Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Po grzybkach czy też bez wolę psa, który ma ciało kompletne :wink:

Prawdę mówiąc taki AST czy dobek z ucholami to mi się widzi jako bardzo sympatyczne zwierzątko, a z tą parą sterczących kikutów zamiast uszu wygląda na "pirata", który stracił fragment ciała w jakiejś krwiożerczej walce.

Skory ty dzidtka używasz argumentów estetycznych pisząc ,że nie możesz patrzeć na PONa z ogonem to ja mam prawo używać takich samych argumentów pisząc:

Nie mogę patrzeć na psy z kopiowanymi ogonami i uszami

I tyle!

Znam zasady hodowli dość dobrze teoretycznie i nieco praktycznie.

I dlatego wiem, że nie jest to łatwa praca, ale możliwa! Czego dowodem są dziesiątki stworzonych i odtworzonych ras psów. Nie uzurpuję sobie prawa do tak zaawansowanych działań hodowlanych jak modelowanie np. kształtu ucha, bo mnie na to po prastu nie stać finansowo.

  • Replies 332
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted
Po grzybkach czy też bez wolę psa, który ma ciało kompletne :wink:

Prawdę mówiąc taki AST czy dobek z ucholami to mi się widzi jako bardzo sympatyczne zwierzątko, a z tą parą sterczących kikutów zamiast uszu wygląda na "pirata", który stracił fragment ciała w jakiejś krwiożerczej walce.

Mam to samo zdanie co Ty :wink:

Posted
jesli ktos nie chce, zeby przy okazji pytania do konkretnej osoby odzywali sie tez inni, to niech ja pyta na priva.

na forum moze pisac i wyrazac swoje zdanie kazdy, komu sie tylko zachce, dopoki nie zachowuje sie niegrzecznie w stosunku do pozostalych.

mam nadzieje, ze nie ma zadnych niejasnosci w tym, co napisalem.

Ale ja chcialem, żeby wszyscy zobaczyli odpowiedź Astani na moje pytanie, bo wszyscy przeczytali to co ona napisała o Ani, wiec priv odpada.

A moja odpowiedź do Dzidki potraktuj poprostu jako moje prawo do wyrazania swojego zdania. Takie mialem zdanie więc je wyraziłem.

Posted
Znam zasady hodowli dość dobrze teoretycznie i nieco praktycznie.

I dlatego wiem, że nie jest to łatwa praca, ale możliwa! Czego dowodem są dziesiątki stworzonych i odtworzonych ras psów. Nie uzurpuję sobie prawa do tak zaawansowanych działań hodowlanych jak modelowanie np. kształtu ucha, bo mnie na to po prastu nie stać finansowo.

i myślisz, że innych ludzi w Polsce na to stać ?

Posted
jesli ktos nie chce, zeby przy okazji pytania do konkretnej osoby odzywali sie tez inni, to niech ja pyta na priva.

na forum moze pisac i wyrazac swoje zdanie kazdy, komu sie tylko zachce, dopoki nie zachowuje sie niegrzecznie w stosunku do pozostalych.

mam nadzieje, ze nie ma zadnych niejasnosci w tym, co napisalem.

Ale ja chcialem, żeby wszyscy zobaczyli odpowiedź Astani na moje pytanie, bo wszyscy przeczytali to co ona napisała o Ani, wiec priv odpada.

A moja odpowiedź do Dzidki potraktuj poprostu jako moje prawo do wyrazania swojego zdania. Takie mialem zdanie więc je wyraziłem.

mozeszy wyrazic swoje zdanie ale pod warunkiem ze jest kulturalne pod kazdym wzgledem.....A bycie kulturalnym nie znaczy tylko nie plucia i nie niszczenia :niewiem:

Posted
Ja też wolę psy o kopiowanym uchu.Niektóre rasy bardzo na tym stracą Z tego co się orientowałam to mają się odbywać jeszcze jakieś rozmowy w ich związku ,ale hodowcy są w szoku i już myślą jak i gdzie robić hodowlankę .Myślę że popadamy z skrajności w skrajnośc.

Zwolennicy naturalnych uszu mówią o bulu itp.ale czy ktoś z was zastanowił się że takie uszy dużo częściej chorują co też nie jest przyjemne dla psa.Jeżeli tacy jesteśmy wrażliwi na ich ból(choć kopiowanie odbywa się z pełną narkozą)to powiedzcie mi jak znosicie tatułowanie przecież przy tym jest tyle płaczu i skowytu to może tego też powiinni zabronić.

