supergoga Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Lusia – mała sunia, czarna z białymi znaczeniami, dużej urody ma około 4 lat – nie więcej. W schronisku w Buku jest od niedawna , przywieziona błąkająca się po okolicy ze smyczą i obrożą. Pomimo ogłoszeń – nikt jej nie szukał. I tak została. Pobyt w schronisku przezywa źle – garnie się do opiekuna psiaków, jak tylko przyjdzie. Widać, że to pies, który ogromnie się przywiązuje, oddaje całe serce swemu Panu (Pani). Do obcych z rezerwą, ale to szybko mija. Nie ma szczęścia, już raz jechała do nowego domku – była nawet po drodze u mnie z wizytą – jednak chyba nie zyskała akceptacji, bo wróciła tego samego dnia. Nie spodobała się, nie była kudłata. No bo nie jest. To krótkowłosa psinka, idealna do mieszkania, do domu. Szukamy pilnie dla Lusi spokojnej rodzinki – im prędzej tym lepiej. Ta psinka jest zestresowana, powinna mieszkać we własnym domku i spać na kanapie, a nie dzielić schroniskowy kojec z innymi biedakami. Tym bardziej, że widzi, jak niektóre psiaki opuszczają schronisko, tylko jakoś po Lusię nikt nie przychodzi. Jej opiekun w schronisku opowiada, że jeśli chce wypuścić inne psiaki, kolejno – na wybieg, musi Lusię przywiązać w kojcu, bo przechodzi, przeciska się między prętami, by być bliżej człowieka. Pomóżmy jej, aby tego człowieka miała już tylko dla siebie. A oto Lusia Shot at 1969-12-31 Shot at 1969-12-31 Shot at 1969-12-31 Shot at 1969-12-31 Shot at 1969-12-31 Lusia bardzo szuka domu! Quote
supergoga Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Z Lusią jest coraz gorzej. Dzis jak byliśmy karmic i poić psy przezyłam chwile grozy, gdy sunia się nie pokazała. Siedzi w kojcu z Kęziorkiem i Rysiem - tamte psiaki przygnały do jedzenia i miziania, a Lusi nie ma. Chciałam wchodzic do kojca szukac psa, gdy usłyszałam z budy poszczekiwanie i zobaczyłam w środku fragment głowy. Ona nie chce juz nawet wychodzić. Jak jest Pawel, to wyjdzie, ale tak, depresja ją calkiem powaliła. Ma coraz mniejsze szanse na dom - pilnie potrzebny. A tu nawet nikt nie wszedł.:-( Quote
agusiazet Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Supergoga szukaj jej hoteliku, będziemy zbierać kasę, przecież nie można jej tak zostawić! Może jakiś tani tymczas? Quote
Legion23 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 jeśli potrzeba zrobić papierowe ogłoszenie, piszcie do mnie na pw + link do tego wątku + telefon kontaktowy + tekst ogłoszenia! Quote
supergoga Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Dzięki za wsparcie. Hoteliki w rejonioe Poznania sa takie schroniskowe, to na nic. Tymczas byłby wskazany. Ale nie ma. Nawet nie mam tymczasów na 2-3 dni po sterylkach - suki sa wtedy u mnie i moja suka jest w coraz gorszym stanie emocjonalnym. Ale cóz robic, ciąć trzeba, a do schronu od razu nie można. Wysłałam fotke suni ludziom szukającym psiaka w Poznaniu - nie mam odpowiedzi jeszcze. Ale ona potrzebuje spokojnych cierpliwych opiekunów. Ktorzy ja przekonają do nowego zycia. Staram sie jak mogę. Legion, dzieki - wyslę to co potrzebne w ciagu 2 dni, musze usiąść i to przygotować, a dopiero niedawno wróciłam do domu - schronisko, potem pokaz kotów na którym mieliśmy stoisko Fundacji. Jeszcze raz dziękuję. Quote
anilla Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 ciotka goga to same straszne bidy wrzuca na dogo:shake: :shake: :shake: Quote
Hakita Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Cioteczko, ja ostatnio wypatrzyłam jakiś hotelik w Rokietnicy koło Poznania. Ceny ponoć między 10 - 35 zł. Słyszałaś coś o tym hoteliku??? Mogę jutro do nich przedzwonić i pogadać. Już ostatnio chciałam tam podjechać, sprawdzić i pogadać o jakiś dobrych cenach na przyszłość, jak się pojawi jakaś nagląca sprawa. ;) Quote
