Ambra Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 ja dostałam na gg wiadomość od Agaitheta: "od jutra przerwa techniczna na dogo, do niewiadomo kiedy!" nie wiem skad ona wie...przekazuje - miejmy nadzieje ze plotke:shake: Quote
maciaszek Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Wklejam jeszcze raz, może tam przeszkodziła kropka... http://www.dalmatynczyki.fora.pl/dalmat-katowice-pomocy-pilnie-tymczas-t381-15.html Quote
maciaszek Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Tak, przeszkodziła kropka. A ja wkleiłam link do drugiej strony.. To dla porządku ;) teraz do pierwszej: http://www.dalmatynczyki.fora.pl/dalmat-katowice-pomocy-pilnie-tymczas-t381.html Quote
Jenny19 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 jak coś zawsze można pogadać też na psiej kostce...Pianka wrzuciła tam kropka;) link teraz działa Quote
maciaszek Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Widziałam. I od 10 godzin nie odpowiedziała na ten post ani jedna osoba... :( Na kropkowym forum większe zainteresowanie, więc ja bym pozostała jednak przy ew. przeniesieniu się (jeśli dogo padnie) tam. Quote
Paola06 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Raczej bez agresji-byl w boksach własnie z samcami. Quote
Paola06 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Oleńka na forum dalmatów to JA :cool3::cool3: Umówiłysmy się na wizyte w scgronie na czwartek okolo 15.Jeżeli ktos jest chetny -to mozemy jechac razem.Może juz uda się zabrać Kropka-moze ktos sie zlituje:placz: Quote
maciaszek Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Olu i Diano, bardzo bym chciała, żebyśmy współpracowały ze sobą w kwestii wyciągania dalmata ze schronu. Nie powinno być tak, że ja załatwiałam pewne rzeczy swoją drogą (z czego zdaję, tu na forum, relację), a Wy, jakby to ignorując (bo tak to troszkę odbieram), umawiacie się na wizytę w schronie i własną "akcję" swoją drogą. Nie przypisuję sobie żadnych zasług (bo takich na razie, niestety, nie ma :-(), więc proszę nie zrozumcie mnie źle, ale jeśli chcecie jechać (a przecież możecie), to przynajmniej porozmawiajcie ze mną co udało mi się załatwić, jak wyglądały rozmowy, itd., itp. (bo jak wiadomo... nie o wszystkim piszę na ogólnym), żebyście wiedziały na czym stoimy. Żeby nie stworzyło się niepotrzebne zamieszanie, które może zaszkodzić psu. Tu trzeba naprawdę spokojnych i przemyślanych ruchów, o czym chyba wiecie... A jeśli uważacie, że moje postępowanie nie jest dobre, nic nie zdziała (bo macie większe doświadczenie w kontaktach ze schronem), to proszę powiedzcie to i usunę się albo będę Wam towarzyszyć. Nie twórzmy niepotrzebnej nerwowej atmosfery, po prostu współpracujmy ze sobą. A poza tym na razie nie ma tymczasu, więc nawet nie ma dokąd psa zabrać. Jeśli tylko jakikolwiek się pojawi, to koniecznie dajcie znać, bo, jak pisałam, jest szansa na wyciągnięcie go. Quote
Pianka Posted June 12, 2007 Author Posted June 12, 2007 Ja link do forum na kropkowe podam na pierwszej stronie. W calym PwP wróciła edycja postów, w innych dziłach to nie będzie możliwe. Ale naszczęście w najwazniejszym dla mnie dziale przywórcili, po mojej intrwencji. A dla jasności info że dzisiaj ma nie działac dogo macie chyba złe, bo z tego co ja wiem to do 12 czerwca modzi mieli zdecydowac czy chcą dalej moderowac tu i nie moderowac innych for tzn. jesli moderują gdzie indziej to tu nie moga;) I zgadzam się z maciaszek;) Quote
iwop Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 przykro mi, że moge tylko kibicowac...:shake: Dzewczyny maciaszek ma racje - musicie współpracowac bo wiele historii na dogo potwierdza to, że gdy robi sie zamieszanie to schrony robia kłopoty a to działa na niekorzyść psa...:oops: Quote
Paola06 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Ale to jest lużna wizyta jak narazie-z tego co wiem tez chciałas maciaszku jechac do schronu:cool3:? A jeżeli chodzi o Kropka to narazie szukamy tymczasu :placz: Quote
Paola06 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Bedziesz dzwonic -maciaszku-do weta? Oby nie sprawdzil sie czarny scenariusz:placz: Quote
bea_m Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Paola06 nie strasz. Musi być dobrze. Innego wyjścia nie ma :) Quote
maciaszek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Na telefon jestem umówiona na jutro, wcześniej mi nic nowego nie powiedzą. Spróbuję zadzwonić tak, żeby zastać weta. A jeśli go nie będzie to najwyżej zadzwonię do lecznicy, w której pracuje (mam jego pozwolenie). Będę jutro jechała do Jaworzna, może w drodze powrotnej podskoczę do schronu. Gdyby ktoś chciał dołączyć to zapraszam, tylko nie potrafię na razie określić czy pojadę, a jeśli tak to o której... A co mam zrobić jeśli pies będzie do wydania??? Po pierwsze - nie ma tymczasu... Po drugie - nawet gdyby tymczas był, to będę samochodem, nie swoim (nie mam niestety :( ) i nie będę mogła psa zabrać. Wtedy musiałabym/mogłabym pojechać po niego w czwartek. Ale to tylko gdybanie.... Nie ma tymczasu :(, nie wiadomo czy psa wydadzą.. Quote
Dziunia_40 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Jak będziesz pewna wizyty w schronie, to daj znać przez tel. Jeżeli się da, to chociaż z półgodzinnym wyprzedzeniem, żebym zdążyła tam dojechać. Tylko dzieciaka będę musiała zabrać... Quote
maciaszek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Dziunia_40 napisał(a):Jak będziesz pewna wizyty w schronie, to daj znać przez tel. Jeżeli się da, to chociaż z półgodzinnym wyprzedzeniem, żebym zdążyła tam dojechać. Tylko dzieciaka będę musiała zabrać... Ok, na pół godziny przed to na pewno będę wiedziała, a zatem dam znać. Chciałabym jutro spróbować (poza dowiedzeniem się czegoś o dalmacie) zrobić zdjęcia dwóm psom (belgijce i "memu" kundelkowi), no i oczywiście się rozglądnąć. Quote
maciaszek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Biegnij Kropeczko na górę, może ktoś wreszcie się nad Tobą ulituje... Quote
bea_m Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 A czy ktoś wie skąd ten kropek wziął się w schronie? Może go ktoś szuka?To jest niemożliwe żeby tyle dalmaśków zostało porzucanych. Quote
maciaszek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Nie wiemy, zapytam jutro. Ale myślę, że gdyby ktoś go szukał to już by znalazł. Przecież schron to jest pierwsze miejsce w którym się sprawdza... Quote
bea_m Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Maciaszek jak możesz to dowiedz się skąd on się w schronie wziął i jak długo tam przebywa. Czym dłużej tym gorzej :( Quote
Dziunia_40 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Z tego co wcześniej nam powiedziano wynika, że jest tam ok. dwa tygodnie. Prosimy o tymcza dla niego- on tam nie ma szans... Quote
maciaszek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Przebywa w schronie od 30 maja. Jutro miała mu się skończyć kwarantanna, ale, nie wiedzieć czemu, został z niej przeniesiony przed czasem na normalne boksy, a teraz przebywa w "szpitaliku"... W każdym razie jest w schronie krótko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.