Myślę że ci tacy wrażliwi powinni walczyć o inne sprawy o psy zagładzane ,bite, na metrowym łancuchu,o te psy które naprawdę cierpią i to nie chwile,dzień czy dwa ale przez swoje całe życie.

Czasem myślę że dla psa jest lepiej trochę bólu czy swędzenia jak jest malutki i jeszcze nie taki unerwiony niż swędzenie i męczenie się przez całe albo prawie całe swoje życie z powodu ciągłych i nawracających infekcji uszu.

Myślę że ta decyzja powinna należeć do nas a nie powinna być regulowana prawnie tak samo jak inne decyzje nie koniecznie dotyczące psów.np.(ABORCJA)

Gdybym chciała wyrazić swoje zdanie właśnie to bym napisała,nic dodać nic ująć!!!

Posted
mozeszy wyrazic swoje zdanie ale pod warunkiem ze jest kulturalne pod kazdym wzgledem.....A bycie kulturalnym nie znaczy tylko nie plucia i nie niszczenia :niewiem:

A jak to sie ma do tego co napisał Bulldog ?

Zwrócił mi uwagę na to ze powinienem napisać na priva a nie na to że sie niekulturalnie odezwałem.

Jęśli masz jakieś konkretne przykłady że odzywam się niekulturalnie na tym temacie to podaj prosze.

Posted

Ania Bajka raczkuje na ringu nie ma w tym co napisałam nic obraźliwego, gdyż jak sama Ania pisze wystawia psy od 3 lat a więc bardzo krótko. Wystawianie psa to w brew pozorom bardzo trudne zajęcie. Każdego psa pokazuje się inaczej, podobnie lecz nie tak samo. Naprawdę jest to wielka sztuka. Niestety w Polsce jest niewiele osób które robią to dobrze a szkoda.

M&M jesteś zadowolony wszyscy zobaczyli :wink:

Co do narkozy to nie zgadzam się z Anią -Bajką

Uzywanie narkozy powinno byc zarezerwowane tylko dla wyjatkowych przypadkow, to jest w celu przeprowadzenia operacji ratujacych zycie.

Jest wiele zabiegów gdzie przeprowadzenie ich bez narkozy nie było by możliwe: prześwietlenie na dysplazję, kastracja czy sterylizacja usunięcie kamienia nazębnego, wyczyszczenie powiek z grudek, dość często zwykłe obcięcie pazurów czy nawet zwykła kosmetyka – strzyżenie psa. Bynajmniej nie są to zabiegi ratujące życie, a jednak niezbędne.

Sam proponowal, zeby przy ocenie sedzia ogladal glowe psa przy uszach uniesionych do gory i przytrzymanych, zeby moc w miare obiektywnie opisac glowe.

A dlaczego nie odwrotnie – stojące przygiąć na oklapnięte i wtedy porównywać głowy.

Byłaś w zeszłym roku w Legionowie. Tam był albo była bo już nie pamiętam czy to pies czy suka amstaff z nie ciętym uchem który swoim wyglądem bardziej przypominał przerośniętego staffika. Co zrobiła sędzina też podniosłą mu uszy do góry, by porównać z głową kopiowanego asta co i tak w tym wypadku nie zmieniło wyrazu głowy psa.

Co do hodowania to jak sama pohodujesz trochę psy to zobaczysz, że nie zawsze jest tak jak by się zakładało, że właśnie tak ma być a nie inaczej. A to kolor nie taki a to dzieci znacznie przerosną swoich rodziców, a to włos za miękki lub za sztywny itp. Jak na razie to jesteś Aniu Bajko tylko posiadaczką dwóch piesków choć z racji posiadania suczki można Cię nazwać hodowcą. Lecz Twoje opinie o hodowli to tylko czysta teoria i zwykłe chciejstwo czarodziejstwo. :roll:

Posted
mozeszy wyrazic swoje zdanie ale pod warunkiem ze jest kulturalne pod kazdym wzgledem.....A bycie kulturalnym nie znaczy tylko nie plucia i nie niszczenia :niewiem:

A jak to sie ma do tego co napisał Bulldog ?

Zwrócił mi uwagę na to ze powinienem napisać na priva a nie na to że sie niekulturalnie odezwałem.

