Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

słońca nasze kochane... witajcie! :multi:
i spokojnie;) cierpliwości :loveu:

dokładniej postaram się opowiedzieć wieczorkiem:)
teraz tak skrótowo, bom zatyrana...

niestety... ledwo weszłam do pracy we wtorek, już się postarali, żebym poczuła, że wróciłam :roll:
niestety mam zapieprz - do 10go, pewnie łącznie z weekendem...
na miesiąc miodowy nie ma czasu na razie (będzie od 15 do 30 września - krótki taki ten miesiąc :eviltong:) za to noc poślubna... noo... :oops: była... :evil_lol:

ślub się udał (choć w kościele serce mi waliło jak oszalałe - jak mniemam ze stresu) :loveu:ksiądz super miły (nawet się zreflektował, że dzień wcześniej spotkaliśmy się w konfecjonale :cool3:)

wesele też super :multi: wszyscy goście wybawieni (i my też), zadowoleni, wszystko się podobało (sala, dekoracja, muzyka - DJ się spisał, jedzonko)
mój tata nawet usłyszał komplement od obsługi, że dawno nie mieli takiego wesela, żeby goście tak super się wszyscy bawili:multi:
bo rzeczywiście - żadnych podziałów między rodzinami:) i nawet parę osób, które przyszły bez osób towarzyszących też się wyszalało, że hej:)
w butach ślubnych wytrzymałam aż do 1 w nocy! :crazyeye: aż sama byłam w szoku (a ślub był o 17.15)
za to jak bardzo mam te buty teraz szare i również rajstopy oraz jak podeptana była suknia, to nawet nie pytajcie :cool3: :diabloti:

no.. także teraz jesteśmy szczęśliwymi małżami :multi: :loveu::loveu::loveu:

jak już będą fotki, to będę prezentować;)



Posted

no i teraz o córce... :lol:

Zuzka wróciła od dogo-ciotki z "półkolonii" z takimi zakwasami, że jak ją odebraliśmy, to w domku padła jak szczygieł...
usnęła jak dzieciątko w pozycji embrionalnej :evil_lol:
gdyby miała kciuka, to pewnie by ssała całą noc :evil_lol:
no i generalnie była bardzo pragnąca miłości i przytulania, bo u ciotki to za dużo paszczy do miziania i ciężko się było dopchać
:evil_lol:
a zakwasy były niezłe, bo córka nie miała siły zwlec zadka następnego dnia rano :diabloti:
szalała z Towdim (cc) po 3-4 godziny dziennie
z Grafi (też cc) bawiły się raczej na dworzu, bo w domu na ogół mijały się szerokim łukiem;) ale wojny nie było ;)

no... teraz tylko się bać... jak Zuzka nabierze kondychy, to nam chałupę rozniesie:roll: strach myśleć, co będzie, jak ją na pół m-ca u ciotki zostawimy we wrześniu..:icon_roc:

i teraz uwaga uwaga... :cool3:
Zuza ma najlepszą nową przyjaciółkę :diabloti: Tosię...

kotkę naszej dogo-ciotki :crazyeye: :evil_lol:
no szczena mi opadła!
Tośka sama chciała się zaprzyjaźnić... miziają się o siebie! :-o szok :diabloti:
aż się śmialiśmy, że czego to Zuzka nie zrobi za chrupki - nawet z kotem się zaprzyjaźni :evil_lol:
ale już z Leonem (drugim kotem) nie chciała się zaznajomić - Leon jest niefajny, bo fuka i prycha :cool3:
no i na dworzu już tak nie szaleje i nie gania za kotami (bo nie wiadomo, czy z którymś nie mieszkała hehe... może któryś to T ośka
:cool3:)

podsumowując - dziecko po półkoloniach wróciło szczęśliwe, z ryjem uśmiechniętym od ucha do ucha :evil_lol: myślę, że nie miała nawet czasu tęsknić... :cool3:

ciąg dalszy później:)

ściskamy Was my - małże dwa :evil_lol:
and dog:)

Posted

:multi: super że wszystko się udało :)
zresztą co miało się nie udać :eviltong:

wszystko ładnie, pięknie ale też pewnie jesteście szczęśliwi że to już za Wami :)
jeszcze raz gratulacje i dużo szczęścia :)


wycałuj wymęczoną Zuzankę :loveu:

