Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No masz, ta to ma talent do robienia sobie kuku, no :evil_lol::roll:

Haha co zdjęcie to Zuza jak inny pies wygląda :lol: Ale w jamniku - i to skruszonym - jej do twarzy :lol:

http://lh6.ggpht.com/_4T-N-SlzJh8/SmCWVNRFAwI/AAAAAAAADlg/oYSLVtjBGSU/s720/IMG_0264.JPG bardzo mi się podoba, że jest taka szczupła:loveu:

http://lh4.ggpht.com/_4T-N-SlzJh8/SmCWSkql1CI/AAAAAAAADlU/pbnngLHFPYU/s800/IMG_0178.JPG a tutaj taki słodki ryjoooook :evil_lol:

Posted

[quote name='Bzikowa']No masz, ta to ma talent do robienia sobie kuku, no :evil_lol::roll:

Haha co zdjęcie to Zuza jak inny pies wygląda :lol: Ale w jamniku - i to skruszonym - jej do twarzy :lol:

http://lh6.ggpht.com/_4T-N-SlzJh8/SmCWVNRFAwI/AAAAAAAADlg/oYSLVtjBGSU/s720/IMG_0264.JPG bardzo mi się podoba, że jest taka szczupła:loveu:

http://lh4.ggpht.com/_4T-N-SlzJh8/SmCWSkql1CI/AAAAAAAADlU/pbnngLHFPYU/s800/IMG_0178.JPG a tutaj taki słodki ryjoooook :evil_lol:
kochana...
ona szczupła to jest sama z siebie:cool3: a nie tylko na fotkach;)
przed szkoleniem (bo teraz jada tylko na dworzu) ważyła prawie 43 kg, a teraz waży 40 kg:) a w zimie to w ogóle 45 kg ważyła...
także wcięcie teraz ma, że hej - taka laska się z niej zrobiła:razz:

Posted

dziękujemy za życzenia zdrówka:)

na szczęście z obtartą szyją już duuużo duuużo lepiej:)
myjemy Proxyvet'em - tym takim płynem jak mydło w płynie się pieniącym (dostaliśmy u weta)
od razu widać poprawę :)
naprawdę skuteczny ten preparat


a takie Zuzka ma buciki na obandażowane nózie - żeby opatrunków nie zapaprać (dziś u nas pada, kałuże i błotsko) - pewnie przydadzą się też zimą, jak mrozy będą...





i jeszcze parę fotek śpiącej Zuzy:) dużo odpoczywa i oszczędza kopytka :) podobno w czasie snu najszybciej się zdrowieje;)








Posted

Córka Faraona mnie zdecydowanie powaliła :D :evil_lol:

Dobrze, że dużo panna śpi a nie wariuje aż tak, to przynajmniej wszystko się ślicznie zagoi :loveu:

P.S. Takie mam pytanie, może nie wspominałaś a może to ja gdzieś przegapiłam , ale - jaką dokładnie lustrzanką cykacie teraz? :cool3:

Posted

[quote name='jonQuilla']to zdjęcie jest rewelacyjne :evil_lol:
Zuzka za kratami
http://lh5.ggpht.com/_4T-N-SlzJh8/SmCWY6AprlI/AAAAAAAADl4/TrAjIUPQvMw/s800/IMG_0276.JPG

cześć Wam :multi::loveu:

cześć i czołem:)
zdjęcie rewelacyjne... a jaki spokój był :evil_lol:


[quote name='Bzikowa']Córka Faraona mnie zdecydowanie powaliła :D :evil_lol:

Dobrze, że dużo panna śpi a nie wariuje aż tak, to przynajmniej wszystko się ślicznie zagoi :loveu:

P.S. Takie mam pytanie, może nie wspominałaś a może to ja gdzieś przegapiłam , ale - jaką dokładnie lustrzanką cykacie teraz? :cool3:
no... wariować nie wariuje... ale jak jest bez abażuru, to kombinatorstwo uskutecznia :roll: niby że do drugiego pokoju idzie zaglądnąć... wraca... patrzę... a tu plastry mokre :mad: już trzeba było ryjem pomacać... :roll: tak ją raz przyłapałam i teraz nigdzie się nie może ruszyć bez mojego wzroku :cool3:

a aparat... zastrzel mnie, a nie pamiętam... Canon coś tam... mój Mariusz to by wiedział obudzony w środku nocy :evil_lol: a ja to się nie wyznaję na technicznych sprawach;)
ale pisałam parę stron wcześniej gdzieś tam... musiałabyś zerknąć;)




WIEŚCI z FRONTU:

byliśmy wczoraj znowu u weta na zmianie opatrunku
niestety jest trochę wysięk z prawej łapy i trochę ropieje :roll: :-(
pani doktor coś tam zadziałała... Zuza dostała znowu antybiotyk miejscowo... najważniejsze, że szwy się nie rozłażą i na samym szwie ładnie się goi i zasklepia
no i zdjęcie szwów przełożone z jutra na piątek
a potem będzie się dogajało już bez szwów... pewnie też z jakimś opatrunkiem jeszcze...
w każdym razie powinno być ok... łapa nie odpadnie;)
kiepsko, że takie temperatury są... bo się trochę zaparza ta rana pod opatrunkiem....
no ale zostawić Zuzkę w samym kloszu bez opatrunków, żeby się samo goiło, to bym się nie odważyła...
:roll:
pewnie trochę dłużej będzie się goić...

z szyją też dużo lepiej - wetka powiedziała, że zdecydowanie ładniej wygląda:) także Proxyvet pomaga;)

a w ogóle Zuza chyba naprawdę wydoroślała trochę:)
i grzeczniejsza się jakaś stała:)
może całe zło to w tych wilczych pazurach było ukryte :diabloti: :evil_lol:
i bardziej się słucha i ładniej przy nodze chodzi i jakoś mniej rogi pokazuje...
ciekawe, czy jej to zostanie, jak się rany zagoją i abażur zniknie z głowy :razz:

