Jump to content
Dogomania

Bartuś czeka 10 lat! Jest miejsce w hoteliku, ale deklaracji brak. BEZ SZANSY?


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szkoda, że się przeciągnęło, ale u Renatki bidy nie ma.

Aktualizowałam post z wpłatami. Ciocie, trzeba szukać nowych deklarujących. Santino tymczasowo zawiesiła swoje deklaracje i o tym poinformowała. Ale np. do czerdy i magiraf pisałam PW, a wpłat nadal nie ma. Powoli się będzie kończyć kasa. Może ktoś bazarek zrobi?

Posted

[quote name='paulinken']Szkoda, że się przeciągnęło, ale u Renatki bidy nie ma.

Aktualizowałam post z wpłatami. Ciocie, trzeba szukać nowych deklarujących. Santino tymczasowo zawiesiła swoje deklaracje i o tym poinformowała. Ale np. do czerdy i magiraf pisałam PW, a wpłat nadal nie ma. Powoli się będzie kończyć kasa. Może ktoś bazarek zrobi?[/QUOTE]

jejku to nie dobrze :-(

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie moje Kochane :)
Ale się wybyczyłam,ło matko:) To był mój najdłuższy urlop od wielu lat.Tylko po powrocie tak pusto w domu,psiaczków jest kilka przecież,ale tą jedną malutką Niuniusiową duszyczką tak wiele ubyło:-(
Jednak życie toczy się dalej,ale rozpacz cały czas serce rozrywa.

U nas wszystko dobrze,Bartuś tak jak i inne psiaki powitały mnie radośnie i to jest piękne i wzruszające.Kochane istotki:loveu:
Tak na szybko zrobiłam kilka fotek i króciutki filmik.W tle leci chyba tvn turbo,czy coś tam,no i moja Niunia mała się odzywa,bo Ją zostawiłam na wypoczynku,a przecież Ona na rączkach musi być:)

[video]http://youtu.be/lhyNdwFnZ0U[/video]

Na filmiku Bartuś w pewnym momencie usłyszał Kajtka i uciekł mi spod ręki.I tak właśnie jest,że jak Kajtek się odezwie,to Bartuś robi się niespokojny.Jak Kajtek cicho siedzi,to Bartusia się troszkę odpręża,ale i tak wzrok ma rozbiegany,czy przypadkiem Kajcyna gdzieś się nie wyłoni zza rogu pokoju.Niestety nie mogę Kajtka zakneblować,żeby nie szczekał,natomiast staram się,żeby jak najmniej mieli ze sobą kontaktu wzrokowego.Kajtka zamykam,no ale też tamta psina nie może wiecznie w łazience siedzieć.I tak źle i tak niedobrze:roll:
Ale ogólnie jakoś sobie radzimy,Bartuś już nawet zaczął spędzać więcej czasu poza ławą(może było mu za gorąco,bo nawet na kocyku nie chce leżeć,tylko na podłodze,a może tak po prostu wyszedł,bo mu się znudziło oglądanie chałupy spod ławy;)) i się troszkę rozbrykał:) Jednak na filmiku i na zdjęciach tego nie widać,bo w dalszym ciągu nie lubi fotek i jest okropnie nieszczęśliwy jak chcę mu pstryknąć jakąś.I dlatego na filmiku jest taki wystrachany,bo cały czas machałam mu przed nosem telefonem.Ale pięknie daje się głaskać i czesać,nie ucieka przed dotykiem,który widać,że sprawia mu przyjemność.Kurcze,żeby nie ten Kajtek,to Bartuś byłby już pewnie całkiem inny,bo ten psiak ma potencjał,żeby być przy i z człowiekiem i czerpać z tego radość.Może nie do końca byłby przytulanką,ale kto wie jakby było.Dlatego czekam na sygnał,kiedy Furciaczek może już przyjąć Bartusia:)

Teraz kilka fotek.Rozdajemy psie cukiereczki:)







Posted

juliaikamil napisał(a):
no to dobre wieści, Bartuś się ożywia... czekamy na info odnośnie przeprowadzki

No Bartuś się ożywia :) Najwyższy czas,bo przecież już prawie rok(!) jest u mnie.Gdyby nie ten Kajcyna,to pewnie Bartek mógłby juz być całkiem innym psem.Dostałam info,ze już można Go szykować do przeprowadzki:) Dostanę od Furciaczek przybliżony termin i wtedy Juliaikamil napisze,czy mogłaby Bartka zawieźć.Także czekamy:)

A teraz 2 fotki ze spacerku...lecimyyyyy do domu w podskokach;)Byliśmy długo na dworku,wszystkie psy z językami na wierzchu pchały się do domu,ale Bartuś w biegu do domu wygrywa wszystkie zawody.Zawsze jest pierwszy przy drzwiach





A tu 2 fotki Myszki zabrzańskiej,bo sunia nie ma swojego wątku,więc wklejam tutaj,żeby dziewczynki z Zabrza wiedziały,że żyjemy i mamy się w miarę dobrze :)

http://img15.imageshack.us/img15/5354/001ltcp.jpg

http://img708.imageshack.us/img708/5357/002cky.jpg

Posted

A gdzie to dokladnie jest? Ja prawdopodobnie 11 bede jechac do wawki, mam tez psiaki dwa do przewiezienia w tamta strone to na powrot moglabym chlopaka zabrac moze, jesli to w miare rozsadna odleglosc od docelowej trasy.

