Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 142
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='danka4u1']
Kciuki oczywiście trzymam za przyszłość Buraskową, ale tez mnie ponosi fantazja- a może to nie fantazja i moje pobożne zyczenia- bo mam wizję domku dobrego, odpowiedzialnego i kochającego dla Buraska, który nie jest już całkiem sam na świecie, jak głosi tytuł wątku. Jesteśmy tutaj wirtualnie my i najważniejsza dla Buraska osoba, która opiekuje sie nim w realu czyli Twoja znajoma. Jak ma na imię? Podczas rozmowy tel.
przdstawiła mi sie, ale zasięg miałam taki sobie i umknęło mi:shake:[/QUOTE]

Obie z Zosią ( bo tak ma na imię moja znajoma ) mamy podobną wizję i oby się to sprawdziło :lol:
Środki na leczenie na razie Burasek ma zapewnione ( zasponsorowała nasza wspólna znajoma :loveu: równiez z poza dogo ) , z kastracją też damy radę , a Zosia prosiła aby Wam Wszystkim bardzo podziękować za propozycje pomocy i za to , że Burasek zyskał tak wielu wirtualnych przyjaciół .
Kciuki nadal potrzebne bo psiaczek jeszcze w tym awaryjnym dt i pozostanie tam do czasu pełnego wyleczenia i prawdopodobnie jeszcze kastracji . Rodzina zainteresowana adopcją Buraska zgodziła się na niego cierpliwie poczekać .

[quote name='Handzia55']Przyszłam do Buraska, on jest taki podobny do mojego:shake: Miziam wirtualnie te rudo-czarne kudełki:loveu:[/QUOTE]

[quote name='Lidan']Odwiedzam Buraska? Jak zdrówko psiaczka?[/QUOTE]

[quote name='EVA2406']Też zaglądam i czekam na decyzję domku ...........[/QUOTE]

[quote name='kabaja']Burasku cały czas trzymam za ciebie kciuki :lol:[/QUOTE]

[quote name='jotpeg']przeczytalam historie Buraska i tak jakos...
ujmuje za serce psiaczek. :loveu:
bede kibicowac.[/QUOTE]

Burasek wbrew tytułowi wątku , nie jest jednak sam na świecie - ma wielu wirtualnych przyjaciół :loveu:
Równiez mam nadzieję , że jego historia będzie miała jednak pozytywne zakończenie :lol: ....... ale na razie wstrzymujemy oddech i czekamy .

Posted

Elaja, dzięki za tak wspaniałe wiadomości. Podziękuj tez od nas wszystkich Zosi- mogę tak napisać?- za wspaniałą opiekę i troskę o Buraska, który nie jest już na pewno sam na swiecie.
Kłopoty zdrowotne z pewnością nie będą groźne, bo -mam nadzieję- że to tylko koczowanie w tym zimnie na progu domu spowodowało problemy z pęcherzem i nic innego nie przyplątało się do Buraska.
Możesz nam odsłonić rąbka tajemnicy? Gdzie będzie ten dom Buraskowy? Zosia wspominała, ze chciałaby, by psina była blisko niej, by miała oko na swojego pupila. Tak byłoby najlepiej...

Posted

Śliczne psisko zaskarbi sobie na pewno czyjeś serce i wkrótce będziemy pytać: co w Buraskowym domku słychać? :loveu:
Zdrówka życzę psiaczkowi i DT :-)

Posted

[quote name='elaja']Też mam taką nadzieję , a mogę jedynie zdradzić , że faktycznie rodzina , która zainteresowała się Buraskiem jest z okolicy :lol:[/QUOTE]
To Burasek jest szczęściarzem:multi:i Zosia spokojna będzie.Pewnie Buraskowy Pan wyprosił dla swojego pupila takich dobrych ludzi, którzy teraz dbają w realu o psinę.
A my tutaj tez jesteśmy ciągle myslami i sercem oraz chęcią pomocy przy Burasku, który juz nie jest sam.

Posted

[quote name='danka4u1']To Burasek jest szczęściarzem:multi:i Zosia spokojna będzie.Pewnie Buraskowy Pan wyprosił dla swojego pupila takich dobrych ludzi, którzy teraz dbają w realu o psinę.
A my tutaj tez jesteśmy ciągle myslami i sercem oraz chęcią pomocy przy Burasku, który juz nie jest sam.

