e.v.a Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):A szkolenie? Jestem pewna, że wiele problemów pomoże Wam rozwiązać... Mizianko dla Zuzki... ale nie zjadanie gówna :grin: buahhaahahhahahaha wybacz ze sie smieje ale wiem co to znaczy :grin: moja suka kup raczej nie jada za to sie w nich tarza:grin: teraz to smieszne dopoki nie napotka gowna :grin: buhahahahhaha najgorsze co moze byc to isc w samo południe w niedziele kolo kosciola ( musze przejsc zeby dojsc do domu) z obesranym smierdzacym psem :grin: Quote
basia2202 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 evaxon napisał(a):ale nie zjadanie gówna :grin: buahhaahahhahahaha wybacz ze sie smieje ale wiem co to znaczy :grin: moja suka kup raczej nie jada za to sie w nich tarza:grin: teraz to smieszne dopoki nie napotka gowna :grin: buhahahahhaha najgorsze co moze byc to isc w samo południe w niedziele kolo kosciola ( musze przejsc zeby dojsc do domu) z obesranym smierdzacym psem :grin: Ewaaa.. zlituj sie...:( Ty sie smiejesz, a ja rzygam, bo dalej czuje ten smród :placz: przygarnęłam szatański pomiot:placz:niszczycielsko obrzydliwie cuchnący:placz: Zuzka jest dziś okropna, odkąd wróciłam z pracy:-( Quote
e.v.a Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 basia2202 napisał(a):Ewaaa.. zlituj sie...:( Ty sie smiejesz, a ja rzygam, bo dalej czuje ten smród :placz: przygarnęłam szatański pomiot:placz:niszczycielsko obrzydliwie cuchnący:placz: Zuzka jest dziś okropna, odkąd wróciłam z pracy:-( hihi smieje sie bo chce rozładowac napiecie:cool3: pomysl ze Tigra nie dosc ze uwielbia kupy( ludzkie- bo pies zazwyczaj takie tyka ) to na dodatek kocha padline:mdleje: smrod kupy to nic..... jak dobrze sie wytarza to nawet po kąpieli pies cuchnie:cool1:naszczescie znalazlam super szampon:cool3: nie dosc ze wydajny to jak sie dobrze wyszoruje( robie to szczoteczka :evil_lol:) to nie smierdzi:multi: Quote
Alicja Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 [FONT=Arial]Basieńko a dawałas Rumen Tabs ......kup też żwacze takie do chrupania w zoologicznym ...smierdzą jak szlag ale ukrócają paskudne zapedy .... Co do kolczatki ...wcale nie jestem przeciwna ....dobrze stosowana kolczatka to nie zbrodnia ...przestańcie ludziska przesadzać ..... [/FONT][FONT=Arial]No i przyszłam cie ładnie pozdrowić a Zuzkę utulkać od Madzialeny Klocusiowej :p bo dziś już nie zdążyła do Was zajrzeć [/FONT] Quote
e.v.a Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]Basieńko a dawałas Rumen Tabs ......kup też żwacze takie do chrupania w zoologicznym ...smierdzą jak szlag ale ukrucają paskudne zapedy .... Co do kolczatki ...wcale nie jestem przeciwna ....dobrze stosowana kolczatka to nie zbrodnia ...przestańcie ludziska przesadzać ..... [/FONT][FONT=Arial]No i przyszłam cie ładnie pozdrowić a Zuzkę utulkać od Madzialeny Klocusiowej :p bo dziś już nie zdążyła do Was zajrzeć [/FONT] jestescie 2??:cool1::diabloti: Quote
agaciaaa Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Och Basiu... współczuje.. Sara też ostatnio przeżyła kąpiel- nie było lekko, a trzymałyśmy ją z mamą we dwie.. A dziś na łące też z wielkim apetytem jadła kupy, ale chwile potem skaleczyła sobie łapke, więc nawet sie nie gniewałam. Chociaż wcześniej byłam wściekła.. A to że pies szaleje po kąpieli to chyba normalne.. moja Sara też strasznie szalała, i w ogóle od wielu osób mających psy słyszałam że szaleją.. Weź kąpiel, spróbuj sie zrelaksować... przejdzie Ci. :calus: Quote
