wanda szostek Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Podnoszę, aby wątek nie spadał. Pilnie potrzebna pomoc. Ratujmy biedaka. Quote
florida_blue Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 Ada-jeje napisał(a):florida, koniec jezyka za przewonika jestem pewna ze dogomaniaczki pokieruja cie jak dojechac do Orzesza. nie chodzi o to JAK tylko CZYM.... Quote
Ada-jeje Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 A czym ma byc przewieziony do Katowic na bank jak piszesz. Quote
florida_blue Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 znajomy jezdzi codziennie do pracy - i jeśli znów sie ładnie uśmiechnę - psina też pojedzie - ale nie moge jeszcze ustalić ze dowiezemy pieska do orzesza - bo nie wiem jak znajomy bedzie dysponował czasem ... Quote
Ada-jeje Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 jesli twoj znajomy nie da rady to popytaj na dogo kogos z Katowic moze mogly by pomoc i dowiezc psiaka dalej. Quote
tamb Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Trzeba go ratować. Mogę jedynie w tej chwili dorzucić się do leczenia. Quote
Mysia_ Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 kiedy on był pogryziony? Jesli dawno, a dalej wygląda jak wygląda to nie dobrze... :shake: źle to wygląda :-( Quote
florida_blue Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 tak jak mówiłam, nie wiem czy on dostał coś na uspokojenie, bo lezał nieruchomo - a pogryziony był ze 3 tyg temu... własnie o to chodzi, że dawno ... A ja nie dopytałam o niego... nie sądziłam, ze bedą go zszywać itd, przecież tam nie ma pomieszczenia do przetrzymania takiego pieska... nie ma kroplówek itd... kiedyś pytałam o sterylizację suczek - i pani kierowniczka powiedziała, że nie ma ich gdzie przetrzymać po zabiegu - w czystym pomieszczeniu - a jest gdzie trzymać psinkę w takim stanie??? dzisiaj poproszę o ocenę mojego weta .... Quote
Mysia_ Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 3 tygodnie temu :crazyeye: O qrcze, mam nadzieje, że dostał coś na uspokojenie, bo to juz za długo... Przecież po dwóch tygodniach szwy można ściągać, a on tak wygląda jakby dopiero co... :shake: Quote
iwop Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 boze przecież Częstochowa to duże miasto? Nie wierze, żeby nie bylo lecznicy ze szpitalikiem!:crazyeye: Quote
lavinia Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 dorzucam sie do leczenia, czy transporu, czy szpitalika, czegokolwiek. Dajcie namiary do wpłat Quote
florida_blue Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 Madziu, piesek bedzie u ciebie - gdzie pieniążki ? dzisiaj po południu wszystko się okaże - w jakim jest stanie itd moze go przewieziemy do lecznicy w orzeszu Quote
basia0607 Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Wszystko jest na dobrej drodze ,ale obawiam sie czy pies żyje.On wyglada na zdjęciach na umierajacego.Tam moglo wdać sie zakażenie ! czy juz ktos dzwonil do schroniska ? Boże jak on cierpi ! Zadzwońcie do schroniska ! Quote
Ambra Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 dziewczyny tak jak mowiłam moge go zawiezc do Orzesza, tylko uwazam ze najpierw 3ba by isc z nim do weta na miejscu zeby ocenił jaki jest jego stan, i jaki tok leczenia zaproponuje. Moge go odebrac od znajomego w Kcach. Mam nadzieje ze ma sie lepiej! dajcie znac jak sie coś dowiecie! byc moze tymczasik u Magdy okaze sie zbawienny! oby nie było zapozno!:-( Quote
iwop Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Nie mieści mi się to w głowie - jak mozna zostawic psa w takim stanie bez weta...:angryy: Quote
agusiazet Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Ja też się dorzucę na leczenie, tylko nie zostawcie go tak na pewną śmierć!!! Quote
Magdziak Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Dzwoniła Florida - psina odeszła:-( Florida jak pojawi się w necie to wszystko wyjaśni - w każdym razie to było świeże pogryzienie.. Quote
agusiazet Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Biedny psiak [*], ludzie czemu jesteśmy tacy nieczuli i obok nieszczęścia przechodzimy tak obojętnie? Prawie zawsze, niestety!:placz: Quote
Ambra Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Magdziak napisał(a):Dzwoniła Florida - psina odeszła:-( Florida jak pojawi się w necie to wszystko wyjaśni - w każdym razie to było świeże pogryzienie.. o nieee!:placz: czyli sie spoznilysmy! biedaczek kochany! w takich warunkach, cierpieniu i samotnosci...:-( bardzo mi przykroo!:-( ['] Quote
Ada-jeje Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 To okropne w chwili kiedy znalazlo sie tylu chetnych do pomocy do ratownia biedaka, czy musialo tak sie stac? Odszedl w samotnosci i cierpieniach a przeciez lezal tam juz kilka dni, przeciez nie byla to ulica tylko schronisko. Pytanie cisnie sie samo na usta jakie schronisko? Napewno nie takie w ktorym pracuja ludzie ktorym los zwierzat nie jest obojetny.:-( :-( :-( Quote
Neris Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 O Boże... czy oni tego bezbronnego psiaka wsadzili do boksu z innymi? Nie mogę pojąć... [*] Quote
florida_blue Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 Muszę publicznie przeprosić schronisko - i sprostować - dowiedziałam, ze piesek pogryziony 3 tyg temu (sunia) doszła do siebie, rany nie okazały się poważne i psina jest juz w boksie. ten piesek ze zdjec - został pogryziony w sobotę rano, przed naszym przyjsciem do schroniska - nic o tym nie wiedziałam, nie było pani kierowniczki, psina pan weterynarz pozszywał i była w takim stanie po narkozie... był brudny - bo psy z boksu go tak sponiewierały... Niestety piesek nie przeżył. Zakładając wątek - nie miałam kontaktu z dziewczynami - i nie sprawdzałam KTÓRY to piesek - jednym słowem - NAMIESZAŁAM... zrobiłam niepotrzebnie alarm - przepraszam i dziękuję że zaoferowaliście pomoc tak błyskawicznie Psinka już sie nie męczy .... jeszcze raz dziekuje za pomoc ... Quote
basia0607 Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 To jest nasza Polska rzeczywistość ! Codziennie w podobnych meczarniach ,cicho ,w ukryciu odchodzi niejeden pies ,schowany w schronisku przed swiatem ! Quote
florida_blue Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 Neris napisał(a):O Boże... czy oni tego bezbronnego psiaka wsadzili do boksu z innymi? Nie mogę pojąć... nie - trafił do melaminy - jedynego miejsca w odosobnieniu, gdzie jest ciszej i spokój .... Quote
florida_blue Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 basia0607 napisał(a):To jest nasza Polska rzeczywistość ! Codziennie w podobnych meczarniach ,cicho ,w ukryciu odchodzi niejeden pies ,schowany w schronisku przed swiatem ! Pieskowi została udzielona pomoc niestety warunki w schronisku są jakie są... Przepraszam za całe zamieszanie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.