Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej

Nadira to do zobaczenia w Tychach.też się trochę boję "mapy" ale to nasz drugi start i po pierwszym widzę,ze wiekszość idzie jednak grupkami.

 

Formularz na Rudzki dogtrekking wyjątkowo kiepski.Ja skopiowałam "zdjęcie" i w paint'cie "wypełniłam".Takie "zdjęcie" im wysłałam mailem.Tak na pewno może być bo mi potwierdzenie odesłali ;)

Posted

Dzięki :) Coś pokombinuję z tym formularzem, najwyżej się pośmieją :D

Fajnie, że start jest tam po południu, bo z Tychami się muszę nawyginać, dzieci dzień wcześniej gdzieś sprzedać :/

Posted

O Erykowa ciekawy pomysł, skopiuję z ciebie :)
My też możemy iść grupą :) Będzie łatwiej i raźniej :)

A propos Dogtrekkingu- jest już w przyszłą sobotę, a my się leczymy... Ja z kolanem dam radę, ale Kajka uwaliła tylną łapę i zobaczyłam że na przedniej, na "łokciu", ma guza :( Jutro więc wet, na szczęście werwy ma tyle samo :)

Posted

W wiekszosci sklepow robia wlasnie tak ze jak przychodzi towar to najpierw do siebie biorą a pozniej idziesz po coś 5 min po otwarciu sklepu i slyszysz ze juz czegoś tam nie ma :P

Posted

Niestety wiem :p

 

Erykowa, Nadira- opłacałyście już dogtrekking Tyski? Bo mi jakieś dziwne konto się wydaje, a wchodzę w to co podane na fb w rejestracji. niby wszystko na Katowice, a konto wyświetla jako Wrocław...

Posted

Ja zapłacę na miejscu, żeby mąż nie widział :) chociaż ostatnio coś przebąkiwał, że może by wolne wziął i  ze mną pojechał :/ ale mam zamiar go zniechęcić. Jak się nie uda to wywołam jakąś wojnę domową i zostanie obrażony w domu :D

Guest TyŚka
Posted

Ja zapłacę na miejscu, żeby mąż nie widział :) chociaż ostatnio coś przebąkiwał, że może by wolne wziął i  ze mną pojechał :/ ale mam zamiar go zniechęcić. Jak się nie uda to wywołam jakąś wojnę domową i zostanie obrażony w domu :D

Jesteś okrutna :D

  • Upvote 1
Posted

Angi, jakbyś bliżej podeszła to zobaczyłabyś te zmarszczki i sflaczały tyłek :D niestety bliżej mi do 50, niż 18 :'(  ...tylko moja mama ciągle pyta, kiedy ja wreszcie dorosnę i spoważnieję :D Mój mąż też smarkato wygląda i często słyszałam "tacy młodzi a już dzieci" (a pierwsze urodziłam jak miałam 26 lat)

 

Marta, dziękuję za miłe słowa :)

Posted

Teoretycznie może bym mogła, ale ciesz się, że tak nie jest- moje dzieci mają prze...kichane ;)

Marta- byłaś nad wodą? Jest tam jeszcze wogóle jakaś woda? :D słyszałam, że jezioro żywieckie prawie suche :(

Jakiś czas temu zrobiłam sobie wycieczkę z psem na Paprocany- nie wzięłam mu wody no bo bez sensu- nad jezoiro wodę brać :D Na miejscu okazało się, że woda jest tak syfiasta, że Drago nie miał ochoty nawet łapki zamoczyć, mimo upału :( a jakby nawet chciał, nie pozwoliłabym mu. Słyszałam, że tam jest duży problem z kwitnącym czymśtam (jakiś glon). Wystarczy parę ciepłych dni i rozmnaża się to niesamowicie

Posted

Byłam z jednej strony- polecam wziąć wodę że sobą ;) Jednak nie była zbyt czysta, chociaż przechodząca Pani powiedziała że po drugiej stronie jest lepsza :)

A z tymi dziećmi- nie wierzę że tak źle mają :)

Posted

Myśmy całe jezioro obeszli, po drodze jest knajpka w takim niby zameczku, poczęstowali Drago wodą, nawet prowizoryczną michę skombinowali :) głupio mi strasznie było, co ze mnie za niedobra pani, psa prawie wysuszyła :( Wszędzie to samo zielone badziewie było :( tylko w jednym miejscu jako- tako dało się wejść, bo kaczki tam miały "przystań" i rozgoniły glony, to troszkę się schłodził, a jak dotarliśmy do cywilizacji kupiłam wodę :)

A na domiar złego non-stop rowerowe patrole policyjne były i się czepiali, że pies bez smyczy :/ A co śmieszne, wyjeżdżają z jednostki z tymi rowerami prawie spod mojego domu, codziennie mnie mijają i nikt nigdy słowa nie powie, że bez smyczy...

Wycieczka mega zryta była, tym razem na pewno tak jak piszesz, biorę wodę :) i michę i smycz :D

Posted

Hahaha ja mam długą listę rzeczy do wzięcia :D A co do patroli- kurde słabo, zwłaszcza że moja szybciej luzem chodzi... Mam nadzieję że na dogtrekkingu nie będą tak się czepiać :/ W razie czego biorę flexi :)

No woda konieczna :)

Posted

Hej

Ja zapłaciłam,tzn zrobiłam przelew.Jak co to mam w telefonie wyciąg z konta więc będę się na tym opierać.

 

Fajnie,że wiecie jak okolica wygląda.Ja w Tychach nigdy w zyciu nie byłam ;)

 

nadira jesli chodzi o dzieci to ja tym razem zabieram.Jak brałam udział pierwszy raz to nie "pozwoliłam" jechać.Chciałam mieć 100% poświęcenia dla psa.A w Tchach widzę,że dużo atrakcji więc namówiłam  i męża i szwagrów i jedziemy cała banda tzn 4ka dorosłych i tyle dzieci :) ale lecę tylko ja a oni planowo zostają na miejscu.Chciałam,żeby zobaczyli jaka to fajna impreza a myślę,że w miedzy czasie-nie liczę,że wrócę wcześniej niż 3-4 godziny ;) jakoś zorganizują sobie czas.

U mnie z mężem nie ma problemów z dwóch powodów-po pierwsze wczesniej były konie i różne wyjazdy a to z 10x droższe zawsze jest ;) a po drugie on się teraz wciągnął w wędkarstwo więc ,żeby bez wyrzutów sumienia móc w każdej chwili wyskoczyć na rybki mnie "wspiera" w bieganiu z psem :) :) No i moje dzieci już nie takie małe.Zastanawiam się czy w Rudzie nie polecieć ze starsza córką bo tam to takie mniej "profi" to wyglada i dystans mniejszy.

/ja pierwsze urodziłam jak miałam 25 :) /

 

edit

Mata kurujcie się.Mam nadzieję,ze nic poważnego i forma nadal bedzie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...