Jęśli masz jakieś konkretne przykłady że odzywam się niekulturalnie na tym temacie to podaj prosze.

skoro nie rozumiesz to nie bede Ci tego tlumaczyc bo nie mam tyle cierpliwosci co Bulgot czy Dag :niewiem:

EOT

Posted
Myślę że popadamy z skrajności w skrajnośc.

my?

eee... chyba nie "my" ;)

Zwolennicy naturalnych uszu mówią o bulu itp.ale czy ktoś z was zastanowił się że takie uszy dużo częściej chorują co też nie jest przyjemne dla psa.

a konkretnie to o co Ci chodzi?

wiesz, ze np. ONy bardzo czesto maja problemy z uszami?

bynajmniej niczego im sie nie ucina, a uszy maja "stojace".

i dlaczego nie ucina sie uszu sharpeiom? te to dopiero maja je "pozatykane" i tez czesto choruja.

Jeżeli tacy jesteśmy wrażliwi na ich ból(choć kopiowanie odbywa się z pełną narkozą)to powiedzcie mi jak znosicie tatułowanie przecież przy tym jest tyle płaczu i skowytu to może tego też powiinni zabronić.

tatuowanie sluzy pewnemu konkretnemu celowi, poza tym z czasem bedzie prawdopodobnie zastapione chipowaniem.

a obcinanie psom roznych czesci ciala oprocz paru bardzo nielicznych przypadkow nie sluzy kompletnie niczemu.

Myślę że ci tacy wrażliwi powinni walczyć o inne sprawy o psy zagładzane ,bite, na metrowym łancuchu,o te psy które naprawdę cierpią i to nie chwile,dzień czy dwa ale przez swoje całe życie.

skad Ci przyszlo do glowy, ze ci "wrazliwi" nie robia i jednego i drugiego?

uwazasz, ze mialoby sie to wykluczac?

Czasem myślę że dla psa jest lepiej trochę bólu czy swędzenia jak jest malutki i jeszcze nie taki unerwiony niż swędzenie i męczenie się przez całe albo prawie całe swoje życie z powodu ciągłych i nawracających infekcji uszu.

prosze sie zdecydowac - albo pelna narkoza i "nic nie boli", albo "nie bardzo boli, bo nie jest unerwiony".

raz, ze przytaczasz "argumenty", ktorych falsz zostal juz wyjasniony po kilkanascie razy nie tylko na tym forum, a dwa, ze moglabys sprawdzic przed wyslaniem posta, czy przypadkiem sobie nie przeczysz.

pozdrawiam

Posted
M&M jesteś zadowolony wszyscy zobaczyli :wink:

Tak jestem. :)

Napisałaś "Wyhodowałam kilkanaście Championów bez uszu wyhoduję następne naście z uszami."

No właśnie o to Ani chodziło w poście, że jak chodowcy zaczna chodować ASTy z uszami to te uszy będą coraz lepsze. A ty jej piszesz, że co ona moze wiedzieć bo dopiero raczkuje poczym sama przyznajesz że wychodujesz Championy z uszami.

Apropos suczki z uszami w Legionowie to widzieliśmy ja oboje.

Nie wiem co miałaś na mysli wspominając o niej. Ona czy z uszami czy bez i tak byłaby brzydka i mysle że się ze mną tu zgodzisz.

Posted
M&M przeczytaj jeszcze raz spokojnie to co napisałam o raczkowaniu Ani.

Astaniu przeczytałem kilka razy i co ?

Chodzi ci o statni post ?

Czy o ten : "Nie jestem osobą raczkującą na ringu tak jak Ania Bajka i jako doświadczony hodowca oraz wystawca pokazując AST z uszami dam przykład innym aby też spróbowali." ?

Posted

Ania- Bajka napisała:

Czytalam kiedys artykul napisany przez sedziego bokserow, ktory sporo miejsca poswiecil ocenie ucha u boksera (tez kiedys wiekszosc psow miala kopiowane, teraz to sie zmienilo). I przytaczal opinie roznych sedziow, ktorzy roznili sie w pogladach na temat kopiowania uszu i oceniania ich u psa. Sam proponowal, zeby przy ocenie sedzia ogladal glowe psa przy uszach uniesionych do gory i przytrzymanych, zeby moc w miare obiektywnie opisac glowe.

Przepraszam czy mogłabyś podać autora i gdzie ukazał się ten artykuł bo chętnie przeczytałabym go ?????? :o

Posted

kolejny znawca hodowli, jakie masz doświadczenia w tym temacie ? ile miałaś miotów, pokoleń i czy np udało ci się poprawić jakąś cechę w późniejszych pokoleniach ?

Ale Ty tez nie masz zbyt duzego doswiadczenia w tej kwestii.Trzy mioty to tez nie tak duzo...Troche mniej napastliwosci i pokory by sie przydalo.

