iwop Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 bardzo mi przykro, ze nie moge konkretnie pomóc :-( Quote
maciaszek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Iwop, nie płakaj - każdy pomaga tak, jak może. Ty na przykład podnosisz nam wątek :) Quote
maciaszek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Pozwolę sobie przekopiować tu post Ambry: "czyli siedzi w tej samej klatce co rodezjan bambo:shake: my spac z Paola nie mooglysmy jak zobaczylysmy do czego oni go wcisneli - ten pies tam sie nawet obrocic nie moze nie mowiac ze musi sie zalatwiac na metrze kwadratowym na ktorym spi, w te upaly pewnie bez wody, jedzenia...w tym zaduchu! cholera jasna! jak cos takiego moze funkcjonowac!!! 21 wiek a klatki jak do tortur!!!:angryy: :angryy: :angryy:" Matko... gdyby to była suka... :( Psa wziąć absolutnie nie mogę... TYMCZAS POTRZEBNY !!!! Jakikolwiek, nawet kawałek ogródka, jakaś działka, garaż, po prostu jakieś miejsce, w którym możnaby go ulokować. Nie ma miejsca, nie ma mowy o wyciągnięciu psa (zakładając, że to się w ogóle uda) :placz: . Quote
bea_m Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 :smhair2: :smhair2: :smhair2: tragedia. Domek tymczasowy potrzebny. POMOCY!!!! Quote
maciaszek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 No właśnie, pomocy !!!! Możnaby go wyciągnąć do hoteliku w Orzeszu, o którym wspominała Ambra, ale tam doba kosztuje 30 zł + jeszcze leki... Nie damy chyba rady tego opłacić :( Quote
bea_m Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Dziewczyny a co z tym stałym domkiem z Łodzi? Są jakies decyzje? Quote
Jenny19 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 cholera nikt nie chce przygarnąć kropka:-( ja niestety też raczej nie mogę moi rodzice o pierwszym psie nie chcieli słyszeć więc nie sądze żeby zgodzili się na drugiego nawet tymczasowo...a nawet gdyby to nie teraz bo w przyszłym tygodniu zaczynamy remont domu:cool1: Quote
Jenny19 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 a Kropek ma w końcu nosówkę czy to zwykłe przeziębienie? bo gdyby to było zwykłe przeziębienie to można go umieścić w tym tańszym hoteliku? Quote
bea_m Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Nie ma domku dla kropka :placz: . Siedzi biedaczysko w klatce dla ptaków, chory, samotny, biedny. Nawet imienia nie ma tylko NR 611:placz: . Niedobrze:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: Quote
maciaszek Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 bea_m napisał(a):Dziewczyny a co z tym stałym domkiem z Łodzi? Są jakies decyzje? Domek w Łodzi by wziął, ale sukę :-( Jenny19 napisał(a):a Kropek ma w końcu nosówkę czy to zwykłe przeziębienie? bo gdyby to było zwykłe przeziębienie to można go umieścić w tym tańszym hoteliku? Tego jeszcze nie wiem. Wet kazał mi się dowiadywać jutro. Tańszy hotelik też chyba nie przyjmie chorego psa... Chociaż może ktoś z Was zna taki, który przyjmie?? bea_m napisał(a):Nie ma domku dla kropka :placz: . Siedzi biedaczysko w klatce dla ptaków, chory, samotny, biedny. Nawet imienia nie ma tylko NR 611:placz: . Niedobrze:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: Bardzo niedobrze. Ta klatka to rzeczywiście jakiś koszmar. Jest maleńka. Pies w niej leży i nawet nie może się obrócić :placz: Quote
Paola06 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Jedyne wyjście ,o ile jeszcze nie za póżno-to opłacenie -póki niema tymczasu,albo domku stałego-to zobligowanie się do opłacenia leczenia Kropka w schronie:( Tak na dzień dzisiejszy wygląda rozwiązanie. Znam to miejsce,niestety:( Quote
