pikola Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 (edited) [quote name='Juldan']Ale "wódę" mieli za co kupować:angryy: kiedy to się w końcu skończy??? na cholerę były im aż cztery psy??? Ja bym ich samych na łańcuchy pouwiązywała i 20cm od zasięgu ich rąk nalewkę postawiła- to mógłby być ciekawy widok:razz: Dorcia jest śliczna:loveu:- miałam kiedyś taką siwą czarnulę (też Dorę) tylko dużo mniejsza była.[/QUOTE] No wlasnie,chlac mieli za co:angryy: Boze,normalnie tylko samosad by sie przydal! A jak sie dowiedzialyscie?Ktos zadzwonil? Doczytalam,ktos zadzwonil..na szczescie. Edited August 1, 2013 by pikola dopisek Quote
Pyrdka Posted August 1, 2013 Author Posted August 1, 2013 tak, anonimowe zgłoszenie. dobrze, że ktoś w ogóle tam przejeżdżał i zauważył te psiaki.t o jest gospodara w środku lasu. Quote
pikola Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Mialy zyc bidulki.. Az skora cierpnie jak sie pomysli ile takich gospodarstw jest w srodku lasu i co tam sie dzieje... Quote
Pyrdka Posted August 1, 2013 Author Posted August 1, 2013 mam kolejny filmik z Luną :) Tym razem z jej osobistego wybiegu: [video=youtube;2cDJlcgwJnQ]http://www.youtube.com/watch?v=2cDJlcgwJnQ[/video] Quote
gosiaczek1984 Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Ludzie sa straszni Ona jest taka piekna,widac,ze dziekuje z calego serca,ze powoli odzyskuje wiare w ludzi Quote
pikola Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Tak to tylko Psy potrafia. Jeszcze wciaz wierzyc w ludzi..Ogonek chodzi jak wiatraczek.:loveu: Strasznie chudziutka jest:-(Ale juz bezpieczna.To najwazniejsze. Quote
gosiaczek1984 Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Cioteczki blagam o choc jedna cegielke nie dopuscmy do eutanazji http://www.dogomania.pl/forum/threads/245610-Bazarek-cegie%C5%82kowy-na-szkolenie-agresywnego-mix-malamuta-do-18-08-2013-godz-22-00/page3 Quote
gosiaczek1984 Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Tak ogonek fruwa z radosci,a ta starsza sunia to dopiero tragedia Quote
Gosiapk Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Prawo nie jest takie najgorsze (lepsze takie niż żadne), to sędziowie robią sobie z niego żarty. :/ Quote
Maciek777 Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 [quote name='pikola']A jak ta sunia sie miewa? Wczoraj Pyrdka dokonała masakry pcheł za pomocą Advantixu:diabloti: Mała reklama produktu, ale zasłużona;) Dzisiaj rano koc wyglądał jak posypany makiem, tyle małych denatów na nim leżało:roll: Najgorsze jest to, że kiedy pchły jeszcze żyły to Dora nawet się nie drapała - pewnie tak słaba była:shake: Sama sunia teraz jest już spokojniejsza. Ogólnie jest bardzo otwarta i sama podchodzi by się przywitać:) Nabiera sił i ma wielki apetyt. Pierwsze co to upewnić się, że już ani jeden skaczący "gad" jeszcze po niej nie chodzi i zadbać by przybierała na wadze. Quote
Pyrdka Posted August 2, 2013 Author Posted August 2, 2013 [quote name='Maciek777']Wczoraj Pyrdka dokonała masakry pcheł za pomocą Advantixu:diabloti: Mała reklama produktu, ale zasłużona;) Dzisiaj rano koc wyglądał jak posypany makiem, tyle małych denatów na nim leżało:roll: Najgorsze jest to, że kiedy pchły jeszcze żyły to Dora nawet się nie drapała - pewnie tak słaba była:shake: Sama sunia teraz jest już spokojniejsza. Ogólnie jest bardzo otwarta i sama podchodzi by się przywitać:) Nabiera sił i ma wielki apetyt. Pierwsze co to upewnić się, że już ani jeden skaczący "gad" jeszcze po niej nie chodzi i zadbać by przybierała na wadze.[/QUOTE] dzięki Maćku za wieści o Dorze :) Musimy po woli ją odkarmiać, żeby znów w drugą stronę nie przesadzić i jelit jej nie rozwalić. Oj będzie się jeszcze cieszyć życiem, będzie :) I jak nabierze sił, to i na spacery będzie chodziła :) Najpierw jednak, trzeba jej obciąć te długaśne pazury, nie chcieliśmy jej tego robić od razu, bo panna już wystarczająco wystraszona była. Quote
Pyrdka Posted August 2, 2013 Author Posted August 2, 2013 Lilou natomiast chciałaby non stop przebywać z człowiekiem i tym bardziej żałuję, że nie mamy żadnego wolnego DT do dyspozycji, widać jak jest spragniona przytulania, głaskania, samej obecności człowieka. Wczoraj jak nasi łapowicze pojechali na chwilę do Psanatorium, to jak Marta chciała wyjść z boksu od Lilou, to ta małpka położyła się w wejściu i nie chciała wypuścić, ogonek merdał z prędkością światła, a ona kołami do góry czekała dalej na głaskanie :) Ufne są te psiaki i wdzięczne za uratowanie im życia. Od razu przypomina mi się akcja, gdy zimą interwencyjnie odbieraliśmy 4 psiaki, które zamiast bud miały beczki metalowe. Tu można o nich poczytać: KLIK W jeden dzień odebraliśmy 2, potem 2 kolejne. I jadąc z tymi pierwszymi do Psanatrium, od razu zahaczyliśmy o weta (badania, szczepienia, odpchlenie) i potem