Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szkoda, że nie dotarłam do wątku i nie zdązyłam sprostować. Pieska ze zdjęć znalazłam pogryzionego w sobotę rano, bo jestem w schronisku pierwsza. Tymczasowo pracownicy przenieśli go do oddzielnego boksu, później zajął się nim schroniskowy wet.

I jeszcze mi się dostało, że to przez zamieszanie spowodowane przez wolontariuszy psy się stresują i zagryzają.
A przecież o 9 rano w schronisku byłam tylko ja i trzech pracowników w kanciapie :/ Twierdzili, że rano dawali psom jeść i było ok.

  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To znaczy weta mozna wam "pozazdroscic" zajaj sie nim tak ze od soboty do poniedzialku zostawil go bez opieki, bez srodkow przeciwbolowych,
dogorywajacego. I jak tu sie dziwic ze ludzie na ulicy widzac potraconego
psa reaguja w podobny sposob jak wasz wet. A to dla weta:mad: :mad: :mad:

Posted

piesek odszedł wczoraj - czego nie wiedziałam, bo czekałam do poniedziałku- zeby porozmawiać z panią kierowniczką....
zadzwoniłam tam dzisiaj rano, ale z madzią skontaktowałam sie chwile pozniej - stąd to opóznienie....

w sumie temat mozna zakonczyć - bo nie ma o czym dyskutować ... narobiłam zamieszania i tyle :( a psinie i tak nie pomogłam ....

Posted

OK. psiak został zszyty, ale czy miał opieke weterynaryjną taką jak antybiotyki i środki przeciwbólowe? Bo jesli został pozostawiony sam sobie..... :shake:

Bidulek
[*]
[*]
[*]

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...