Ulaa Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 O boże to starszne... kiedy będzie wiadomo, czy to napewno nosówka? Ja już miałam u siebie suczkę z nosówką ze schronu (to teraz moja Sonia). Wiem, jaki to potworny koszmar i cierpienie dla psa. Sonia kaszlem budziła mnie w nocy, budziła mnie także szturchając noskiem, bo bała się tego, co się z nią działo... Musiała mieć ciepło, rzadkie jedzenie w małych porcjach (ze względu na opuchnięte i zaropiałe gardło). Trzeba było oklepywać, podawać leki kilka razy dziennie, kroplówki... Uratowały ją nasze kochane wetki i nie ma nawet powikłań nerwowych! A była umierająca... Miała jeszcze inne problemy oprócz nosówki... On w schronie nie przezyje - jeśli jest chory musi mieć opiekę 24h!! Jeśli uda Wam się wyciągnąć tego psa, wezmę go na tymczas - przecież nie może umrzeć!! Nosówa jest straszna... On ma szansę, bo jest dorosły, ale jeśli pozostanie w schronisku, umrze... A jeśli jest szansa, by mu pomóc, nie wolno jej zmarnować. Czy mial już zrobione testy? Jakie ma teraz objawy? Quote
madzia828 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 podnoszę sprawa pilna oby to nie była nosówka:-(czekamy na info Quote
maciaszek Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 [quote name='Ulaa']On w schronie nie przezyje - jeśli jest chory musi mieć opiekę 24h!! Jeśli uda Wam się wyciągnąć tego psa, wezmę go na tymczas - przecież nie może umrzeć!! Nosówa jest straszna... On ma szansę, bo jest dorosły, ale jeśli pozostanie w schronisku, umrze... A jeśli jest szansa, by mu pomóc, nie wolno jej zmarnować. Czy mial już zrobione testy? Jakie ma teraz objawy? Ulu kochana :loveu: Nie mogę Ci wysłać priv, napisałam do Ciebie na gg,ale na wszelki wypadek wpiszę wszystko też tu. Naprawdę ??? Jesteś gotowa go wziąć na tymczas??? Kochana :loveu: Nie wiem czy uda się go wyciągnąć (nie chcą go wydać), ale będziemy działać. Proszę Cię podaj mi swój numer telefonu. Najlepiej smsem, bo zaraz wychodzę z domu. Mój numer 605 788 166. Będę dzisiaj koło południa, może troszkę później, w schronie. Gdyby się dało go wyciągnąć to mam go brać??? Co do testów to pewnie nie miał robionych... Co do objawów, to mogę powiedzieć tylko tyle, ile widziałam w sobotę - pies był troszkę osowiały i miał zielonkaworopny wyciek z nosa. Padło podejrzenie nosówki. Dzwonię od pół godziny, żeby dowiedzieć się czegoś więcej (bo kazano mi dzwonić w środę), ale wet ciągle zajęty. Quote
Ulaa Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Już oczyściłam skrzynkę i napisałam smsa do Maciaszek. Trzymajcie kciuki... Quote
maciaszek Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Mam dobre wieści!!!! Zadzwonił do mnie pan weterynarz (bo ja nie mogłam go złapać, więc w końcu jakiś pan w schronie poprosił, żebym zostawiła swój numer) i mam jego obietnicę, że pies zostanie wydany. Tylko niestety będzie musiał spędzić jeszcze w schronie 2 dni. Wet prosił, żeby dać mu jeszcze 1 dzień na obserwację kropka, a zatem, żeby odebrać go w piątek. Powiedział też, żebym się nic nie martwiła (bo zasępił mnie ew. sprzeciw kierownictwa), że pies będzie do wydania. Trzeba poczekać te dwa dni i przez ten czas NIE ROBIĆ ŻADNYCH ruchów wokół dalmata. Nawet o niego nie pytać. Uwierzcie mi, wiem co mówię. Chodzi o to, by nie zaszkodzić psu i nie zepsuć