marta1624 Posted August 27, 2015 Author Posted August 27, 2015 Mój tata też nie wierzył :D ale sam się kiedyś przekonał :p Quote
Ania :) Posted August 27, 2015 Posted August 27, 2015 Najlepiej to maja pracownicy lidla :p moga sobie wybrac pierwsi spokojnie na magazynie jak towar przyjdzie :p i ewentualnie wziac dla rodziny/znajomych :) Quote
Erykowa Posted August 27, 2015 Posted August 27, 2015 Hej Nadira to do zobaczenia w Tychach.też się trochę boję "mapy" ale to nasz drugi start i po pierwszym widzę,ze wiekszość idzie jednak grupkami. Formularz na Rudzki dogtrekking wyjątkowo kiepski.Ja skopiowałam "zdjęcie" i w paint'cie "wypełniłam".Takie "zdjęcie" im wysłałam mailem.Tak na pewno może być bo mi potwierdzenie odesłali ;) Quote
angineuuka Posted August 27, 2015 Posted August 27, 2015 Podpis w paincie? Hahaha tam pisze, ze na miejscu mozecie sie zglosic :) Quote
Erykowa Posted August 27, 2015 Posted August 27, 2015 No,zrobiłam drukowany ;) Odesłali maila,ze zgłoszenie przyjęte. Quote
nadira Posted August 27, 2015 Posted August 27, 2015 Dzięki :) Coś pokombinuję z tym formularzem, najwyżej się pośmieją :D Fajnie, że start jest tam po południu, bo z Tychami się muszę nawyginać, dzieci dzień wcześniej gdzieś sprzedać :/ Quote
marta1624 Posted August 27, 2015 Author Posted August 27, 2015 O Erykowa ciekawy pomysł, skopiuję z ciebie :) My też możemy iść grupą :) Będzie łatwiej i raźniej :) A propos Dogtrekkingu- jest już w przyszłą sobotę, a my się leczymy... Ja z kolanem dam radę, ale Kajka uwaliła tylną łapę i zobaczyłam że na przedniej, na "łokciu", ma guza :( Jutro więc wet, na szczęście werwy ma tyle samo :) Quote
łamAga Posted August 28, 2015 Posted August 28, 2015 W wiekszosci sklepow robia wlasnie tak ze jak przychodzi towar to najpierw do siebie biorą a pozniej idziesz po coś 5 min po otwarciu sklepu i slyszysz ze juz czegoś tam nie ma :P Quote
marta1624 Posted August 28, 2015 Author Posted August 28, 2015 Niestety wiem :p Erykowa, Nadira- opłacałyście już dogtrekking Tyski? Bo mi jakieś dziwne konto się wydaje, a wchodzę w to co podane na fb w rejestracji. niby wszystko na Katowice, a konto wyświetla jako Wrocław... Quote
nadira Posted August 28, 2015 Posted August 28, 2015 Ja zapłacę na miejscu, żeby mąż nie widział :) chociaż ostatnio coś przebąkiwał, że może by wolne wziął i ze mną pojechał :/ ale mam zamiar go zniechęcić. Jak się nie uda to wywołam jakąś wojnę domową i zostanie obrażony w domu :D Quote
Guest TyŚka Posted August 28, 2015 Posted August 28, 2015 Ja zapłacę na miejscu, żeby mąż nie widział :) chociaż ostatnio coś przebąkiwał, że może by wolne wziął i ze mną pojechał :/ ale mam zamiar go zniechęcić. Jak się nie uda to wywołam jakąś wojnę domową i zostanie obrażony w domu :D Jesteś okrutna :D 1 Quote
marta1624 Posted August 28, 2015 Author Posted August 28, 2015 Hahaha Nadira ale sposoby :D Powiedz mu że jedna osoba z jednym psem :D Quote
angineuuka Posted August 28, 2015 Posted August 28, 2015 Kurde, nadira. Jak cie widzialam na wystawie to wygladalas tak jakos mlodo.. A tu dzieciata :o Quote
marta1624 Posted August 28, 2015 Author Posted August 28, 2015 Angi za pierwszym razem też miałam zonk :D Grunt że Ola jest mega pozytywną i sympatyczną osobą :) Quote
nadira Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 Angi, jakbyś bliżej podeszła to zobaczyłabyś te zmarszczki i sflaczały tyłek :D niestety bliżej mi do 50, niż 18 :'( ...tylko moja mama ciągle pyta, kiedy ja wreszcie dorosnę i spoważnieję :D Mój mąż też smarkato wygląda i często słyszałam "tacy młodzi a już dzieci" (a pierwsze urodziłam jak miałam 26 lat) Marta, dziękuję za miłe słowa :) Quote
