Jump to content
Dogomania

Biedna kicia z działek i kocie dziecko w potrzebie


joanka40

Recommended Posts

Zakładamy kolejny wątek kotów w potrzebie.
[B]KOT NUMBER ONE:[/B]
To kicia z działek. Iwonamaj wspólnie z innymi dziewczynami, najpierw uratowały dzieci tej kotki, a następnie, złapały kicię do klatki-łapki. Roma - bo tak ma na imię nasza bohaterka, została wysterylizowana i obecnie przebywa w hoteliku.
[B]Roma zachowuje się tam grzecznie ale niestety jest wylęknioną i bardzo smutną kotką.[/B]
Zakładamy ten wątek po to aby ktoś się zakochał w Romie i ją przygarnął. To kicia przyzwyczajona do wolności, mieszkała przecież na działkach ale gdyby ktoś zaoferował jej nocleg i michę jedzenia, to myślę, że szybko zaakceptowałaby właściciela i nowe miejsce. Nie wiem, czy taki kot byłby szczęśliwy mieszkając w bloku ale kto go tam wie...może to 100% kanapowiec :lol: tylko o tym jeszcze nie wie, bo nigdy nie widział łóżka :lol:.
Jeśli Roma nie znajdzie kogoś, kto ją przygarnie, to nie wiem co zrobimy...Przecież jak wróci na działki, to cała praca dziewczyn może pójść na marne: Roma może wpaść pod samochód, zjeść trutkę na szczury, nawet nie chcę myśleć co jeszcze...
Powklejamy z Iwonką zdjęcia Romy. Obecnie mamy ich bardzo mało. Ale to, które jest poniżej jest fajne, taki kicior buraskowo-puchatkowy.
I zdjęcie kici:

[URL]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/q86/s720x720/1385266_541416152596814_1712988671_n.jpg[/URL]

[B]KOT NUMBER TWO:[/B]

4 października mój mąż będąc na 200% pewnym, że wpuszcza do domu naszego kota, wpuścił pałętającego się po osiedlu dzieciaka. Dzieciak jest u nas od piątku, jutro idę z nim do weterynarza, żeby młodego odrobaczyć.
Ponieważ wcześniej nie widzieliśmy takowego egzemplarza na osiedlu, podejrzewamy, że młodzieniec został wyrzucony z samochodu, żeby się uczył samodzielności. Niestety ruch uliczny jest to bardzo duży i bezdomny kot może bez problemu wpaść pod koła samochodu.
Tu będą zdjęcia:/później powklejam lepsze/

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/2ddsAA2zn2uAGQMY9Ax9vcPUkp5VqrKpcukqRigNoj4=w248-h185-p-no[/IMG]

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/Ks05ga9NP7Ioso-kz4NgELSnpY1tl3qqkmZ5SeFItGI=w299-h168-p-no[/IMG]


Na kotka mówimy na razie Mały. No więc Mały jest bardzo przyjacielsko nastawiony do świata, bardzo delikatnie się bawi, prawie wcale nie wyciąga pazurków. Pies mu nie przeszkadza, wręcz lubi mojego psa. Lubi pobrykać, jest bardzo ciekawski. [B]Jak dla mnie jest REWELACJA.[/B]

Edited by joanka40
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[B][SIZE=4][COLOR=#000000]ROZLICZENIE:[/COLOR]
[/SIZE] Wpływy na konto Misia:
* bazarek - 43,45 zł
* bazarek - 102 zł
* bazarek Ewci Gonzales: [/B]/10 zł plus 11 zł plus 18 zł plus 3 zł/[B] razem mamy 42 zł
* bazarek - 60,15 zł
-----------------------------------------------------------------------------------------
Razem mamy 247,60 zł
[/B]
[SIZE=4][B]Wydatki:[/B][/SIZE]

[B]* wizyty u lekarza 38,00 zł - paragon w poście nr 87
* zakup żwirku - 16 zł - paragon w poście nr 87[/B]
* zakup karmy suchej i mokrej: [B]17,15 zł [/B]
*[B] zabieg kastracji i usunięcie ropnia - 140 zł [/B]/paragon na razie do wglądu/
* [B]zakup kubraka pooperacyjnego - 27 zł[/B] /paragon do wglądu na razie u mnie/.
[B]* karma, środki czystości - 18,77 zł[/B]
[B]* żwirek - 14,85 zł[/B]
* żwirek, karma - 19,90 zł, z dn. 23.04.2014 r.
* wizyta u lekarza - 30 zł, z dn. 10.11.2014 r/
----------------------------------------------------------------------------------------
[B]Razem mamy: 321,67 zł[/B]

[COLOR=#0000cd][B]321,67 - 247,60 = 44,07 zł[/B][/COLOR]

[B]Na minusie: - 74,07 zł.

