEDNAK IDŻ Z TĄ DZIABNIĘTĄ RĘKĄ DO LEKARZA? PO CO MASZ TAK CIERPIEĆ?OPATRZĄ CIĘ ,DADZĄ PRZECIWBÓLOWCA..KITUSIE CIĘ POTRZEBUJĄ A JAK TU COŚ ROBIĆ JAK MA SIĘ Z BÓLU ŚWIECZKI W OCZACH?:placz:

Posted

dziekuje za rady
to juz trzeci raz kot mni eugryzl, za pierwszym mialam zastrzyk przecwtezcowy i skalpelem nacinana rane, bo sie zasklepila a wewnatrz zostalo cos, co powinno bylo wyplynac :roll:
teraz wyglada to podobnie, rozwazam pojscie do lekarza
(u weta bede wczesniej, bo wlasnie zaraz jade do niego z kocurkiem, jemu najpierw pokaze, moze poradzi 8) )

Myszka lepiej, cieszy mnie z ma chec do jedzenia i pije
byla tez w kuwecie na siku i mala kupke
ale nadal jest wygaszona i ten chudy pyszczorek i oczka zapadniete
rane ma ladna, nie ma kolnierza ale na te chwile nie manipuluje przy niej, ale wiem ze to tylko kwestia czasu

Posted

Magdziu, dziekuje ogromnie :loveu:


*****************************************

jeden z kocurkow po kastracji wrocil do weta, bo wysunal mu sie porwozek nasienny i musi miec poprawke

a ja trafilam na izbe przyjec po tym jak pani w aptece pokazalam reke z prosba by mi cos polecila
ona powiedziala ze tu juz tylko atybiotyk i mam sie z tym pospieszyc bo zakarzenie zaczelo isc w gore reki
wies skonczylo sie na opatrunku i dwoch domiesniowych zastrzykach (po raz drugi w ciagu 1,5 roku przeciwtezcowe) i lekach doustnych, oraz skierowanie do poradni chorob odzwieczencych i polecenie obserwacji kota w zwiazku ze wscieklaizna
te dwa ostatnie punkty sobie odpuszcze, kto kot jest u mnie od malusienkiego , od maja ub roku, nie wychodzi, nie ma kontaktu z zadnym stworzeniem wycodzacym, aktualnie nawet z mucha
wiec jedynym osobnikiem ktory wychodzi i ma z nim kontakt i moze go zarazic, to jestem ja 8)
dodatkowo koszt obserwacji 50zl
a mnie i tak leki kosztowaly tyle ze jestem zla jak cholera
ech


na pocieszenie dodam ze mam wiesci z domku kotka Kairka, jego zdjecia
jest slicznym kotkiem, ma sie dobrze
:)

Posted

Jola_K napisał(a):
Magdziu, dziekuje ogromnie :loveu:


*****************************************



a ja trafilam na izbe przyjec po tym jak pani w aptece pokazalam reke z prosba by mi cos polecila
ona powiedziala ze tu juz tylko atybiotyk i mam sie z tym pospieszyc bo zakarzenie zaczelo isc w gore reki
wies skonczylo sie na opatrunku i dwoch domiesniowych zastrzykach (po raz drugi w ciagu 1,5 roku przeciwtezcowe) i lekach doustnych, oraz skierowanie do poradni chorob odzwieczencych i polecenie obserwacji kota w zwiazku ze wscieklaizna
te dwa ostatnie punkty sobie odpuszcze, kto kot jest u mnie od malusienkiego , od maja ub roku, nie wychodzi, nie ma kontaktu z zadnym stworzeniem wycodzacym, aktualnie nawet z mucha
wiec jedynym osobnikiem ktory wychodzi i ma z nim kontakt i moze go zarazic, to jestem ja 8)
dodatkowo koszt obserwacji 50zl
a mnie i tak leki kosztowaly tyle ze jestem zla jak cholera
ech


na pocieszenie dodam ze mam wiesci z domku kotka Kairka, jego zdjecia
jest slicznym kotkiem, ma sie dobrze
:)


może Ci to tak łatwo nie przejść, bo oni mają obowiązek zgłosić do powiatowego weta, ze ktoś został pogryziony i ma być kot obserwowany.

Posted

niom, ja tak miałam z jamnikiem, jak sąsiadka poszła zszyć palca to dostaliśmy po jakimś czasie z sanepidu wezwanie na obserwację. ale moja wetka nic nie brała, a że psa znała to tylko kazała dzwonić w podane dni, zresztą Cenzor już wtedy miał rozwinięty nowotwór i był nerwowy.

Posted

hmmm myslalam ze za tym konies sprawy
gdyby nie to ze wyraznie widac zbite zeby i gosc na pogotowiu zapytal czy mnie zmija ugryzla, to nie powiedzialabym co sie stalo naprawde
juz rok temu mialam podobna sytuacje ale moj lekarz nie zglosil tego nigdzie, wiec obserwacji jako takiej nie bylo

Tweety, jak znajdziesz chwile to podlicz prosze wplywy na koty zywieckie
nie mam juz z czego kupic jedzenia, nie mowiac o kosztach w lecznicy
z gory dziekuje


*****

Myszka cos mi sie nie podoba
ciagle spi, nie chce jesc tylko pije
oczywiscie niedziela wiec cos dziac sie musi

jestem tym wszystkim zmeczona
nie daje sobie rady, fizycznie, materialnie, nijak
szczerze mam juz dosc

Posted

Jolu nie daj się :glaszcze:
to taki jakiś gorszy okres teraz jest, ale po tym złym zawsze przychodzi coś dobrego :razz:
trzeba to po prostu przeczekać :roll:

a pochwal się, który z tych Twoich tygrysów jest aż tak drapieżny :kociak:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...