Posted

właśnie mam tą pokorę i wiem, ile potrzeba czasu, miotów, pokoleń by zmienic jakąś cechce, a tu by "stworzyć" PONa z krótkim ogonem trzeba własciwie całą rase wykluczyc z hodowli, a jak już sie uda miec same szczątki to będzie trzeba od nowa doskonalić PONa, bo to co osiągneliśmy teraz trzeba by o tym zapomnieć

mam Dorota do Ciebie wielką prosbę odczep się, zdecydowanie nie rozumiesz co piszę, cóż to po prostu nie reagujmy na swoje maile, bo nie potrzebnie produkuje się... więc ja nie będe reagowała na Ciebie i było by mi miło gdybyś uczepiła się kogos innego

Posted

Ten artykul o bokserach byl w ktoryms "Psie", zdaje sie, ze napisal go pan Lewandowski. Nie jestem pewna na 100%, bo czytalam to pare lat temu, a nie mam teraz tej gazety przy sobie. Moze ktos z forumowiczow bedzie wiedzial, jesli nie to bede w stanie podac ci nr dopiero za tydzien.

ASTANIA :)

Ja nawet jeszcze nie jestem hodowca :), choc moja sunia ma juz uprawnienia. Dopiero staram sie o przydomek, zadnych miotow jeszcze nie wyhodowalam.

Ale po prostu wierze w mozliwosci polskich hodowcow, np. twoje. Wiem, ze potraficie. Sama zreszta nie zamierzam sie za to zabierac, bo ja bede hodowac zupelnie inna rase.

Ale skoro Anglicy potrafia, to przeciez my tez :)

Na razie rzeczywiscie jest kiepsko- na wystawach nie udalo mi sie zobaczyc ladnego amstaffa z normalnym uchem. Ale poza ringiem widzialam kilka pieskow naprawde udanych. Nie wiem nawet czy jedna z suczek nie pochodzi z twojej hodowli.

Natomiast raz widzialam cos co zrobilo na mnie duze wrazenie- podwojne. Pozytywne- szczeniaczek mial sliczna glowe i wspaniale naturalne uszy w rozyczke. I negatywne- mial jakos potwornie znieksztalcona przednia lapke. To wygladalo albo jakby mial dodatkowt wielki palec albo jakby jeden z palcow byl potwornie przerosniety- cos w rodzaju duzego kciuka. Prze te deformacje piesek nie chodzil zupelnie normalnie, tylko lekko sie na tym opieral. Nie wiem czy tego nie nalezaloby usunac, bo moze to bedzie mialo jakis niekorzstny wplyw na stawy malucha? W koncu amstaffy sa ciezkie. Ale nie wiem czy bedzie to mozliwe.

P.S. Astania- jak mozna wychowac psa tak zeby nie dal sobie pazurow obciac bez uzycia narkozy??? Moje psiaki (mam jeszcze 8 letniego podhalanczyka) nawet zeby z kamienia mialy czyszczone na "zywca". :angel: :Dog_run:

Posted

A co do PONow- nie wiem jak trudna bylaby w tym momencie praca hodowcow i czy w ogole warto byloby starac sie o wyhodowanie psow z krotkim ogonem. Moze cena jaka trzeba byloby za to zaplacic bylby za duza (powazne ograniczenie materialu genetycznego). Moze wyjsciem byloby dolanie krwii rasy, w ktorej naturalnie krotki ogon wystepuje czesciej (gdzies czytalam ze jakis hodowca zrobil tak w przypadku bokserow, podobno z pelnym sukcesem- nie wiem czy to aby nie plotka).

Ale mnie tam nie robi roznicy czy PON ma ogon czy nie- mysle, ze do ich charakteru ogon nawet pasuje :)

Posted
Buldog mam tylko jedno pytanie.

Czy ten pies na twoim zdjeciu to ten sam co wcześniej (odwrócony plecami wpatrzony w okno )?

Ania twierdzi, że tak, ja że nie.

no to punkt dla Ani.

to jest caly czas ten sam pies.

moj :lol:

Posted

Mnie załamuje ta perspektywa długoogoniastych PONów. Co to w ogóle jest??? Zresztą te o ogonie skróconym też wyglądają okropnie. Taki sterczący kikut. Na ringach coraz więcej pojawia się "nieciętych" i jak to widzę to coś mi sie w środku robi.

Czy naprawdę nie ma większych problemów, niż to cięcie ogonów?

Czy Ci humanitarni nie mogliby się zająć losem źle traktowanych zwierząt, przepełnionych schronisk i psów wiejskich na łańcuchach, walk psów, doświadczeń na zwierzętach itd.?

