Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Historia jakich wiele ........... . Burasek to niewielki kundelek i do niedawna wiódł szczęśliwe i beztroskie życie . Miał swojego ukochanego Pana i Panią i kocią przyjaciółkę . Miał swoje podwórko , na którym był gospodarzem ale mieszkał w domu . Los jednak szykował mu już niemiłą niespodziankę :-(Najpierw zmarła Pani , a wkrótce Pan zaczął również podupadać na zdrowiu . Tak bardzo , że trafił do szpitala , niestety do domu już nie mógł wrócić i rodzina znalazła dla Pana hospicjum .Gdy za Panem zamknęły się drzwi , zamknęły się również przed Buraskiem i razem z kotką wylądował na podwórku . Doraźne rozwiązanie w postaciu postawienia Buraskowi budy zupełnie się nie sprawdziło bo Burasek nigdy w budzie nie spał i odmawia do niej wejścia . Wolał spać zwinięty w kłębek na progu domu , który już nie jest jego domem , a na Burasku spała przytulona do niego kotka . Dla kotki udało się znaleźć nowy dom i tak Burasek został już całkiem sam na tym świecie:-(Jest dokarmiany przez dobrych ludzi ale nikt nie może zabrać go do siebie . Buras ciągle trwa na posterunku , siedzi na progu i czeka na powrót swojego ukochanego Pana . Bo Buras nie rozumie , że Pan już nigdy nie wróci ...... na widok starszego mężczyzny zrywa i się i biegnie aby kolejny raz się rozczarować i wrócić na posterunek ze spuszczoną głową . Kolejne rozczarowanie ........ Burasek bardzo pilnie potrzebuje domu , jest 4-5 letnim bezproblemowym pieskiem , bardzo grzecznym i posłusznym , toleruje koty bo z kotem się wychowywał . Przebywa w jednej z podkrakowskich wiosek .

Edited by elaja
  • Replies 142
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ależ piękniś z tego Piesa..Trzymam kciuki za domek..On nie może na zimę zostać sam na podwórku..Nie zasłużył sobie na to..Trzymaj się Niuniu..Cioteczki na pewno coś dla takiego przyjacielskiego ślicznocha wymyślą...

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Jestem u nieszczęśnika. Widać w tej mordce mądrość i wierność, a także łagodność.Jestem pewna, że ktoś go wypatrzy. Inaczej być nie może.


Dziekuję za odwiedziny u biednego Buraska :loveu:
To właśnie jest taka psia poczciwina , która nie rozumie dlaczego wszyscy , których kochał nagle go opuścili :-(

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Czy to Ty go wypatrzyłaś ?


Buraska dokarmia i zabiera czasem na spacer moja znajoma , pomagała również jego włascicielowi jak zachorował . Wczoraj opowiedziała mi jego historię i poprosiła o pomoc , bo piesek musi szybko znaleźć nowy dom .

Posted

kabaja napisał(a):
serce się kraje czytając historie bidaka :-( czy ma jakieś ogłoszenia ?

Jeszcze nie , tylko na facebookowym psy.garnij .
Nie tak powinno być , nasi czworonożni przyjaciele powinni odchodzić przed nami :-(

Posted

Szlag mnie trafia gdy słyszę lub czytam o tym jak to dom przejmują spadkobiercy a zwierzęta, które tam mieszkały zostają wyrzucone za próg lub odwożone do schroniska :angryy: Nie tak to powinno wyglądać :shake:

Posted

I ostatnie ogłoszenia:
http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,pani_umarla_pan_zachorowal_a_psa,52871.html
http://www.malineo.pl/pani_umarla_a_jej_psa_wyrzucono_za_drzwi,ogloszenie,201311172158431204.html
http://www.znajdy.pl/pani-umarla-pan-zachorowal-a-psa-wyrzucono-za-drzwi-o1481.html
http://www.anonse.pl/podglad_ogloszenia/6729020/7763158ec6f7d4f7270d38b2719d45583ed2b0fb



Bez pytania wykorzystałam tekst z pierwszej strony i nr telefonu z ogłoszenia na FB. Mam nadzieję, że nikt mi tego nie weźmie za złe. Maila podawałam swojego, żeby aktywować od razu. W razie kontaktu mailowego będę prosić o telefon do osoby zajmującej się obecnie Buraskiem.
Gdybym miała taka możliwość sama bym go adoptowała bo jest mi go okropnie żal :placz: a poza tym bardzo mi się podoba :loveu:

Posted

To jest nr mojej znajomej , oczywiście , że można go podawać w ogłoszeniach . Co do braku możliwości , to znam ten ból :-( Samca nie mogę zabrać nawet na tymczas bo mało , ze mój jużak nie cierpi żadnych psów , to w dodatku Timek ( miał byc tylko tymczasem ale po dwóch latach szukania domu poddałam sie i został na zawsze ) za samcami nie przepada :shake:
Jak miałam na dt Karmela i Jantara potem , to nieźle musiałam się namanewrować aby psy sobie krzywdy nie zrobiły. Na szczęście Timek lubi towarzystwo pań :lol: , a nawet bardziej niż lubi :evil_lol: więc łazi otoczony czasem wianuszkiem wielbicielek , a ja od czasu do czasu mogę dla jakiejś suczki być dt .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...