marta1624 Posted August 29, 2015 Author Posted August 29, 2015 Ja tylko prawdę napisałam :) Dzisiaj byłam w Tychach tam gdzie dogtrekking, klimat super :) I drogę poznałam- nawigacja po swojemu, a ja jechałam po swojemu :D Quote
angineuuka Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 Blizej 50.. to ty chyba moglabys byc moja mama :lol: Quote
nadira Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 Teoretycznie może bym mogła, ale ciesz się, że tak nie jest- moje dzieci mają prze...kichane ;) Marta- byłaś nad wodą? Jest tam jeszcze wogóle jakaś woda? :D słyszałam, że jezioro żywieckie prawie suche :( Jakiś czas temu zrobiłam sobie wycieczkę z psem na Paprocany- nie wzięłam mu wody no bo bez sensu- nad jezoiro wodę brać :D Na miejscu okazało się, że woda jest tak syfiasta, że Drago nie miał ochoty nawet łapki zamoczyć, mimo upału :( a jakby nawet chciał, nie pozwoliłabym mu. Słyszałam, że tam jest duży problem z kwitnącym czymśtam (jakiś glon). Wystarczy parę ciepłych dni i rozmnaża się to niesamowicie Quote
marta1624 Posted August 29, 2015 Author Posted August 29, 2015 Byłam z jednej strony- polecam wziąć wodę że sobą ;) Jednak nie była zbyt czysta, chociaż przechodząca Pani powiedziała że po drugiej stronie jest lepsza :) A z tymi dziećmi- nie wierzę że tak źle mają :) Quote
nadira Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 Myśmy całe jezioro obeszli, po drodze jest knajpka w takim niby zameczku, poczęstowali Drago wodą, nawet prowizoryczną michę skombinowali :) głupio mi strasznie było, co ze mnie za niedobra pani, psa prawie wysuszyła :( Wszędzie to samo zielone badziewie było :( tylko w jednym miejscu jako- tako dało się wejść, bo kaczki tam miały "przystań" i rozgoniły glony, to troszkę się schłodził, a jak dotarliśmy do cywilizacji kupiłam wodę :) A na domiar złego non-stop rowerowe patrole policyjne były i się czepiali, że pies bez smyczy :/ A co śmieszne, wyjeżdżają z jednostki z tymi rowerami prawie spod mojego domu, codziennie mnie mijają i nikt nigdy słowa nie powie, że bez smyczy... Wycieczka mega zryta była, tym razem na pewno tak jak piszesz, biorę wodę :) i michę i smycz :D Quote
marta1624 Posted August 29, 2015 Author Posted August 29, 2015 Hahaha ja mam długą listę rzeczy do wzięcia :D A co do patroli- kurde słabo, zwłaszcza że moja szybciej luzem chodzi... Mam nadzieję że na dogtrekkingu nie będą tak się czepiać :/ W razie czego biorę flexi :) No woda konieczna :) Quote
Erykowa Posted August 30, 2015 Posted August 30, 2015 Hej Ja zapłaciłam,tzn zrobiłam przelew.Jak co to mam w telefonie wyciąg z konta więc będę się na tym opierać. Fajnie,że wiecie jak okolica wygląda.Ja w Tychach nigdy w zyciu nie byłam ;) nadira jesli chodzi o dzieci to ja tym razem zabieram.Jak brałam udział pierwszy raz to nie "pozwoliłam" jechać.Chciałam mieć 100% poświęcenia dla psa.A w Tchach widzę,że dużo atrakcji więc namówiłam i męża i szwagrów i jedziemy cała banda tzn 4ka dorosłych i tyle dzieci :) ale lecę tylko ja a oni planowo zostają na miejscu.Chciałam,żeby zobaczyli jaka to fajna impreza a myślę,że w miedzy czasie-nie liczę,że wrócę wcześniej niż 3-4 godziny ;) jakoś zorganizują sobie czas. U mnie z mężem nie ma problemów z dwóch powodów-po pierwsze wczesniej były konie i różne wyjazdy a to z 10x droższe zawsze jest ;) a po drugie on się teraz wciągnął w wędkarstwo więc ,żeby bez wyrzutów sumienia móc w każdej chwili wyskoczyć na rybki mnie "wspiera" w bieganiu z psem :) :) No i moje dzieci już nie takie małe.Zastanawiam się czy w Rudzie nie polecieć ze starsza córką bo tam to takie mniej "profi" to wyglada i dystans mniejszy. /ja pierwsze urodziłam jak miałam 25 :) / edit Mata kurujcie się.Mam nadzieję,ze nic poważnego i forma nadal bedzie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.