Posted

M&M nie wytykam Ani –Bajce że co ona tam wie tylko piszę, że raczkuje na ringu, bo jako hodowca to jest jeszcze w powijakach i bynajmniej w tym określeniu też nie ma nic obraźliwego. :wink:

To czy wyhoduję kilkanaście kolejnych championów z uszami to tylko moje pobożne życzenie :modla: , choć na pewno będzie mi łatwiej niż Wam.

No właśnie o to Ani chodziło w poście, że jak chodowcy zaczna chodować ASTy z uszami to te uszy będą coraz lepsze.

Myślę że wcale nie będą lepsze lecz tylko się przyzwyczaimy do takiego wizerunku amstaffa. Hodowcy na całym świecie latami próbują się pozbyć różnych nie korzystnych cech swoich psów i zawsze te cechy gdzieś się ujawniają.

Nie wiem co miałaś na mysli wspominając o niej. Ona czy z uszami czy bez i tak byłaby brzydka

Owszem nie była najpiękniejsza jak większość wystawianych tego dnia amstaffów. Ale nie w tym rzecz. Sędzina podniosła uszy aby porównać czy gdyby miała obcięte to była by podobna bardziej do amstaffa. Tak jak opisała to Ania Bajka w przypadku bokserów.

Rzetelna ocena głowy.Już pisałam że na szczęście pies nie składa się tylko z uszu i przy ocenie bierze się pod uwagę ruch, oraz budowę całego ciała, choć zadarty lub zakręcony ogon u AST wygląda okropnie i jest wadą podobnie jak wiszące uszy.

Posted

Ania-Bajka jeszcze wszystko przed tobą pohodujesz i zobaczysz jak to jest. :wink:

Co do wiary to miło ale wiara a praktyka niestety mijają się ze sobą. Piszesz że Anglicy potrafią ale co hodować Amstaffy z nie ciętym uchem – przecież tam nie ma tej rasy. To tak jak byś powiedziała że angielski sędzia potrafi sędziaować amstaffy. Nie potrafi bo nie mają na tę rasę uprawnień.

jak mozna wychowac psa tak zeby nie dal sobie pazurow obciac bez uzycia narkozy??? Moje psiaki (mam jeszcze 8 letniego podhalanczyka) nawet zeby z kamienia mialy czyszczone na "zywca".

Aniu jesteś młodą osobą i jeszcze nie wiele widziałaś.

Oczywiście nie masz co się nadymać obrażać bo nie oto mi chodzi aby Cię wkurzyć.

To nie chodzi o wychowanie psa choć to w przypadku obcinania pazurów ma duże znaczenie. Ale czasami bywają takie sytuacje, że raz zbyt krótko obcięty pazur pozostawia tak nie miłe wspomnienie i tak głęboki strach że nie ma innego wyjścia jak obcięcie pazurów pod narkozą. Dość często dotyczy to takich psów jak bull terrier. Są sytuacje kiedy pies złamie pazur i należ obciąć wiszący kikut aby nie podrażniał nerwu i w takim wypadku nie zrobisz tego inaczej jak pod narkozą.

Jeśli chodzi o czyszczenie zębów to nie mówię o zwykłym czyszczeniu tylko czyszczeniu ultra dźwiękami. A polega to na tym ze ultra dźwięki odbijają się od zębów psa odklejając kamień, jednocześnie dość ostry strumień wody wypłukuje te całe nieczystości. Zwykłe czyszczenie zębów psa przez jego właściciela jest bardzo powierzchowne i nie dokładne. Napiszę na wszelki wypadek, że czyszczenie takie zwykłe robione przez Ciebie czy prze zemnie nigdy nie będzie tak dokładne jak czyszczenie ultra dźwiękami. Masz jeszcze młode psy ale za kilka lat Twoja Bajka będzie niestety wymagała właśnie takiego zabiegu i ciekawe czy zrobisz to jej na żywca. :roll:

Posted
Czy naprawdę nie ma większych problemów, niż to cięcie ogonów?

jasne, ze sa - np. hodowcy, ktorych interesuje tylko wyglad psa aetsch.gif

Czy Ci humanitarni nie mogliby się zająć losem źle traktowanych zwierząt, przepełnionych schronisk i psów wiejskich na łańcuchach, walk psów, doświadczeń na zwierzętach itd.?

mar, napisalem juz helci, ale specjalnie dla Ciebie powtorze: mozesz sie nie niepokoic, zajmuja sie i tym - i tym.

bedzie dobrze 019.gif

pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...