Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Erykowa, jak będzie ciepło wex dzieciom kąpielówki i ręczniczki jakieś, bo obok jest fajny wodny plac zabaw :) I zwykły duży plac zabaw też ;) nudzić się na pewno nie będą :) Ja nie chcę, żeby mąż widział przelew, bo mówiłam, że to takie spotkanko z psami :D bo się wkurza, że z psem jeżdżę wszędzie, a "rodzinnie" mi się nie chce :P poza tym jakby ze mną pojechali, to Drago by szalał, że musi musi musi z nimi zostać i dzieci pilnować :( no i wstydu by mi narobił (mąż), bo się nie zna i głupoty wygadywać mu się zdarza, np.że po surowym mięsie pies się agresywny robi :D albo, że wykastrowane psy są takie nieszczęśliwe :D

 

Marta, byłaś u weta z tym guzem na łapce?

Posted

Hahaha Nadira a moja na barfie :p I kurde wita psy szczekając, to byłoby dla twojego męża że to przez mięso :D (chociaż na suchym też tak robiła :p)

Byłam, mam obserwować, ale prawdopodobnie to od zwykłego otarcia :) Jakby się powiększyło to biegiem do weta, ale póki co mam wrażenie że się pomniejsza :) Jedynie rana na łapie co jakiś czas się "otwiera", bo beznadziejnie umiejscowiona.

Ale...
Wczoraj byłam nad wodą, żeby Kajka pobiegała za piłką (bo zakaz do wody). I na wejściu mijałyśmy wędkarza (ale luz, już mało się bała jak po prostu siedzą). Ale pech chciał, że zarzucał wędkę- i koniec. Strach taki że od razu do domu, dzisiaj zaczęła mnie szarpać jak szłyśmy w tamtą stronę (mam skręconego palca <3), nie dała się zaprowadzić. Więc jutro idę na miasto i kupuję wędkę- bo mam tego dość :/

A i jakby ktoś miał namiar na fajnego psiego tresera na śląsku to bym poprosiła- ale musi być to kobieta. Przy facetach Kajka zachowuje się duuuużo lepiej ;)

Guest TyŚka
Posted

Hej ;)
 Co do szkoleniowca nie pomogę, może napisz ogólnie na dogo to Sowa albo Furie Ci doradzą :)

Guest TyŚka
Posted

Tylko uważaj z tymi szkoleniowcami, a zwłaszcza tymi po kursikach korespondencyjnych "behawiorystów" :p

Posted

Hejka :)

U nas kondycja i zdrowie całkiem ok ;) No mnie bolą plecyi trochę noga nadal, ale luzik. Kajka ma ślady, ale nie zauważa że coś z łapą :) Mam nadzieję że damy radę, codziennie 10km robimy to tu myślę że będzie ok :)

Już się doczekać nie mogę :)

Posted

Super ! My też odliczamy minuty ;)

Zrobiliśmy dziś z koleżanką i psami 15 km i zupełnie fajnie się szło.Całkiem inaczej niż w Miechowie-gdy było ponad 30 st ewidentnie psy miały dosyć.Dziś do samego końca pełne energii a nawet i dłużej ;)

Posted

Tak

Mapy dostaniemy na odprawie.Nawet nie wolno mieć jakiś innych,tylko te od organizatora.

Nie wiem tylko czy nie trzeba/powinno się mieć kompas.Ja mam ściagnięta aplikację na telefon.W Miechowie niby był obowiązkowy ale nikt tego nie sprawdzał.

Najlepsze jest to,że ja całe życie prowadząc różne rajdy posługiwałam się tylko mapą a kompasem nigdy i nie potrafię do tej pory ;)

Posted

Zachowywała się mega grzecznie :) Witała z psami na początku, potem olewała (a podejrzewałam dużo szczeków. A tu jedynie nie pozwalała po sobie skakać :)) Nawet jak wyskoczyła na nią suka kundlowata to olała ją i poszła dalej :) Prawie całą trasę szła luzem, mijając wszystkie osoby, bez problemu doszłyśmy na metę (no mnie nogi odpadały :D), a zaraz po dotarciu prawie pół godziny piłeczkowała, potem leżała i obserwowała. W ogóle taka radosna, grzeczna, wytrwała... Cud miód :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...