Jump to content
Dogomania

Piko i Puko - 2 szczeniaczki sznaucerowate przeszczęśliwe w nowych domkach.


Recommended Posts

Posted (edited)

Oba maluszki już bezpieczne i kochane. :loveu:


Potem cos więcej napiszę, na razie tyle, że to 2 szczeniaczki odebrane z domu patologicznego, był trzeci ale niestety nie żyje - zostal rozjechany na podwórku przez jednego z domowników. Żeby zapewnic im bezpieczeństwo zostały szybko zabrane do przytuliska wieczorem 19 grudnia i nastepnego dnia jeden z nich został wypatrzony na fb i pojechał do nowego domku. W przytulisku został Puko, ktory rozpacza po swoim braciszku, czuje sie bardzo samotny w boksie i głośno płacze.


To Puko który pojechał wczoraj do domku





A to Piko który dopiero domku szuka.










Podesłałam wczoraj ten tekst Karolciasz i ta szybciutko zrobiła ogłoszenia. Dziękuję jeszcze raz Karolciu :loveu:.

Prześliczny mały 3-miesięczny piesek czeka na domek w przytulisku w Boguchwale. Dzisiaj do adopcji poszedł jego braciszek i maluszek bardzo tęskni za nim i płacze. Gdy dorośnie będzie małym pieskiem, jego mama waży zaledwie 6 kg. To taki piesek do tulenia i kochania, nie może mieszkać na zewnątrz bo jest za mały, a takie pieski bardzo marzną. Przygarnij na święta i daj dobry domek temu maluszkowi, tel.606262450 mail [email protected]

Edited by Becia66
  • Replies 69
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakie to jest niesprawiedliwe... na świat się nie pchał i życia też nie skosztował... Biedactwo :(

Myślę, że ostatni z braci szybciutko znajdzie domek, czego mu serdecznie życzę.

Posted (edited)

Ten czarnuszek jest przecudowny, szlag mnie trafia jak pomyślę o tym przejechanym maleństwie.....
a i przy tej okazji przypomniałam sobie, że już dwa psiaki , które do mnie przychodziły się strzyc, nie żyją, bo właśnie zostali przejechani przez własnych ludzi pod domem :( czemu ludzie tak nie uważają:shake:

aaaa..Beciu ja bym to raczej na szczeniaczki sznaucerkowate przerobiła

Edited by majuska
Posted

Jak może reagowac szczeniak ? zaciekawieniem przede wszystkim, dzisiaj łaził cały czas za Kajtkiem, widać że dobrze czuje sie wśród innych zwierząt, wręcz ich potrzebuje, był w końcu z mama i rodzeństwem do przedwczoraj. Co do szczepień nie mam pojęcia, cos mi łazi po głowie że ten chłopaczek maluchy zaszczepił ale chyba tylko na wściekliznę, muszę popytać Justynki. U nas na pewno szczepienia nie miał przecież jest raptem 2 doby.








Posted

Chyba nie były, z tego co pamiętam przy adopcji pierwszego Justynka mówiła że do szczepienia za tydzień.
Tak wiec Karolciu odpisz że one nie szczepiona bo dopiero od 2 dni w przytulisku.
A na dwór można wychodzić zachowując środki ostrożności, tzn. bez kontaktu z innymi nieszczepionymi psami.

Posted

Dzwoniła pani od Puko, maluszek troszkę smutny, ożywia się momentami również ale ona przypuszcza że to sprawa robaków których miał pełno w kupie po podaniu tabletki, a jeden był ponoć wyjątkowo długi. Może boli go brzuszek , mam nadzieję że to tylko to.

Posted

majuska nie wiesz przypadkiem czy Piko był odrobaczany ? jesli nie, to trzeba jak najprędzej bo i on musi być mocno zarobaczony.
Najgorsze że nikt w jego sprawie nie dzwoni, a maleńki tak rozpacza strasznie...:-(

Posted

[quote name='ariete2503'] Becia urządziła mu wczoraj cieplutki polarkowy kącik w budzie. .

cala masa polarów pociętych ze szlafroków, spodni i bluz, wywalilam słomę i wyścieliłam tymi polarami i ma w budzie mięciutko i cieplutko, przynajmniej będzie się miał do czego biedak przytulić :shake:.
Dziewczyny zbierajcie wszystko co polarowe do pozbycia, wszystkim mniejszym psiakom w budkach można taki komforcik zrobić i jest to nieporównywalnie cieplejsze i niesamowicie milutkie i miękutkie, widzialam jak chętnie Piko się w tym zakopał, tylko tego naprawdę musi być dużo... Chodzi o to, żeby to wszystko było drobno pocięte, trochę się nad tym popracowałam ale było warto...


Posted

a ja mam cudowne wieść, Kasia-majuskowa córka zabrała dzisiaj z przytuliska małego Piko do siebie do czasu znalezienia przez niego domku. Już maluszek nie będzie płakał samotny w boksie, tylko bezpieczny i szczęsliwy przeżyje swoje pierwsze święta :loveu:. Kasieńko bardzo ci dziękujemy, masz wielkie serce, ufff, przynajmniej będę mieć spokojne święta, czekam w takim razie na telefony i najwspanialszy domek dla naszego maluszka.:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...