Posted

[quote name='Kitka20']Witamy i pozdrawiamy:) Gratulujemy ślubu
cześć i czołem :)
dziękujemy :loveu:
i również pozdrawiamy:)


[quote name='bianka19']Hej;)
My tutaj pierwszy raz , ale napewno nie ostatni :evil_lol:
Zuza jest śliczna:loveu:
Będziemy zaglądać;)
witaajcie witajcie:)
miło nam bardzo
zapraszamy jak najczęściej:)
i cieszymy się, że Zuza się podoba:multi:

[quote name='jonQuilla']cześć :multi::loveu:

mam nadzieję że grzeczność Zuzki nie jest spowodowana jedynie tym abażurem :)
niech łapki się szybko goją i nie paprają :mad:

oj nie... samym abażurem to raczej nie;)
bo jak z nią jesteśmy to chodzi bez
podziękujemy jak się już wygoją :p i oby jak najszybciej:roll:

[quote name='tina i irish']życzymy dużo zdrowia, żeby łapki i szyja jak najszybciej wyzdrowiały.
http://lh6.ggpht.com/_4T-N-SlzJh8/SmL2Qtl1KHI/AAAAAAAADmc/aHOFPl1iY9A/s800/IMG_0311.JPG buziaki dla Zuzy:)
też nie dziękujemy - na wszelki wypadek - może się lepiej goić będzie
ale dziękujemy za troskę;)
pozdrowionka dla Was:)

Posted

a Zuza za tydzień w czwartek zostanie odtransportowana do dogo-ciotki (treserki) na hotelik :)
i zostanie tam do 3-go sierpnia
będzie miała dobrze jak w domku, albo i nawet lepiej :p
oby tylko łapy się wygoiły...

będzie hulać z faflami cioteczki:)
z dwoma kaniakami - Towdisiem i Grafi
mam nadzieję, że ciotka jakieś foty porobi ;)

Posted

[quote name='Izabela124.']Ciekawe jak Zuza będzie w hoteliku się zachowywała:lol:
mam nadzieję, że przyzwoicie:cool3:
była już u ciotki... źle nie było;)
wie czym to pachnie... kotów nie zjadła... walk z caniakami też nie było...
trochę rogi pokazywała... ale ciotka nie z takimi artystkami sobie radziła;) :loveu:

[quote name='Kitka20']dzień doberek pozdrawiamy i zapraszamy do nas:)
witajcie:)
zaglądniemy z pewnością:)

[quote name='halgre58']Cześć ...
cześć i czołem :p
dziękujemy za pokłony :loveu:



Posted

noo... idziemy dziś na zdjęcie szwów...:roll:
mam nadzieję, że prawa łapka już nie ropieje i ładnie się goi...:roll:

wczoraj Zuzka jeszcze miała mydlenie Proxyvetem, bo znowu coś tam na szyi miała... jakieś strupki, jakieś pypcie... no to umyłam... szyja wygląda cud miód:)

a dziś spała bez abażura... i nawet nie zmajstrowała nic przy szwach :multi:

wczoraj była taka duchota, że zejść było można...
a potem burza... jakaś mega niszczycielska...
nie miałam sumienia zamykać jej głowy w tym kloszu :shake:


w ogóle to się taka pogodniejsza stała... milsza... bardziej uczuciowa..:)
nie wiem, czy wdzięczna za wyleczenie tej szyi :niewiem:
czy faktycznie zło w pazurach wilczych tkwiło :evil_lol:

choć... wczoraj chyba tyłek jej odżył nieco... bo wyjechała z gębą na takiego czarnego jamnika (nie wiem... brudny może był :cool3:) i trochę wyrywała do niego...
jak ją przywołałam do porządku, to oczywiście się nie podobało i mruknęła sobie coś... w sensie że do mnie :mad:
ale potem znowu grzeczna była...

i jakoś mam wrażenie, że taka szczęśliwsza i bardziej się uśmiecha:)
oby tak na zawsze - amen :loveu:

Posted

Zuza już po zdjęciu szwów!!:multi:
dzielna była baaardzo :p trochę dupka jej tylko ciążyła i chciała siadać, żeby utrudnić pani doktor:cool3: trochę się potrzęsła na wszelki wypadek, choć wcale nie bolało :cool3: serducho mocniej waliło... we mnie się tak wciskała, że jeszcze trochę, a by mnie wywaliła ;) ale ogólnie to zuch-dziewczyna!:multi:

prawa łapa super! ładnie się zagoiło:)
jeszcze tylko mały opatrunek założony do poniedziałku

lewa łapa ciut gorzej (to ta się gorzej goiła.... a chyba pisałam wcześniej, że to prawa była:roll:) widać, że na tej lewej brzydszy zrost na szwie... jak pani doktor przemyła, to odrobinkę krwawiło (ale ciut, już nie kapało), no i ropy już nie ma...
też jeszcze ma opatrunek po szwach - ta ranka takim żelem została specjalnym posmarowana, żeby lepiej się goiło, no i zabandażowana
teoretycznie może być tak, że w poniedziałek obie łapy będą już super (wtedy mamy zdjąć opatrunek) - ale gdyby ta lewa była jeszcze ciut gorsza, to już w domu mamy przemyć, zawinąć i zostawić jeszcze do środy

szyja też super:) także gitara hawajska:evil_lol::multi:

a małej generalnie dupsko już odżyło, bo nawet by dzisiaj chętnie pohulała:multi:


a teraz śpi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...