Posted

Basiu:loveu:jestes wreszcie:loveu:

ślub się udał (choć w kościele serce mi waliło jak oszalałe - jak mniemam ze stresu)
ja to nawet nie chem mysle co to bedzie u mnie za kilka miesiecy:evil_lol:
wesele też super :multi: wszyscy goście wybawieni (i my też), zadowoleni, wszystko się podobało (sala, dekoracja, muzyka - DJ się spisał, jedzonko)
mój tata nawet usłyszał komplement od obsługi, że dawno nie mieli takiego wesela, żeby goście tak super się wszyscy bawili:multi:
bo rzeczywiście - żadnych podziałów między rodzinami:smile: i nawet parę osób, które przyszły bez osób towarzyszących też się wyszalało, że hej:smile:
to fajnie ze sie udalo, a widzisz tak sie martwilas:eviltong: a ty wszystko sie udalo super;)
no.. także teraz jesteśmy szczęśliwymi małżami :multi: :loveu::loveu::loveu:
jakie to uczucie byc zona?:evil_lol::p
jest jakas zmiana:loveu:
Zuzka wróciła od dogo-ciotki z "półkolonii" z takimi zakwasami, że jak ją odebraliśmy, to w domku padła jak szczygieł...
usnęła jak dzieciątko w pozycji embrionalnej :evil_lol:
gdyby miała kciuka, to pewnie by ssała całą noc :evil_lol:
to fajnie ze sie dziecie wsze wybawilo u ciotki:multi::loveu:

Posted

i teraz uwaga uwaga... :cool3:
Zuza ma najlepszą nową przyjaciółkę :diabloti: Tosię...

kotkę naszej dogo-ciotki :crazyeye: :evil_lol:
no no no... jakie Zuzka postepy robi, zaprzyjaznila sie z kotka:evil_lol:
to pewnie dlatego ze sa tej samej plci:eviltong:
ściskamy Was my - małże dwa :evil_lol:
i ja was sciskam, jeszcze bez malza:evil_lol::eviltong:
ale za to z moim pegowanym diablem, co sie zrobil ostatnio taki przytulasny ze az go nie poznaje:loveu::loveu::loveu:


Wszytskiego najlepszego na nowej drodze zycia, juz tej wspolnej:loveu:
i spelnienia waszych marzen, a i wspanialego miodowego miesiaca:loveu:
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Dopiero tu dotarłam z najlepszymi życzeniami ;) Żyjcie kochani razem długo i szczęśliwie :loveu:

Cieszę się, że się wszystko fajnie udało :p i Zuzka też zadowolona wróciła od ciotki :lol: Wygłaskaj ją ode mnie i pozdrów małża :p No i oczywiście czekam na fotki ślubne! :razz:

Posted

witajcie ach witajcie! :multi:


to ja - świeżo poślubiona małża:lol:

jeszcze raz dziękujemy Wam za życzenia :loveu:

i sorry, że się nie odzywałam, ale zasuw w pracy sięgnął zenitu:roll:
w dodatku cały weekend tyrałam...


no... powiem Wam, że w zasadzie.. po prawie 5 latach razem, to zmienia się tyle, że ma się obrączkę:) i przez jakiś czas jest się oczadziałym całą uroczystością (ja jeszcze jestem) :evil_lol:
a poza tym... no to co... jak mieszkaliśmy razem, tak mieszkamy nadal... śpimy, jemy, chodzimy do pracy - żadne sensacje:)
aaa... i jakoś.. tak dumnie się czuję - być małżą :p tak dostojnie jakoś h h:loveu:


z wieści ślubnych.. a w zasadzie przedślubnych (info zwłaszcza dla justyśki;) ) - to mogę powiedzieć, że w dzień ślubu od rana miałam rozstrój żołądka... a dzień wcześniej się okazało (moja wina, bo nie sprawdziłam wcześniej... ale... jakoś nie bylo kiedy), że pończochy mi się zsuwają (a niby samonośne), no i że w takim układzie chyba z gołym tyłkiem pójdę do ślubu :roll:
w dzień ślubu siostra mego małża szukała mi białych rajstop :roll:
podobno często się zdarza, że coś na ostatnią chwilę przed ślubem się załatwia, że coś się zapomni albo że coś nie wyjdzie...
ogólnie była nerwówka z szykowaniem... no i w kościele ja miałam strasznego stresa...