z powrotem Pimpka wsadziliśmy do klatki transportowej i jechaliśmy dalej do hoteliku. Gdy dojechaliśmy do hoteliku, otwarliśmy drzwi auta, a Pimpek szybko odwrócił się do nas plecami i w ogóle nie chciał zamiaru wysiadać. No więc wystawiliśmy klatkę z auta i otwarliśmy drzwiczki, a Pimpuś nadal siedział plecami do nas i ani drgnął... jaki to był smutny, wzruszający widok. On myślał, że po tej chwili wolności i ciepła w samochodzie (wyjazd do weta), wrócił znów do siebie na łańcuch, do beczki... Łzy same leciały, a my nawet nie mieliśmy odwagi go wyciągać na siłę z tej klatki. Dopiero po chwili, gdy usłyszał szczekanie innych psów, poczuł inne zapachy, zrozumiał, że to jednak nie jest jego dawny "dom" i postanowił wyjść. Do tej pory mamy ten widok przed oczami, pies pokazał że mu tam było źle i że nie chce wracać... Teraz to szczęśliwy psiak, który cieszy się życiem w Psanatorium, jednak przeszłości wyryła się mocno w pamięci u całej 4 psiaków. Quote
Nutusia Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 Tyle złego zaznały, że powinny znienawidzić człowieka, jako gatunek. A przynajmniej nigdy więcej mu nie zaufać. A jednak... Niełatwo jest złamać psie serce. Musiałbyś bardzo się postarać. Możesz kazać mu spać na zimnej podłodze. On Cię nie zostawi. Możesz mu skąpić jedzenia, nie dawać wody do picia, nie dbać o jego higienę. On Cię nie zostawi. Możesz na niego krzyczeć obrzucać go wyzwiskami nie okazywać żadnych ciepłych uczuć. On Cię nie zostawi. Możesz okładać go kijem, nie szczędzić kopniaków i razów. On Cię nie zostawi. Pies Cię nie zostawi i będzie trwać u twego boku, aż coś w Tobie pęknie, a z rozerwanej piersi wyskoczy diabeł we własnej osobie. I dopiero wtedy, sądząc, że z jakiegoś powodu Cię skrzywdził, zawiódł Twoich bliskich, nie spełnił pokładanych w nim nadziei, czym sprowadził na swoją głowę tę surową karę, pies niechętnie i powoli odejdzie kulejąc. Następnym razem, gdy gdzieś na ulicy lub w schronisku zdarzy Wam się zobaczyć bezdomnego psa, przystańcie na chwilę i zastanówcie się co mogło wygnać go z dotychczasowego domu. Żadne inne stworzenie na tym świecie nie zasługuje bardziej na Waszą miłość i współczucie. Quote
gosiaczek1984 Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 piękne słowa,które zastygają w gardle... Quote
Martika&Aischa Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 dziewczynce ogonek chodzi jak sprężynka :lol: Quote
pikola Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 Czytam i wyje jak bobr...:placz: Wzielabym wszystkie,zeby im pokazac ze czlowiek to nie tylko zlo.. Takie skrzywdzone Psiaki kochaja najmocniej.Ktos kto da im dom,zyska naprawde wspanialych przyjaciol. Quote
Pyrdka Posted August 2, 2013 Author Posted August 2, 2013 Mamy już pierwszą fakturę od weta, póki co za same środki na odpchlenie i odrobaczenie na kwotę 88 zł : KLIK Quote
Nadziejka Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 (edited) http://www.dogomania.pl/forum/threads/245920-Dla-lunki-odebranej-z-koszmaru-zajrzyj-sercem-od-2-08-11-08godz-22-00?p=21153754#post21153754 ZAPRASZAM SERCEM NA BAZARUS MALUNI DLA LUNECZKI , CIOCIA GoSIACZEK MNIE ZAPROSILA, DZIEKUJE :iloveyou::iloveyou:I SCISKAM OGROMNIE ZA LUNECZKE CUDNA I SIOSTRZYCZKI PO PRZEJSCACH POTWORNYCH ....:-(:shake::shake::-( Edited August 3, 2013 by ewa gonzales Quote
Malgoska Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 A czy te szuje mają inne zwierzęta? Pieski miały jakieś książeczki? Szczepione na wścieklizne? Głupie pytanie zapewne nie, można było zgłosić do PIW żeby im mandat wlepili może to ich przystopuje troche przed kolejnym psem.... Quote
Pyrdka Posted August 3, 2013 Author Posted August 3, 2013 Nie, innych zwierząt nie mieli. Książeczek nie mieli. Na tej wsi (rozmawialiśmy z Sołtysem) dużo jest takich domostw, gdzie jak przychodzi dzień, gdy wet jeździ i szczepi na wściekliznę, psy są chowane... Quote
Maciek777 Posted August 3, 2013 Posted August 3, 2013 [quote name='Malgoska']Pieski miały jakieś książeczki? Szczepione na wścieklizne? Głupie pytanie zapewne nie, można było zgłosić do PIW żeby im mandat wlepili może to ich przystopuje troche przed kolejnym psem.... [quote name='Pyrdka']Książeczek nie mieli. Na tej wsi (rozmawialiśmy z Sołtysem) dużo jest takich domostw, gdzie jak przychodzi dzień, gdy wet jeździ i szczepi na wściekliznę, psy są chowane... Też znam ludzi, którym się wydaje, że pies to żaden obowiązek, a tylko szczekacz. Malgoska masz bardzo dobry pomysł:diabloti: Niestety często jest tak, że im większa bieda w domu tym więcej dzieci...i psów:( Jakby akurat miały czego pilnować bo najczęściej to w tym charakterze tam są. A tu wstawiam wczorajsze foty Luny:) " class="ipsImage" alt=""> Z Lilou:) " class="ipsImage" alt=""> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.