ariete2503 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 (edited) Becia66 napisał(a):Patrzcie jak te psiaki kochają przytulisko Myślę, że jest w tym sporo prawdy. Na pewno znalazłoby się kilka takich, które nigdy nie zaznały tyle uwagi, ciepła i radości, co u nas. A co do zdjęć - szczególnie pierwszego, to może takiego złego wrażenia nie sprawia, ale jak sobie wyobrazicie, że połowa "spacerku" tak wygladała, to nie było to ani łatwe, ani przyjemne szczególnie pod koniec drogi "tam". Jest taki obraz rosyjskiego malarza Ilji Riepina "Burłacy na Wołdze"; śmiałyśmy się z Agulą, że chcąc nie chcąc odwzorowujemy to dzieło. W sumie na tym etapie to możemy Gacka reklamować jako szybki i niezawodny sposób na utratę paru zbędnych kilogramów.:evil_lol: Edited October 28, 2013 by ariete2503 Quote
Becia66 Posted November 2, 2013 Author Posted November 2, 2013 Gacuś bardzo wydoroślał, zmężniał, to już nie takie chucherko kiedy do nas trafiło. Żeby sie jeszcze bardziej otworzył na ludzi, no i ta smycz nieszczęsna.... Quote
ariete2503 Posted November 2, 2013 Posted November 2, 2013 Beciu, byłyśmy z nim dzisiaj na spacerze. Jest dużo lepiej, niż poprzednim razem. Problem był z wyciągnięciem go z budy i potem na zewnątrz, ale już tylko króciutko trzeba było się z nim zmagać; potem zaczął iść w miarę spokojnie - i chwilami nawet z lekko uniesionym ogonkiem. Doszłyśmy z nim do końca szklarni - praktycznie tylko z drobnymi zacięciami po drodze. Do towarzystwa miał Pedra, ale i bez niego by sobie poradził. Zauważyłam natomiast, że spina się i sztywnieje na widok obcych ludzi. Ale postęp jest i to znaczący. Oby tak dalej! Quote
Becia66 Posted November 2, 2013 Author Posted November 2, 2013 Dzielny Gacek , nie do pomyślenia było to jeszcze niedawno. Cieszy mnie to bardzo bo z każdym krokiem zbliża sie do nowego domku. Quote
majuska Posted November 2, 2013 Posted November 2, 2013 Ja myślę, że w nowym domu to juz wogóle miałby piorunujące tempo w socjalizacji ....ale z tej budy go wydrzeć to faktycznie jest mordęga... Quote
figa33 Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 bardzo Gacuś zmężniał fakt pod opieką w domu raz dwa by się oswoił Quote
Becia66 Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 Mam pomysła :diabloti:, może wykorzystamy fakt że Bella w cieczce i wyprowadzimy ją na teren GOKOM poza przytulisko razem z Gackiem. Zapomni o lęku i pójdzie za nią jak w dym. Potrzeba do tego 2 osób, resztę psiaków pozamykać na ten czas i jestem pewna że Gacek się skusi. I tak parę razy go wyprowadzać z Bellą i wprowadzać, o wy na to ? Quote
Becia66 Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 majuska napisał(a):Piękne foty i fajny pies :D a pomysł zły ? :cool3: Quote
majuska Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Becia66 napisał(a):Mam pomysła :diabloti:, może wykorzystamy fakt że Bella w cieczce i wyprowadzimy ją na teren GOKOM poza przytulisko razem z Gackiem. Zapomni o lęku i pójdzie za nią jak w dym. Potrzeba do tego 2 osób, resztę psiaków pozamykać na ten czas i jestem pewna że Gacek się skusi. I tak parę razy go wyprowadzać z Bellą i wprowadzać, o wy na to ? Oj sory Beciu, czytam dogo "na akord" ostanimi czasy i mi umknął Twój wcześniejszy post :D No jest to faktycznie jakiś pomysł. Tylko nie za daleko, bo jak we wsi zapachy się rozniosą :D Quote
ariete2503 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 A może "na Bellę" da się też wywabić z budy? Do tej pory używałyśmy z Agulą Pedra jako przynęty. Ale sam pomysł niezły, można jeszcze do tego dorzucić jakieś smakołyki. Ja przynajmniej tak planuję zrobić następnym razem i częstować go na spacerze, żeby takie wyjście kojarzyło mu się pozytywnie. Quote