aa... i okazało się, że mało brakowało, a organista by nam nie zagrał - wcześniej w kancelarii nam powiedzieli, że on gra zawsze, na każdej uroczystości... a jak chce się coś ekstra, to trzeba z nim gadać, załatwić, no i pewnie zapłacić... my stwierdziliśmy, że nie mamy szczególnych wymagań... potem pan z kancelarii poszedł na urlop i jakiś inny, co go zastępował powiedział organiście, że my mu zapłacimy - no i ten czekał aż dostanie kasę, bo inaczej by poszedł do domu i na naszym ślubie byłaby martwa cisza - niezła akcja co? moja mama miała podobną sytuację z organistą na swoim ślubie...
no i co... trzeba było zapłacić na już - dobrze, że świadkowie i teściowa trzymali rękę na pulsie...

a poza tym, było już naprawdę super:)


a w niedzielę mieliśmy fotki plenerowe, za to nastroje były dziwne, wszyscy na siebie fukali mieli, muchy w nosie, a komary chciały nas zeżreć:roll: chyba zmęczenie po 3 dniach pod rząd spania po parę godzin (no... tak po 4 z kawałkiem) dało o sobie znać...
ale chociaż jakiś efekt jest i fotki plenerowe wyszły całkiem fajnie:)
na razie jeszcze nie mogę pokazać, bo są w obróbce


ale...
mogę pokazać kilka innych, robionych przez gości naszych kochanych;)
a jak nasze już będą gotowe, to dam linka do galerii




no to parę fotek ślubno-weselnych:



wchodzimy do kościoła (ja w sukni z delikatnym trenem, przyszły małż w gustownym garniturze :loveu:)


tuż przed ceremonią (mega stres:roll:)


zaślubieni - my - małże dwa :B-fly::iloveyou: i nasi świadkowie (wiązanka ślubna - wykon. siostra małża :) )


moja ślubna fryzura :loveu:+ jakiś ryż we włosach :lol:



zbieramy gotóweczkę :p rzucali i rzucali...a schylić się w takiej sukni to normalnie wyczyn :cool3:



Posted

ja w limuzynie:)


limuzyna z drugiej strony:)


nasza sala weselna:) (kwiaty - wykon. siostra małża:p)



a teraz pierwszy taniec :cunao:(walc - Oczarowanie - Z. Wodecki)


chyba wyszło nieźle, choć odrobinę kroki się potaśtały na koniec;)



Posted

efektowna końcówka walca :cool3:



przy stole - małż podsuwa mi krzesło:loveu:


i jeszcze jakieś tango-przytulango :) (po oczepinach już, bez welonu)



na razie tyle:)
C.D.N. niebawem:)

Posted

ślicznie wyglądaliście :multi:
tacy szczęśliwi i rozpromienieniu już na tych weselnych ;)
bo te kościołowe to widać że zestresowani i spięci całą akcją :)



autem genialnym śmigaliście :loveu:

Posted

[quote name='Alicja']:loveu::loveu::loveu:śliczne fotaski a Para Młoda ;) rewelka :multi:


cudnie zrobiona wiązanka i dekoracje kwiatowe , ma szwagierka talenta

Ala, jesteś szybsza niż pędząca lokomotywa!:evil_lol:
ledwo skończyłam wstawiać, a Ty czujna jak ważka - już przybiegłaś:calus:
cieszkam, że się podobamy:)

a siostra owszem - ma mega talenta:) kwiaty, dekoracja sali, ubieranie limuzyny, wystrój kościoła... i co się tylko chce do ślubu :p polecam gorąco, jakby kto chciał (taka maleńka reklama :diabloti:;))

Posted

[quote name='jonQuilla']ślicznie wyglądaliście :multi:
tacy szczęśliwi i rozpromienieniu już na tych weselnych ;)
bo te kościołowe to widać że zestresowani i spięci całą akcją :)



autem genialnym śmigaliście :loveu:

ooo.. i żonkilowa szybka jak błyskawica też się już pojawiła:multi:
witaj kochana i dzięki :loveu:
a w kościele... oj tak... ja to mega stresa miałam...:roll:
a jeszcze jak przysięgałam, że nie opuszczę aż do... itd., to trąbili autem i musiałam uważać, co mam mówić...

