Kiwiątko Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Boski jest ten Leo :D reszta zresztą też :) Tyle przeszły, zasługują na normalne życie :) Quote
Pyrdka Posted August 6, 2013 Author Posted August 6, 2013 [quote name='Kiwiątko']Boski jest ten Leo :D reszta zresztą też :) Tyle przeszły, zasługują na normalne życie :)[/QUOTE] TEO kochana, Teo :) Niedługo pewnie poznasz chłopaka osobiście, bo uśmiechniemy się o piękne zdjęcia do ogłoszeń :) Quote
gosiaczek1984 Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Teo to prawdziwy cudak,kazda czesc jego umaszczenia z innej parafii:) Quote
Kiwiątko Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Ach ja to się zawsze kręcę z tymi imionami ;) A zdjęcia z przyjemnością zrobię, to taki cudnie umaszczony psiak, na pewno wyjdzie superowo :D Quote
Pyrdka Posted August 6, 2013 Author Posted August 6, 2013 Tak w skrócie: Lilou ma powiększoną śledzionę i anemię. Dorka- masakra: mega anemię i strzaskaną wątrobę. Więcej jutro. Dopiero wróciłyśmy od weta. Quote
pikola Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Mozna sie bylo spodziewac:-( Ale bedzie dobrze.Musi byc! Quote
gosiaczek1984 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Bedzie dobrze,bo one sie nie poddadza,sa pelne walki Quote
Pyrdka Posted August 7, 2013 Author Posted August 7, 2013 [SIZE=2] Skopiuje to, co napisaliśmy na FB: [/SIZE][h=5][SIZE=2]Dora i Lilou wczoraj wybrały się pewnie w pierwszą tak długą podróż samochodem, Kwilcz oddalony jest od Psanatorium o 30 km w jedną stronę. Dora bała się wsiąść do auta, Gosia wzięła ją na ręce i wsadziła, Dora początkowo spanikowana, chciała się wydostać, ale już po chwili, gdy zobaczyła że człowiek koło niej siedzi i krzywda się nie dzieje, uspokoiła się. Lilou natomiast przykleiła się do mnie, całą drogę leżała wtulona jak dziecko W lecznicy na dzień dobry zważyliśmy psinki. DORA - niecałe 16 kg :(:(:( LILOU - niecałe 9 kg Dora i Lilou miały pobraną krew. Obie panny mają silną anemię, Dory organizm nadal odwodniony (choć od tygodnia dostaje już regularnie jeść i pić), krew nie chciała lecieć, ale udało się pobrać wystarczającą ilość. Na dodatek Dora ma bardzo uszkodzoną wątrobę Odleżyny na nogach koło dupki ładnie się goją, oczy nadal ropieją więc dostała na kropelki do zakraplania kilka razy na dzień. Ogólnie stanem Dory lekarze byli bardzo zszokowani i dziwili się, że przy tak silnej anemii ona ma siły, by się poruszać. Patrząc na wyniki, wet powiedział że zabraliśmy ją w ostatnim momencie, przy takich upałach, tak silnej anemii i chorej wątrobie, bez picia, może przeżyła by jeszcze jeden, góra dwa dni... Lilou - ma stan zapalny w organiźmie, silną anemię, powiększoną śledzionę. Niepokojące są nabrzmiałe sutki, ale póki co na USG nie wyszło, by była w ciąży, nie było też widać, by była przed cieczką, ropomacicza też nie ma, mleka w sutkach też nie ma, więc nie możemy mówić o ciąży urojonej. Musimy ją obserwować. Śledziona powiększona przez stan ogólny organizmu Lilou. Sam wet powiedział, że wizualnie Lilou nie wygląda źle, ale wystarczy ją dotknąć, czuć każdą kosteczkę, kręgosłup wystaje, brzuch ma anemiczny... Dora dostała kilka zastrzyków, musimy wykupić leki na wątrobę, na oczy, żelazo na wątrobę. Lilou musimy wykupić lek przeciwzapalny + żelazo. Wet powiedział, że mamy podawać też żelazo Lunie, skoro była też w tak złym stanie. Wieczorem postaram się wkleić wyniki badań, faktury i paragon z apteki. Dora musi dostawać bardzo dobrą karmę, ale lekką, by za bardzo nie obciążyć wątroby. Musimy pomyśleć, jaką karmę by jej zakupić. Ogólnie Dora będzie cudownym psem, widać jaka ona jest wdzięczna, jak nieśmiało merda ogonkiem. Wczoraj u weta zachowywała się jak aniołek, pozwoliła sobie wszędzie zajrzeć, ani razu nie warknęła, nie próbowała kłapnąć. Cierpliwie zniosła pobieranie krwi. Parząc na nią - łzy płyną z radości, że już bezpieczna i ze złości, że człowiek tyle czasu się nad nią znęcał, że żył obok i patrzył na nią dzień w dzień i pozwalał, by tak cierpiała... Na szczęście Dora miała w sobie dużą wolę zycia, przetrwała i doczekała się pomocy Dorę wet oszacował na około 10 lat, choć trudno powiedzieć do końca, czy na pewno ma tyle lat, czy jest tak bardzo wyniszczona. Lilou ,ma około roku, też dzielnie znosiła pobieranie krwi, choć początkowo spanikowała, wystraszyła się, może się bała że będzie znów bita? Podczas USG spokojnie sobie leżała, jakby wiedziała że te badania są dla jej dobra. Kochane psinki. [/SIZE][/h][SIZE=2] [/SIZE] Quote