Becia66 Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 ariete2503 napisał(a): można jeszcze do tego dorzucić jakieś smakołyki. Ja przynajmniej tak planuję zrobić następnym razem i częstować go na spacerze, żeby takie wyjście kojarzyło mu się pozytywnie. paróweczki Alinko byłyby najlepsze. :cool3: Quote
ariete2503 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Becia66 napisał(a):paróweczki Alinko byłyby najlepsze. :cool3: O tym samym pomyślałam; Kajulec pięknie wykonuje polecenia w psiej szkole właśnie na "paróweczkach", dlatego też mnie zainspirowały do prób z Gacusiem. Quote
majuska Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 (edited) Na FB nasz profil dostał wiadomość, że jest jakaś rodzina z Boguchwały ( chyba ? ) zdecydowana na adopcje Gacka, mają Beciu chyba do Ciebie dzwonić Edited November 4, 2013 by majuska literówki Quote
figa33 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 majuska napisał(a):Na FB nas zprofil dostał wiadomośc, że jest jakas rodzina z Boguchwały ( chyba ? ) zdecydowana na adopcje Gacka, mają Beciu chyba do Ciebie dzownić ooo !!! :multi: Quote
ariete2503 Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Dzisiaj Gacuś był ponad godzinę na spacerze! Bardzo go wszystko interesuje: ciągle się zatrzymuje i wącha. Jednak sztywnieje na widok obcych osób, ale paróweczki go przekonały z łatwością i kontynuował spacerek.Jest też bardzo płochliwy, dlatego trzeba pewnie trzymać smycz, bo nagły hałas powoduje u niego dość gwałtowną reakcję (nagle rzuca się z dużą siłą w bok). Ale jest już dużo lepiej i ogonek coraz wyżej! A pod koniec spacerku nawet zafundowaliśmy sobie małą przebieżkę - Okazuje się, zę Gacuś też fajnie biega! I nie straszne mu żadne ciemności i deszcze.:multi: Quote
Becia66 Posted November 9, 2013 Author Posted November 9, 2013 cieszą nie bardzo te wiadomości w postępach Gacka, z niecierpliwością czekam na dzień kiedy będzie gotowy do adopcji. Quote
Agula99 Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Gacuś znowu dzisiaj na spacerku, fajne psisko, tylko kiedy on się jakoś da oswoić? A co z tą rodziną, która ponoć chciała go adoptować? Pewnie jak zwykle nici...ale zastój matko... Quote
ariete2503 Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Gacuś na spacerku radzi sobie całkiem nieźle, tylko ciągle miewa takie gwałtowne "skoki w bok" - jak go coś wystraszy, albo zaskoczy. Chodzi już całkiem fajnie, ale prawdziwym wyczynem jest wyciągnięcie go z budy. Smakołyki i owszem, zje, ale nie zabija się za nimi, jak np. Pedro i nie da się nimi wywabić z budy. Quote
Becia66 Posted November 11, 2013 Author Posted November 11, 2013 Agula99 napisał(a):Gacuś znowu dzisiaj na spacerku, .. Agula byłaś dzisiaj ? Quote
Agula99 Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Becia66 napisał(a):Agula byłaś dzisiaj ? Tak, byłam a co? :cool3: Quote
ariete2503 Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 Ostatnio Gacuś zaczął się buntować i uparcie zalega w budzie. Na nic się zdaje nasze zamykanie się z nim w boksie i próby wywabienia na zewnątrz; kompletnie odmawia współpracy:shake: Ot, mały kryzysik... Quote
Agula99 Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 Resocjalizacja Gacka cofa się w rozwoju, niestety...nie mam już siły do tego psa, szelki zjedzone, on wbity w budę i nie wyjdzie za nic, na nic prośby, groźby, błagania, nieee i już!! A tak się dobrze zapowiadało...jemu to niestety behawiorysta potrzebny....taaak pomarzyć :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.