Posted

furciaczek napisał(a):
A gdzie to dokladnie jest? Ja prawdopodobnie 11 bede jechac do wawki, mam tez psiaki dwa do przewiezienia w tamta strone to na powrot moglabym chlopaka zabrac moze, jesli to w miare rozsadna odleglosc od docelowej trasy.

Furciaczku,mieszkam w Sochaczewie:)

Posted

Iljova napisał(a):
Z jednej strony super,ale jak Ty Renatko ???
Przypuszczam że nbie jest Ci łatwo?


Oj nie jest łatwo,Bartuś tylko mi tak do końca zaufał,przy mnie się otwiera,przy mnie najbardziej szaleje...szkoda mi tej psiny,ale wiem,że u Furciaczka odżyje:)


furciaczek napisał(a):
Ja tam moge i Renatke zabrac:diabloti::cool3:

:diabloti:

Posted

Info z ostatniej chwili:wyjazd Bartusia przełożony na środa,czwartek.
Furciaczkowi odmówiły posłuszeństwa klocki hamulcowe,trzeba je wymienić.
Furciaczku,weź proszę aparat,to cykniesz fotki moim psiakom,dobrze?:) jak oczywiście nie będziesz za bardzo padnięta na małą sesję zdjęciową:)

Posted

furciaczek napisał(a):
Pewnie ze wezme, nie ruszam sie bez niego z domu:)


ojejku nie widziałam... fur a zadzwoniłabyś do tej kobitki od Reksia? Ja jej mówiłam, że przekażę numer i o szczegółach transportu dasz im znać, bo ja nie chciałabym czegoś przekręcić...

Posted

Bartuś niedawno pojechał.I wiecie co? Przy Furciaczek byłam twarda,ale jak weszłam do domu i zobaczyłam puste miejsce Bartusiowe,to łzy mi się polały.To były łzy,no wiecie,takie,że człowiek zżył się z psiakiem i to z takim psiakiem,który był bardzo nieufny i jak w końcu zaufał,to sru z domu:-(.Ale też były to łzy szczęścia,bo nie wyobrażam sobie lepszych ludzi niż Furciaczek,którzy mogliby zaopiekować się Bartusiem.
Furciaczku-dziękuję z całego serca,że zechcieliście wziąć Bartusia pod swoje skrzydła:loveu:No co ja będę więcej gadać-anioły,nie ludzie:loveu::)

Posted

Nie dziwię się to jest bardzo trudne, ... Trzymaj się, niech Ci pomoże świadomość że trafił do wspaniałego miejsca :)
Ja będę musiała pokombinować i w przyszłym miesiącu postaram się pojechać do Furciaczek Zobaczę wtedy Bartusia i Zygmusia :-)

Posted

[quote name='Iljova']Nie dziwię się to jest bardzo trudne, ... Trzymaj się, niech Ci pomoże świadomość że trafił do wspaniałego miejsca :)
Ja będę musiała pokombinować i w przyszłym miesiącu postaram się pojechać do Furciaczek Zobaczę wtedy Bartusia i Zygmusia :-)
No właśnie tylko to mnie trzyma,że Bartuś trafił na tak wspaniałych ludzi:loveu:.I nie piszę tego,żeby się podlizać,czy coś.Sami wiecie,że Furciaczek to wspaniała osoba:loveu:Furciaczek z mężem to kochani,ciepli,wrażliwi ludzie.Bartuś nie mógł lepiej trafić:)Jestem Nimi zachwycona i bardzo się cieszę,że mogłam Ich poznać:)Jeszcze raz dziękuję za wszystko:)
Bartusiu kochany,potęsknisz ciut za mną(chyba),ale odpoczniesz od Kajcyny.Zresztą Furciaczkowie widzieli,jak Bartuś reagował na Kajtka i jak Kajtek na Bartusia:-(:shake:
Teraz już będzie tylko lepiej:)
Iljova-super,że postarasz się odwiedzić Bartusia,zobaczysz jaki to fajowy psiak:)

Posted

Nam tez bylo bardzo milo Cie poznac :) Szkoda ze tak szybko musielismy uciekac. I kawe robisz wysmienita :)

Bartek poczatkowo zestresowany ale potem po prostu spal grzecznie. Po wyjsciu z samochodu poszedl na szybki spacerek, chetnie nawet sobie pozwiedzal...niepewnie bo niepewnie ale nie trzeba bylo go jakos zapraszac. Do domku wszedl normalnie, dostal troche papu, wody i kocyk i poszedl spac.
Bede renatko czesto pisac, zawsze to troszke latwiej bedzie zniesc rozstanie...to najgorsze w calym tym tymczasowaniu ehhh

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...