tego, co już załatwione. Nie wiadomo czy to nosówka czy nie (bo testy nie zrobione), ale stan psa jest stabilny, reaguje na leki (takie dostałam info). Ulu kochana, skontaktujmy się jakoś (może przez priv na dogo, skoro oczyściłaś skrzynkę :) ) w temacie przekazania psa (bo mam nadzieję, że jak pojadę po niego w piątek, to wyjdę ze schronu razem z nim!). No i zacznijmy zbierać kasę na leczenie, itd. itp... A ja mam jeszcze prośbę osobista finansową - czy ktoś mógłbym nie wspomóc w "wykupie" dalmatka ze schronu? 50 zł to troszkę dla mnie dużo, w chwili obecnej :( ... Quote
Ulaa Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 No to mamy problem :shock: Ja w piątek nie mogę go zabrać, bo w sobotę wyjeżdżam na szkolenie, wracam w niedzielę wieczorem. Z psem zostałaby mama, ale ona nie zgodzi się by zająć się takim "bardzo nowym" psem, jeśli przyjechałby dzisiaj, miałaby czas się z nim oswoić, tymbardziej że na szkolenie zabieram chyba wszystkie 3 moje suczki, bo to już ostatnie spotkanie i egzamin teoretyczny. W tym układzie, jeśli nikt inny się nie zgłosi, będę mogła zabrać Kropeczka dopiero w poniedziałek - wtedy poświecę mu już cały swój czas (nie pracuję). Chyba, że ktoś przetrzyma go przez weekend, ale czy takie męczenie chorego psa ma sens? To już jak uważacie... Quote
maciaszek Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 O kurcze...:( A może jednak mama by się zgodziła (możemy ją nawet błagać na kolanach...;) )? Chciałabym psa odebrać w piątek z samego rana, więc miałaby cały dzień i noc na zapoznanie się z nim jeszcze podczas Twojej obecności... Ale jak się nie będzie dało to trudno. Trzeba wtedy coś wykombinować (ale co???). Myślę, że mimo wszystko lepiej będzie dalmatka stamtąd zabrać. Wiem, że jest chory, ale nawet tak przerzucany będzie miał lepsze warunki niż w schronie. Czy ktoś może go wziąć tylko na te 2,5 dnia??? Quote
Ulaa Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 A czy w grę wchodzi tymczas płatny, choćby 5 zł za dobę? U nas jest trochę ciężka sytuacja i mama prędzej się na to zgodzi. Kurcze, gdybym mieszkała sama.... :shake: Quote
Ulaa Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Ja teraz muszę wyjść do UP, więc jakby było coś pilnego to prosze na kom. 510-846-660. Będę ok 14:00 spowrotem. Quote
Jenny19 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Porozmawiam z moimi rodzicami wprawdzie nie sądze żeby wyrazili zgodę...ale ...rozmowa nic mnie nie kosztuje...może dałoby radę te 2 dni załatwić.Wydaje mi się że trzeba go zabrać od razu w piątek bo jeszcze się przez weekend rozmyślą:shake: A powiedzcie jeśli to będzie nosówka to jest jakieś zagrożenie że mój pies też to się może rozchorować? Wprawdzie jest szczepiona ale wolę się upewnić... Quote
bea_m Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Na Łaciatyn trzeba truknąć że kasa jest potrzebna. Maciaszek jakiś numerek koncika by się przydał. Quote
Paola06 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Chwile mnie nie bylo-i proszę ile pozytywnych informacji:multi::multi: Czekamy na relacje maciaszka.Mam nadzieje że to jednak nie jest nosówka-tylko zwykłe przeziębienie. Ula ,super że dasz małemu tymczas.Może na te dwa dni ktoś będzie mógł go przetrzymać,bo lepiej go zabrać . Quote
Paola06 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Aha.Za chorego psa nie wezmą kasy. Mam nadzieję-do tej pory tak bylo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.