basia2202 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 evaxon napisał(a):hihi smieje sie bo chce rozładowac napiecie:cool3: pomysl ze Tigra nie dosc ze uwielbia kupy( ludzkie- bo pies zazwyczaj takie tyka ) to na dodatek kocha padline:mdleje: smrod kupy to nic..... jak dobrze sie wytarza to nawet po kąpieli pies cuchnie:cool1:naszczescie znalazlam super szampon:cool3: nie dosc ze wydajny to jak sie dobrze wyszoruje( robie to szczoteczka :evil_lol:) to nie smierdzi:multi: ech.. chyba nie da rady rozładować atmosfery i poprawić mi humoru:roll: choć dzięki, że się starasz...:buzi: smród padliny też znam.. nasza jamniczka jak była mała to się kilka razy w zdechłym gołębiu wytarzała - masakra! na szczęście teraz jest starszą panią i nie w głowie jej takie szaleństwa Zuzkę dziś szorowałam do skutku... choć i tak ciągle mi się wydaje, że od niej jedzie... a jak się znowu pochoruje i będzie miała zapalenie jelit... to se sama pójdzie do lekarza chyba i se sama za niego zapłaci! :angryy: Quote
Alicja Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 evaxon napisał(a):jestescie 2??:cool1::diabloti:[FONT=Arial]:p...tak prawie zawsze [/FONT] Quote
e.v.a Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 jak smierdzi jej mordka-kololice głowy to proponuje dobrze ucha wyszorowac i przemyc ... u Tigry zawsze w uszach i ich okolicach smrod po takich "zabawach" zostaje:shake: a co do szamponu to polecam Trixine kokosowy:cool3: super zapach "zabija" Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Ale przygoda z tym kupskiem :shake: Niedobra Zuza, niedobra... Pamiętam jak Gizmo za młodu ( :diabloti: ) też kiedyś zeżarł jakieś ludzkie gówno, to wtedy był ten jeden z nielicznych razów, kiedy dostał po tyłku ode mnie(ale wtedy byłam okrutnie zła, bo sytuacja bardzo podobna) - musiało mu się coś zakodować w łepetynie bo zaczął nagle reagować na komendę 'fuj' i od tamtej pory nic z ziemi nie rusza :roll: Co do szaleństw po kąpieli - moim zdaniem powinnaś z nią wtedy też trochę poszaleć, Gizmo jak wyjdzie z wanny tez dostaje jakiejś głupawki, biega od pokoju do pokoju, tarza się w swoim posłaniu, gryzie ręczniki... byle tylko mokrym nie być, bo to przecież fe jest :evil_lol: Jak najmniej kup życzę i dużo siły dla panci! :) Quote
basia2202 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]Basieńko a dawałas Rumen Tabs ......kup też żwacze takie do chrupania w zoologicznym ...smierdzą jak szlag ale ukrucają paskudne zapedy .... Co do kolczatki ...wcale nie jestem przeciwna ....dobrze stosowana kolczatka to nie zbrodnia ...przestańcie ludziska przesadzać ..... [/FONT][FONT=Arial]No i przyszłam cie ładnie pozdrowić a Zuzkę utulkać od Madzialeny Klocusiowej :p bo dziś już nie zdążyła do Was zajrzeć [/FONT] Madzialeno... tulkania dziś nie będzie... jak szatański pomiot zamieni się w coś bardziej przyjaznego, to może wtedy... :roll: ale chętnie siebie od Ciebie pozdrowię i utulę;) Alu.. tak tak.. dostaje Rumen Tabsy ciągle... i coo?? niiiic;( żwacze miała... skończyły się, musimy zamówić znowu czy tam kupić gdzieś w zoologu (poprzednio zamówiłam 2 paczki razem z karmą czy czymś tam.. nie pamiętam już...) ale... jak miała żwacze, to też ciągle coś zżerała z chodnika... ona jest jakaś... niereformowalna :placz: agaciaaa napisał(a):Och Basiu... współczuje.. Sara też ostatnio przeżyła kąpiel- nie było lekko, a trzymałyśmy ją z mamą we dwie.. A dziś na łące też z wielkim apetytem jadła kupy, ale chwile potem skaleczyła sobie łapke, więc nawet sie nie