volontariuszka Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 oj, dziękujemy za rady :) i za to że pamiętasz o Almie jak mało kto.. :-( Quote
Bonsai Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 Dzisiaj byłam u ortopedy - ze swoimi kolanami :p i wiecie, co mi przepisał? Tak, tak Artroflex.... :p Quote
Bonsai Posted July 18, 2007 Author Posted July 18, 2007 W tym tygodniu nikt jej nie odwiedził... Ja potrzebuję iść do schroniska, ale muszę swojego psa pilnować. Quote
Bonsai Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 Dziś byłam z moim psem u weta, zapytałam o Almę. Powiedział, że jedyne co wchodzi w grę, to rehabilitacja, nawet powiedział mi jak to ma wyglądać, niestety sunia płocha jest... A bez współpracy psa niewiele się zdziała... Quote
Bonsai Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Ciężko będzie... każdy, kto weźmie sunię na DT musiałby się liczyć z tym, że długoby u mniego mogła zostać... Plus rehabilitacja, oswajanie - to duży problem. W Kaliszu tylko Miu może oferować tymczas , ale awaryjny na max. 7 dni, a co to nam da... Myślałam o jakiś fundacjach, ale kompletnie nie mam w tym rozeznania... Quote
plamka Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 podnoszę może ktoś ma pomysł jak można pomóc almie Quote
volontariuszka Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 przepraszam , że się wcale nie udzielam... ale mam cały czas zawalony.... praca.... i jeszcze teraz dwa dni z Baronem.... Wybacz Olu... że zostawiłam Cię samą :* Quote
Bonsai Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 Ja też się nie mogę teraz ruszyć z domu, wiesz... Wszystko stoi. Quote
plamka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 alma - pokaz się suczko tylko tak mogę pomóc - niestety mieszkam na drugim piętrze i nie mogę dać jej domu Quote
volontariuszka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 jedyne co moge zrobić to podnieść... ogarnia mnie rozpacz... :-( Quote
Bonsai Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 Nie wiem co robić.. Czuję się bezradna.. Ale coś zrobię, wkrótce coś wymyślę - po prostu muszę! Quote
plamka Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 a ile alma tak na oko może ważyć? może dałoby się ją znosić po schodach? Quote
Bonsai Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 Ciężko byloby ja podniesc, poza tym ona jest plocha i raczej by jej sie to nie podobalo... :P Quote
plamka Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 dajcie znać co tam u almy a może jakaś zmiana w tytule wątku , bo teraz to nie o forsę na leki chyba chodzi a o jakiś dom bez schodów albo przyjazne podwórze Quote
volontariuszka Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 byłam dzisiaj z Almą na spacerku. I to pierwszy raz na zwykłej smyczy a nie na łańcuchu. Nawet nie próbowała jej przegryzać gdy już wyszła za mury schroniska. Oczywiscie najgorszym fragmentem spaceru była droga od boksu do bramy. Szczekanie psów chyba ją troszkę wkurzało... I na dodatek mnie też się na pewno bała. Ogon podkulony... blisko przy brzuchu. Za murami schroniska nie było aż tak źle. Zrobiła ładną kupkę. :cool3: oczywiście próbowała się wracać ale ja tak łatwo się nie poddam. ;) Dziwne, że na początku każdego spaceru bardzo włóczy łapkami po ziemi a potem coraz mniej. Nawet pod koniec spacerku nie chowała ogonka pod siebie :lol: I coś w co według mnie było najtrudniej uwierzyc - Alma weszła do takiego jakby zagłębienia pokrytego trawą i tarzała się w trawce! wywróciła się na plecy i szurała nimi o ziemię. Wyglądała na naprawdę zadowoloną. A jakie miałam brudne ręce po spacerze. oj ty brudny psie ;) Dobranoc Almo :buzi::sleep2: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.