Też tak sobie pomyslałam że skoro kochał psiaka za życia to teraz nad nim czuwa .

To straszne dla zwierzaka stracić swojego opiekuna i dom jednocześnie :-(
Dzisiaj znajoma z hotelu podesłała mi zdjęcia takiego chyba nieszczęśnika . Przez parę dni leżał pod lasem w gminie Wielicza aż ktoś się zlitował i zgłosił do gminy . Bida trafiła do hotelu ale na ostatnie miesiące albo tygodnie życia powinien trafić do spokojnego domu . Pewnie i tak będzie nieszczęśliwy ale przynajmniej byłby bezpieczny i miałby spokój , którego ten stuletni dziadunio potrzebuje https://www.facebook.com/media/set/?set=a.478216018959494.1073741947.259591640821934&type=1
I jeszcze wątek hotelu na dogo http://www.dogomania.pl/forum/threads/241608-PSY-znalezione-w-gminie-WIELICZKA-szukaja-domow/page4

Posted

[quote name='danka4u1']Odwiedziłam wątek hotelu, który podałaś elaja:shake::-( powiedz, jak tu pomóc wszyskim, a przynajmniej najbardziej potrzebującym...:-([/QUOTE]

Na pewno potrzebują ogłoszeń , a te najstarsze to tylko spokojnego miejsca gdzie mogłyby dożyć swoich ostatnich miesięcy , tygodni i dni :-( Aby nie musiały odchodzić w hotelowym boksie :-(

Posted

Bardzo się cieszę, że tak się ułożyło z Buraskiem. Spotkała mnie dziś zupełna niespodzianka w postaci telefonu od p. Zosi - po tym nasuwa mi się jedno pytanie - dlaczego ludzi takich jak Ona jest tak mało... Taka pełnokrwista dogomaniaczka z p. Zosi. Wygląda na to, że dom dla Buraska ok. Antybiotyk, potem kastracja, czip i... po nowe życie.
Fajne, Elu, te Twoje znajome ;) - wybacz, że tak się tu rozgadałam ;), ale się cieszę - szczęścia, Burasku!

Posted

Fajne , wiem , takie Zosie , Anie :lol: i wiele , wiele innych ( ale wciąż za mało ) to powinno sie hurtowo klonować - świat byłby o wiele lepszy :lol:

Posted

Jeśli zgłosiłby się jakiś nadprogramowy domek dla Buraska, to może ktoś zainteresowałby się moją Polą. Ona już półtora roku czeka na domek. Też jest po zmarłym panu i też koczowała pod domem, nie rozumiejąc dlaczego pan nie chce jej wpuścić do środka, na tapczanik gdzie razem spali.
U Buraska jest dużo Cioteczek, może ktoś i nas odwiedzi.....zapraszamy.

Posted (edited)

Informuję już całkiem oficjalnie : Burasek już w nowym domku ! :multi:Zosia zdecydowała , ze nie ma co dłużej czekać i pozwalać aby piesek przywiązywał się do swojej tymczasowej opiekunki . Tym bardziej , że już czuje się dobrze a kurację spokojnie dokończy w nowym domu , potem po aklimatyzacji konieczne będzie jeszcze szczepienie i na koniec kastracja - ale o to już zadbają jego właściciele , a dopilnuje , o co możemy być spokojni , moja znajoma :lol: .Chciałam Wszystkim bardzo podziękowac za pomoc , bo to Wasza zasługa , że ten mały kudłaczek znalazł nową rodzinę . Dzięki ogłoszeniom Lidan , ogłoszeniu przez Salibinkę w DP i już nie wiem nawet przez kogo w lokalnej prasie - było sporo telefonów o Buraska i kilka osób zdecydowanych na jego adopcję . Tak jak pisałam , Burasek zamieszkał w okolicy Krzeszowic , a Zosia będzie miała kontakt z jego opiekunami .Ponieważ o Buraska nadal dzwonią osoby przejęte jego losem postanowiłyśmy z Zosią polecać do adopcji Pole oraz dwie suczki z hotelu w Wieliczce , których historia jest niemal identyczna jak Buraska . Obiecałam Zosi przesłać dzisiaj wszelkie informacje i kontakt w sprawie adopcji tych bidulek .

Edited by elaja

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...