gniewałam. Chociaż wcześniej byłam wściekła.. A to że pies szaleje po kąpieli to chyba normalne.. moja Sara też strasznie szalała, i w ogóle od wielu osób mających psy słyszałam że szaleją.. Weź kąpiel, spróbuj sie zrelaksować... przejdzie Ci. :calus: Agatko... wiesz.. najgorsze było, jak ona wyglądała... ryj cały w gównie umazany, śmierdziałoo!! nawet jakby się wytarzała, to bym przeżyła... ale jak można jeść kupska!!??!! :placz:to jest po prostu obrzydliwe, obleśne... łeeee.. znowu mi się chce rzygać, jak o tym myślę:-? a co do kąpieli... taak.. ja wiem, że psy wariują... tarzają się i takie tam... Zuzka teeeż... ale dzisiaj zachowywała się jakby ją po 10 latach z jakiej uprzęży spuścili... a ja dziś mam nerwy... więc.. jej nieposłuszeństwo i głupawica tym bardziej mnie irytowało... a ja kąpiel... zaraz wezmę... jak tylko dokładnie wannę zdezynfekuję:roll: BUZIAKI!! ja już stąd spadam dzisiaj... dobranocka wszystkim :bye: P.S. Jesteście kochani!!:calus: Quote
olifka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 O matko... Zuzka coś ty narobiła... Balbinie się zdarzyło tylko raz w życiu zjeść koope jak była szczeniorem... Jechało od niej na kilometr... To było straszne... Współczuje ci tych przygód. Trzymaj się :calus: I dobranoc Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Dobranoc, śpij spokojnie :* Relax.... :loveu: Quote
agaciaaa Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 No wyobrażam sobie, że pies cały umazany goo... nie wygląda i nie pachnie zbyt pięknie... Ale szkoda nerwów... jutro rano będzie nowy dzień ;) Dobranoc :bye: Quote
Bzikowa Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 O rany :shake: No niestety taka już psa natura - im bardziej coś śmierdzi tymbardziej należy to zeżreć i się wytarzać... Ciesz się w tym momencie , ze masz krótkowłosego psa... Jak mi się kiedyś białas na działce wytarzal (no , moze nie tak hardcorowo jak Zuz) to nawet po kąpieli przez tydzień jechało i miał zakaz wchodzenia na łóżkoo (taak kochamy pieska ale bez żadnych 'dodatkow' w postaci koop).. Trzymajcie się. Może kilka głębszych na uspokojenie ;):evil_lol: Quote
Alicja Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 [FONT=Arial]:razz: Hey Basiu ...jak dziś nastrój i humorek .....;) Co do nie zjadania .....:diabloti:smaczków:diabloti:...to już nie wiem co ci poradzić ...ot chyba pilnowanko na maxa ........ no a kulanko w smrodach ...u nas działa mój subtelny głos i szept słyszalny w promieniu 2 km :angryy::angryy::angryy:ze słowem NIE :diabloti:.... będzie dobrze ;) [/FONT] Quote
jonQuilla Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 basia2202 napisał(a): jak już będziesz miała to jeziorko... :cool3: będziesz mnie zapraszać na kajak i na żaglówkę? :p bo ja uwieeeelbiam :loveu: Cześć Basiu Krejzolko ;) :evil_lol: :multi: weekendowo wygłaszcz ode mnie swoją Niesforną Zuzię :evil_lol::evil_lol: baaa...żeby tylko na kajak i żaglówkę ;) :evil_lol: hehe Quote
e.v.a Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 grunt to głosno krzyczec :evil_lol: i biegac jak oszałała ze smycza i po dupsku :diabloti: osbiscie taka metode stosuje i jak Tigra zaboaczy moj wsciekły wyraz twarzy ucieka gdzie pieprz rosnie:evil_lol: omijajac wszystkie kupy na drodze hahahaah Quote
agaciaaa Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Cześć Basiu :) mam nadzieje, że humor dziś lepszy, a Zuzka pachnie troche lepiej niż wczoraj ;) Quote