Posted

info zwłaszcza dla justyśki;-) )

dziekuej za wyczepujaca wypowiedz :evil_lol::loveu:
juz mam jeszcze 2 msc i 12 dni a juz mam stresa:loveu::eviltong:
wyglądaliscie poprostu cudownie, widac ze jestescie w sobie zakochani:loveu: az sie milo patrzy, naprawde:loveu:mam nadzije ze my tez jakos bez wiekszych problemow przebrniemy przez przygotowania, bo tego wesela w porownaniu z przygotowaniami to jest kilka godzin;) a ja szczerze powiem ze juz sie nie moge doczekac bycia zona:evil_lol: choc mi wszycy do okola mowia ze nie ma sie do czego spieszyc:cool1:
http://lh4.ggpht.com/_rSgwA4CtrZo/SnaWisH_UaI/AAAAAAAAEPM/8F6xpRutOyE/s720/PICT0077.JPG
widac ze panna mloda zadowolona:loveu:
http://lh3.ggpht.com/_rSgwA4CtrZo/SnaQr1wJfUI/AAAAAAAAENM/za51hBR2K9o/s720/PICT0041.JPG
jaka Basia szczesliwa:loveu:
http://lh6.ggpht.com/_rSgwA4CtrZo/SnaS0KnjqMI/AAAAAAAAEOI/UOL7Swj5wPc/s576/PICT0055.JPG
sliczne dekoracje, ma siostra talent:loveu:
http://lh4.ggpht.com/_rSgwA4CtrZo/SnaWcOLNl0I/AAAAAAAAEPI/0t3IY3kvTyo/s576/PICT0076.JPG
"przetanczyc z Toba chce..":loveu:pieknie wygladacie razem,
Jeszcze raz zycze Wam duzo milosci, szczescia, zdrowia i spelnienia marzen na tej juz wspolnej nowej drodze życia:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='justysiek']dziekuej za wyczepujaca wypowiedz :evil_lol::loveu:
juz mam jeszcze 2 msc i 12 dni a juz mam stresa:loveu::eviltong:
wyglądaliscie poprostu cudownie, widac ze jestescie w sobie zakochani:loveu: az sie milo patrzy, naprawde:loveu:mam nadzije ze my tez jakos bez wiekszych problemow przebrniemy przez przygotowania, bo tego wesela w porownaniu z przygotowaniami to jest kilka godzin;) a ja szczerze powiem ze juz sie nie moge doczekac bycia zona:evil_lol: choc mi wszycy do okola mowia ze nie ma sie do czego spieszyc:cool1:
http://lh4.ggpht.com/_rSgwA4CtrZo/SnaWisH_UaI/AAAAAAAAEPM/8F6xpRutOyE/s720/PICT0077.JPG
widac ze panna mloda zadowolona:loveu:
http://lh3.ggpht.com/_rSgwA4CtrZo/SnaQr1wJfUI/AAAAAAAAENM/za51hBR2K9o/s720/PICT0041.JPG
jaka Basia szczesliwa:loveu:
http://lh6.ggpht.com/_rSgwA4CtrZo/SnaS0KnjqMI/AAAAAAAAEOI/UOL7Swj5wPc/s576/PICT0055.JPG
sliczne dekoracje, ma siostra talent:loveu:
http://lh4.ggpht.com/_rSgwA4CtrZo/SnaWcOLNl0I/AAAAAAAAEPI/0t3IY3kvTyo/s576/PICT0076.JPG
"przetanczyc z Toba chce..":loveu:pieknie wygladacie razem,
Jeszcze raz zycze Wam duzo milosci, szczescia, zdrowia i spelnienia marzen na tej juz wspolnej nowej drodze życia:loveu::loveu::loveu:
Ty się nic nie martw... to normalne :cool3: ja też 2 m-ce przed miałam stresa, bo nie wszystko było załatwione i latałam jak kot z pęcherzem...

a zakochani a i owszem...
:loveu:tylko, żebyśmy się jeszcze mniej kłócili :cool3:

wiesz.. u Ciebie może nie ma się co spieszyć z byciem żoną, boś Ty młodziutka panna :p a ja... w moim wieku, to nawet wskazane, żeby być już żoną :evil_lol:

i dziękujemy jeszcze raz za życzonka:)
u Ciebie też się wszystko uda, zobaczysz:)
ja z wesela jestem baaardzo zadowolona:) i cieszy mnie, że goście tak super się bawili

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...