[COLOR=#ff0000]/bazarek w trakcie na pokrycie kosztów, wpis z dnia 11.04.2014 r./[/COLOR]
[/B]

Edited by joanka40
Link to comment
Share on other sites

[quote name='ewa gonzales']Nadleciallam kochana Janinko nasza :iloveyou::iloveyou:do ciudnych koteckow:buzi:jak dobrze ze sa zaipiekowane , jak cudnie ciociuniu moja , trzymam mocno kciuki za zdrowenko tygryskow:iloveyou::thumbs::kociak::kociak:[/QUOTE]
Witam serdecznie Niezawodną Ewcię.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Asiu za uwzględnienie mojej Romki :)
Dzisiaj dzwoniła opiekunka z hoteliku, kicia spokojna, już nie fuczy, jutro kontrola w lecznicy.
[B]A to Roma jeszcze na wolności, niestety nie mamy lepszych zdjęć
[/B]

[URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=541416089263487&set=pcb.581313868591768&type=1&relevant_count=3&ref=nf"][IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/p130x130/1374909_541416089263487_1974212800_n.jpg[/IMG]
[/URL]
[URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=541416152596814&set=pcb.581313868591768&type=1&relevant_count=2&ref=nf"][IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/p130x130/1385266_541416152596814_1712988671_n.jpg[/IMG]
[/URL]
[URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=541416272596802&set=pcb.581313868591768&type=1&relevant_count=1&ref=nf"][IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/s173x172/970370_541416272596802_1589780285_n.jpg[/IMG]

A tu w klatce łapce [/URL]

[URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=405080256280827&set=gm.580348605354961&type=1&relevant_count=1&ref=nf"][IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/s403x403/563633_405080256280827_69076470_n.jpg[/IMG]
[/URL]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='yolanovi']Zaglądam i ja. Nie bardzo widzę taką dziką kicię w bloku, bez możliwości chodzenia na dwór - będzie bardzo biedna. Domek z ogródkiem i kociolubny człowiek poszukiwane na już![/QUOTE]
Tak, najlepszy byłby domek z ogródkiem. Buszowałaby sobie większość czasu na dworze ale miałaby gdzie wrócić na jedzonko i na spanko.

Link to comment
Share on other sites

Rozmawiałam z panią Krysią o Romce... Ona pewnego dnia po prostu zjawiła się i została... Może ktoś ją wyrzucił? Działki, rzeka, garaże i kilka domów- idealne miejsce do pozbycia się kota :cool3:. Pani Krysia mówi, że ona nawet wchodzi do korytarza, ale ucieka, kiedy są zamykane drzwi. Pozwala się pogłaskać, czasem... Na pewno nadaje się do domu, do bloku- nie wiadomo... Ale dzisiaj usłyszałam, że pani Krysia pogłaskała Czarną, totalnie dziką, urodzoną na działce kotkę, którą sterylizowałam w maju, pogryzła i podrapała wetkę, w klatce cały czas wyła i rzucała się na kraty...Czyli da się nawet z taką straszna dzikuską i to w stosunkowo krótkim czasie, od połowy maja...
Wracając do Romki- szukamy domu i to byłoby najidealniejsze wyjście na świecie... Ale gdyby nie udało się- Romka może zamieszkać w piwnicy pani Krysi i liczyć na jedzonko... Tylko, że zagrożenie będzie nadal- samochody (w pobliżu są garaże) no i ludzie, którzy będą się chcieli jej pozbyć, nie bacząc na nacięte uszko, świadczące o wykonanej sterylce :((((

Link to comment
Share on other sites

Jestem na zaproszenie Iwony.
Bardzo chciałabym pomóc, ale mamy kłopot z małymi sierotkami w ilości 4 sztuki w szklarni i teraz się dowiedziałam, ze Ula wiezie następne 4 od weta.
Jakiś koszmar :-(:-(:-(.
Co robić z taką ilością maluchów ?

Romcia piękna jest i powinna jak najbardziej w domku wychodzącym mieszkać :p.
Będę zaglądać!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...