supergoga Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Tak sobie myśle, że z tym hotelem trzeba poczekać. Otóż Lusia zna i lubi Pawła który zajmuje się psami w schronisku. Czuje sie przy nim w miarę bezpieczna. Teraz go nie ma - jeżdżę ja i Lusia nie wie co sie dzieje. Jesli teraz pójdzie do hotelu, tam znów komuś zaufa i polubi a potem kolejna zmiana - to dla niej nie jest dobrze. Ma opiekę i jest bezpieczna - musze poszukac pilnie domku stałego - to jedyna szansa na depresje Lusi. Tak mi się wydaje. Mam rację? Hakita, a ten hotelik warto sprawdzić, może nam tu sie przydać. Quote
Hakita Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 No ja też nie jestem za tym, żeby Psiaki przenosić i przenosić w różne miejsca :shake:, to dla Psinek naprawdę przeżycie, przywiązują się, a za chwile jadą gdzie indziej... No ja właśnie też pomyślałam, że ten hotelik, to może się przydać. To jest blisko Kiekrza, więc stosunkowo niedaleko. Jutro tam zadzwonię, no i może uda mi się jeszcze na dniach podjechać, zobaczyć i szczegółowo pogadać. ;) Z tego, co wiem, tam mają też Psie Spa i chyba całkiem nieźle to wszystko wygląda. Quote
Hakita Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Na górę biegniemy śliczniusia Lusieńko!!! :loveu: Quote
Hakita Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Znajdziemy cudowny domek dla Ciebie Kochana!!! Quote
supergoga Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 Lusia była na wybiegu, ale jak zobaczyła nasza trójke na wszelki wypadek pognała do budy i stamtąd wyglądała nieśmiało. Biedna jest sunia. Quote
supergoga Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 Boi się. Jak była wtredy u mnie, jadąc do potencjalnego domku, któremu się nie spodobała byłą wypłoszona ale wpatrzona w Pawła jak w obraz. To pies, który jak pokocha to całym sobą. Na zawsze. Pawła zna i go kocha - ale jak znajdzie dobry dom - pokocha szybko. Jest mała i nie jest agresorem. Quote
agusiazet Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Czyż potrzebny lepszy opis, tylko brać i kochać!!! Quote
Hakita Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Nie mogę się dodzwonić do tego hoteliku... Chyba dopiero dowiem się czegoś, jak sama tam pojadę, ale to dopiero w przyszłym tygodniu najwcześniej... Lusia, do góry Psinko!!! Quote
supergoga Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Nikt nie chce pokochać Lusi i dać jej szansy? Quote
Hakita Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Kto zakocha się w tej malutkiej Ślicznotce??? :cool3: Quote
supergoga Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Sunia znów tryska radością - wrócił jej ukochany Paweł i mała jest pełna szczęścia. I co ważne - sunia toleruje wszystkie inne psy i suki, zarówno małe jak i duże. Teraz biega na swobodzie razem z kolejno wypuszczanymi psami, one toleruja ją a ona je. Superaśna mała. Tylko - bez domku. Wiesz Hakita., czyzbyśmy tylko my już wchodziły na bukowskie psiaki. Cóz, dzięki za wsparcie. Quote
Hakita Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Echhh, ostatnio to jakaś cisza ogólnie na Dogo...:-( Już nie wspomne o tragicznym deficycie na domki...:placz: Pomimo wszystko, Ślicznotka biegnie na samą górę!!! Hop!!! Quote
Hakita Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Dlaczego tu taka cisza??? :placz: Psinka domku szuka!!! Quote
Hakita Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 Ciociu Supergogo, gdzie jesteś??? :cool3: Bo ja tu sama jakoś...:placz: Quote
supergoga Posted July 1, 2007 Author Posted July 1, 2007 Jestem - wczoraj wyadoptowywałam Żabkę i radowałam się że Kęziorek pojechał do domu. Dwa psy mniej. No i boksio na sggw pojechał -a z nim kiepsko było. Ale żeby było lepiej - jeden przybył w przyczyniła się do tego - Lusia. Okazało się, że przybyła do nas nie sama (ona jest niedawnym nabytkiem) - właśnie się nam oszczeniła. Ma 1 szczenię, płci jeszcze nie znam. Zostawił je Paweł, żeby nie faszerować Lusi lekami - i będziemy musieli szukac domku niebawem. I tak juz jest - nigdy nie może ubyć tak całkiem bez przybywania :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.