Gosiapk Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Może Dorze potrzeba karmy dla psów chorych na wątrobę? Quote
Pyrdka Posted August 7, 2013 Author Posted August 7, 2013 [quote name='Gosiapk']Może Dorze potrzeba karmy dla psów chorych na wątrobę?[/QUOTE] myślę, że taka by była najlepsza, ale one podejrzewam, są strasznie drogie. jakiś czas temu mieliśmy psa, który był na karmie dla nerkowców, dużo kosztowała :( Quote
Nadziejka Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Zagladam do kochanych serduszek:iloveyou::iloveyou::iloveyou::modla::modla: i sciskam mocno mocno za wszelkie zdrowenko ,powoli powoli wszystko się uspokoi napewno . Quote
Maciek777 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Luna pomimo tego gdzie mieszkała to jednak potrafi się zachować w pomieszczeniu - nie niszczy, nie bałagani. Zdarza jej się nabrudzić, ale nie tak notorycznie więc chyba jest reformowalna;) Tak myślę czy to nie powinien być wątek całej trójki skoro i tak już właściwie nim jest?;) Quote
gosiaczek1984 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Może kundelkowa skarpeta czy skarbonka kupiła by karmę dla Piesków? Quote
Pyrdka Posted August 7, 2013 Author Posted August 7, 2013 [quote name='Maciek777']Tak myślę czy to nie powinien być wątek całej trójki skoro i tak już właściwie nim jest?;)[/QUOTE] tak, już zmienione :) i nie trójki, a czwórki :) LUNA, LILOU, DORA i TEO :) Quote
Maciek777 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 [quote name='Pyrdka']tak, już zmienione :) i nie trójki, a czwórki :) LUNA, LILOU, DORA i TEO :)[/QUOTE] A no tak! Zapomniałem o Teo bo najmniej się o nim pisze:roll: Quote
ajw Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Oby cała czwórka szybko zapomniała o swoim dotychczasowym życiu... teraz będzie tylko lepiej, musi być;) Quote
pikola Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 [quote name='gosiaczek1984']Może kundelkowa skarpeta czy skarbonka kupiła by karmę dla Piesków?[/QUOTE] Fajnie by bylo.Moja sunia na Royalu i tabletkach fantastycznie odbudowala watrobe.A bylo strasznie.. Karma to podstawa. A moze by ktos bazarek na karme zmajstrowal.Obiecuje rozsylac!Bede w domu po operacji to bede miala czas.;) Quote
pikola Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Np.bazarek na chrupki Royala dla wychudzinej Dory. Jeden chrupek zlotowka,dwa...itd. Ja bym zrobila ale nie umiem:oops: Quote
Pyrdka Posted August 8, 2013 Author Posted August 8, 2013 [quote name='pikola']Np.bazarek na chrupki Royala dla wychudzinej Dory. Jeden chrupek zlotowka,dwa...itd. Ja bym zrobila ale nie umiem:oops:[/QUOTE] właśnie tak myślałam o bazarku na karmę dla Dory, ale na pomyśle się skończyło, bo brak czasu nas dopadł. Ale w weekend coś zmajstruje - mam nadzieję ;) Quote
teresaa118 Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 [quote name='teresaa118']I ja przemysle moje finanse. Szkoda psow.[/QUOTE]Juz policzylam i wysylam pare groszy. To bedzie troche trwalo, ale napewno dojda. Quote
Pyrdka Posted August 8, 2013 Author Posted August 8, 2013 [quote name='teresaa118']Juz policzylam i wysylam pare groszy. To bedzie troche trwalo, ale napewno dojda.[/QUOTE] kochana, wielkie dzięki :) :multi: Quote
Pyrdka Posted August 8, 2013 Author Posted August 8, 2013 Jutro najprawdopodobniej odwiedzimy Teo :) W przyszłym tygodniu ma być ciut chłodniej, więc umówimy chłopaka na kastrację i po woli możemy mu szukać nowego domu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.