jotpeg Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 [quote name='AgusiaP']Marzenka była dzisiaj z Tygryskiem u weta. Tygrysek dostała jakieś lekarstwo na świerzbowca, ale nie zapamiętałam nazwy, koszty wizyty 50 zł. Gabrysiu możesz przelać pieniążki z Lakusia na Tygryska i Majeczkę, bo nikt nie zgłosił sprzeciwu ;) Poproszę Elunię, żeby wysłała Ci numer konta do Marzenki to wyślij jej to 50 zł ok.Ja po paragon będę mogła podjechać dopiero w następny tygodniu.[/QUOTE] No i dobrze, że kasa Lakunia się przydała potrzebującym. Świerzbowca większość wolnożyjących kotów ma, więc nie zdziwiło mnie to - trzeba wytępić świństwo. Quote
AgusiaP Posted February 7, 2014 Author Posted February 7, 2014 Pani doktor wyczyściła mu tyle ile się dało, ale tego jest tak dużo i tak głęboko, że nie wszystko dało się wyczyścić. Nic bierze jakieś lekarstwo na O :oops: i mam nadzieję, że ono szybciutko wytępi to dziadostwo. Gabrysiu wysłałaś wczoraj Marzence pieniążki? Quote
Gabi79 Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 [quote name='AgusiaP']Pani doktor wyczyściła mu tyle ile się dało, ale tego jest tak dużo i tak głęboko, że nie wszystko dało się wyczyścić. Nic bierze jakieś lekarstwo na O :oops: i mam nadzieję, że ono szybciutko wytępi to dziadostwo. Gabrysiu wysłałaś wczoraj Marzence pieniążki?[/QUOTE] Aguś, wysłałam wczoraj - wpisałam w rozliczenie:lol: Quote
Mysza2 Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Wytępi się świerzbowca, zaszczepi i będzie jak nowy:) Quote
jotpeg Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 ze świerzbowcem zawsze musi trochę potrwać, to świństwo jest, kot uszami trzepie, rozdrapuje sobie itp., ale będzie lepiej, bo już w leczeniu (Onimedryl pewnie bierze). Quote
Mysza2 Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 [quote name='jotpeg']ze świerzbowcem zawsze musi trochę potrwać, to świństwo jest, kot uszami trzepie, rozdrapuje sobie itp., ale będzie lepiej, bo już w leczeniu (Onimedryl pewnie bierze).[/QUOTE] Chyba tak:):) Quote
AgusiaP Posted February 10, 2014 Author Posted February 10, 2014 [quote name='jotpeg']ze świerzbowcem zawsze musi trochę potrwać, to świństwo jest, kot uszami trzepie, rozdrapuje sobie itp., ale będzie lepiej, bo już w leczeniu (Onimedryl pewnie bierze).[/QUOTE] No proszę zanasz się kobitko na rzeczy ;) Quote
jotpeg Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 mój Miciuś (Pan Kot) tresuje mnie od 16 lat w trudnej sztuce dogadzania kotu :lol: Quote
paula_t Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 Wow:crazyeye: Faktycznie imponujące-16 lat :) Quote
jotpeg Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 u niewychodzących domowych to nie takie rzadkie, kot-sąsiad ma 18! :happy1: Quote
Mysza2 Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 [quote name='jotpeg']u niewychodzących domowych to nie takie rzadkie, kot-sąsiad ma 18! :happy1:[/QUOTE] Za to u wychodzących lepiej nie wiedzieć. Widać na drodze:( Quote
róża35 Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 Mój najstarszy kocur też ma 18 lat:) gdy chce ,aby go wziąć na ręce,płacze ,zawodzi,miauczy,no i trzeba spełniać życzenia kota:)Niestety,jest od kilku lat na renalu,ale jeszcze dziarski z niego dziadzio:) Quote
AgusiaP Posted February 13, 2014 Author Posted February 13, 2014 Ja kiedyś widziałam panią w lecznicy z 20letnim kocurkiem, ale po nim już było widać, że starość go dopadła... Quote
paula_t Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 Ja kota nigdy nie miałam:shake: Koty poznałam tak naprawdę przez to, że TŻ miał kota (umarł w wieku 13 lat na raka wątroby, a teraz w domu rodzinnym ma Stefana, którego znaleźliśmy potwornie zabiedzonego i na skraju śmierci na wakacjach na Mazurach) i przez to, że u mnie na osiedlu w rurach ciepłowniczych mieszkają koty i nagle z kilku zrobiło się 19, więc wzięłam się za ich sterylizację i za szukanie domów tym, które nadawały się do adopcji. Quote
AgusiaP Posted February 13, 2014 Author Posted February 13, 2014 Ja kiedyś też myślałam, że nigdy nie będę mieć kota... i się pomyliłam:diabloti: Quote
AgusiaP Posted February 17, 2014 Author Posted February 17, 2014 Tygrysek został zaszczepiony, koszt szczepienia Marzenka poda mi w tym tygodniu, bo nie było tej pani doktor, która ustala im ceny, oni mają zniżkę. Świerzbowiec już w uszkach już dużo mniejszy ;) Quote
jotpeg Posted February 17, 2014 Posted February 17, 2014 czyli idzie ku lepszemu!!! :happy1::happy1: Quote
róża35 Posted February 17, 2014 Posted February 17, 2014 Dziś Dzień Kota ,więc składam Tygryskowi wszystkiego najlepszego ,jakiego tylko może sobie wymarzyć:) Quote
Gabi79 Posted February 17, 2014 Posted February 17, 2014 [quote name='róża35']Dziś Dzień Kota ,więc składam Tygryskowi wszystkiego najlepszego ,jakiego tylko może sobie wymarzyć:)[/QUOTE] Dołączam moje życzenia - Tygrysku wspaniałego domku Ci życzę, takiego, jaki ma Melcia;) Quote
AgusiaP Posted February 18, 2014 Author Posted February 18, 2014 Dzięki dziewczynki za życzenia dla Tygryska :) Ja zapomniałam o dniu kota... Quote
Mysza2 Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 [quote name='AgusiaP']Dzięki dziewczynki za życzenia dla Tygryska :) Ja zapomniałam o dniu kota...[/QUOTE] Ja też, ale się przyłączam do życzeń:) Quote
jotpeg Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 a on jest sam czy ma towarzystwo inkszych kotów? Quote
AgusiaP Posted February 20, 2014 Author Posted February 20, 2014 Jest jeszcze kotka Melcia i sunia Tosia :) Quote
AgusiaP Posted April 9, 2014 Author Posted April 9, 2014 Dziewczynki mam wspaniałą wiadomość :) Tygrysek już DS :) Nie chciałam zapeszyć, więc wcześniej nie pisałam, ale Państwo dzwonili, że są bardzo zadowoleni z Tygryska :):):) To straszny pieszczoch, cały czas tylko chciałby, żeby go głaskać :):):) Ma do dyspozycji dwupoziomowe mieszkanie, więc na apartamenty trafił :):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.