BBeta Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Dzień dobry ;) Zawsze macie jakieś "ciekawe" przygody :cool3: Jest co poczytać :cool3: Quote
basia2202 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Witaaaajcie wszyscy:) dziś mi lepiej... ech... już wczoraj przed spaniem mi serce zmiękło... najpierw małą wyganiałam na miejsce, żeby sobie sama tak siedziała... ale jak potem usnęła pod stołem i tak piskała dziwnie przez sen, jakby się bała czy coś... to wlazłam do niej pod stół, żeby przytulić :glaszcze: nie wiem... koszmary jakie jej się śniły czy co... :roll: ech.... jakiś instynkt matczyny czy cuś... nie umiałam się już dłużej gniewać:niewiem: :) jednak jak się tak za karę nie zwraca na nią uwagi, nie chce się z nią bawić... to ona potem straaasznie dużo czułości potrzebuje... przychodzi, łasi się... ech... diablątko nasze...:roll: dziś rano nas obudziła, ale paszczę kazałam trzymać z daleka:diabloti: ale i tak jej się udało dotknąć nosem do moich ust!! aaaaaaa!!!!! :eek2: musiałam się szorować... fuuuuuj.....:eek: poza tym... standard... ja do niej coś mówię, a ona głuchą udaje :evil_lol: no w każdym razie... dziś ją znowu kocham...;) jeszcze nie aż tak bardzo.. bez przesady...:cool3: ale niech się cieszy, że w ogóle :eviltong: no i... dopiero po nocy poczułam to, jak bardzo się z nią naużerałam... całe ręce mnie bolą od tego siłowania z nią... normalnie jak zakwasy po jakimś podnoszeniu hantelków czy czymś tam :roll: :niewiem: evaxon napisał(a):jak smierdzi jej mordka-kololice głowy to proponuje dobrze ucha wyszorowac i przemyc ... u Tigry zawsze w uszach i ich okolicach smrod po takich "zabawach" zostaje:shake: a co do szamponu to polecam Trixine kokosowy:cool3: super zapach "zabija" spróbuję ten szampon...a kupujesz w zoologu, czy zamawiasz w necie? a uszy i głowa jej nie śmierdzą... wczoraj to miałam wrażenie, że jej wali z otworu gębowego... znaczy się ze środka jakoś :roll: nastepnym razem wezmę taką szczotę do czyszczenie butelek i w środku też wyszoruję :baddevil::cooldevi: :diabloti: pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Ale przygoda z tym kupskiem :shake: Niedobra Zuza, niedobra... Pamiętam jak Gizmo za młodu ( :diabloti: ) też kiedyś zeżarł jakieś ludzkie gówno, to wtedy był ten jeden z nielicznych razów, kiedy dostał po tyłku ode mnie(ale wtedy byłam okrutnie zła, bo sytuacja bardzo podobna) - musiało mu się coś zakodować w łepetynie bo zaczął nagle reagować na komendę 'fuj' i od tamtej pory nic z ziemi nie rusza :roll: Co do szaleństw po kąpieli - moim zdaniem powinnaś z nią wtedy też trochę poszaleć, Gizmo jak wyjdzie z wanny tez dostaje jakiejś głupawki, biega od pokoju do pokoju, tarza się w swoim posłaniu, gryzie ręczniki... byle tylko mokrym nie być, bo to przecież fe jest :evil_lol: Jak najmniej kup życzę i dużo siły dla panci! :) heeej Gizmusiowa:) noo... właśnie... to był też jeden z nielicznych razów, kiedy Zuzka w dupę dostała... tak to ją tam pacnę lekko przez ucho czy po zadku, żeby zwróciła uwagę, że się do niej mówi... trochę "powarczę", czasem trzeba powiedzieć coś ostro do słuchu, bo inaczej nie zareaguje... no ale jak tak porządnie nabroi... to uch... a po kapieli... no tak jak pisałam... normalnie to mi nie przeszkadza, że ona wiariacji dostaje... ale wczoraj przegięła na dworzu... a i po kąpieli mam wrażenie, że trochę po złości ta głupawica była... więc... jakoś nie miałam nastroju na kolejne jej wybryki :niewiem: ech... żeby tak Zuzce się "fuj" zakodowało :roll: ooj... tak... siła mi się przyda... bo po wczorajszym tom z sił opadła :cool3: Quote
basia2202 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Sznaucerka-Balbina napisał(a):O matko... Zuzka coś ty narobiła... Balbinie się zdarzyło tylko raz w życiu zjeść koope jak była szczeniorem... Jechało od niej na kilometr... To było straszne... Współczuje ci tych przygód. Trzymaj się :calus: I dobranoc Witaj Oliwko:) no a Zuzki to nie pierwszy raz... :roll: raz zjadła swoją bombę... jak miała te kłopoty z brzuszkiem... to mi tylko ślady po bombach zostawiła...:roll: no i teraz... ale to okrooopne było...bleeeeeee pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Dobranoc, śpij spokojnie :* Relax.... :loveu: dobranoc za wczoraj ;) i bry dzień a dzisiaj:) oooooj.... zrelaksowałam się baaardzo:p suuuper mi się spało:) Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]:razz: Hey Basiu ...jak dziś nastrój i humorek .....;) Co do nie zjadania .....:diabloti:smaczków:diabloti:...to już nie wiem co ci poradzić ...ot chyba pilnowanko na maxa ........ no a kulanko w smrodach ...u nas działa mój subtelny głos i szept słyszalny w promieniu 2 km :angryy::angryy::angryy:ze słowem NIE :diabloti:.... będzie dobrze ;) [/FONT] hej podwójna Alu :lol: znaczy na ogół czerwono-niebieska :evil_lol: ech... no ja mam wrażenie, że naszej diablicy nie da się na maksa upilnować :roll: musiałabym jej w ogóle nie puszczać ze smyczy i trzymać tylko krótko przy nodze... :niewiem: ooj taaaak... na Zuzkę też tylko taki "szept" pomaga :diabloti: niestetyż... nasze piesy mają chyba często słuch wybiórczy:cool3: Quote
e.v.a Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 basia2202 napisał(a): spróbuję ten szampon...a kupujesz w zoologu, czy zamawiasz w necie? a uszy i głowa jej nie śmierdzą... wczoraj to miałam wrażenie, że jej wali z otworu gębowego... znaczy się ze środka jakoś :roll: nastepnym razem wezmę taką szczotę do czyszczenie butelek i w środku też wyszoruję :baddevil::cooldevi: :diabloti: buahahahahahaha zrob foty jak to bedziesz robic :grin: hahahah ja w zoologu kupuje :) niecale 10pln kosztuje - ale bardzo wydajny jest :) Quote
basia2202 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 jonQuilla napisał(a):Cześć Basiu Krejzolko ;) :evil_lol: :multi: weekendowo wygłaszcz ode mnie swoją Niesforną Zuzię :evil_lol::evil_lol: baaa...żeby tylko na kajak i żaglówkę ;) :evil_lol: hehe no wygłaskałam tego naszego szatańskiego pomiota :cool3: :evil_lol: :diabloti: a na co jeszcze? :multi: na... na.... na motorówkę? :cool3: :evil_lol: Sznaucerka-Balbina napisał(a):Bry Zuzkowe :calus: Jak tam? bry bry Balbinki:) no nieeźle dziś całkiem ;) się nie złoszczę, więc w porząsiu:) an_bzik napisał(a):O rany :shake: No niestety taka już psa natura - im bardziej coś śmierdzi tymbardziej należy to zeżreć i się wytarzać... Ciesz się w tym momencie , ze masz krótkowłosego psa... Jak mi się kiedyś białas na działce wytarzal (no , moze nie tak hardcorowo jak Zuz) to nawet po kąpieli przez tydzień jechało i miał zakaz wchodzenia na łóżkoo (taak kochamy pieska ale bez żadnych 'dodatkow' w postaci koop).. Trzymajcie się. Może kilka głębszych na uspokojenie ;):evil_lol: hehe:) Aniu... gdyby Zuzka miala taką sierść... to bym ja ostrzygła na łyso!! :evil_lol: :diabloti: rozczesywać takie cuś.. to by była masakra :roll: :evil_lol: a w razie czego mam jeszcz piffko... więc jakby było znowu ciężko, to się będę znieczulać... znaczy się resetować :cooldevi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.